Citroen Saxo
70 komentarzy
64 dyskutujących
Podpis:
są 3 punkty odpowietrzenia ukł. w Saxo 1,1
1. mały korek w chłodnicy (niewidoczny na zdj.)
2. zakręcana zatyczka na plastikowym przewodzie ukł. chłodzenia - niedaleko podszybia
3. śrubka przy bloku silnika przy kolektorze dolotowym
(na zdjęciu silnik 54 KM, ale układ ten sam)
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/7427d54f2ad7a3fc.html
4 dni temu napisz odpowiedź
niemoge odpowietrzyc
wyjalem termostat a i tak rosnie wskaznik temp.
7 dni temu napisz odpowiedź
Do Korass:
Dziękuję, za odpowiedź. U mnie ok.1000 i uwżam że za dużo i prawdopodobnie słusznie.
1 miesiąc temu napisz odpowiedź
Do Roman z Wielkopolski:
Jakie wysokie obroty biegu jałowego ma Pana Saxo?
1 miesiąc temu napisz odpowiedź
niepolecam. słaba belka tylna, korozja podłuznicy i podłogi bagaznika, lewarek zmiany biegów lata jak zyd po pustym sklepie,duze spalanie ok 8l po miescie silnik 1.1 60km.niestey jest to moj ostatni citroen.
3 miesiące temu napisz odpowiedź
mam citrusa saxo 1.5d 2001r padl mi wentylator nawiewu na poczatku zaczol buczec potem zaczol tylko na 3 biegu az w koncu padl wyciagal moze ktos juz kiedys wentylator jak sie za to zabrac
4 miesiące temu napisz odpowiedź
W kilku komentarzach przeczytałem, że serwis tani, ale nie w ASO. Ja mam inne doświadczenia, kilka lat temu miałem awarie przednich hamulców, grzały sie do czerwoności, pojechałem do polecanego mi mechanika. Zapłaciłem 350 zł a hamulce dalej to samo, wróciłem a mechanik po kłótni stwierdził, że to jest zupełnie inny defekt i znów zapłaciłem 250 zł. Hamulce dalej to samo, natychmiast wróciłem i doszło do ostrej wymiany słów i żeby gościa nie pobić odjechałem. Tyle że miałem w hamulcach prawie wszystko wymienione. Po drodze klnąc jak szewc podjechałem do ASO. Facet w ASo poprosił o 1 godzine na stwierdzenie usterki i gdy wróciłem, okazało się, że to jakiś wodzik czy coś takiego przy pompie zgiął się i facet wyprostował i zażyczył sobie 60 zł. Wyjechałem, efekt grzania ustąpił. Od tego czasu nie daję auta nikomu poza ASO, bo mam gwarancję, czasem więcej zapłacę niz u mechanika złotej rączki ale czuję się pewniej na drodze. Kolega też miał problem z jakąś trudną usterką, przygodny mechanik parę razy zgadywał aż kolega pojechał do ASO i tam uczeń, chłopak 17 lat przyłożył specjalistyczne narzędzie i po 15 sekundach była prawidłowa diagnoza. Bo można byc dobrym mechanikiem ale podstawą są narzedzia a te ma ASO a nie pan Miecio z garażu. Jeśli myślicie, że robie komuś reklamę to proszę bardzo, mogę wskażać mechanika i ASO gdzie to się działo: stach31@interia.pl
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
czy jest tu ktoś , kto ma od nowości saxo??? W moim nie było w ogóle z tyłu ( pod kołem zaoasowym zabezpieczenia antykorozyjnego! Zobaczylem dopiero po ok 3 latach, na podnośniku kolumnowym, po osuszeniu samochodu i zdjeciu koła zapasowego.
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
Mam SAXO 1,1 2001 60KM często mi się włącza wentylator.Do czego służy przełącznik na chłodnicy z prawej strony?
2 lata temu napisz odpowiedź
Mam saxofona 1,5 D 2000 już szósty rok. Kupiłem go czteroletniego 78000. Wymiany oleju, klocków itp., jak pisze w książce. Nic ponad to. Teraz ma 170000, stoi w nieogrzewanym garażu, pali ZAWSZE. Zużycie na 100 km 4,1. Jak czytam te opinie i komentarze, to tak, jakbyście mieli inne auto niż ja (VW)?
Auto niezawodne, raz stanęło na drodze, bo jednak trochę tego paliwa trzeba lać. Jestem z niego bardzo zadowolony, zwykle podróżujemy we dwoje, nawet jak jechałem w czwórkę, to pani z tyłu powiedziała, że jest tam wygodniej niż w Clio.
