Lokalny zakładzik powiedział że te felgi wymagają odmiennej technologi malowania. Przede wszystkich chodzi o odcień/kolor felgi. Generalnie na feldze nie widać ziarna a efekt na niej jest a'la chromu z matowym odbiciem (nie lustrzanym) coś jakby satynowy srebrny. W związku z tym zaproponowano lakier Sikkens Autobase Plus Argentum.
To jaki efekt daje ta farba można obejrzeć tutaj (zwróćcie uwagę na odbicie):
http://golfoo.net/forum/viewtopic.php?t=52952

w zasadzie podchodzi to pod ori odcień.
I teraz tak, koszt puszki Argentum 1 litr to ponad 500zł. W ofercie audi występuje lakier 1H7 i za 0,5 litra też wołają ponad 500zł. Z drugiej strony odwiedziłem lokalne mieszalnie i np. DuPoint ma taki lakier określony jako na "koło" i bazuje na pewnym odcieniu srebrnego + ułamki pigmentów, ale ten srebrny wydaje się ziarnistym lakierem.
Podpowiedzcie co sądzicie co sadzicie o malowaniu w Argentum i technologi (chyba tu wszystkie warstwy nakłada się na mokro pistoletem - wymagany czarny podkład no i nie stosuje się piecowych lakierów).
Czy może pójść w ori lakier lub z drugiej czy rozważać ów zamienniki z mieszalni?