Karta użytkownika rafalodis
rafalodis
PZ
- 3 lata za kółkiem
- Skórzewo
zarejestrowany od 1 roku, 7 miesięcy i 22 dni
217 razy odwiedzono tę stronę
wszystkich ocen 1
Jeździ: Fiat 126p "Maluch", Peugeot 306 II "Autko"
Poprzednio jeździł: Citroen ZX
Motoblog (0)
Brak wpisów
Statystyki aktywności
| Data rejestracji | 04.10.2010 |
| Liczba wystawionych komentarzy | 3 |
| Liczba wystawionych ocen | 1 |
| Liczba wpisów w Dziennikach pokładowych | 0 |
| Średnia ocena wszystkich zdjęć użytkownika | 1,50 |
| Średnia ocen wystawianych przez użytkownika | 6,00 |
| Liczba nieprzeczytanych wiadomości prywatnych | 0 |
| Czas spędzony na autoWcentrum | 24,8 h |
Moje auta
Fiat 126p „Maluch”
33,86| 8 | komentarzy |
| 2 | zdjęcia w galerii |
| 0 | wpisów w dzienniku pokładowym |
| 0 | zdjęć w dzienniku pokładowym |
| 0 | wpisów w dzienniku kosztów |
Opis auta: Autem jeździłem przez krótką chwilę, obecnie stoi i czeka, aż w portfelu zawita nieco więcej gotówki aby przeprowadzić gruntowny remont. Aby nieco wyróżniało się z tłumu - chcę wstawić dach podobny do tego montowanego w fiacie 500C Abarth cabrio - http://www.blogcdn.com/www.autoblog.com/media/2009/07/500c-web.jpg :P
Czy będą na to pieniądze - czas pokaże. Mam nadzieję, że się znajdą :)
Peugeot 306 „Autko”
40,51| 7 | komentarzy |
| 5 | zdjęć w galerii |
| 0 | wpisów w dzienniku pokładowym |
| 0 | zdjęć w dzienniku pokładowym |
| 6 | wpisów w dzienniku kosztów |
Opis auta: "Autko" zakupiłem w czerwcu 2010 roku,w jednym z komisów w Gnieźnie. Przyglądałem się jeszcze 406, lecz magia modelu 306 nie pozwoliła mi dokonać innego wyboru - i pierwszym kupionym przez siebie samochodem stała się wiśniowa 306. Samochód został sprowadzony z Włoch, gdzie widać, że bardzo o niego dbano. Przez te półtora roku, nie robiłem w nim nic, prócz lania benzyny i jeżdżenia. Pora się jednak bardziej zaopiekować moją 306.
Moje byłe auto
Citroen ZX
32,78| 6 | komentarzy |
| 3 | zdjęcia w galerii |
Opis auta: Autko zakupione przez mojego ojca, dostałem je pół dnia przed zderzeniem... Nieoczekiwanie w deszczu pojawiło się przede mną renault megane - i jak widać nie skończyło się to najlepiej. Wuja - blacharz stwierdził, że nie ma na co tego naprawiać, bo za koszty naprawy kupie coś nowszego.