Samochód godny polecenia, zamierzam nim jeszcze długo jeździć.
2 lata temu napisz odpowiedź
nie działa mi wspomaganie. Czy ktos wie
Czy ktos wie co moze byc nie tak ? Jakiego rodzaju mam wspomaganie ? Hydrauliczne, elektryczne czy elektrohydrauliczne ? Ktos mial taki problem ? Mam 98´ 1,5D. Dzieki
3 lata temu napisz odpowiedź
pytanko
mam pytanko, jak zmienic kod uruchamiajacy rozrucj, tzn immobilaizer????/ ewick@o2.pl
4 lata temu napisz odpowiedź
lbiuzgn gjpxcswev ucfxan plxbjae uacixsyk jsbzoluip xajuod
4 lata temu napisz odpowiedź
Saxo 1.4 VTS 2001r.
mam vtske od paru tygodni i jestem pod wrażeniem!! silnik cudo, pali na trasie do 7 litrów (a nie mam lekkiej nogi) jest bardzo elastyczny i dość szybki.Do plusów zaliczam jeszcze bagażnik jest duży oraz dobre zabezpieczenie blach. Minusy to łożyska, skrzypienie w kabinie, skrzynia biegów wyje przeb. 132000 km. deska twarda, w kabinie dużo blachy z tyłu no i najważniejsze ciężko mi go sprzedać choć auto jest bezwypadkowe i ogólnie zadbane.
5 lat temu napisz odpowiedź
saxo 1.5 diesel 1996
przejechane 240 tysiecy
. I jezdzi dalej bez problemu.
5 lat temu napisz odpowiedź
Saxofonem jeżdżę 3 lata, przejechałem 140 tys. Trzymam go ze wzgledu na silnik - 1,5 diesel. Jest to niezawodny wół roboczy. nawet prze ciężkiej nodze jest sztuką spalić 5 l ropy. Z nieeksploatacyjnych części wymieniłem tylko oczywiście uszczelniacz pod rozrządem. Samochód nie nadaje się dla osób wyższych niż 180 cm. Mój rekod 1100 km za jednym zamachem. Bolące plecy i uda musiałem reanimować. Wszystkie plastiki piszczą, skrzeczą, dzwonią i czort wie co jeszcze. Cieniutkie hamulce. Należałoby zmniejszyć bagaznik i przesunąć kanapę co najmniej 5 cm. Dzieci 12 i 14 lat podróżujące z tyłu nie musiałyby czuć się jak skazańcy. Generalnie nie ma nikogo komu poleciłbym to autko. (Teściowa nie żyje).
6 lat temu napisz odpowiedź
Polecam!
Mój pierwszy samochód, kupiłam 3 latka 99 r, 1,5 diesla po leasingu- więc nie był oszczędzany, miał na liczniku 123 tys, podejrzewam że cofnięte, dziś dobijam do 280 tys. oprócz jednej poważnej awarii imobilaisera- rozszczelnił się i na stałe rozłączał pompę nic się nie dzieje- o ile na czas wymieniany jest olej- srednio co 10 tys. i paski. Bardzo mało pali, ciąga przyczepki większe od niego. Teraz jest już na emeryturze więc nie przyciskam powyżej 120 ale za młodszych lat jeżdził spokojnie 150- 160. A że kobiety też czasem to czytają - to o kupnie zadecydowało lusterko w klapce po stronie kierowcy
6 lat temu napisz odpowiedź
Wyciek
Niestety to przecieka zimering na wałku rozrządu. Ściągni osłonę paska rozrządu i poszukaj.
Pozdro
6 lat temu napisz odpowiedź
Regeneruję tylną belkę do Saxo koszt 400 zł przy koniecznosci wymiany czopów + 50 zł jeden, na wykonaną naprawę udzielam gwarancji, naprawa trwa ok 3 godz, robię również mocno zużyte. Wszystkich, którzy mają problem z tylną belką zapraszam. Mój tel.0504252439 mail zbyszek.barcin@interia.pl
6 lat temu napisz odpowiedź
Saxo 1.1 ´97 LPG 120.000 km
Spalanie instalacja LOVATO latem okolo 6,3-6,7 l LPG , zima 6,7-7,2 l LPG cykl mieszany. Poza wymiana czesci zwizanych z corocznym przebiegiem jedyna rzecz ktora mnie denerwuje to klopot z zamkniecie drzwi od strony kierowcy gdy auto stoi na wysokim mozie.
6 lat temu napisz odpowiedź
WYCIEK OLEJU
HEY!
