Karta użytkownika TheNotebook

TheNotebook
TheNotebook

TheNotebook

EL

  • 16 lat za kółkiem
  • Łódź

Respect
41,27

zarejestrowany od 1 roku, 8 miesięcy i 23 dni
1038 razy odwiedzono tę stronę
wszystkich ocen 374

Jeździ: Fiat Multipla I *Krówka* (R), Skoda Felicia II *Felcia*

Poprzednio jeździł: Skoda Fabia I *Służbowa Kanapka*, Honda Concerto Hanka, Skoda Favorit Frytka, Ford Scorpio I, Fiat 126p "Maluch", Syrena 104

Wyślij wiadomość

O mnie

Jak zawsze wierny swojej wspaniałej idei naprawiania świata i godzenia ludzi.

Chłonny i elastyczny facet po trzydziestce z workiem doświadczeń na plecach w krętej i dziurawej drodze życia z garstką słodkich landrynków w dłoni.



(to już trzecie podejście tutaj i zarazem ostatnie)



Brak aktualizacji konta spowodowany brakiem czasu.



Dla ciekawskich:

TheNotebook - dawniej pod nazwą ShaMaN, co widać między innymi na moim filmiku.

Jeszcze nie zdał testu pierwszej pomocy

Motoblog (0)


Brak wpisów

Ankieta

Jaka jest ulubiona muzyka w samochodzie kierowcy TheNotebook?

A jaki jest jego ulubiony kolor samochodu?

Gdzie najdalej był autem?

Dowiedz się. Dołącz do Nas!

Znajomi (1)

Kluby (3)

Kosmetyka aut

Klub dla wszystkich którzy dbają o to by ich cacka zawsze …

prowadzę jestem trzeźwy

Klub dla rozsądnych kierowców?

Łódźkie

Klub dla wszystkich z łódźkiego Zapraszam!!!

Statystyki aktywności

Data rejestracji 03.09.2010
Liczba wystawionych komentarzy 26
Liczba wystawionych ocen 374
Liczba wpisów w Dziennikach pokładowych 0
Średnia ocena wszystkich zdjęć użytkownika 2,89
Średnia ocen wystawianych przez użytkownika 4,82
Liczba nieprzeczytanych wiadomości prywatnych 1
Czas spędzony na autoWcentrum 35,7 h

Moje auta

Fiat Multipla *Krówka* (R)

65,53

34 komentarze
28 zdjęć w galerii
0 wpisów w dzienniku pokładowym
0 zdjęć w dzienniku pokładowym
1 wpis w dzienniku kosztów
Karta tego auta

Opis auta: A już myślałem, że po Skodzie nie trafię nigdy na auto, które mnie i nie tylko mnie w pełni zadowoli.

Fakt, jest inne, ale ma to "coś" czego nie mają inne typowo seryjne auta.

Multipla jest przede wszystkim bardzo wygodna jak na vana z półki Fiata. Jako auto szerokie i co za tym idzie stabilne pokonuje trasowe zakręty w zawrotnych prędkościach sięgających prawie 100km/h z wielką gracją nie wysuwając się po za obszar zajmowanego pasa ruchu, jedynie trzeba się dobrze trzymać by siła odśrodkowa nie zwyciężyła w tym pojedynku i nie wysadziła kierowcy i pasażerów z foteli.

W tym kosmicznym pojeździe można wszystko z palcem w nosie - dosłownie i w przenośni. Można np zamontować tylne fotele odwrotnie do kierunku jazdy, można się wyspać lepiej niż w domowym łóżku korzystając z obszernej płaskiej podłogi, można sobie również łeb urwać opuszczając szyby przy 180km/h :D To co można w niej i z nią zrobić, to już zapraszam na stronę Klubu Fiata Multipla, bo tutaj znowu wyjdzie mi epopeja jak przy Skodzie. Auto z pewnością ma moc, dzięki której inni często zostają w tyle, ale tu ma również wielkie znaczenie spore doświadczenie w zawodzie kierowcy. Choć wielu by powiedziało, że ten model zupełnie nie nadaje się do jazdy w mieście, to tutaj muszę stanowczo zaprzeczyć, ponieważ parkując auto tyłem można zdziałać cuda i ustawić się dosłownie na "styk" dzięki pomocy sporych lusterek i czujników cofania. Można by napisać o niej książkę wychwalając ją pod niebiosa, ale niestety brak czasu i zdrowia zwycięża pozostawiając po sobie ten skromny opis. Dodam tylko, że Multipla (tak, ta kochana brzydota totalna) wygrała pojedynek wyboru między Ch.Voyagerem, a to ma wielkie znaczenie dla przyszłych posiadaczy tegoż modelu fiatowskiego UFO.



