FAQ Info CB forum - forum

Ostatnio widziano: zalogowanych: 2, niezalogowanych: 89

Lista forów Nawigacja

Dlaczego warto się zalogować?

- możesz tworzyć wątki i pisać posty na forum
- masz osobisty filtr kącików na forum
- masz dostęp do wielu narzędzi portalu AutoCentrum.pl

JAK MONTOWAĆ? {przeczytaj zanim zaczniesz wątek o takim tytule}

kropi pokaż post 10.01.2007 20:18 nowy (ostatnia aktualizacja 10.01.2007 20:18)
JAK MONTOWAĆ? {przeczytaj zanim zaczniesz wątek o takim tytule}
1. Antenę

a. Sposób

I. Najlepszym sposobem montażu jest montaż na stałe bezpośrednio do karoserii. Dlaczego? Bo wtedy mamy najmniej zakłóceń, nalepszą masę i przez to lepszy zasięg. Wbrew pozorom nie musimy w ten sposób spowodować przyspieszonej bioodegradacji naszego auta, antenę CB można zainstalować w miejscu oryginalnej anteny radiowej a do radia kupić wewnętrzną ze wzmacniaczem, albo dodatkową dziurę zabezpoieczyć np. unikorem. Odpowiednio zamontowana antena nie wymaga zdejmowania na noc (no, chyba że mieszkamy w Warszawie... albo na Bałutach ), firmowe motylki i klameczki można zastąpić odpowiednimi patentami i w zasadzie antenka jest bezpieczna.

II. Istnieją metalowe uchwyty w cenie 30-100 zł do montażu anten np. na klapie bagażnika. IMHO sposób jest taki sobie: nie uchroni przed zniszczeniem karoserii (pozostają wgłębienia), stanowi dodatkowy wydatek, no i urodą też nie grzeszy (osobiście mi się nie podoba). Entuzjaści tej metody chwalą sobie możliwość demontażu bez pozostawienia dziury. Krytycy przypominają, że aby zapewnić kontakt z masą pojazdu, niezbędne jest "spotkanie" śrubek od takiej podstawki z blachą karoserii. Czyli trzeba się przebić przez farbę. I ognisko korozji gotowe.

III. Anteny magnetyczne są swego rodzaju ersatzem, wyjściem z sytuacji w której np. korzystamy z kilku samochodów albo nie możemy zrobić dziury bo auto nie jest nasze albo jest na gwarancji itd. Wadą (poza gorszymi parametrami) jest konieczność chowania anteny za każdym razem gdy wysiadamy z auta (szczególnie upierdliwe gdy jest np. błoto na trasie, ono się osadza na tej antenie, trzeba tego dotykać... ) oraz fakt rysowania lakieru przez drobinki kurzu zbierające się pod magnetyczną stopą. Do tego kabel też rysuje powiewając na wietrze, więc generalnie rozwiązanie takie sobie.

b. miejsce.

Najlepszym z punktu widzenia radiowego jest środek dachu. Dopuszczalne są inne lokalizacje (np. w sedanach często widuję anteny na pokrywie bagażnika) ale wiążą się z pogorszeniem zasięgu. Antena powinna być założona z dala od cewek WN i innych potencjalnych źródeł zakłóceń, możliwie pionowo, a uchwyt powinien pracować w orientacji przód-tył. Jeśłi umożliwimy wychył na boki ryzyko jest takie, że skosimy jakiegoś pieszego (zwłaszcza jeśli bacisko długie i zamontowane niesymetrycznie)

2. Radio

I. Powinno być podłączone bezpośrednio pod akumulator - przynajmniej /+/, wtedy eliminujemy większość zakłóceń "wchodzących" przez przewód zasilający a pochodzących od układu WN, wentylatorów, silniczków itd. Ja się podpiąłem pod przewód zasilający wzmacniacz. Pamiętajmy o konieczności zabezpieczenia takiego dodatkowego przewodu solidnym bezpiecznikiem montowanym tuż przy akumulatorze. Przewód ten zakończyłem gniazdem "zapalniczkowym" i umieściłem przy pedałach, w ten sposób kabel się nie pęta po kabinie tylko biegnie sobie pod dywanikiem do gniazda.

II. W każdym aucie jest inne miejsce do montażu, mnie się nie chciało więc radyjko leży pod podłokietnikiem a grucha "na jajach" , IMHO to najlepsze miejsce dla gruchy . Pamiętajmy, że głośnik jest w radiu i jeśli go zasłonimy to pasowałoby podłączyć głośnik zewnętrzny. Słuchawek nie polecam, można sobie słuch uszkodzić . Ponieważ z radia często leci "mięso" warto tak zamontować głośnik, aby nie przeszkadzało to pasażerom, czasami głośnik dodatkowy jest montowany nad uchwytem pasa bezpieczeństwa, przy samym uchu kierowcy. Fajnie jest je zamontować tak, żeby mieć dostęp do pokręteł, jeszcze fajniej tak, aby widzieć wyświetlacz.