MAM W SAXO SX 1.1 WYCIEK KTÓREGO NIE MOGĘ ZLOKALIZOWAĆ.
NA PEWNO NIE JEST Z POD MISKI.
MOKRY JEST PRZÓD SILNIKA OD STRONY ALTERNATORA.
MOŻE KTOŚ MIAŁ JUŻ TAKIE PROBLEMY
7 lat temu napisz odpowiedź
Saxofona uzytkuje słuzbowo!!! 2003 XI 1,1 benz.obecnie stan licznika 105 tys max predkosc jaka osiagnąłem na naszej autostradzie to 185 km !!! Kiepskie hamulce ,zawieszenie zbyt miekkie ,oczywiscie go nie oszczędzam ,dobrze sie wkreca na obroty choc czasami na biegu jałowym skacza w zakresie 1000-2000! ale ten typ tak ma -wypowiedz z cirtoen polska w-wa .bardzo głosny przy wyszszych predkosciach . obecnie mam do wymiany amorki +łozyska w tylnej belce . Nie polecam tego auta najwiekszemu wrogowi !!!! trzymajcie sie HEJ
7 lat temu napisz odpowiedź
saxo 1.5d rocznik 96.przebieg 129.ja mam go 8 miesiecy.przejechalem 18tys.ogolnie autko spoko tyle ze moje bylo strzelone.sam mialem drobno kolizje z krawężnikiem efekt do wymiany kolumna z przodu,to i tak niewiele bo wylecialem na zakrecie przy jakiejś chyba 50. uzywana okolo 200zl.zaraz po kupnie wymienilem wiekszosc plynów.klocki też.polecam te z valeo.cena okolo 65zł.musiałem wymienić cylinderek,autem rzucało przy hamowaniu na śliskiej nawierzchni.jeśli skrzypi coś z przodu to radzę wymienić łączniki stabilizatora.wymiana nie jest skomplikowana wystarczy kanał i chwila czasu.trochę głośny przy dużych prędkościach i świszcze powietrze.mi pali okolo 6 ale lubie mu dołożyć.z górki 170 nawet pójdzie.najmniejsze spalanie to 4.2l.niewiem czemu ale piaskuje mi błotiki tylne[wersja 3drz]zalozylem fartuchy i nic nie pomogło.pomału wdaje się korozja.u mnie w bagażniku.
7 lat temu napisz odpowiedź
Mam Saxo z 1999 roku 1.5 D jest najlepszy ze wszystkich samochodów jakie miałem, mało pali , co w dzisiejszych czasach jest bardzo ważne.
Troche ciekła woda przez antenę na dachu.
7 lat temu napisz odpowiedź
Mam Saxo 1.5D autko super mało pali w lecie na trasie , przy dużym obciążeniu spala 4 l na 100 km. Poza tym nie psuje sie zbyt często , jest ok. Wymiany tylko podstawowe takie jak paski , klocki i filtry.Tylko lac ropę i jechać. Jestem z niego bardzo zadowolony. Silnik praktycznie bezobsługowy,zawieszenie takie sobie.Osobiście szukałem tego auta długo , nie było łatwo wszystko na rynku to benzyna , ale w końcu trafiłem na diesla.
7 lat temu napisz odpowiedź
Mam przejechane 125 tys. km i jak narazie ok. Wymieniłem pasek rozrządu i napinacz, uszczelniacz wału, łożyska kół przenich, tłumik, dwa razy klocki hamulcowe, gumy stabilizatora. Co do porówna do 106 są to bliźniacze modele oparte na tej samej karoseri i korzystające z tych samych silników, wszak to koncern PSA, a to który ładniejszy - kwestia gustu.
Co do wypowiedzi "tommy4u@op.pl" to proponuję porównywać z innymi autami tej klasy a nie oczekiwać tego co w autach klas wyższych - po wypowiedzi widać jak traktuje się auta służbowe "średnio 130km/h" - czy aby jest to prędkość dla aut tej klasy? Osobiście jeżdźę z prędkościami około 100-110km/h i uważam że to w zupełności wystarczy. Jak narazie jestem z mojego samochodu w zupełności zadowolony.
7 lat temu napisz odpowiedź
Moje auto ma prawie 110.000 km 1996r, przeszło niestety wiele napraw. Cześci zaójczo drogie, wymieniony był pasek rozrządu, klocki i tarcze to norma, wyciek ze skrzyni, wahacze.... Trafiłam na niego całkiem przypadkiem ale nie załuję. Autko zwinne, niewiele pali, przejechałam nim ponad 70.000 km. Generalnie jestem zadowolona, dość zwinne, dynamiczne. Aha, drobny szczegół - ściąga na prawo.
