FAQ Info Sytuacje na drodze - forum

Ostatnio widziano: zalogowanych: 1, niezalogowanych: 74

Lista forów Nawigacja

Dlaczego warto się zalogować?

- możesz tworzyć wątki i pisać posty na forum
- masz osobisty filtr kącików na forum
- masz dostęp do wielu narzędzi portalu AutoCentrum.pl

wypadek mojej dziewczyny

kw12879 pokaż post 14.12.2011 00:17 nowy (ostatnia aktualizacja 14.12.2011 00:17)
wypadek mojej dziewczyny
witam wszystkich

wiec dzisiaj rano doszlo do wypadku. moja dziewczyna jadac ulica zpierwszenstwem, chciala skrecic w prawo w ulice podpozadkowana, dala oczywiscie migacz. kierowca ktory stal w tej ulicy podpozadkowanej widzac migacz wyjechal skrecil w jego lewo na ulice z pierwszenstwem. moja kobietka przed skreceniem zaczela chamowac, samochod zamiast skrecic pojechal prosto. efektem bylo ze oba samochody sie stuknely. dziewczyna ma wgnieciony lewy tylny blotnik a drugi kierowca porysana lewa czesctylnego zdezaka.

moje pytanie: jak sadzicie kto jest winny?

ja osobiscie uwazam zekierowcawyjezdzajacy zulicy podpozadkowanej. oczywiscie moge sie mylic.
pokaż post
Bysior pokaż post 14.12.2011 10:06 nowy (ostatnia aktualizacja 14.12.2011 10:06)
Skoro dziewczyna włączyła kierunkowskaz,
to zasygnalizowała zamiar skrętu, więc wyjeżdżający z podporządkowanej miał prawo ruszyć. Twoja dziewczyna jest winna zdarzeniu z powodu niedostosowania prędkości do warunków drogowych, ewentualnie z powodu sygnalizowania manewru, którego nie wykonała, wprowadzając w błąd innych użytkowników drogi.
pokaż post
nieimek pokaż post 15.12.2011 13:45 nowy (ostatnia aktualizacja 15.12.2011 13:45)
samo właczenie kierunkowskazu nie oznacza ze skrece w prawo czy w lewo
zasada ograniczonego zaufania... a wyjedza sie z drogi podporzadowanej kiedy widze ze kierowca który właczył kierunkowskaz zaczyna skrecać kołami.. wina lezy po stronie kierowcy który wyjeżdza z drogi podoporzadkowanej. chyba ze bedzie mial dobra papuge to bedzie współwina.
pokaż post
krzys-68 pokaż post 15.12.2011 15:30 nowy (ostatnia aktualizacja 15.12.2011 15:30)
nigdy nie będzie wspólwiny w tym przypadku.Nawet hamowanie można w tym przypadku uzasadnić
Wyjechał z podporządkwoanej to nacisneła hamulec i ...
pokaż post
Joanna Kontekstowicz
pokaż post
Jeff pokaż post 14.12.2011 12:21 nowy (ostatnia aktualizacja 14.12.2011 12:21)
a sam sie chyba włączył, ja nic nie ruszałam
i gość ma pozamiatane
pokaż post
bebesky pokaż post 14.12.2011 10:37 nowy (ostatnia aktualizacja 14.12.2011 10:37)
trzeba było wzywać policję
pokaż post
medalikarz pokaż post 14.12.2011 10:22 nowy (ostatnia aktualizacja 14.12.2011 10:22)
proponuję przyswoić termin
"zasada ograniczonego zaufania"
pokaż post
_De_ pokaż post 15.12.2011 10:46 nowy (ostatnia aktualizacja 15.12.2011 10:46)
zgadza się
pokaż post
Renata Konteksta
pokaż post
Bysior pokaż post 14.12.2011 13:22 nowy (ostatnia aktualizacja 14.12.2011 13:22)
Kodeks Drogowy nie opiera się na zasadach,
tylko na artykułach. Tzw. ˝zasada ograniczonego zaufania˝ nie występuje w Kodeksie Drogowym, który jest wykładnią prawa w sytuacjach spornych. W rozdziale 1 występuje artykuł 3.1 - 3.3, który określa obowiązek zachowania ostrożności lub szczególnej ostrożności. Proponuję zapoznać się z Kodeksem Drogowym.
P.S.
Kiedyś to forum służyło wymianie doświadczeń i pomocy dla potrzebujących. Od kilku lat forum zostało opanowane przez dowcipnisiów, szyderców i mądrali, którzy pozjadali wszystkie rozumy.
pokaż post
medalikarz pokaż post 14.12.2011 13:27 nowy (ostatnia aktualizacja 14.12.2011 13:27)
gorsi są tacy co wprowadzają ludzi w błąd
odpowiadając w sposób sugerujący, że wiedzą o czym piszą
pokaż post
Bysior pokaż post 14.12.2011 13:37 nowy (ostatnia aktualizacja 14.12.2011 13:37)
Podaj wykładnię prawną (nr artykułu, ustawy) o ˝zasadzie ograniczonego zaufania˝.
pokaż post
medalikarz pokaż post 14.12.2011 13:41 nowy (ostatnia aktualizacja 14.12.2011 13:41)
nie masz prawa wjechać na skrzyżowanie tylko dlatego, że samochód jadący w poprzek ma włączony migacz
możesz sobie do tego dostosować "zachowanie szczególnej ostrożności" na które się powołujesz. Kropka.
pokaż post
bebesky pokaż post 14.12.2011 13:25 nowy (ostatnia aktualizacja 14.12.2011 13:26)
to co powiesz na temat:
Art. 1.
1. Ustawa określa:

zasady ruchu na drogach publicznych, w strefach zamieszkania oraz w strefach ruchu;
zasady i warunki dopuszczenia pojazdów do tego ruchu;

i jeszcze:
Kodeks drogowy reguluje zasady ruchu na drogach publicznych, warunki dopuszczenia pojazdów do ruchu, wymagania do osób kierujących pojazdami oraz zasady kontroli ruchu drogowego.
pokaż post
Bysior pokaż post 14.12.2011 13:35 nowy (ostatnia aktualizacja 14.12.2011 13:35)
Podaj numer artykułu, który określa ¨zasadę ograniczonego zaufania¨.
pokaż post
bebesky pokaż post 14.12.2011 13:40 nowy (ostatnia aktualizacja 14.12.2011 13:40)
przecież umiesz czytać - problem masz tylko ze zrozumieniem
że większość tego co jest zawarte w kodeksie to zasady opisane artykułami. Ale widocznie żebyś uznał coś za zasadę to musiałoby to być literalnie napisane.
pokaż post
Bysior pokaż post 14.12.2011 14:05 nowy (ostatnia aktualizacja 14.12.2011 14:06)
Precyzyjne pytanie - brak precyzyjnej odpowiedzi.
Pomogę i wytłumaczę za ciebie. Nadrzędnym zbiorem praw o ruchu drogowym w Polsce jest ustawa rządowa ¨Prawo o ruchu drogowym¨, zwana Kodeksem drogowym. Ustawa prezyzuje zasady ruchu drogowego opisane odpowiednimi artykułami. Popełnione wykroczenia z zakresu ruchu drogowego zawsze opisuje się odpowiednim artykułem. Dlatego powtarzam, nie ma artykułu opisującego ˝zasadę ograniczonego zaufania˝. Zasada ta powstała na podstawie zachowań uczestników ruchu, którzy są zobowiązani do przestrzegania Prawa o ruchu drogowym, mimo to mają prawo do błędnej decyzji. Zasada ograniczonego zaufania nigdy nie będzie prawnie respektowane z powodu nadrzędności Kodeksu Drogowego.EOT.
pokaż post
bebesky pokaż post 14.12.2011 14:39 nowy (ostatnia aktualizacja 14.12.2011 14:41)
bardzo ładnie
"Kodeks Drogowy nie opiera się na zasadach,"
"Ustawa prezyzuje zasady ruchu drogowego opisane odpowiednimi artykułami"

Choć raczej powinno być określa a nie "prezyzuje"
pokaż post
krzys-68 pokaż post 14.12.2011 10:31 nowy (ostatnia aktualizacja 14.12.2011 10:31)
nie miał prawa ruszyć póki nie miał 100% pewności
a że jechała kobieta..to miał czekać aż skręci i uderzy w jego bok
pokaż post
Renata Konteksta
pokaż post
kw12879 pokaż post 14.12.2011 08:12 nowy (ostatnia aktualizacja 14.12.2011 08:12)
wielkie dzieki zapomoc
nic myslalem ze uzyskam jakas pomoc, widac tylko ze nie bylo warto. 5 odpowiedzi i nic, tylko pisanie o ortografi - swietnie.
pozdrawiam wszystkich
pokaż post
Groszek pokaż post 17.12.2011 14:06 nowy (ostatnia aktualizacja 17.12.2011 14:06)
moze zapytaj mileny
pokaż post
Joanna Kontekstowicz
pokaż post
medalikarz pokaż post 14.12.2011 09:04 nowy (ostatnia aktualizacja 14.12.2011 09:04)
naprawdę uważasz, że pyszcząc i nie dostosowując się
do panujących zasad cokolwiek uzyskasz? winny jest wyjeżdżający z podporządkowanej
pokaż post
Groszek pokaż post 14.12.2011 02:34 nowy (ostatnia aktualizacja 14.12.2011 02:34)
mysle ze winni sa rodzice
bo nie przypilnowali cie na lekcjach poswieconych ortografii
pokaż post
kw12879 pokaż post 14.12.2011 06:56 nowy (ostatnia aktualizacja 14.12.2011 06:56)
dzieki za pomoc
a moze nie jestem obywatelem polskim. fajnie by bylo zeby kazdy polak znal tak jezyk obcy jak ja zanm polski.
wielkie dzieki za pomoc
pokaż post
Groszek pokaż post 17.12.2011 14:05 nowy (ostatnia aktualizacja 17.12.2011 14:05)
ok to pisz w jezyku ktory znasz najlepiej, my sie dostosujemy
pokaż post
Renata Konteksta
pokaż post
bebesky pokaż post 14.12.2011 07:26 nowy (ostatnia aktualizacja 14.12.2011 07:26)
a twoja dziewczyna miała wypadek w Polsce?
pokaż post
kw12879 pokaż post 14.12.2011 07:31 nowy (ostatnia aktualizacja 14.12.2011 07:31)
tak
pokaż post
krzys-68 pokaż post 14.12.2011 08:04 nowy (ostatnia aktualizacja 14.12.2011 08:04)
to niech ona napisze to poprawnie
ni i fotka....
pokaż post
Groszek pokaż post 17.12.2011 14:03 nowy (ostatnia aktualizacja 17.12.2011 14:03)
ototo i zeby cycki byly!