FAQ Info Blacharstwo-Lakiernictwo - forum

Ostatnio widziano: zalogowanych: 0, niezalogowanych: 117

Lista forów Nawigacja

Dlaczego warto się zalogować?

- możesz tworzyć wątki i pisać posty na forum
- masz osobisty filtr kącików na forum
- masz dostęp do wielu narzędzi portalu AutoCentrum.pl

Stłuczka

kordian87 pokaż post 20.01.2011 14:54 nowy (ostatnia aktualizacja 20.01.2011 14:54)
Stłuczka
Witajcie,
Jako ze to mój pierwszy post to ładnie się witam Od paru miesięcy jestem szczęśliwym posiadaczem Swifta GTI - niestety w poniedziałek jakaś mało rozgarnięta pani - a właściwie dwie - wjechała mi w tył na tyle niefortunnie, że wleciałem na samochód stojący przede mną (miałem już odpuszczony hebel). Na miejsce wezwaliśmy "po bożemu" policję, ta stwierdziła winę babek, które wjechały mi w tył. Jako, że była to stłuczka typowo "kanapkowa" i przy małych prędkościach uszkodzenia nie są bardzo poważne ( jestem laikiem więc tak mi się wydaję ), ale dla PZU ( ubezpieczyciel kobiety ) i tak kwalifikują Suzi jako "szkodę całkowitą". Nie dostałem jeszcze żadnych pieniędzy, ale domyślam się, że kasa będzie mocno zaniżono ( w końcu to 1993 rok ) i nikogo nie będzie obchodziło to, że ceny jakichkolwiek GTI zaczynają się praktycznie od 4 tys. wezmą jakiś eurotax i siema.... Stąd moja wstępna decyzja o naprawie Suzi w jakimś warsztacie za "odszkodowanie", plus ewentualnie "dorzucenie ze swoich".

Do wymiany/naprawy:
-na bank prawy reflektor+postjówkę - mam nadzieję, że allegro coś wymyśli ,
-prawe tylne nadkole - już wcześniej było spruchniałe i do roboty, teraz się po prostu odkształciło i jest klops...
- tylni zderzak - chyba, że uda mi się znaleźć magika, który wyspawa mi tworzywo ładnie
-podłoga pod bagażnikiem w okolicy nadkola się trochę "zagięła", niewiele ale trzeba będzie wyprostować...
- zderzak przedni wydaję się w dobrej kondycji chociaż nie wiem jak z mocowaniami, ale tak czy inaczej mam nadzieję, że sie jakoś poskleja/wyspawa
- obudowa "grilla/plastra miodu" też się powykrzywiała... ;/

Światła tylne, przeciwmgielne, i lewy reflektor z postojówką są nieruszone, tak samo jak chłodnica, więc mam nadzieję, że poza blachą wszystko gra. Poniżej dorzucam parę zdjęć:

http://img135.imageshack.us/i/45485533.jpg/
http://img705.imageshack.us/i/10448958.jpg/
http://img560.imageshack.us/i/58961300.jpg/
http://img830.imageshack.us/i/19482300.jpg/
http://img694.imageshack.us/i/25070651.jpg/
http://img703.imageshack.us/i/18860183.jpg/

Studiuję teraz w Warszawie (a jestem z Kołobrzegu...) i kompletnie nie mam pojęcia do jakiego blacharza/lakiernika się udać, gdzie szukać pomocy, gdzie robią w miarę tanio i dobrze, gdzie drogo i perfekcyjnie i ile to może kosztować I tutaj parę pytań do was, może mi pomożecie?:

1. Wiecie może ile przywrócenie Suzi do życia może orientacyjnie kosztować? Pomijając koszty reflektorów, zderzaków i takich pierdół - chodzi mi szczególnie o wyprostowanie podłogi, zrobienie nadkola i pomalowanie zrobionych elementów. Nie jestem hiper estetą i liczę się z tym, że nowego samochodu mieć nie będę, ale chcę móc nim spokojnie pojeździć.

2. Macie może jakieś typy/doświadczenia z blacharzami/lakiernikami/spawaczami tworzywa w okolicach Wawy? Mieszkam na Bemowie i najchętniej wstawiłbym samochód gdzieś tu, ale jeśli byłoby warto to oczywiście gdzieś podjadę ( niechętnie bo mi trochę tylni zderzak o oponę obciera... :-/

3. Jak pewnie widzicie na zdjęciu praktycznie cały prawy bok był już do robienia przed stłuczką - ile waszym zdaniem mogłoby kosztować zrobienie tego wszystkiego teraz?

Wiem, że takie wyceny po obejrzeniu 4 zdjęć nie będą bardzo trafne, ale dadzą mi przynajmniej jakikolwiek punkt odniesienia w planowaniu napraw....

Na razie czekam na propozycję wyceny z PZU, a Suzi czeka pod blokiem. Wiem, że najłatwiej pytając o koszty byłoby podjechać po prostu do jakiegoś blacharza, ale dopóki nie dostane z PZU chociaż propozycji, nie mam zielonego pojęcia jaką kwotą na robotę będę dysponował.

Będę bardzo wdzięczny za wszelkie informację.
Pozdrawiam
Kordian
pokaż post
kordian87 pokaż post 20.01.2011 16:42 nowy (ostatnia aktualizacja 20.01.2011 16:42)
Tylko, że z...
Tylko, że z tego co wiem to w polskim prawie funkcjonuje właśnie coś takiego jak "szkoda całkowita" - kiedy naprawa przekracza wartość przedmiotu - w tym wypadku ubezpieczyciel nie ma obowiązku do pokrywania rachunków ASO itp. a jedynie rozlicza się z poszkodowanym na zasadzie

wartość samochodu przed kolizją - wartość wraku = wartość odszkodowania ....

Choć prawdę mówiąc zdecydowanie wolałbym żeby było tak jak piszesz
pokaż post
krzys-68 pokaż post 20.01.2011 16:46 nowy (ostatnia aktualizacja 20.01.2011 16:46)
jesteś niedoinformowany.Chcesz potwierdzenia to na forum "Ubezpieczenia"
pokaż post
kordian87 pokaż post 20.01.2011 16:54 nowy (ostatnia aktualizacja 20.01.2011 16:54)
jeżeli...
Ubezpieczyciel ma obowiązek w całości pokryć koszt naprawy auta, jeśli jej koszt nie przekracza jego pełnej wartości. <- to oznacza, że albo źle mnie informują, albo jednak ty się mylisz
pokaż post
krzys-68 pokaż post 20.01.2011 18:03 nowy (ostatnia aktualizacja 20.01.2011 18:03)
.Szkoda z OC więc...
pokaż post
Renata Konteksta
pokaż post
krzys-68 pokaż post 20.01.2011 16:21 nowy (ostatnia aktualizacja 20.01.2011 16:21)
szkoda z OC więc TU musi przywrócić auto do stanu sprzed kolizji
Jeśli nie chcesz się szarpać to zobacz kto ma z PZU umowę bezgotówkową i oddaj tam do naprawy.To Ty decydujesz o likwidacji szkody z OC a nie TU.Możesz nawet do ASO oddać i zrobią a z PZU się rozliczą