7 lat temu napisz odpowiedź
moje saxo przejechało 80000km i po wymianie paska rozrządu dziwnie coś klekoce właśnie w tym miejscu w silniku.
przy 30 na "dwójce" i 40 na "trójce" objawia się to klekotanie .Czy ktoś może wiedzieć co to jest?
7 lat temu napisz odpowiedź
Pozwolę sobie skomentować wiele Waszych wypowiedzi, a czuję się uprawniony, bo miałem dwa Saxo. Pierwszym zrobiłem 50 tys.km i miałem wypadek. Autko przez te 50 tys.km spisywało się bez zarzutu pomijając rozszczelnienie uszczelniacza i mały wyciek oleju (standard w większości modeli co najmniej do roku 1999). Drugie Saxo w niespełna 4 lata zrobiło przeszło 170 tys.km (nie doczytałem się, by ktoś tu zrobił więcej!) i było równie bezawaryjne. Wkurza mnie p że Wam coś w zawieszeniu stuka. W innych markach nie stuka? Oszaleliście, czy nie jeździliście, a Saxo, to Wasz pierwszy samochód?
Rafau - czy musisz filtr paliwa kupować w ASO? Co do czasu naprawy i cen - to wina ASO, a nie samochodu!!! Kontrolka autodiagnostyki - trudno, żeby się samochód nie wkurzał, jak mu syfu do baku nalałeś! Nieszczelność mocowania anteny, to faktycznie dość częsta bolączka, choć ja nie miałem tych problemów.
Hamulce (tommy4u) faktycznie nie są rewelacyjne, szybko się blokują, ale też na mokrym fabrycznie zakładane Micheliny dają ciała. Zmiana kapci na takie, które sobie na mokryym radzą daje naprawdę dużo! I sprostowanie - Saxo, to nie Pug106!!! Są podobne, ale Saxo jest dużo większe i zwykle lepiej wyposażone.
lbn - Saxo 1.6 (to 118-konne) MUSI dużo palić - tego silnika nie kupuje się po to, żeby go oszczędzać, albo zagazować! To było z założenia konstrukcyjnego sportowe autko. Kosztowało w Polsce przez parę miesięcy, gdy było tu oferowane (w wersji VTS ze 118-konnym silnikiem) jakieś 75% więcej, niż model 1.1, więc i utrzymanie musi być droższe. Inna zawiecha, inne hamulce, prawie wszystko inne!!! VTR ma słabszy motorek, ale trochę drobiazgów z VTSa w nim jest. Poza tym napisz, jak nim jeździsz - po emerycku, czy połowę opon zostawiasz na asfalcie pod każdymi światłami?...
Borys - mógłbyś sprecyzować, co Ci się nie podoba w zawieszeniu i dlaczego jest okropne?
danutas - jakie klock i tarcze zakładałaś? Co to znaczy - "co chwila"? Chciałabys na jednych klockach 100 tys. km przejeździć???
Jumper - rozklejenie okładzin mogło się zdarzyć w każdym samochodzie, który ma bębny! A klimatronika NIGDY nie było u Citroena w samochodzie klasy niższej, niż XM...
A z moich rad - sprawdzajcie (od ok. 80 tys. km przebiegu) stan łożysk tylnych kół i belki. Po szczegóły odsyłam na http://www.citroen.autko.pl do działu Saxo.
7 lat temu napisz odpowiedź
Żona jeździ saxo z 2002 1,5d - bardzo małe spalanie nieco powyżej 4 litrów, poza tym problemy z elektroniką- poduszka powietrzna. Naprawa garancyjna w salonie Citroena polegała na zaklejeniu przewodu przy złączce glute (klejem na gorąco) i trwała prawie cały dzień
WSTYD!!! Nie polecam! (koszt filtra paliwa - 90 PLN 1,5 roku temu -w sklaepie zamiannik za 35 PLN)Serwis na ulicy Przyjaźni! Następna przygoda to niespodziewane zapalenie się kontrolki od awarii silnika - powód najprawdopodobniej zatkany filtr paliwa - ukłon w strone stacji benzynowych!!! Dalszy defekt to fabryczna antena, przez która do auta leci woda podczas opadów - powód zbyt "lekko" można regulowac kąt pochylenia anteny
Poza tym OK samochód oczywiście
7 lat temu napisz odpowiedź
Poprzedni post jest super- modelowy przykład syndromu przedstawiciela handlowego...Największe zagrożenie na polskich drogach, poza stanem owych dróg
Na mojego krwawego saxona 1.5d nie mogę narzekać- po 36k miał zmieniane klocki, a poza tym lać ropę i jeździć...dobry wół do codziennego tłuczenia i o to chodzi. Pozdrawiam.