III. Przewód antenowy ciągniemy z dala od przewodów elektrycznych, aby uniknąć zakłąceń. Różne są opinie nt. przycinania bądź przedłużania tego przewodu, niektórzy twierdzą, że absolutnie nie wolno, inni że nie ma to znaczenia przy tej długości fali.

IV. Strojenie. Stroimy ANTENĘ DO SAMOCHODU, nie radio do anteny ani samochód do radia. Chodzi o to, że antena CB jest dipolem (czyli ma 2 ramiona), jednym jest bacik a drugim - masa samochodu. Ponieważ niewiele możemy zrobić z samochodem, zwykle strojenie odbywa się przez modyfikację długości bata (promiennika) anteny. Do strojenia potrzebna będzie SWR-miarka (SWR=Standing Wave Ratio czyli po naszemu współczynnik fali stojącej, WFS), więcej o tej pochłaniającej czynności tutaj
Ważne (zwł. w przypadku magnesówek) aby antenę stawiać tam, gdzie została zestrojona. Stawiając ją gdzie indziej budujemy inną antenę, wymagającą ponownego zestrojenia. Można kupić sobie SWR-miarkę (ok. 50 zł) albo dać do zestrojenia (ok. 10-20 zł). Warto dobrze szestroić antenę, od tego zalezy ile mocy jest wypromieniowane w postaci fal radiowych a ile jako ciepło. W skrajnych przypadkach można uszkodzić radio, w mniej skrajnych - drastycznie pogorszyć jakość zwłaszcza nadawania (odbierać "jakoś" będzie i na gwoździu...)

V. Zasięg. Zalezy bezpośrednio (a wręcz eksponencjalnie) od długości promiennika anteny, dlatego baciki o długości 30-40 cm są delikatnie mówiąc nieporozumieniem, z własnego i innych doświadczenia mogę powiedzieć, że jakiś tam komfort zaczyna się od 100 cm, optymalna długość to ok. 150 cm. Z tym, że liczy się także jej sztywność, anteny podczas jazdy kładą się a "pracuje" tylko część pozostająca w pionie - może się więc okazać, że lepiej zagra sztywna antena 120 cm niż wiotka 200 cm.
Ponadto zależy on również od prawidłowego podłączenia masy, zasilania, a także czułości radia. Przy w miarę przyzwoitym sprzęcie powinniśmy się spodziewać zasięgu rzędu 10-15 km na dobrym poziomie słyszalności. Oczywiście przy wyjątkowych warunkach możemy złapać stacje znacznie odleglejsze, a dzięki zjawisku propagacji (czyli odbicia fal radiowych od jonosfery) nawet z odl. kilku tysięcy km. Najczęściej zdarzało mi się łapać Włochów, Francuzów i Ukraińców z okolic Odessy. Zwykle taka łączność jest jendokierunkowa.

Va. Wzmacniacze, dopałki... Typowy objaw radiowego dresiarstwa, służy jedynie zaśmiecaniu eteru (wynalazki te z reguły mają marne parametry, co przemnożone przez taką sobie selektywność popularnych radyjek daje totalną masakrę promieniu kilkunastu km. Zresztą - co z tego, że ktoś nas usłyszy, jak my nie usłyszymy jego odpowiedzi, bo on nadaje po Bożemu z mocą 4W?



[b]Teraz
pokaż post
adop pokaż post 24.04.2007 12:54 nowy (ostatnia aktualizacja 24.04.2007 12:54)
zamontuj sobie Caroline Presidenta mała ale naprawdę super antenka.
długa antena na małym samochodzie śmiesznie wygląda. Po za tym CB służy do wykonywania połączeń na bliskie odległości na większe na innych modulacjach (ssb). Mam zamontowaną antenkę o długości 120 i to w błotniku i jakoś to mi swobodnie wystarcza do pogadania z mobilami. Pozdrawiam 73!!!!!
pokaż post
FocusPocus pokaż post 24.04.2007 12:51 nowy (ostatnia aktualizacja 24.04.2007 12:51)
kolega przeczytał tylko tytuł postu??

pokaż post
adop pokaż post 24.04.2007 12:54 nowy (ostatnia aktualizacja 24.04.2007 12:54)
nie przeczytałem cały