Fiat Multipla 1.9JTD 2002 - auto, które mogę z ręką na sercu polecić przyszłym kierowcom aut rodzinnych, wycieczkowych, dostawczych jak i taksówek oraz pojazdów sypialnianych np dla dilerów aut z zachodu, którzy jeżdżą z patelnią w dwójkę i jeden często-gęsto odsypia trasę.



3x3=6pak ;)



Tylne fotele całkowicie wyjmowalne i można sobie zrobić np małe "bara-bara". :P ;) .., a żeby po ich wyjęciu się komuś nie spodobały, to można je wszystkie trzy ułożyć zboku na kupę np pod tylnymi bocznymi drzwiami.

I szafa gra! ;P



Model:

186.431.1(0) | M7 | 1910 JTD CF3 115CV-85KW "ELX MY.2002" [02170489]



Kolor nadwozia:

419B AZZURRO ANTARTIDE

..to dzięki tej farbie na którą składa się sześć różnych warstw auto na każdej fotografi ma inny odcień!



W Łódzkim Wydziale Komunikacji figuruje jako VAN. Nie rozumiem ludzi, którzy mylą ten typ nadwozia z suvem.



Pozdrawiam wszystkich!!!


Skoda Felicia *Felcia*

36,65

7 komentarzy
2 zdjęcia w galerii
0 wpisów w dzienniku pokładowym
0 zdjęć w dzienniku pokładowym
0 wpisów w dzienniku kosztów
Karta tego auta

Opis auta: Opis w praniu...

Moje byłe auta

Skoda Fabia *Służbowa Kanapka*

36,50

4 komentarze
1 zdjęcie w galerii
 
 
 
Karta tego auta

Opis auta: Opis w praniu..., ale ogólnie odradzam jako auto w teren, czyli po wsiach. Bardzo niskie podwozie zawadza o prawie wszystko łącznie z krawężnikami przy parkowaniu i uderza przy szybkiej jeździe o drogę na falistym asfalcie. Masakra, a nie auto :/

Drugą kupiłem Felicję i ponownie się zawiodłem na tej marce. Mnóstwo głupich usterek. Zajeżdżę, bo strach sprzedać, jeszcze się ktoś zabije, albo wykończy nerwowo i kasowo.

Nigdy więcej Skody, choć na wiosnę jestem umówiony z dealerem na testowanie Yeti, ale po tym co widzę w tych modelach, raczej nie ma się czego spodziewać lepszego.



Fatalny złom - tyle mogę powiedzieć ze względu na okropne zawieszenie i nisko "wiszące" podwozie. Nigdy więcej!


Honda Concerto Hanka

42,07

15 komentarzy
22 zdjęcia w galerii
 
 
 
Karta tego auta

Opis auta: Kupiłem od kolegi jako auto "przejściowe", ponieważ po stracie Skody (czytaj więcej w opisie Skody) potrzebowałem auta, bo taki był wtedy mój zawód, że auto musiało być non stop.

Totalny wynalazek z edycji wieś-tuning i zarazem totalna porażka jeśli chodzi o wygodę i bezpieczeństwo. Może w oryginale, to auto jest normalne, ale po tak wsiowym tuningu stało się tandetą drogową. Dodatkowo podwozie tego auta nie nadawało się w ogóle do jazdy po mieście.

Jedyne co mi się w tym modelu podobało, to to że auto miało niesamowite "kopyto" i zwinnie przemieszczało się po trasie mimo instalacji LPG.


Skoda Favorit Frytka

34,87

3 komentarze
1 zdjęcie w galerii
 
 
 
