Karta użytkownika qamil
qamil
LZ
- 3 lata za kółkiem
- Zamość
zarejestrowany od 1 roku, 7 miesięcy i 11 dni
766 razy odwiedzono tę stronę
wszystkich ocen 1822
Jeździ: Daewoo Nexia Nexus
Poprzednio jeździł: Fiat 126p "Maluch"
Motoblog (0)
Brak wpisów
Znajomi (2)
Kluby (3)
Klub dla Wszystkich posiadaczy oraz miłośników marki. Wymieniamy się poglądami, pomagamy …
Klub zrzeszający miłośników fotografii, nie tylko tej motoryzacyjnej. Ludzi, dla których …
Kierowcy z Lublina i okolic.... Pozdrawiamy piotr1988_17 i szanco oraz Katest123:)
Statystyki aktywności
| Data rejestracji | 15.10.2010 |
| Liczba wystawionych komentarzy | 117 |
| Liczba wystawionych ocen | 1825 |
| Liczba wpisów w Dziennikach pokładowych | 1 |
| Średnia ocena wszystkich zdjęć użytkownika | 5,78 |
| Średnia ocen wystawianych przez użytkownika | 5,21 |
| Liczba nieprzeczytanych wiadomości prywatnych | 0 |
| Czas spędzony na autoWcentrum | 36,5 h |
Moje auto
Daewoo Nexia Nexus
66,74| 67 | komentarzy |
| 11 | zdjęć w galerii |
| 1 | wpis w dzienniku pokładowym |
| 0 | zdjęć w dzienniku pokładowym |
| 0 | wpisów w dzienniku kosztów |
Opis auta: Dajewoo jest w moim posiadaniu od kwietnia 2010. Jest to moje drugie auto.
Mój egzemplarz to wersja GLE wyposażona w
- centralny zamek,
- wspomaganie kierownicy,
- cztery elektryczne szyby,
- immobiliser,
- elektryczną regulację wysokości reflektorów,
- zdalnie sterowaną klapę bagażnika i korek wlewu paliwa,
- hydrauliczne sprzęgło,
- przednie światła przeciwmgłowe,
- alufelgi.
Zapomniałem o obecności podtlenku LPG na pokładzie :) Silnik 1.5 SOHC doskonale radzi sobie z gazem, co skutkuje jego bezproblemową pracą.
Od momentu zakupu wymieniłem już w nim trochę części, w większości były to elementy eksploatacyjne takie jak świece, przewody WN, kopułka i palec rozdzielacza, pasek rozrządu, olej itp. Nexia dostała też nowe zwrotnice, i parownik LPG.
Moje byłe auto
Fiat 126p „Maluch”
32,72| 7 | komentarzy |
| 3 | zdjęcia w galerii |
Opis auta: Fiat 126p EL Elegant był moim pierwszym samochodem. Od niego zacząłem swoją przygodę z motoryzacją, dlatego dobrze go wspominam. Pomimo oczywistych dla tego modelu wad, nigdy mnie nie zawiódł. Jedyne co mi się w nim zepsuło i to pierwszego dnia, którego wyjechałem nim na ulicę to tzw. zabierak, co jest zupełnie normalne w maluchach. Mimo braku doświadczenia w mechanice sam poradziłem sobie z naprawą na parkingu pod Hipermarketem :) Ta przyjemność kosztowała mnie niecałe 15zł. Bez problemu odpalałem go nawet w największe mrozy, gdy nowsze samochody odmawiały posłuszeństwa.
Wersja Elegant to ostatnia i najlepiej wyposażona wersja Fiata 126. Elegant posiadał już katalizator i kilka części z Cinquecento.





