Redakcja2.0 - motogazeta społecznościowa

Rolls Royce dla Dartha Vadera - Chrysler Imperial Concept

Udostępnij
  • Concept Cars

    2006-04-25, Marcin Zasada
  • Jeśli samochodowi projektanci mieliby kiedyś stworzyć limuzynę dla Lorda Dartha Vadera, powinni udać się na nauki do stylistów Chryslera. Daję głowę, że wskrzeszony kilka miesięcy temu model Imperial na pewno by się Vaderowi spodobał. Problem w tym, że to nie on będzie nim jeździł.
  • Rozstania z Chryslerem i powroty

    To auto zarezerwowane dla najbogatszych. Amerykańscy eksperci uważają, że to eksperyment Chryslera, który zamierza spróbować swoich sił na rynku prawdziwie luksusowych modeli. Z drugiej strony, to żadna nowość – przed laty Imperialami jeździli szejkowie i koronowane głowy państw. Początki historii tej wyjątkowej serii samochodów sięgają lat dwudziestych ubiegłego wieku. Wtedy jej modele były głównym orężem Waltera P. Chryslera w walce z Lincolnami i Cadillakami, której stawką był prymat w segmencie komfortowych limuzyn. W kolejnej dekadzie wielką sławę zdobył opływowy, nowoczesny Airflow Imperial, reklamowany słynnym hasłem: „samochód jutra jest tu już dziś". Co ciekawe, było to pierwsze na świecie auto zaprojektowane z wykorzystaniem badań w tunelu aerodynamicznym.

    Chrysler Imperial Concept Rolls Royce dla Dartha Vadera Chrysler Imperial Concept Rolls Royce dla Dartha Vadera Chrysler Imperial Concept Rolls Royce dla Dartha Vadera
    Chrysler Imperial Concept Rolls Royce dla Dartha Vadera Chrysler Imperial Concept Rolls Royce dla Dartha Vadera Chrysler Imperial Concept Rolls Royce dla Dartha Vadera

    Przez ponad trzydzieści lat Imperiale były produkowane pod szyldem Chryslera. Dopiero w 1955 roku doczekały się statusu odrębnej marki. Separacja ta trwała jednak zaledwie do roku 1975. Rosnące ceny paliwa, a także ogromne koszty kupna i utrzymania tych samochodów doprowadziły do sytuacji, w której mało kto mógł sobie na Imperiala pozwolić. Po sześciu latach spędzonych pod nadzorem Chryslera, Imperial znów zdobył samodzielność. Tym razem na dwadzieścia... miesięcy. Nie pomogła nawet rekomendacja Franka Sinatry, który zachwalał jeden z jego modeli. Imperial po raz drugi powrócił do Chryslera, a swą długą i barwną karierę zakończył w roku 1994. Zastąpiła go limuzyna LHS.

    Ponowne narodziny w Detroit

    Podczas tegorocznych targów motoryzacyjnych w Detroit amerykańska marka zaprezentowała następcę i kontynuatora tradycji legendarnych limuzyn. Nowy Imperial został zbudowany na płycie podłogowej LX, tej samej, którą wykorzystano w Chryslerze 300C oraz Dodge’ach: Magnum i Chargerze. Tego pierwszego luksusowy prototyp zdetronizuje niebawem w roli topowego modelu firmy. W ramach uzupełnienia dodajmy, że jest od niego o 43 centymetry dłuższy i aż o 15 centymetrów wyższy.
    - Obecni użytkownicy luksusowych pojazdów najczęściej wybierają SUV-y, w których siedzi się wysoko. Imperial będzie im dawał podobne uczucie w bardziej tradycyjnym, lecz równie komfortowym samochodzie – podkreśla Brandon Faurote, dyrektor do spraw projektowania w koncernie spod znaku pięcioramiennej gwiazdy.

  • ... ciąg dalszy na następnej stronie
 
 
 

Opony letnie w najlepszych cenach!

Rolls Royce dla Dartha Vadera - Chrysler Imperial Concept

Podpis:

Dodaj komentarz