Karta tego auta

Opis auta: Wspaniały samochód! Choć nie wielkich rozmiarów, to silnik zasługuje na szczególne uznanie. Towarzyszyła mi w podróżach po Europie i po kraju. Auto nie do zajeżdżenia - próbowałem, ale się nie dało. To była bogato wyposażona wersja 135LS z 20 grudnia 1991 roku sprowadzona ze Słowacji od pierwszego właściciela. Fotele były przewygodne (te same co w wersji produkowanej od roku 1992), a wykładzina podłogowa i bagażnikowa niczym domowy miękki dywan. Dodatkowo oryginalnie posiadała obrotomierz, zegar nad lusterkiem wstecznym, pełne miękkie regulowane zagłówki, kieszenie za oparciami przednich foteli, uchylny szyberdach, nietypowy jak dla seryjnych Skód spojler z twardej trwałej gumy na klapie bagażnika, mini-klameczkę przy zamku bagażnika, bagażnik był otwierany również tuż koło fotela kierowcy, klamki zewnętrzne w "nowym stylu", miękką dywanową w 55% tapicerkę drzwi, tylne fotele dzielone na 3/4, halogeny przeciwmgłowe na przednim zderzaku, hak holowniczy, wzmocnione tylne zawieszenie, makpersony firmy Monroe (nieco bardziej miękkie od standardowych makpersonów montowanych w liniowych Favoritkach - sprawiały że podróż tym modelem był dosłownie Boski a auto wręcz płynęło na każdej nawierzchni, owiewki wszystkich szyb bocznych i coś co dziwiło nie jednego mechanika, a mianowicie podwozie bez rdzy zupełnie niczym przeze mnie przez te lata niezabezpieczone(!). Od pierwszego właściciela dowiedziałem się, że to była wersja limitowana na jego prywatne zamówienie. Fakt, miała to czego w innych Skodach Favorit nie było.

Najwygodniejsze auto do jazdy w zimowych warunkach górskich przy użyciu zimowo-letnich opon Dębica Navigator w wersji pierwszej nieco większych od zalecanych przez producenta, przez to Frytka była wyższa o około 5cm od pozostałych Favoritek i nie haczyła miską olejową o cuda wystające z ziemi.

Opony dobierałem tuż po zakupie i to był trafny wybór, ponieważ auto nie pływało na boki i nie ślizgało się na lodzie, a w jesiennych pogodach twardo trzymało się nawierzchni. Wiem, że są tacy, którym wielosezonowe opony nie odpowiadają z wielu względów, ale ten model opon był szczególnym wyjątkiem dla aut z napędem przednim. Dodam, że opony "jeżdżą" nadal u rodziców również na Skodzie Favorit tyle że 136LX i nadal są w dobrym stanie, ale przy ich rocznych kilometrach będą im długo służyły.

Frytka miała tylko jedną wadę, a mianowicie karoserię nadwozia - standardowo ruda dama żarła nadkola i spodnie kanty drzwi, pewnie od parkowania "pod chmurką". Za to z pewnością wielkim atutem było ogrzewanie zimą gdzie można było siedzieć w samych slipach bo tak mocno grzała i silny chłodny nawiew w gorące dni, który zdecydowanie był lepszy niż w moim aktualnym pojeździe jakim jest Fiat Multipla MK1.

Niestety w roku 2007, dokładnie 17 grudnia jakaś damulka nie zauważyła znaku i moja Fryteczka zamieniła się w kupę złomu. Dodam, że już wcześniej parę razy uratowała moje życie i tu również wywiązała się ze swego obowiązku. Sprzedałem ją w styczniu 2008 roku - późno, bo sentyment nie pozwalał mi jej oddać na złom. Sprzedałem ją na części, lecz parę tych bardzo sentymentalnych posiadam po dziś dzień.



A pod okienkiem opisu już jest napis:

"Teraz to już epopeja. Gratulacje!". No cóż, tak bywa z miłymi wspomnieniami.. :)


Ford Scorpio

Zdjęcie
przykładowe

 
 
 
 
 
Karta tego auta

Opis auta: Auto, które nadal podoba mi się poprzez swą luksusową stylistykę wnętrza. Niestety sprzedane w tym samym roku co kupione z racji wykrytej w porę wady skrzyni biegów - nie opłacało się naprawiać. Był w kolorze perłowego, jasnego kapuczino. I tu również nie posiadam już żadnych fotografii.


Fiat 126p „Maluch”

Zdjęcie
przykładowe

 
 
 
 
 
Karta tego auta

Opis auta: Moje drugie auto było darowizna od rodziców, bo nie mieli co z nim zrobić, a sprzedać się nie opłacało.

Fiacik był koloru pomarańczowego. (jak znajdę jakieś zdjęcie, to wrzucę)

Przerobiony na auto dwuosobowe z racji mojego wzrostu.


Syrena 104

Zdjęcie
przykładowe

 
 
 
 
 
Karta tego auta

Opis auta: Syrenka 104 była moim pierwszym autem zakupionym za własne pieniądze. Wtedy kosztowała mnie tylko 200 zł!

Służyła tylko rok. Jakiś gość wracając z woja zauważył ją na parkingu i uparł się by ją mieć za wszelką cenę. To było jedyne auto na którym zarobiłem fortunę wcześniej kupując za grosze.

Niestety już nie posiadam żadnych jej fotografii.