Karta użytkownika Whistler

Whistler
Whistler

Whistler

ZBI

  •  
  •  

Respect
28,12

zarejestrowany od 1 roku i 11 dni
380 razy odwiedzono tę stronę
wszystkich ocen 4

Jeździ: Volvo 440 1.7 Wolfer

Poprzednio jeździł: Seat Ibiza I 1.2 Pogromca Dzików

Wyślij wiadomość

Motoblog (0)


Brak wpisów

Kluby (3)

VOLVO

Zapraszam!

Zachodnio-Pomorski Klub Cars

Twoje autko prezęntuje sie;ZBI-ZKL-ZSD-ZK-ZKO-ZSL-ZSZ-ZDR-ZWA-ZGY-ZLOZCH-ZST-ZMY-ZPY-ZGL-ZKA-ZGR-ZSW-ZPL-ZS...To zapraszam KLUBIK KLA CIEBI I podziel się …

Zachodniopomorskie

Klub użytkowników mieszkających w województwie Zachodniopomorskiem

Statystyki aktywności

Data rejestracji 16.05.2011
Liczba wystawionych komentarzy 10
Liczba wystawionych ocen 4
Liczba wpisów w Dziennikach pokładowych 0
Średnia ocena wszystkich zdjęć użytkownika 5,96
Średnia ocen wystawianych przez użytkownika 4,50
Liczba nieprzeczytanych wiadomości prywatnych 0
Czas spędzony na autoWcentrum 7,5 h

Moje auto

Volvo 440 1.7 Wolfer

44,32

6 komentarzy
3 zdjęcia w galerii
0 wpisów w dzienniku pokładowym
0 zdjęć w dzienniku pokładowym
0 wpisów w dzienniku kosztów
Karta tego auta

Opis auta: Samochód bezpieczny, w miarę duży i wygodny. W zasadzie to najwygodniejsze auto świata. Fotele niskie, lekko kubełkowe z możliwością regulacji we wszystkich płaszczyznach zapewniają komfort na wiele godzin jazdy. Duża, skórzana prawdziwa kierownica pewnie leży w dłoniach (nie to, co teraz - jakieś małe cieniutkie plasticzki). Świetny nawiew (zimą i w deszcz szyby szybko odparowują, zimą grzeje, latem chłodzi) i najlepiej umiejscowione radio w historii motoryzacji - bardzo wysoko - dzięki czemu możemy nie odrywać wzroku od drogi, a kątem oka widzimy wszystko na panelu radia. Auto z silnikiem 1.7 bardzo zrywne nawet na gazie, a przy tym oszczędne za 30zł przejadę około 120km.

Volvo rzadko widzi się w warsztatach, w Volvo części się nie psują, one się zużywają i to dosyć powoli (Po 20 latach wymieniłem fabryczne amortyzatory). Generalnie świetne auto, mimo, że czasami coś się dzieje z elektryką tak szybko go nie sprzedam, muszę dobić do pół miliona na liczniku.

Moje byłe auto

Seat Ibiza 1.2 Pogromca Dzików

Zdjęcie
przykładowe

 
 
 
 
 
Karta tego auta

Opis auta: Na tym aucie uczyłem się jeździć. Tani w eksploatacji, praktycznie się nie psuł, silnik z systemem porsche nie do zajeżdżenia (nawet po tym jak ibiza przez pewien wygłup szorowała dymiącym silnikiem, który wypadł z poduszek, po asfalcie i gdy polałem go zimną wodą, rozwalając pierścienie. Po niedrogiej naprawie autko znów śmigało).

Ibiza skończyła karierę w 2009 gdy jechałem koło 0:00 w nocy szosą przez las, ratując mi życie i zabijając dzika, który niespodziewanie wylazał mi na drogę.

Jej zwłoki (Ibizy, nie dzika) wymieniłem za alufelgi do Volvo.