autoWcentrum
Dołącz do społeczności kierowców!
Korzystaj z praktycznych narzędzi!
- załóż Dziennik kosztów:
- kontroluj wydatki na auto
- dowiedz się, ile pali!
- nie stój w korkach!
- zadaj pytanie w AutoDiagnozie
Dołącz do społeczności kierowców!
Korzystaj z praktycznych narzędzi!
15.07.2010
startujemy z Carlow , kierunek Donegal ,dokładniej Ballyshanoon .wyjeżdżamy ok 13;00 , przejeżdżamy przez Dublin i dalej jedziemy na północny zachód , na miejscu jesteśmy ok 17;00 , podróż trochę długa ale za to całkiem przyjemna , większość drogi to autostrada ,nocujemy u przyjaciół . Następnego dnia ruszamy dalej do Bundoran , mała miejscowość turystyczna koło Ballyshannon położona nad oceanem przepiękne widoki , dzieciaki mają wielką radochę mogą się pomoczyć najpierw w oceanie a później idziemy do aquaparku . Ruszamy na południe ok 14 kierunek Doolin . Podróż trwała ok 3 godzin .Po dojechaniu na miejsce robimy małe rozeznanie skąd płyną promy na wyspę Inis Mór , to największa z wysp Arann . Mała kolacja i nocleg w B&B . Na wyspę ruszamy promem o 10 ;00 , rejsik trwa ok półtorej godzinki ,dopływamy na miejsce i musimy wynająć busik , pogoda paskudna ,zaczyna padać , dziewczynki niezadowolone bo chcą jechać bryczką
, no cóż nie w taka pogodę .Ruszamy w kierunku klifów , po ok 15 min jesteśmy w tak zwanym centrum handlowym pod klifami , wysiadka i dalej piechotka , najpierw bilety wstępu na klfy i dalej wio pod górkę , nie jest źle myślałam że będzie gorzej po ok 20 min spokojnym krokiem jesteśmy na górze , wszędzie tylko kamulce ,mnóstwo kamulców . Na szczycie są ruiny starego fortu i przepiękny widok na skaliste klify , bardzo trzeba uważać zwłaszcza jak pada deszcz kamienie są śliskie i łatwo można spaść 300 m w dół ( karawędź nie jest zabezpieczona można podejść do samej krawędzi ) Robimy trochę fotek i zmarznięci schodzimy na dół , co niektórzy to już myślą o jedzonku , na szczęście na dole jest mała kawiarenka w której można zjeść ciepłą zupkę albo napić się ciepłej herbatki . Wsiadamy do busika i objeżdżamy resztę wysepki , oglądamy między innymi Siedem Kościołów , tak naprawde to były tam tylko dwa i kilka starych celtyckich krzyży . Podrodze na prom zaliczamy przyportowe centrum handlowe , ceny - masakra , sweterek z owczej wełny przypominający nasze zakopiańskie kosztuje ok 140 - 180 euro , mało nie zemdlałam na ten widok , no cóż , oni utrzymują się z turystow i rybek , dałm sobie na luz nie kupie tak drogiego swetra .
Wracamy do Doolin ok 18 , dziewczyny są tak padnięte że nawet nie chcą jeść , mały prysznic i idą spać ok 20 ;00 śpią jak susły . Plan na następny dzień jest prosty , jedziemy na Klify Moherowe , chcemy zobaczyć O'Brien Tower , pogoda jest niezła , zapowiedzi się nie sprawdziły miały być ciężkie opady deszczu , są tylko ciężkie chmury które odchodzą nad Atlantyk . Tu klify są inne nie tak skaliste ja na Arann , są ogrodzone i zabronione jest podchodzenie do krawędzi . Ciekawe jest centrum handlowe które mieści sie pod górą , nie wiem tylko czy to wykuwali czy wykorzystali istniejące jaskinie , fajnie to wyglada , płacimy za parking , jakieś pamiątki i wracamy do Carlow . W sumie wycieczka trwała 4 dni, było nieźle . Nieźle tylko dlatego że pogoda mogła być lepsza ale to zawsze jest problem bo prognozy nie zawsze się sprawdzają . Wszystkim którzy chcą zobaczyć ciekawe miejsce a n ie wiedzą gdzie pojechać gorąco polecam

Bundoran , nad Atlantykiem

płyniemy na Inis Mór

najstarszy dom na wyspie

klify Inis Mór

dalej nie podejdę

ale widok

fort

domek Lepperkuna , może ktoś otworzy??

Siedem Kościołów

jest i ołtarz

kiedys nie było tu trawy tylko skały

Klify Moherowe

wieża O'Briena

klify z drugiej strony

wszystko jasne ;-)

żegnamy klify
Świetne fotki i piękny kraj pod względem krajobrazów wiem co mówię bo też byłem w Irlandii
dodano 1 rok temu odpowiedz
Jeździ: Audi 80 B4 **AUDIŚ**;], Fiat Cinquecento **Pożeracz oleju**, Fiat Doblo II, GB motors First
Extra fotoleracja jak i opis.Gorąco pozdrawiam.
dodano 1 rok temu odpowiedz
Świetny opis nie zwyczajnej wycieczki . Piękne zdjęcia. Przeczytałem i obejrzałem z wielką przyjemnością. Pozdrawiam
dodano 1 rok temu odpowiedz
Do Tomaski: to fakt Irlandczycy nie znają swojego kraju tak jak zresztą większość Polaków nie zna Polski ,jak znajdę chwilkę czasu to na pewno odwiedzę Malin Head , to chyba jest Irlandia Północna ?
dzięki za odwiedzinki
dodano 1 rok temu odpowiedz
Malin Head polecam
To ten pkt najbardziej północny z północnych - na tej wyspie. I Dingle ring. I Hook Head. I takie tam
W dwa lata objeździłem całą wyspę i byłem w miejscach, w których żaden z 30 współpracowników (sami IRL) nigdy nie był:d i nie wybiera się. Znają za to świetnie wyspy hiszpańskie, portugalskie, Morze śródziemne, Włochy... i Kraków:D
dodano 1 rok temu odpowiedz
Do beatus: no bardzo bym chciał żeby była ładna pogoda
ale na wyspach to nigdy nie wiadomo jak będzie
Pozdrawiam
dodano 1 rok temu odpowiedz
Do b5mathnowb5: ciesze sie ze ci sie podoba , jeżeli bedziesz w Irlandii mam nadzieję że będziesz miał lepsza pogode
pozdrawiam
dodano 1 rok temu odpowiedz
Do beatus: Super to wszystko opisane
miejsce piękne klify rewelacja
U mnie też są ale nie jest tak pięknie
Byc może w te wakacje uda mi się na kilka dni wyskoczyć do Irlandii
dodano 1 rok temu odpowiedz
Fantastyczny opis i extra fotografie.
Pozdrawiam i życzę szerokiej drogi.
P.S. Widzę, że dodałaś fotografie. Nie wiem czemu ja w swoim dzieniku pokładowym tego zrobić nie mogę?!
dodano 1 rok temu odpowiedz
Świetny wpis. Szkoda że tu wirtualnych pulicerów nie dają
Fotki coś pięknego. Uwielbiam takie widoki a z właszcza właśnie w Irlandi. Ta zieleń, skały i murowane domki z kamieni. Pozazdrościć.
dodano 1 rok temu odpowiedz