7 lat temu napisz odpowiedź
Mam służbowe saxo 1.1 2002 3D(ostatni wypust) więc parę słów na jego temat.
Zrobiłem juz ponad 70.000 km i nie oszczędzam go (biegi zmieniam powyżej 4000 bo faktycznie szybko się wkręca ).
Jest zrywny i dobrze ciągnie . Na trasie jeżdzę srednio 130km/h i bez problemu przyśpiesza przy wyprzedzaniu.Jeśli chodzi o spalanie to na trasie jak zatankuje 42 literki to zrobię 600 km więc chyba nieźle biorąc pod uwagę moją nieoszczędną jazdę .Narobiłem też niezłego obciachu innym markom , które próbowały się brać ze mną na trasie.
Ale do rzeczy :
Zalety już znacie bo nic więcej dobrego nie można o nim powiedzieć,więc czas na wady:
-Głośny w środku - praca silnika , zawieszenie i świst z nieszcelnych okien.
-Niestabilny podczas jazdy
-o komforcie zapomnijcie nawet (poprostu nie jest wygodny)
-hamulce to jakaś pomyłka - już trzy razy mi zbkolowało koła - w serwisie standardowo -głąby ściemniają i ciągną kaskę .
-podczas gwałtownego hamowania suniesz jak na sankach - jest lekki a na tych wąskich żabich oponkach lecisz odrazu komuś na zderzak jak nic.
-Auto jest faktycznie drogie w zakupie , a przecież to nic innego jak Peugeot 106 więć stara bryła i konstrukcja.
7 lat temu napisz odpowiedź
mam nowego 2.2 dci (IV edycja). Doskonały komfort. Silnik super. Źle montowane osłony kolektora. trochę żenujące plastki w środku. Warto podrasować silnik do 400 NM. Spalanie spada az o 28%.
8 lat temu napisz odpowiedź
Saxo 1.1X 2000r.
Samochód zaskoczył mnie bardzo pozytywnie, kupiłem go przez zupełny przypadek szukając zupełnie czegoś innego o francuzie nawet nie myślałem. Po testowaniu różnych marek doszedłem do wniosku, że za te pieniądze to warto Saxofona kupić. Zobaczymy co dalej z nim będzie, teraz jest wszystko ok( 20 tyś), testowany był w tym roku po niemieckich autostradach i wrocławskich drogach. Oby tak dalej. Zrywny, oszczędny, pojemny bagażnik. Polecam.
8 lat temu napisz odpowiedź
Saxo 1 96r 50pare tyś. km pasek rozrzadu wymieniony w podrózy super sie sprawuje , ekonomiczne i w miare wygodne menkament 3- drzwi (do przezycia) A HA!!! cos od jakiegos czasu stuka mi w podłodze nie cały czas i nie stale stukot przemieszcza sie pod podłogą(raz słychac z przodu raz z tyłu) sie mechanik nie umiał sprecyzowac co gdyz podczas przejazdzki z nim autko zachowywało sie normalnie oglądał autko od spodu.Jesli ktos wie co to moze byc prosze o e-maila dzieki bardzo!
8 lat temu napisz odpowiedź
Citroen Saxo1,5D przejechałem całe Mazury kpl.Ludzi -spalanie4,6.Bez awarii i jest to najlepsze autko jak dla mnie .Jak ktoś wie gdzie kupić tylne nadkola do mego autka to chętnie skorzystam z propozycji.
8 lat temu napisz odpowiedź
Saxo ´99 1.1 110 000 km Stan idealny. Nie mialem jakichkolwiek problemów. Klocki wymienilem przy 60 000, przy 90 000 wymiana rozrządu. Od pewnego czasu slysze bardzo delikatne stuki wiec pewnie trzeba sie bedzie wziac za zawieszenie ale przy takim przebiegu na polskich drogach to chyba normalne w kazdym aucie...
8 lat temu napisz odpowiedź
Dyskusja
Przyłącz się do dyskusji o Citroen Saxo!
Zostaw swój e-mail, a otrzymasz powiadomienie o odpowiedzi na swój komentarz!
(dla niezarejestrowanych)*
Jeżeli chcesz otrzymywać powiadomienia na wszystkie swoje komentarze, bez każdorazowego podawania e-maila - zaloguj się »
* Podany adres e-mail zostanie użyty wyłącznie w celu wysłania powiadomienia i nie będzie widoczny na stronie.

Ocena: