Karta użytkownika paolomario

paolomario
paolomario

paolomario

  •  
  •  

Respect
49,65

zarejestrowany od 3 lat, 2 miesięcy i 7 dni
561 razy odwiedzono tę stronę
wszystkich ocen 2

Jeździ: Mazda 5 I

Poprzednio jeździł: Mazda 626 V, Nissan X-Trail I, Toyota Corolla IX

Wyślij wiadomość

Motoblog (0)


Brak wpisów

Statystyki aktywności

Data rejestracji 19.03.2009
Liczba wystawionych komentarzy 1
Liczba wystawionych ocen 2
Liczba wpisów w Dziennikach pokładowych 0
Średnia ocena wszystkich zdjęć użytkownika 4,23
Średnia ocen wystawianych przez użytkownika 6,00
Liczba nieprzeczytanych wiadomości prywatnych 0
Czas spędzony na autoWcentrum 31,8 h

Moje auto

Mazda 5

47,32

6 komentarzy
9 zdjęć w galerii
0 wpisów w dzienniku pokładowym
0 zdjęć w dzienniku pokładowym
30 wpisów w dzienniku kosztów
Karta tego auta

Opis auta: Mazda 5 1.8 2005, siedmio-miejscowy minivan w pięknym czarnym kolorze. Wersja TS, która jednak nie jest za bogata, ale mimo wszystko auto posiada najbardziej niezbędną "elektrykę" i dosyć spory pakiet "bezpieczeństwa". Trafna okazała się inwestycja w niefabryczne radio z odtwarzaczem DVD i kompletem wyświetlaczy, co pozwala oglądać filmy wszystkim pasażerom. Zwłaszcza, że rodzina zrobiła się większa a długie podróże do Polski jakoś trzeba uprzyjemniać;)



Z miejsca kierowcy jazda nawet długich tras nie daje się we znaki i w sumie nasza trzyosobowa rodzina podróżuje dosyć komfortowo. Jednak przy pełnym wykorzystaniu siedzeń robi się ciasno. Niestety, sprawdza się powiedzenie, że "piątka" to jednak samochód sześcioosobowy. Jakimś wielkim nieporozumieniem jest środkowe siedzisko w drugim rzędzie. Wykorzystywane rzeczywiście awaryjnie, ale pozostawiło nieprzyjemne wrażenia na podróżujących. Wydaje się, że bardziej wygodnie podróżuje się na siedzeniach trzeciego rzędu.



Silnik pracuje cicho i nawet bardziej wysilony nie jest uciążliwy. Chociaż autostradowy hałas czy może bardziej szum opon przenika do środka.

Nie zaobserwowałem, żeby wyprzedzanie było aż takim problemem i nawet te sto-kilkanaście kucy dosyć żwawo ciągnie to auto do przodu. Chociaż jeżdżę w sposób raczej zrównoważony, więc nie odczuwam jakiejś większej potrzeby wyprzedzania wszystkiego na drodze.

Spalanie też pozytywnie zaskakuje. Jeżdżąc trasy po autostradach ze średnią prędkością 140km/h silnik wykazuje zapotrzebowanie na benzynę pomiędzy 7,8 a 8,2 litra na setkę. W mieście też nie najgorsze 9,3 L/100km.

Za to olej silnikowy znika w dosyć zatrważającym tempie. Zdiagnozowano zapieczone pierścienie, ale postanowiłem nie remontować silnika, ani tym bardziej go wymieniać. Ani też inwestować w ten samochód bo za jakiś czas zostanie sprzedany. Zwłaszcza, że wspomniane tylne fotele rozczarowują. Potrzebujemy jednak trzech oddzielnych w drugim rzędzie.

Do tego nasz składany wózek dla dziecka nie mieści się przy rozłożonym trzecim rzędzie siedzeń mimo, że specjalnie wybierałem taki, aby składał się do jak najmniejszych rozmiarów.

Sam bagażnik też pojemnością nie zachwyca, niestety.



Zaletą autko jest to, że wyróżnia się spośród innych w tej klasie. Ma bardzo ładną sylwetkę, która raczej przypomina większy hatchback niż samochód dla większej ilość osób.

Rozsuwane drzwi, dla kogoś kto często ma do czynienia z fotelikiem dziecięcym, są patentem wręcz nieprzecenionym.



Ale ogólnie użytkowanie i sama jazda nawet cieszy...:)

Moje byłe auta

Mazda 626

39,11

6 komentarzy
1 zdjęcie w galerii
 
 
 
Karta tego auta

Opis auta: Mazda 626 2.0 Benzyna, V generacja ale sprzed faceliftingu. Rewelacyjne auto. Mimo że kilkunatoletnie to jednak dawało niemało satysfakcji z jazdy. Bardzo bogata wersja SE, z pełną "elektryką", kontrolą trakcji i z niezastąpionym w trasie tempomatem. Bardzo wygodne, a składane na płasko przednie siedzenie przydało się nie raz przy przewijaniu córeczki;)Co prawda silnik zaczynał już brać olej, jednak poza tym, w bardzo dobrym stanie i w ciągu zaledwie kilku miedsięcy zrobiło ze mną ponad 10tyś mil (16tyś kilometrów), wliczając to dwie wycieczki na trasie UK - Polska i z powrotem. Przekonało mnie do kupna Mazdy 5.

Spalanie też dosyć zaskakująco niskie, bo przy mojej ciężkiej nodze, w trasie samochód palił jakieś 8-9 litrów na setkę. Nie inaczej w mieście, a spodziewałem się gorszego wyniku.


Nissan X-Trail

37,06

3 komentarze
4 zdjęcia w galerii
 
 
 
Karta tego auta

Opis auta: Nissan X-Trail 2.0 Benzyna, wersja Sport. Bardzo fajne auto. Wygodne i bardzo niezawodne. Mimo przebiegu, poza serwisowaniem nie wymagało żadnych wydatków na naprawy. Silnik dosyć mocny jak na tak duży samochód i co ciekawe, dosyć cichy, zwłaszcza przy predkościach autostradowych.



Za to strasznie łakomy na paliwo. 11-12 litrów na setkę w trasie potrafiło być odczuwalne dla portfela. Inna sprawa, że w Niemczech na autostradach średnia prędkość to coś pomiędzy 140-160 km/h.

Do tego emisja spalin dosyć wysoka, co w Anglii przekładało się na większy podatek drogowy (jakieś 450 funtów rocznie).

Wysoka pozycja za kierownicą ułatwiała ocenę sytuacji na drodze, zwłaszcza w podróży po kontynentalnej częsci Europy.

W terenie nie próbowałem.

Generalnie bardzo mile wspominam ten samochód.


Toyota Corolla

34,28

1 komentarz
3 zdjęcia w galerii
 
 
 
Karta tego auta

Opis auta: Toyota Corolla 1.6 Benzyna. Moje pierwsze auto. Na nim uczyłem sie jeździć i potem miałem z nim sporo frajdy. Całkiem zrywne, z przyzwoitym spalaniem. Chyba nie do zajeżdżenia na brytyjskiech drogach, bo w Polsce od razu odłamał się tłumik;) Ale nic poza tym autku nie dolegało. W najbogatszej wersji wyposażenia T-Spirit, co dawało sporo komfortu. Siedzenia bardzo fajnie wyprofilowane. Na dłuższej trasie męczył jednak dosyć głośny silnik. Zrobiliśmy jednak razem coś około 40tyś kilometrów i wspominam je teraz z sentymentem:)