Nasz serwis internetowy oraz podmioty z nim współpracujące takie jak reklamodawcy, firmy badające rynek, dostawcy usług oraz treści, korzystają z plików Cookies zapisywanych na Twoim urządzeniu w celach identyfikacyjnych, reklamowych oraz statystycznych. Dzięki temu możemy między innymi dostosować wygląd strony do indywidualnych potrzeb użytkowników. W przeglądarce internetowej możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies. Instrukcje zmiany ustawień dla najpopularniejszych przeglądarek znajdziesz tutaj: Chrome, Firefox, Internet Explorer, Opera i Safari. Jeżeli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie przez nas mechanizmu Cookies, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki. Więcej informacji możesz znaleźć w Polityka prywatności.
Kliknij aby zamknąć
Gorące tematy:

Eksploatacja auta

Czołowe po przejściach

dodano: 16.05.2013, autor: Bogdan Leszczorz, kategoria: Eksploatacja auta
Przednie szyby samochodowe ulegają takiemu samemu zużyciu eksploatacyjnemu, jak inne elementy nadwozia. Ponadto na ograniczenie ich żywotności wpływają różnego rodzaju drobne uszkodzenia, takie jak odpryski, czy pęknięcia, spowodowane uderzeniami drobnych kamieni wyrzucanych spod kół pojazdów. Na zużycie szyb czołowych wpływa również praca wycieraczek samochodowych. Te ostatnie na skutek niedbałości wielu kierujących zapominających o wlaniu płynu do spryskiwaczy, trą po suchej szybie, przyczyniając się do powstawania drobnych zarysowań nieprawidłowo załamujących światło, czyli tzw. efektu zamglenia.
Czołowe po przejściach

Regenerować, czy wymieniać?

Co zrobić, kiedy na przedniej szybie naszego auta dostrzegliśmy pęknięcie? Bez obaw – nie musimy od razu wymieniać całej „czołówki”. Jeśli uszkodzenie jest niewielkie, możemy zdecydować się na regenerację pęknięcia w wyspecjalizowanym warsztacie, gdzie koszt tego typu usługi będzie na pewno o wiele niższy, niż wstawienie nowej szyby. Jest jednak jedno „ale”: zgodnie z obowiązującymi przepisami Prawa o ruchu drogowym, naprawiać można jedynie drobne pęknięcia i odpryski. Ponadto uszkodzenia nie mogą znajdować się bezpośrednio w polu widzenia kierującego. Należy pamiętać, iż celowość regeneracji zależy również od tego, ile czasu upłynęło od powstania uszkodzenia. To ostatnie bowiem wypełnia się wodą podczas jazdy w deszczu lub śniegu oraz różnego rodzaju zanieczyszczeniami, co w konsekwencji doprowadza do tzw. korozji szkła i zmniejszenia jego wytrzymałości.

(Nie)skuteczne wypełnienia?

W przeważającej większości przypadków naprawiane są tzw. uszkodzenia punktowe, o średnicy nie przekraczającej 25 mm. Jak wygląda taka regeneracja? W miejsce powstałego ubytku, za pomocą specjalnego urządzenia wtłaczana jest pod ciśnieniem masa żywiczna, którą następnie utwardza się promieniami ultrafioletowymi. Mimo zadowalających efektów, część firm zajmujących się wymianą przednich szyb samochodowych, odradza jednak ich regenerację. Dlaczego? Fachowcy przeciwni wypełnianiu ubytków masą żywiczną przekonują, iż ta ostatnia ma inną rozszerzalność cieplną niż szkło. Regeneracja taka ich zdaniem nie ma zatem sensu ekonomicznego, ponieważ w krótkim czasie uszkodzenie będzie znowu widoczne jak przed naprawą.

Z optyką na bakier?

O wiele jednak istotniejsze w opinii przeciwników regeneracji, jest zachwianie właściwości optycznych przednich szyb samochodowych. Przekonują oni, iż np. podczas deszczu pióra wycieraczek przesuwając się po wypełnionym żywicą ubytku mogą pozostawiać ograniczające widoczność smugi. Opinie fachowców są też podzielone w kwestii napraw drobnych ubytków w samochodach wyposażonych w ogrzewane szyby czołowe. Przeciwnicy ostrzegają przed uszkodzeniem włókien grzewczych, mogącym wpłynąć na uniemożliwienie ogrzewania całej szyby. Z kolei fachowcy podejmujący się tego typu napraw przekonują, iż dzięki strukturze włókien przypominającej plaster miodu, ewentualne uszkodzenie punktowe nie ma wpływu na kompleksowe pogorszenie właściwości grzewczych.

Kiedy nie da się naprawić ...

W przypadku, kiedy uszkodzenia szyby czołowej nie nadają się do regeneracji lub jest ona w bardzo znacznym stopniu zużyta, należy szybę wymienić na nową w specjalistycznym warsztacie. Obecnie standardem w samochodach są tzw. szyby wklejane, czyli montowane za pomocą specjalnego kleju poliuretanowego do podszybia. Fachowcy podkreślają, iż powinno się stosować jedynie szyby dopuszczone przez producenta danego samochodu. Dlaczego? Te ostatnie jako element konstrukcyjny nadwozia wpływają bowiem na jego sztywność, co jest szczególnie istotne podczas kolizji czy wypadku drogowego. Ponadto stosowanie nieodpowiednich szyb (a także klejów), może doprowadzić do ich niekontrolowanego pękania.

Tłuszcz i korozja

Przed wklejeniem należy odpowiednio przygotować powierzchnię szyby, jak i podszybia. Generalnie chodzi o ich odtłuszczenie, w niektórych zaś przypadkach trzeba wykonać również inne niezbędne czynności, np. usunąć korozję, która na pewno zadomowiła się w podszybiu starszego rocznikowo auta. Przy wymianie przedniej szyby, należy zadbać o jej odpowiednie wklejenie. W zależności od rodzaju nadwozia samochodu (stalowego lub aluminiowego), stosuje się różnego rodzaju kleje do szyb. W warsztatach najczęściej wybierane są kleje standardowe, które wiążą w czasie 2-4 godzin, czasem również szybkie 1- lub 2-godzinne. Niektóre serwisy oferują jeszcze szybszy montaż szyb czołowych, aplikując klej na gorąco. Ten ostatni wiąże szybę z podszybiem w kwadrans.

Kłopotliwa elektronika

Decydując się na wymianę szyby czołowej, należy zwrócić uwagę na wyposażenie naszego samochodu. O co chodzi? W szybach przednich droższych modeli aut, montowane są m.in. systemy antenowe GSM, GPS, a także czujniki deszczu lub światła. W przypadku systemów antenowych trzeba zwrócić uwagę na ich połączenia z resztą instalacji – w niektórych przypadkach zamiast kleju należy bowiem zastosować tzw. gumę elektroprzewodzącą. Natomiast jeśli chodzi o czujniki deszczu lub światła, to po wklejeniu nowej szyby konieczne jest ponowne zintegrowanie ich z układem elektronicznym samochodu. W przeciwnym wypadku będą one pracowały w trybie awaryjnym, uniemożliwiając dalszą jazdę.