Fiat 132
Podpis:
super limuzyna
miałem to cudeńko z silnikiem 2000
pełne wspomaganie, elektryka skórzana kierownica, welurowe fotele i podsufitka.
Do tego dołożone takie smaczki jak wysuwane żaluzje przeciw słoneczne dla pasażerów z przodu.
Jak w rodzinie Fiata dużo części pasowało od poloneza i dużego fiata.
Miał tylko jedną wadę palił 14 litrów w mieście przy naprawdę spokojnej jeździe. Ale za to nie dorównał mu jeszcze żaden samochód którym jeździłem przyjemności jazdy w długij trasie i basowego pomruku silnika.
bardzo żałuję, że sprzedałem, to autko
4 lata temu napisz odpowiedź
posiadam takie cacko i ciągle szukam do niego podłogi! może sponsor były dignit... z sentymentek?kondzio 1982@tlen.pl
5 lat temu napisz odpowiedź
Hehhe miałem to auto dla dygnitarzy i było genialne, takiego wykończenia wnętrza niewidziałem do tej pory, niestety nasza znajomość zakonczyła się w rowie .
6 lat temu napisz odpowiedź
Dyskusja
Przyłącz się do dyskusji o Fiat 132!
Zostaw swój e-mail, a otrzymasz powiadomienie o odpowiedzi na swój komentarz!
(dla niezarejestrowanych)*
Jeżeli chcesz otrzymywać powiadomienia na wszystkie swoje komentarze, bez każdorazowego podawania e-maila - zaloguj się »
* Podany adres e-mail zostanie użyty wyłącznie w celu wysłania powiadomienia i nie będzie widoczny na stronie.

Ocena: