FAQ Info Warsztat - forum

Ostatnio widziano: zalogowanych: 25, niezalogowanych: 436

Lista forów Nawigacja

Dlaczego warto się zalogować?

- możesz tworzyć wątki i pisać posty na forum
- masz osobisty filtr kącików na forum
- masz dostęp do wielu narzędzi portalu AutoCentrum.pl

Bardzo NIEpolecany warsztat samochodowy

Raptor pokaż post 06.06.2005 17:57 nowy (ostatnia aktualizacja 06.06.2005 17:57)
Bardzo NIEpolecany warsztat samochodowy
Warszawa
Warsztat gaźnikowy "Pietrzyk W." ul. Szarych Szeregów 1.

Objaw usterki w Audi 80 rocznik 88 - mocne szarpanie samochodu.

1. Na pytanie przez tel. o szcunkowy koszt czyszczenia gaźnika facet nie chce odpowiedzieć - "przyjedź pan to zobaczymy" - już podejrzane
2. Cena na miejscu okazuje sie duża - 250 za czyszczenie gaźnika - "bo japonski" - ale szarpał tak mocno ze już miałem tego dość, a facet twierdził że od razu słyszy że jest problem z gaźnikiem, więc zmęczony problemem z samochodem mówię no dooobra, niech robi, to pewnie to
3. Po czyszczeniu cena wzrasta na 350 o czym nie było mowy na starcie, za wymianę gumy pod gaźnikiem i jakiejś pierdoły w gaźniku (jakiś mały bolec) (za gumę policzył 90 zł)

4. Jak już gaźnik wyczyścił i płacić muszę, to stwierdził że mam zepsuty przyśpieszacz do zapłonu co też może być przyczyną szarpania - dlaczego nie powiedział wcześniej zanim zrobiłem się lżejszy o 350zł ?!!
5. Czyszczenie gaźnika nie pomogło - okazało się potem że winą był właśnie ten przyspieszacz, którego wymiana była dużo tańsza - facet po prostu naciągnął mnie na grubą kasę a usterki nie usunął!

Ale tego jeszcze mało. Po 2 tygodniach gaźnik mi się po prostu urwał od silnika. Zaglądam tam, a guma za którą płaciłem 90 zł była - i tu trzymajcie szczękę - sklejona klejem!! Z jednej strony rozpołowionej gumy kawałek gumy świeższy, a z drugiej stara zmurszała guma!!!!!! Baran skleił to jakims klejem i wmontował jako nową część!!!! Chryste!!!! Jak można coś takiego zrobić w podstawie gaźnika, jak on cały na tym się trzyma! Jak można w ogóle na taki pomysł wpaść!

Omijajcie tego cwaniaka, partacza i naciagacza szerokim łukiem!!!!
pokaż post
fficio pokaż post 18.02.2012 08:32 nowy (ostatnia aktualizacja 18.02.2012 08:32)
SERWIS HALLER Gdańsk Osowa - BARDZO NIE POLECAM, WRECZ OSTRZEGAM !!!
Postanowiłem bezgotówkowo naprawić samochód u Hallera. Podjechałem najpierw na ul. Morską w Gdyni. Pani w recepcji powiedziałem że mam blacharsko lakiernicze naprawy. Odesłała mnie do serwisu. Poczekałem sobie 15 minut po czym Pan bardzo nie uprzejmie odesłał mnie do serwisu w Gdańsku " tam robimy blacharkę ". To Pani w recepcji niewiedziała ???? W Gdańsku wszystko pięknie fajnie. Obiecują auto zastępcze. Pytaja czym przyjechałem. Za Vectrę C po lifcie dali mi Astrę II przed liftem bez radia. W nocy pod domem giną tablice. Oddaje auto i następnego juz nie dostaje. Po 4 dniach ssamochód do odbioru - wysyłają SMS-a ??!! Na malowanej części ślady zarysowań. Polerują 1 - widać ślady. Sam muszę im palcem pokazać. 2 raz już nie widać. Dostaję kluczyk do ręki atam brak blaszki do zawieszenia na bryloczku....I na moje pytanie gdzie jest pada " nie było ". Nie mam chyba co robić tylko wymyślam i chcę blaszkę wyłudzić. Pan stara się udowodnić że nie da się jej wyjąć. Więc czemu jej nie mam ????? Prowadzi mnie do właściciela. Pan Haller stwierdza to samo. Uważa że mój kluczyk jest bardzo zniszczony. N pytanie czy uważa że ja jako klient chcę coś wyłudzić i kłamię RZUCA MI KLUCZYKIEM NA STÓŁ...z niego kluczyk ląduje na podłodze. CZEGO SPODZIEWAĆ SIĘ PO OBSŁUDZE GDY TAKI SZEF ????????? NICZEGO . NIE POLECAM !!!
pokaż post
Renata Konteksta
pokaż post
blu3333 pokaż post 05.02.2012 17:10 nowy (ostatnia aktualizacja 05.02.2012 17:10)
AUTO-BIS serwis Peugota z Piaseczna NIE POLECAM powinni im zabrać licencje
Naprawiałem u nich samochód, malowali mi blachę, a przy okazji polecieli po fotelach, które później umyli rozpuszczalnikiem, ślady są do dzisiaj. Jak dali listwy na bokach to okazało się że od innego modelu. Jak wymienili żarówki (nie prosiłem o to) to podźgali mi deskę - mam teraz takie ślady jak bym to ja był sadystą i wyładowywał swoją złość na samochodzie. Ciągle przekładali termin odbioru samochodu, a jak ja przestałem dzwonić, to sami już nie poinformowali że samochód jest do odbioru, nie przeszkadza im że mają zajęty parking - przecież mają tyle miejsca. Co mogę o nich powiedzieć - partacze jakich jeszcze w życiu nie widziałem, dziwię się że ludzie jeszcze im ufają. Nie chce mi się już więcej piać, byłem u nich raz, a to nie jest cała lista moich uwag do nich. Będę dawkował złe o nich opisy, bo tak naprawdę powinni zmienić profesję na auto-bis-szrot.
pokaż post
konrad84 pokaż post 29.08.2011 19:53 nowy (ostatnia aktualizacja 29.08.2011 19:53)
Omijajcie AUTO EXPERT...
Omijajcie AUTO EXPERT ul.Kozienicka 76 (zaraz przy rondzie). Sa to oszusci, nie dosc ze naciagaja na kase i ich czesci po znajosci nie sa nowe to w dodatku drozsze o 10-15% niz byscie sami je kupili. ponad to tak mi naprawili piszczacy pasek, ze wymienili silownik, napinacz a pasek dodatkowo sabotowali tnac go z jednej strony. oczywiscie wmawiali mi ze to przez uszkodzone czesci ale ja tym samochodem przyjechalem z angli miesiac temu i gdybym nie oddal im go do naprawy to spokojnie bym przejechal jeszcze 5000km. w efekcie pasek mi strzelil po 300km od wyjchania z warsztatu, a oni nie poczuwaja sie do naprawy wyrzadzonych szkod. wszystko musialem robic jeszcze raz, ale juz w innym warsztacie.
NALEZY ICH OMIJAC!!!
pokaż post
PeugeotRadom pokaż post 22.08.2011 00:18 nowy (ostatnia aktualizacja 22.08.2011 00:18)
RADOM PEUGEOT prasek
omijajcie z daleka. ceny "autoryzowane", jakość podwórkowa. Do tego jeszcze nie wywiązują sie z umówionych terminów, naciągają, jedno naprawią drugie zepsują tak, żeby wyszło to na jaw po odjechaniu; np. przy wymianie okładzin hamulców urwali mi linkę ręcznego. Oczywiście nie sprawdziłem i zorientowałem się po odjechaniu, potem reklamacji nie uznali i do usługi musiałem dopłacić. Przy wymianie prędkościomierza wstawili mi używany licznik z przebiegiem większym od mojego.
pokaż post
LenioZ pokaż post 18.07.2011 15:14 nowy (ostatnia aktualizacja 18.07.2011 15:14)
ja bardzo nie...
ja bardzo nie polecam warsztatu w okolicach radomia, kompletnie zapomniałem jaka to miejscowość, coś na literę M, ale to co mi tak zrobili to przechodzi ludzkie pojęcie, samochód nadawał się do kolejnej gruntownej naprawy, wtedy ostatecznie zrezygnowałem z warsztatów i ufam tylko serwisom, autoryzowanym oczywiście, a dokładnie serwisowi Pol MOT http://start.polmotauto.pl/pl/index tam taka przygoda na pewno się nie wydarzy:/
pokaż post
SlawekM pokaż post 18.07.2011 15:17 nowy (ostatnia aktualizacja 18.07.2011 15:17)
ja tam słyszałem, że po wizycie w tym polmocie koła potrafią odpaść
więc tak bym się nie cieszył
pokaż post
userd pokaż post 12.07.2011 19:46 nowy (ostatnia aktualizacja 12.07.2011 19:46)
CARSED serwis VW Siedlce - NIE POLECAM!!!
Podczas wymiany kolektorów ssących w moim samochodzie VW Touareg 3.0tdi, mechanik zostawił jakieś metalowe ciało obce w w układzie dolotowym silnika. Po uruchomieniu silnika na warsztacie strzeliła turbina. Serwis nic nie mówiąc o swoim błędzie, nakazał mi kupić nową turbinę, jakoby tamta była już zepsuta. Kupiłem(3200zł), oni ją zamontowali, po czym jak zapalili samochód...to zepsuli drugą turbinę! Wtedy też stwierdzili, że muszę sobie poszukać na Allegro jakiegoś silnika!(mój był super stanie i miał w pełni udokumentowane 100tys.km) i pokazali mi nawet jakąś ofertę używanego silnika za 5 tys.zł!!! Powiedzieli mi, że nie wiedzą co się dzieje wewnątrz mojego silnika, ale coś z niego wylatuje...pewnie silnik się wykrusza...oni nie wiedzą co i gdzie, ale lepiej go nie rozbierać, gdyż nie wiadomo co tam znajdziemy. Jako, że przyjechałem do nich tym samochodem, więc nabrałem podejrzeń do ich zachowania i sugestii. Zażądałem otwarcia głowic silnika w obecności rzeczoznawcy PZM. No i wyszło szydło z worka... Biegły stwierdził ponad wszelką wątpliwość, iż przyczyną było pozostawienie metalowego ciała obcego w układzie dolotowym silnika przez serwis. Niestety to ich nie przekonało! Silnik nigdzie się nie ukruszył, lecz po prostu zmielił tę metalową część i wyrzucił razem ze spalinami, uszkadzając jednak po drodze turbiny. Ostatnio czepnęli się wykonanego przeze mnie 1,5 roku temu tuningu oprogramowania silnika( jedynie z 225KM na 250 KM)! Stwierdzili, że przez nadmierne obciążenia wirnika turbiny, wirnik po stronie ciepłej sam się ukruszył, a następnie w wydechu powstało ssanie (tak, tak...takiego odkrycia właśnie dokonał ich dyr. tech.!!!)i kawałek wirnika turbiny na wydechu wróciło się w magiczny sposób i powróciło do układu dolotowego.TOTALNA BZDURA! Jednak oni mają swoją teorię, ale nie napiszą jej na piśmie, gdyż jak twierdzą nie mają takiego obowiązku! Samochód stoi w ASO VW już 3 miesiące, a serwis nie ma zamiaru nic z nim robić. Na moje pytanie, co proponują, jakie rozwiązanie sytuacji? Twierdzą, że NIC!!! Nie pomogły żadne skargi. Sprawę nagłaśniam w mediach i prawdopodobnie skieruję ją na drogę sądową, ale wtedy na pewno nie będę oszczędzał już tej bandy oszustów.
pokaż post
VINCENT2012 pokaż post 05.03.2012 19:49 nowy (ostatnia aktualizacja 05.03.2012 19:49)
CARSED serwis VW Siedlce - NIE POLECAM!!!
Też się przyłączam do NEGATYWNEJ OPINII na temat Salonu Serwisu VW w Siedlcach.
Marka vw przerosła zwykłych szarych mechaników od fiatów.
Raz się uda im raz nie.
oto moje kłopoty z nimi.
1. Po zmianie filtra paliwa przez vw carsed - ropa ciurem tryskała pod maską przez tydzień
przecież to śmiertelnie niebezpieczne poprawili ale jak tak można ?????
2. Po zgłoszeniu że problem z rozruchem raz odpalił raz cisza nic tylko kontrolki -
serwis wziął się za alternator. Naprawili kase wzieli auto dalej raz odpaliło raz nie,
to wpadli na pomysł że chyba to rozrusznik ... naprawili u podwykonawcy ... i co ... auto dalej raz odpalało raz nie. Samochod zacholowalem do trypowej firmy od rozrusznika i komedia człowiek mówi ten rozrusznik naprawiałem serwis vw mi przyniósł tylko go źle zamontowali.
Serwis o kase sie dopominał pomimo że auto nieodpalało beszczelni.
3. Najlepiej im idzie wymiana gotowych i drogich kosmicznie elementów i to też nie potrafią zrobić.
4. Zamontowali alarm który nie ma czujników uderzeniowych, ultradzwiękowych tylko na otwarcie drzwi działa.

5. Nie polecam jest fatalnie.
pokaż post
drzewo1 pokaż post 10.07.2011 08:35 nowy (ostatnia aktualizacja 10.07.2011 08:35)
warsztat blizne jaszczynskiego warszawska 2 -uwaga zlodzieje
odradzam warsztat blizne jaszczynskiegi warszawska 2 (przedluzenie gorczewskiej) zlodzieje jakich malo , kiedys moze ten warsztat i stacja cieszyla sie renoma ale po tym jak corka szefa stara gruba baba przejela wszystko omijajcie to miejsce zdaleka. ceny kosmos 2x wieksze niz indziej. chamstwo owej baby przerasta wszelkie granice.
podczas przegladów wyszukują wszelkie usterki tylko aby nakrecic klientow na naprawe.
szkoda iz dopiero sprawa z powodzctwa cywilnego chroni klientow .
WIEC ODRADZAM ZLODZIEJI Z WARSZAWSKIEJ 2 (PRZEDLUZENIE GORCZEWSKIEJ)
pokaż post
mkzuk pokaż post 28.06.2011 11:50 nowy (ostatnia aktualizacja 28.06.2011 11:50)
bardzo NIEpolecany warsztat - Łomianki Brukowa 20 - warsztat z dużym szyldem zaraz przy trasie na Gdańsk
Dla przestrogi moja historia.

Pojazd: Skoda Fabia 1.4
Nagle urwał się wachacz Fabii i pilnie musiałem znaleźć warsztat w Łomiankach pod Warszawą.
Cena z wymianę wachacza i tulei: 700 PLN.

Może dzień po wykonanej 'perfekcyjne usłudze' zauważyłem miarowe 'stukanie', szczególnie przy skrętach i lekkich nierównościach. Pojechałem tam z reklamacją, oczywiście mechanik mówił, że wszystko jest w porządku i nie chciał słuchać moje argumentacji. Ostatecznie wstawił auto na podnośnik i kilka razy puknął kluczem, mówił, że to może łączniki stabilizatorów, ale nie trzeba tego robić teraz. Wyjechaliśmy sprawdzić efekt i stukanie ustało, więc uwierzyłem mu, że wszytko jest OK.

Za kilka tygodni postanowiłem sprawdzić, co dzieje się z łącznikami stabilizatorów i pojechałem do sprawdzonej stacji diagnostycznej.
Tam złapali się za głowę. Stwierdzili, że tuleje tylne przedniego wachacza zostały zamontowane w nieodpowiedniej pozycji (znaki montownicze występują na części aluminiowej oraz na tulejach), co doprowadza do niestabilnego zachowania się auta oraz uniemożliwia wykonanie geometrii przodu pojazdu. Tam wymieniono mi tuleje i dano ekspertyzę.

Pojechałem z reklamacją do warsztatu, przy Brukowej 20, prosząc o zwrot kosztów. Oczywiście mechanik twierdził, że to nie jego wina i wszystko jest dobrze i to nie jego wina.
Był wulgarny i chamski. Postraszyłem go rzeczoznawcą. Oddał 200 PLN, bo powiedział, że... więcej nie ma...

Odradzam ten warsztat!
pokaż post
cordobaRDE pokaż post 28.05.2011 00:26 nowy (ostatnia aktualizacja 28.05.2011 00:26)
KĘDZIORA AUTOSERWIS, Michałowice 87a, Pisarzowice, woj. Opolskie
problem z cordobą 1,9 TD r. 1997. (55kW)

W trasie z rury wydechowej autko zaczęło dymić (siwy dym). Z autostrady holowałem go lawetą do warsztatu. Wstępnie wczoraj powiedzieli że to uszczelka na głowicy, ale dziś mówią że to nie to. (nie znam tych mechaników i nie mam do nich 100% zaufania)

diagnoza pęknięta uszczelka pod głowicą.

oferta 600,00zł + części naprawa 24h
lub 300,00zł + części naprawa standard

samochód w warsztacie od piątku 20-05-2011 do piątku 27-05-2011


PODSUMOWANIE



KOSZT USŁUGI: wg mechanika

Części: 340zł ( w tym dwie uszczelki pod głowicę)
Robocizna: 600,00 (2x montaż i demontaż głowicy)
Laweta: 100,00
Płyny: 50,00
Transport głowicy do sprawdzenia 50,00
_____________________________________

Razem: 1140,00zł

Śmiech na sali

Argument za podwójnym ściąganiem głowicy bo wszystko było zrobione ok a problem nie ustąpił więc wiadomo że coś z głowicą było nie tak bo jak oni mogli coś źle zrobić lub jak nowa uszczelka mogła być felerna.
Przecież to nie do pomyślenia.

Ja niestety nie jestem mechanikiem ale jednak biorę pod uwagę złośliwość rzeczy martwych zarówno głowicy jak i uszczelki jak również boże broń błędy ludzkie (zwłaszcza nieomylnych mechaników). Udało się stargować robociznę do 450zł.

ALE NAJLEPSZE BYŁO JESZCZE PRZED NAMI

Zapytany o zużytą uszczelkę odpowiedział trochę zniesmaczony że była ściągana w poniedziałek powinna być w warsztacie ale o zgrozo tam jej nie było. Po telefonie do przyjaciela (czytaj pracownika warsztatu) ustalił że pracownik wziął ją do sklepu gdzie kupował wcześniej taką samą uszczelkę żeby mieć "obiekt do porównań" no i biedny obiekt porównawczy tam został. Będzie można go odebrać dopiero jutro. Normalnie się pofatyguję.

ALE OSZUSTWEM ŚMIERDZI NA KILOMETR

UWAŻAJCIE NA TEN WARSZTAT

Kędziora Autoserwis
Jacek Kędziora
Michałowice 87a
49-314 Pisarzowice

Całośc opisana na forum http://seat.auto.com.pl/forum/viewtopic.php?t=130018&postdays=0&postorder=asc&start=0

I OMIJAJCIE ICH SZEROKIM ŁUKIEM
pokaż post
Wladek123 pokaż post 27.05.2011 21:10 nowy (ostatnia aktualizacja 27.05.2011 21:10)
UWAGA NA OSZUSTÓW OSTRZEGAM bo kosztowało sporo
nie polecam usług serwisu FullSerwis w Nowy Targu ul. Niwa 23a, ale to bardzo. Sprawa jest długa i zawiła ale fakty takie: auto po "naprawie" odzyskalem w stanie fatalnym, by zaczęło jeździć sam musiałem sobie kupować części, jeżdżąc po kraju, dzwoniąc i wyszukiwać w sieci. Na koniec właściciel pobił mi auto!!!! Zarysował, cała maska do wymiany!!!! Auto stało u niego 3 miesiące i nie ruszyli z niczym czekajac aż sam dowioze części, które sami wcześniej spierdolili!!!! a wcześniejsza naprawa kosztowala ponad 6tys!!!!!! Omijajcie to miejsce z daleka . Nie znają sie na niczym, właściciel to totalny ignorant cudem odróżnia chyba auto od konia! Nie ma pojęcia o podstawowych zasadach mechaniki, a przede wszystkim prowadzeniu działalności usługowej. Brak generalnie wszystkiego. Słowem oszust!!!!! Jeśli ktos ma podobna sprawe prosze o kontakt, trzeba cos z tym zrobic ten twor to nieporozumienie!!!!!
pokaż post
Janek79 pokaż post 14.05.2011 23:37 nowy (ostatnia aktualizacja 14.05.2011 23:37)
UWAGA na SWIFTSERWIS w Krakowie na ul. Reduta 7, 601-454-884 , Swift Serwis Robert Szyjka
LINK: swiftserwis.pl/?page=kontakt

Swift Serwis
Auto-klimatyzacja Robert Szyjka
ul. Reduta 7
31-421 Kraków
(współrzędne GPS: 50.095353 19.97602)

tel. (12) 413-36-10
tel. 601-454-884

Gadu-Gadu: 22650200

Odradzam wizyty w tym serwisie. Auto oddane w celu naprawy klimatyzacji wyjeżdża od nich z naprawioną klimatyzacją oraz połamaną atrapą grilla. Właściciel wypiera się, że to nie oni złamali choć jego pracownik nawet pokazuje jak uzupełniał klimatyzację i wtedy właśnie tego dokonał. Nie chciało mu się odkręcać elementów karoserii to po prostu wyłamał atrapę grilla aby się dostać do zaworu. Z właścicielem nie da się w ogóle dogadać. ODRADZAM wizyty w tym serwisie. Widać iż kierują się zasadą że im szybciej wykonają tym więcej zarobią, przy czym nie ważne jest jak to jest wykonane i co na to klient.
pokaż post
cncopole pokaż post 20.04.2011 16:25 nowy (ostatnia aktualizacja 20.04.2011 16:25)
Avia Sp.j. OPOLE Autoryzowany Dealer Marki Honda
Miałem niemiłe spotkanie z sarną i powyłamywały mi się uchwyty reflektorów oraz maskownicy oraz niewielkie zniekształcenie wspornika lewego zderzaka.
Pan Piotr Derek (obsługa części) wycenił mi całość usługi na kwotę 5200 zł więc z żoną stwierdziłem że pojadę po używane części ale jak nowe z jednym niewielkim wyłamaniem zaczepu za które zapłaciłem 1000 zł + koszty dojazdu około 450 km. Z rana zadzwoniłem do serwisu i umówiłem się na montaż ustalając cenę z dnia poprzedniego około 300 zł w sumie zapłaciłem 427 zł. Auto przed oddaniem miało lekko odkształcony zderzak lewej strony (wybrzuszony z zaczepów wspornika) wyłamane wsporniki reflektora lewego i prawego oraz maskownicy lekko odkształcony wspornik lewy zderzaka (udokumentowane przez rzeczoznawcę ubezpieczalni), przy odbiorze autka moim oczom ukazała się masakra !!!!! Lewa strona jak nowa ale prawa wyglądała jak po spotkaniu z sarną , reflektory były niedopasowane wystawały pourywane mocowania ochraniaczy nadkoli. Pan właściciel stwierdził podczas oględzin że tak ma być i z głupim uśmiechem życzył mi miłego dnia. Pojechałem do domu i powoli zacząłem demontować elementy . SZOK moim oczom ukazała się masakra w nowych reflektorach zostały pourywane zaczepy jakby ktoś to nogą montował dwa z nich obcięte kombinerkami wszystko latało światła nie ustawione maskownica trzymała się na zderzaku. Porobiłem zdjęcia i pojechałem powiedzieć co sądzę o ich warsztacie i całości oferowanych usług oraz o moim poczynaniom wobec serwisu. Po kilku godzinach posklejałem urwane zaczepy (były w pudełku z pozostałymi elementami oprócz jednego) niestety nie dało to wymaganego efektu bo trzy z nich się odkleiły (mocowanie maskownicy i reflektora ) wyregulowałem ustawienie świateł dopasowałem zderzak i poskładałem całość do porządku . Obecnie auto wygląda jak nietknięte jednak elementy nie trzymają się jak powinny. Jestem zszokowany obsługą i potraktowaniem mnie przez serwis . NIE POLECAM SERWISOWANIA W TYM SALONIE !!!!!!!!!!!
pokaż post
gonzalez1 pokaż post 20.04.2011 13:58 nowy (ostatnia aktualizacja 20.04.2011 13:58)
szukanie
szukanie nie poleconych i poleconych radze zacząć od autosluga.pl/cars.php?a=list&g%5B%5D=4&location=Katowice&lat=50.2648919&lng=19.0237815&dist=50&submit=, bo można zawsze sobie posprawdzać raz że przez to iż są tam komentarze a dwa że dlatego że można szukać najbliższego sobie pozdro
pokaż post
nonames pokaż post 14.04.2011 12:25 nowy (ostatnia aktualizacja 14.04.2011 12:25)
ZOSTAŃ AMBASADOREM BAHCO
Pracujesz w warsztacie samochodowym?zarejestruj się na stronie podajtenarzedzia.pl i Zostań Ambasadorem Bahco. Warto spróbować swoich sił bo może zestaw cennych narzędzi trafi właśnie do Ciebie na okres 6miesięcy zupełnie za darmo! Gorąco polecam !
pokaż post
sylas13 pokaż post 15.03.2011 14:41 nowy (ostatnia aktualizacja 15.03.2011 14:41)
Blacharz - Karczew, ul. Leśna
nie wydano karty przyjęcia pojazdu do naprawy, ani nie udało się uzyskać faktury po zakończeniu napraw.
wykonanie dalece odbiegające od profesjonalizmu. zaprawki wykonane 'gratis' zaczęły rdzewieć niespełna miesiąc po odebraniu samochodu z warsztatu. elementy lakierowane w ramach 'robót planowych' tak samo. w warsztacie zaginęły niektóre elementy samochodu - nie do odzyskania. ponadto podczas 'naprawy' zniszczono przedni zderzak.
przy próbie negocjacji, w celu zwrotu części kosztów naprawy, mechanik zaczął krzyczeć po czym uciekł.
zdecydowanie odradzam korzystania z tego warsztatu !
pokaż post
vwojas pokaż post 03.04.2011 10:37 nowy (ostatnia aktualizacja 03.04.2011 10:37)
Blacharz
Witam mialem podobna sytuacje mechanik pociagna mnie .Wiem przyroda ale mysle ze takie zaklady jaki opisales to z czasem sie wypala fama idzie po ludziach pozdrawiam
pokaż post
sylwiak pokaż post 03.02.2011 01:23 nowy (ostatnia aktualizacja 03.02.2011 01:23)
Babice Nowe, Ożarowska 46
Nie polecam tego mechanika ponieważ:
- długo trzymał samochód mojego męża mówiąc, że jest on zrobiony, a gdy chcieliśmy po niego przyjechać, to zawsze był jakiś problem (a to święta rodzinne, a to urlop, a to pogrzeb kogoś z rodziny). Kilka razy był proszony o oddzwonienie gdy nie odbierał, wysyłane były sms'y z numerem telefonu i prośbą o kontakt - nigdy tego nie robił)
- po zapewnieniach, że samochód jest zrobiony, kilka razy podjechaliśmy pod warsztat bez zapowiedzi i samochód stał nie do końca naprawiony,
- wymontowany został alarm, podobno z powodu przegnicia syreny, pilot został zniszczony i wrzucony do bagażnika,
- z bagażnika wyrzucono podobno przegnite rzeczy (nie prowadzimy spisu rzeczy, które znajdują się w bagażniku)
- pomimo zapewnień, że samochód nie był użytkowany (zapewniano nas, ze samochód cały czas stał na terenie warsztatu), w środku były ślady użytkowania, a nawet wożenia zwierząt na tylnym siedzeniu i podszybiu,
- wnętrze samochodu wyglądało jakby ktoś urzadził sobie tam śmietnik,
- wykonanie naprawy (opisana poniżej) pozostawia wiele do życzenia, źle spasowane elementy, brakujace części, niektóre części wymienione na starsze (używane w innych samochodach)
- samochód został zwrócony bez sprawnej elektryki (brak przednich świateł - w tylnych, zwarcie - pęknięty klosz tylnego światła)
- opłata za naprawę też jest mocno zawyżona.

SAMOCHÓD: Fiat Uno r.1997

OPIS NAPRAWY:
Przed swiętami 2008 roku mąż miał stłuczkę, uderzył ruszając na skrzyżowaniu przy lewoskrecie w samochód poprzedzajacy. Uszkodzony został zderzak, lewy rzedni błonik, atrapa chłodnicy, lewy reflektor z kierunkowskazem, chłodnica i maska, WSZYSTKIE TE CZĘŚCI MĄŻ KUPIŁ I DOSTARCZYŁ WRAZ Z SAMOCHODEM do opisywanego warsztatu.
Na poczet przyszłych napraw mąż dał zaliczkę 100 zł oraz wpłacił 500 zł na konto. Jak powyżej zostało opisane
samochód był NIESPRAWNY (brak swiateł) w chwili odbioru.... pomimo oddania niesprawnego samochodu, pan mechanik zażyczył sobie jeszcze 250 zł !! (cytuje: "za płyn chłodniczy, paliwo za 20 zł i takietam"
Położenie lakieru

Podsumowanie:Koszt części:
Zderzak (używany/pod kolor) - 50 zł
Chłodnica (nowa) - 50 zł
Reflektor z kierunkiem - 110 zł
Atrapa chłodnicy (używana/pod kolor) - 30 zł
Maska z podszybiem (używane/pod kolor) - 110 zł
Błotnik (nowy) - 150 zł

Koszt naprawy: 100 + 500 + 250 = 850 zł
Koszt części: 500 zł
Razem: 1250 zł
Wartość samochodu: 1500 zł
pokaż post
karoljuve pokaż post 25.01.2011 10:48 nowy (ostatnia aktualizacja 25.01.2011 10:48)
WARSZTAT ŁOMIANKI!!!
Witam!
W Łomiankach na ulicy Wiejskiej 8 znajduje się warsztat (eurocar) zajmujący się między innymi SERWISEM NAPRAW POWYPADKOWYCH.
Zajmowali się także Moim opelm vectrą c, na początku wydawało się sympatycznie i solidnie.
Potem zaczęły się PROBLEMY Z TERMINAMI
PROBLEM Z WYNAJMEM AUTA ZASTĘPCZEGO
Wymiana napinacza alternatora niewiele dała.
ZACISK TARCZY HAMULCOWEJ został tak źle założony, że z przodu i z tył z prawej strony spaliły się klocki, podskoczyło spalanie a samochod na wyciągnik ledwo został wciągnięty.
NAPRAWA POWYPADKOWA PRAWEJ PRZEDNIEJ STRONY to już zupełna pomyłka.
DŁUGO I NIERZETELNIE tj.:
NIE WYMIENIONA KRATKA CHŁODNICY - POKLEJONA BYLE JAK
INGERENCJA (NIEUDOLNA W UKŁAD ELEKTRYCZNY) - wyskakuje cały czas kontrolka awarii żarówki.
Ilość pieniędzy i zmarnowanego czasu, nie mówiąć o siłach witalnych bezcenna.
NIE POLECAM
A NAWET OSTRZEGAM!!!
Pozdrawiam
pokaż post
komandorPIrx pokaż post 22.01.2011 19:18 nowy (ostatnia aktualizacja 22.01.2011 19:18)
Motorgas Rygielski, ul. Sieradzka 1, Toruń
Bardzo słaby warsztat. Zakładali mi instalacje LPG no i nie potrafili sobie z nią poradzić ładnych kilka miesięcy. Dopiero wizyta u innego gaziarza pomogła. Kazał wymienić świece no i przestało szarpać. Przy okazji dowiedziałem się że u mnie szarpie gdyż jest to wina sprzęgła. Takich efektów nie było na benzynie. Na taki argument odpowiadali iż gaz to inne paliwo no i wyszło zużycie sprzęgła. Bardzo nie miły właściciel. Poczytajcie sobie jakby komuś była moja opinia mało wiarygodna- http://forum.gazeta.pl/forum/w,85,69001844,,Ostrzegam_Motor_Gas_Rygielski_Torun.html?v=2
pokaż post
majuDJ pokaż post 17.01.2011 17:35 nowy (ostatnia aktualizacja 17.01.2011 17:35)
Lublin ul. Młyńska ( na placu Gaspol) "warsztat" u pana Pawła Quattro (LKA) !!!
Zacznę swoja długo historie od początku, kto nie lubi czytać niech nie czyta bo może się zanudzić.

W SKRÓCIE POWIEM ŻE U PANA PAWŁA BARDZO JEST DROGO I TROSZKĘ PAN NACIĄGA KLIENTA. MAM NADZIEJ ZE TYLKO TYLE.

Ale zacznijmy w moim Audiku padł alternator nie było ładowania, wiec szukałem pomocy u klubowiczów odesłano mnie do Pawła Quattro z LKA. Ma być super robota. Podjeżdżam swoim Audikiem już bez ładowania na słabym już akumulatorze do "Warsztatu" Lublin ul. Młyńska ( na placu Gaspolu) ( jeśli ta dziuple można nazwać warsztatem, ,zero podnośników hydraulicznych , gdzie tu XXI w, ale to można jeszcze przeżyć). Spotykam młodego faceta max 27lat przedstawia mi się jako Paweł Quattro. Mówię mu o swoim problemie wszystko ładnie i w super atmosferze. Nawet zapytałem się jak trafić z powrotem stad jakie autobusy tu jeżdżą, a on nie ma problemu ze odwiezie mnie własnym samochodem. Opowiada mi historie o forum ze pewna Pani naprawiała u niego i dał 650zł a ja pytam ile u mnie max a on że 600zł ( ale to już maksymalne koszta) ( chyba jedyny plus).

A teraz same suche fakty. Dojeżdżam do domku , za jakąś 1h telefon, że Łukasz mamy problem jedna śruba ma ukręcony gwint i trzeba zdjąć cały pas przedni żeby to rozmontować cena u mnie takiej usługi 250zł!!!! ( myślę dobra może ma racje,ale trochę drogo jak się później dowiaduje z pewnych źródeł (klubowicze A4) nawet przy śrubie z ukręconym gwintownikiem dało by się bez zdejmowania pasa przedniego).

ZDJĘCIE PASA PRZEDNIEGO W A4 B5 U RENOMOWANYCH WARSZTATÓW KTÓRE DZIAŁAJĄ PONAD 10 LAT
AUTO-SERVICE Z.CIECHANEK http://www.ciechanek.pl/i 185ZŁ!!!
AUTO- SERVICE PATYRA http://www.patyra.com/ 200ZŁ!!!
Pan Paweł z swojej dziupli 250zł ( bez rachunku w promocyjnej cenie dla klubowicza LKA czyli mnie) to bez promocji ile 400zł???

NA WSZYSTKO FAKTURKA VAT LUB PARAGONIK.

A u pana Pawła nic!!!

Ok to już mam diagnozę to teraz szukam alternatora patrze na allegro ceny rożne od nawet 100zł do 350zł za zregenerowany, wystawiony od renomowanej uzytkownika z Passat forum. Ale wszyscy z LKA odradzają by brać regenerowany od Pawła .

Paweł dzwoni do mnie po wstępnych oględzinach i mówi regeneracja ok 200zł mojego. Ja mówię zastanowię się. Miałem brać regeneracja ale na drugi dzień zrobiło się z 200zł już 350zł ( za regeneracje mojego). Tak wiec ja mówię STOP na razie. Wtedy Paweł telefonie ze złością odburknął że ty wybierasz !!!

Patrze a tu jak z bajki w dziale sprzedam użytkownik paput z Puław sprzedaje alternator ze swojego rozbitego. Ugaduję się z nim na 180zł i on dowozi mi na miejsce do Lublina, zaznaczam że jedziemy do Pawła Quattro i jak nie działał to wraca z niczym do Puław. Użytkownik paput zgadza się na moje warunki. Tak wiec ja nie myśląc pisze smsa do Pawła Quattro że jutro przyjadę o 16:30 z użytkownikiem paput i z alternatorem. Paweł na to ok.

Użytkownik paput by nie jechać na darmo rzecz jasna sprawdził swój alternator na stole probierczym, bo wiedział że jak nie będzie działa to straci czas i kasę na paliwo do Lublina.

Przyjeżdżam z wizytownikiem paput na miejsce o godzinie 16:30 do Paweł Quattro a ten mówi że dziś już nie zdąży mojego auta zrobić i żebym zostawił alternator i jechał do domu. A przecież wiedział że przyjadę już dzień wcześniej. NIE WYDAJE WAM SIĘ TO PODEJRZANE??? Wiec pałce paputowi 180zł i wracamy do domku. Wracam i za niedługo telefon (od Pawła) po jakiś 30minutach że ten alternator do dupy ze pasek będzie z niego spadał i ze założy mi go na moją odpowiedzialność Przyjeżdżam jak się okazuje pasek nie spada w ogóle , a napięcie ładowania jakieś 16,7V jak nagle jak rano było 14V???? To mówię że to nie możliwe a on żebym dał numer do użytkownik paput i on z nim pogada ( wychodzi i gada z nim). Ja zdesperowany i smutny, mowie ok zrób regeneracje mojego za 350zł. Co najśmieszniejsze Paweł się myli w tym co sam mówi np. pierwszego dnia jak zawiózł samochód to mówi ze może łożysko mam do wymiany i to koszt 200zł , a za kilka dni mówi ze tu też łożysku w alternatorze paputa jest do wymiany i koszt 150zł. To mówię niech z dwóch alternator zrobi jeden działający. A on ze u mnie to samo wszystko zepsute jest.

Mówię sobie już kur..... niech będzie Ci te 250zł robocizna i 350zł za regeneracje mojego ( gdzie za ta cenę można kupić cały zregenerowany i wypiaskowany od użytownika z forum Passata).

Jeszcze wczoraj byłem w firmie Jaker na Jaśminowej jeszcze raz skontrolować alternatori to samo było. Wiec umówiłem się z paputem ze mu odwiozę go do Puław. On ok , ogólnie spoko koleś bardzo miły i nie jakiś agresywny. Paput patrzy i ogląda u niego w serwisie alternatorów i rozruszników i tez nie działa. Przy okazji pokazał mi że alternator był świeżo co rozkręcony ślady na śrubach. Ogólnie użytkownik paput przepraszam , był taki miły że nawet oddał mi 80zł z 180zł.

ODBIERAM SAMOCHÓD : On wymieniłem Ci jeszcze wiązkę elektryczna bo się spaliła. Światła mijania nie działały a długie i reszta tak. Pewnie żarówki się spaliły albo w najgorszym wypadku jakiś bezpiecznik. A on że jakąś wiązkę wymieniał. Wiec ja mówię mu ze przy sobie mam tylko 600zł. Pewnie myślał że rzucę mu z 650zł , a on na to ze dasz kiedyś przy okazji. Okazji nie będzie nigdy, bo już tam nigdy nie zaglądnę . Chyba że coś wyciągnął z mojego samochodu lub podmienił ale wtedy przyjadę z panami niebieskimi. Klucze i kasę wzięła jego dziewczyna i jeszcze coś mówiła żebym nie słuchał jak coś o nich źle mówią bo to plotki. Opowiadał mi tez ze nie odżywają się z użytkownikiem GELO z LKA. A gwarancji nie dostałem bo nie było laptopa i nie było jak wydrukować kartki z data i co było robione i z pieczątka. Przecież wiedzieli ze przyjadę po auto , tym bardziej by wcześniej przygotował gwarancje z racji patrząc na moje rejestracje RST i że może nie mieszkam w Lublinie A miała być na rok... Zero rachunków faktury. nawet nie wiem co było zminiane w tym alternatorze.

Maja mnie chyba za już totalnie głupiego laika.

OGÓLNY BILANS: ok 800ZŁ
(250zł robocizna ( zdejmowanie pasa przedniego w promocji w klubie LKA), 350zł regeneracje, 180zł paput, czas i paliwo .
Nerwów nie licze.

JEŚLI JESZCZE COŚ CIEKAWEGO SOBIE PRZYPOMNĘ Z TEGO TYGODNIA WRAŻEŃ TO NAPISZE JESZCZE.

a JESZCZE TEN TEKST "Ja mam super opinie mechanika i doświadczenie i nie będzie meni idiota kłamał" - pan Paweł o wizytowniku paput, facet ma z 27 lat max i ma wielkie doświadczenie...
Pewnie u uczciwego elektromechanika skończyło by się pewnie za 1/2 tej kwoty albo i mniej.


JEŚLI NAWET MYLĘ SIĘ CO DO SWOICH WNIOSKÓW i użytkownik paput też TO I TAK NIE POLECAM ZE WZGLĘDU NA CENĘ USŁUG!!!!
pokaż post
sewer283 pokaż post 07.01.2011 23:16 nowy (ostatnia aktualizacja 07.01.2011 23:16)
J&p GARAGE CZĘSTOCHOWA UL KAWODRZAŃSKA
Omijajcie z daleka tych naciągaczy .Zaprowadziłem tam auto z małą usterką a odebrałem samochód w opłakanym stanie ze spalonymi kilkoma ważnymi podzespołami,koszt doprowadzenia mojego auta do stanu używalności to prawie 3000zł.Nie znają się kompletnie na motoryzacji.Warsztat ten funkcjonuje od 4 miesięcy a ja znalazłem już kilku właścicieli którzy musieli odholowywać stamtąd swoje auta.U mnie zrobili kilka zwarć w instalacji ,spalili min.komputer i kilka innych podzespołów.Tzw naprawa trwała tam 2 tygodnie a u fachowca do którego zaprowadziłem samochód 2 dni.O zwrocie kosztów naprawy tego co zepsuli nawet nie chcą rozmawiać ,wszystkiego się wypierają i śmieją w twarz.Nie zostawię tak tego,sprawa zakończy sie w sądzie,omijajcie ten warsztat z daleka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
pokaż post
sylwek1212 pokaż post 05.01.2011 23:37 nowy (ostatnia aktualizacja 05.01.2011 23:37)
Norauto Warszawa ulica Ostrobramska
Pojechałem na darmowy przegląd zimowy. Około serwisowe czynności jak dolanie oleju itp kosztowały 170zł. Diagnoza usterki poduszki amortyzatora wyceniona na 800 zł okazała się błędna. Znajomy mechanika Ojca wymienił jakiś drążek chyba coś przy wahaczu w sumie za 170 zł. Czy mnie oszukali a może dopiero chcieli? Nie będę już tego sprawdzał Uwaga na "Darmowe przeglądy", jakoś zarobić trzeba
pokaż post
7stig7 pokaż post 03.11.2010 19:47 nowy (ostatnia aktualizacja 03.11.2010 19:47)
Bardzo NIEpolecany warsztat...
Bardzo NIEpolecany warsztat samochodowy

Amicus Auto - Hobby & Auto - Hobby ul. Średzka 61, Wrocław (obecnie przeniesieni koło dworca Wrocław Leśnica)

http://bliskausluga.pl/wizytowka/1071-amicus-auto-hobby-auto-hobby

Moja matka zawiozła do nich Peugeota 405 kombi TDI mieli wymienic półośki i rozrząd.
Zle ustawili rozrzad przy wymianie (wystarczy pomyłka o 1 ząbek) paska. Auto kopci na czarno, ma żle ustawiny zapłon i nie ma mocy oraz turbina nie pracuje . Wchodzi na obroty do 3.5 tyś. a póżniej obroty spadają przy gazie w podłodze . Przy zmianie zapłonu do odkrecenia srub uzywali młotka i przecinaka (widac po nakretkach). Natomiast jeśli chodzi o półośki to chcieli wmówić że 405 ma 4WD (od razu ich wyśmiałem). Przed zawiezieniem do warsztatu jezdzilem nim i dobrze sie spisywal, natomiast pozniej nie poznalem auta, zal mi sie go zrobilo, wczesniej lecialem nim ze 160 a teraz ledwo co 110. Strzeszcie sie warsztatów z mechanikami bez kwalifikacji!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Po powiedzeniu im tego zostali zmuszeni pod grozbą sądu oddać 60% kasy.
pokaż post
przerobiony pokaż post 06.12.2010 13:45 nowy (ostatnia aktualizacja 06.12.2010 13:45)
AMICUS AUTO-HOBBY BARDZO NIEPOLECANY WARSZTAT
Ja też uważam ten warsztat jako Bardzo NIEpolecanywarsztat...
Amicus Auto - Hobby & Auto - Hobby ul. Średzka 61, Wrocław (obecnie przeniesieni koło dworca Wrocław Leśnica)
http://bliskausluga.pl/wizytowka/1071-amicus-auto-hobby-auto-hobby
Znajdując w necie firmę Amicuc Auto-Hobby Freelender i czytając ich opis odnosisz wrażenie, że to super fachowcy - doświadczona obsługa wyspecjalizowana w przekładkach Freelandera oraz że to elegancki warsztat. Jak ujrzysz to w realu to będziesz rozczarowany, bo zobaczysz starą rampę kolejową a w niej stary podnośnik i skrzynkę warsztatową z Selgrosu oraz nastoletnich "mechaników" oraz pachnący piwem specjalista.
Właściciele, a jest ich dwóch - bardzo miło witają i od razu bajera o fachowości ich usług. Określają czas usługi na 4 dni, z czego robi się 2 tygodnie, po tym czasie nie będziecie zadowoleni, bo będą dopłaty za wszystkie graty, o których nie było wcześniej mowy.
Po odebraniu auta na pewno będziecie częstym, aczkolwiek nie mile widzianym gościem na poprawki, oczywiście brak ogrzewania, maglownica ze starej nubiry, centralny zamek jaki był taki będzie po angielskiej stronie, lustra świateł nie przerobione, z węży od wspomagania będzie lał się olej. w każdym jednym, który był tam robiony, ale odpowiedzą, że to nie ich wina tylko tego co węże zaciska. rozmowy przestaną być miłe tylko super olewatorskie, przecież kasa już wyciagnięta z klienta, to co teraz dupę zawraca. Sen Wam Auto-Hobby spędzi z oczu, siła wspomagania Nubiry nie jest taka sama jak Freelandera, gdzie lekko chodzi kierownica.
pokaż post
meksyk pokaż post 20.11.2011 12:37 nowy (ostatnia aktualizacja 20.11.2011 12:37)
Auto - Hobby & Auto - Hobby ul. Średzka 61, Wrocław (obecnie przeniesieni koło dworca Wrocław Leśnica)
Dokladam sie do tematu, partacze i oszusci przeniesli sie na ulice graniczna 115.
Fachowcami nie mozna ich nazwac zwlaszcza jesli chodzi o przekladki freelanderow, sami sprowadzaja trupy i jak zostawiasz samochod do przerobki to go nie poznasz przy odbiorze, poniewaz podmieniaja czesci z zostawionych do przerobki freelanderow przez klientow i wkladaja do swoich trupów. Po odebraniu freelandera wsiadlem jak do 10 lat starszego samochodu, smutne doswiadczenie ale to nie koniec, jesli komus zycie mile to z daleka od tych partaczy, po paru kilometrach kierownica sie urwala,tzn krecila sie w miejscu bez reakcji na kola, dobrze ze stalo sie to przy manewrze parkowania a nie w trasie!! wymieniali takze reduktor wraz z walem bo tu byl juz by do wymiany, po przejechaniu okolo 600km urwala sie tylna czesc walu na trasie (dobrze ze nikogo nie zabilo) po powrocie do oszustow w twarz mi sie zapytal czy u nich byl wymieniany wal! masakra partacze i oszusci. Nie wiem jakim cudem tacy ludzie istnieja na rynku......
pokaż post
sziprak pokaż post 03.11.2010 18:34 nowy (ostatnia aktualizacja 03.11.2010 18:34)
poppieram wpi.. l...
poppieram wpi.. l i do przodu
pokaż post
Justine79 pokaż post 29.09.2010 16:57 nowy (ostatnia aktualizacja 29.09.2010 16:57)
Bardzo NIE polecany warsztat samochodowy !
Nie polecam : Stacji Diagnostycznej JM CAR SERVICE Jacek Pawłowski & Michał Sajko Gdańsk 80-180 ul.Łódzka 26, w Volkswagenie, miarowe pukanie przy lewym przednim kole w czasie jazdy, zdiagnozowali jako uszkodzony wahacz, i pozrywane śruby, wymienili mi cały wahacz za co skasowali mnie około 350zł, wróciłam do nich po weekendzie [wahacz wymieniany w sobotę rano] ponieważ nadal słyszałam stukot, zdiagnozowali uszkodzenie drugiego wahacza + znów pozrywane śruby, zalecili wymianę drugiego wahacza za ponowne 350zł, nie zgodziłam się, pojechałam do innego mechanika, zdiagnozował zużyte gumy na wahaczach, wymienił, przestało pukać, razem z robocizną zapłaciłam 100zł. Pojechałam do nich po wymianie gum, i zażądałam wydania starego wahacza, najpierw okłamano mnie że wahacz został wywieziony z warsztatu wraz ze starymi częściami [podkreślam był poniedziałek ja robiłam auto w sobotę], wyciągnęłam telefon i zadzwoniłam na policję, w tym czasie ktoś przyniósł mi mój wahacz z zaplecza, wcisnął w łapę i kazał sobie iść, i nie urządzać histerii. Po podjechaniu do mojego mechanika, okazało się że "stary" wahacz był w porządku, wystarczyło prze-gwintować śrubę ponieważ się obluzowała.
pokaż post
mobi1 pokaż post 23.08.2010 13:40 nowy (ostatnia aktualizacja 23.08.2010 13:40)
Auto Crew - Warszawa. al. Sikorskiego 5
Skorzystałem z usług warsztatu AUTO CREW (Warszawa, Al. Sikorskiego 5). Uważam, że to był mój błąd. Jeśli także miałeś do czynienia z tym warsztatem i podzielasz moje zdanie, to zostaw swój komentarz.

Chronologiczny opis zdarzeń

22 lipca Jadę wymienić klocki hamulcowe do warsztatu AUTO CREW przy Al. Sikorskiego 5 w Warszawie. Klocki postanowiłem wymienić po przeglądzie w autoryzowanym serwisie, który nie wykrył żadnej innej usterki. Po wymianie klocków i przejechaniu paru kilometrów odczułem, że jest zbyt duża siła hamowania. Był problem z rozpędzeniem się do większych prędkości na 4 i 5 biegu. Na luzie samohód szybko zwalniał tak, jakby hamulec był włączony. Przejechałem jeszcze kilkanaście kilometrów, sądząc, że coś tam "musi się dotrzeć", ale nie było zmiany.

Przed naprawą zgłaszałem też problem z zapłonem, sugerujac że może to akumulator. Akumulator został sprawdzony - wszystko w porządku. Problem z zapłonem nadal pozostał

23 lipca Wróciłem do warsztatu, żeby zobaczyli co jest nie tak z hamulcami. Okazało się, że rozwarstwiony jest przewód hamulcowy i przez to płyn hamulcowy nie jest właściwie odprowadzany. Dziwne, że ta usterka (zupełnie przecież niezależna od wymiany klocków) ujawniła się właśnie po naprawie a nie było jej podczas przeglądu w autoryzowanym serwisie ani nawet dzień wcześniej przy wymianie klocków. Ktoś też rzucił, że jeśli to nie przewody, to pewnie pompa hamulcowa.

Nagle okazuje się, że samochód jest niesprawny. Dlatego też zgadzam się na wymianę przewodów hamulowych (padła cena 30 zł za sztukę). Niestety przewody nie są nigdzie dostępne. Będą dopiero we wtorek (dziś jest piątek). Decyduję się czekać, no bo co mam robić, skoro samochód jest niesprawny?

Kilka dni bez samochodu? Pomyślałem, ze zapytam o samochód zastępczy. Przecież warsztat nie jest mały (5 stanowisk do napraw + 2 stanowiska stacji diagnostycznej) i ma samochód zastępczy, który właśnie podjechał ze świeżym transportem wody mineralnej. Dowiedziałem się jednak, że samochodu zastępczego nie dostanę.

27 lipca Dowiedziałem się przez telefon, że przewody zostały wymienione. Jadę odebrać samochód z mocnym postanowieniem, że jeśli nadal będzie niesprawny, to po prostu wzywam assistance. Pan na recepcji twierdzi, że samochód został sprawdzony i wszystko jest dobrze. Płacę 294 zł i mówię, że najwyżej wrócę, jak coś będzie nie tak.

Trochę czasu zajęło mi znalezienie ulicy, na której mógłbym się porządnie rozpędzić. W końcu się udało. Niestety problem z przyspieszeniem i hamowaniem nadal jest ten sam. Nie mam już czasu ani ochoty wracać do warsztatu.

28 lipca Gdybym wcześniej sprawdził opinie o tym warsztacie AUTO CREW przy Al. Sikorskiego 5 w Warszawie od razu ominąłbym go z daleka.

Podsumowanie Koszt napraw w warsztacie to: 421 zł (materiał + wymiana klocków hamulcowych), 294 zł (materiał + wymiana przewodów hamulcowych). Razem 715 zł. Potem okazało się, że to jednak pompa hamulcowa, którą bez problemu wymieniłem w autoryzowanym serwisie.

Do warsztatu przyjechałem sprawnym samochodem, wyjechałem niesprawnym. Nie polecam warsztatu AUTO CREW w Warszawie przy Al. Sikorskiego 5.
pokaż post
piotr009 pokaż post 13.08.2010 08:55 nowy (ostatnia aktualizacja 13.08.2010 08:55)
Nie polecany warsztat - auta terenowe rogoźnica podkarpackie
Ostrzegam wszystkich posiadaczy aut terenowych - nie serwisujcie się w Rogoźnicy woj. podkarpackie w warsztacie u pana Ż. To sprytny oszust - mam niestety dowody na to, że podczas napraw wymienia dobre części na stare śmieci a tamte sprzedaje na lewo, poza tym umyślnie "podpsuwa" różne rzeczy, tak, żebyście musieli wrócić z grubszą naprawą za chwilę - a to śruby nie dokręci, a to czegoś "zapomni" założyć. Jest do tego stopnia bezczelny, że potrafi wziąść kasę za coś czego nie zrobił w ogóle! i tu także niestety mam dowody - raczej do przedstawienia przed Wysokim Sądem...
Ostrzegam wszystkich przed tym z pozoru sympatycznym panem - niestety dałem mu się - głupi ja! - wodzić za nos prawie dwa lata zanim się zorientowałem...
Nie musicie być następni.
pokaż post
Karka pokaż post 24.06.2010 10:20 nowy (ostatnia aktualizacja 24.06.2010 10:20)
Lepiej samemu :D
A ja wymieniam wszystko sama i jestem z tego dumna.Wiem co zrobiłam ile na tym pojezdzi i nie trace hajsu
pokaż post
Konto usunięte pokaż post 27.10.2010 09:52 nowy (ostatnia aktualizacja 27.10.2010 09:52)
Samemu
Lepiej we dwoje, czy nie?? Lubię ludzi z charakterem.
pokaż post
lucy1 pokaż post 23.06.2010 22:18 nowy (ostatnia aktualizacja 23.06.2010 22:18)
Nie Polecam!!! Auto Handel i Import, Eksport- Straszak Dariusz, Bolesławiec woj. Dolnośląskie
Bardzo przestrzegam wszystkich przed kupnem czy naprawą w komisie i warsztacie tego oszusta!!
W lutym 2010 zakupiłam sprowadzane z niemiec auto, Renault Modus. Generalnie same zalety- niski przebieg, rocznik 2006, dobrze wyposazona wersja...niby od jakiegos starego dziadka,ktory malo co nim jezdzil. Zaplacilam niemale pieniadze ale samochod wydawal sie wart ceny. Pomijajac fakt ze brakowalo w nim kolpakow (ale wlasciciel komisu zobowiazal sie je zalatwic-oryginalne) i zablokowane radio fabryczne do ktorego nie mial kodow (fatyga do serwisu Renault, wywalenie kasy na odkodowanie radia). Ledwo wyjechalismy z komisu ,niby pierdola- ale spalila sie zarowka...koszt 5 dych w warsztacie, jednak gdy pojechalam do pobliskiego warsztatu okazalo sie ze swiatla byly nieustawione, poniewaz brakowalo lewego wachacza. Gosciu z tego nieszczesnego autohandlu po moim telefonie ,zobowiazal sie ze zalatwi te czesc. Oczywiscie czekalam sobie 2 tyg. a o jezdzie po zmroku nie bylo mowy bo jak bez ustawionych swiatel? Po wizycie u niego, poszla kolejna zarowka.Oczywiscie za zarowke musialam ekstra zaplacic. Cud, ze kołpaki podarowal mi za darmo. Wszystko bylo dobrze az do wielkanocy. Wtedy zaczely sie pojawiac zgrzyty przy odpalaniu samochodu. Znow telefon do komisu... samochod musial zostac u nich-usterka miala byc usunieta w 3-4 dni a przeciagnelo sie do 3 tyg. Diagnoza?- uszkodzona pompa paliwowa, ktora musial zalatwic, sprowadzac z zagranicy. Do tego po drodze wymianki oleju, po rzekomo olej byl zaschniety. Oczywiscie zgrzyty pojawialy sie dalej przy odpalaniu i jak sie okazalo nie pompa byla tego przyczyna.Pompa- niepotrzebny koszt 450zl. Po kolejnym telefonie i zgloszeniu tego faktu, kazal przyjechac ale sadzac po jego blednych diagnozach wnioskuje ze posiada on w tym swoim warsztaciku kompletnie niewykwalifikowanych mechanikow wiec dalam sobie spokoj z ta zabawa. Pojechalam do serwisu Renault, gdzie na 1 wizycie, panowie zdiagnozowali usterke i wycenili mi koszt naprawy na 2037 zl- okazalo sie ze byl to uklad rozrzadu a nie pompa! Po moich kolejnych telefonach, i sugestiach o zmianie personelu w warsztacie zobowiazal sie ze odda mi naleznosc za pompe paliwowa. Myslalam ze na tym sie skonczy ta moja znajomosc z Auto Handlem z Boleslawca, a dokladnie z Dolnych Młynów ale do dzis nie odzyskalam swoich pieniedzy. Oszust oklamywal mnie ze pieniadze wplacil na konto a sprawdzalam codziennie i nie bylo zadnych przelewow. Unika kontaktu, wylacza telefon, bezczelnie stwierdza ze nie ma czasu ze mna rozmawiac. Mam problem z odzyskaniem pieniedzy, choc zapewnial ze auto jest w stanie idealnym [w momencie transakcji]. Kombinator, oszust, jak widac sprowadza zlomy...Zastanawiam sie jak to auto przeszlo przeglad tech. jak mialo takie usterki!! Mam dosc... wpakowalam juz dobre ponad 3 tys. zlotych, wliczajac wizyty w okolicznych warsztatach samochodowych itd. ,telefony i dojazd a takze stracony czas. Gosciu dobry jest w gadce, bajeruje a w rezultacie przywozi szroty. Ten oszust jest kompletnie nieuczciwy i nie zobowiazuje sie do oddanie kasy.NIE POLECAM A WRECZ PRZESTRZEGAM.

oto stronka: http://auto-centrum-bc.otomoto.pl/index.php
pokaż post
Konto usunięte pokaż post 25.05.2010 21:39 nowy (ostatnia aktualizacja 09.07.2010 06:38)
Automat Sentyrz Kraków
Zakład postępujący wg zasady: "znajdź część, zamontuj sobie sam i przyjedź zapłacić nam kase"
1. Nie maja pojecia o skrzyniach. Po podaniu pełnych danych z tabliczki znamionowej skrzyni i numeru VIN samochodu nie potrafią powiedzieć czy skrzynia będzie pasować.
2. Warsztat: "Musi pan kupić skrzynię tylko i wyłącznie od swojego silnika, gdyż żadna inna nie będzie pasować". Tak więc uczyniłem.
3. Uradowany że będę miał sprawną skrzynię zostawiłem samochód. Po trzech dniach telefon z zakładu: "Skrzynia którą pan przywiózł nie pasuje (kupiona i własnoręcznie wymontowana z silnika 2.3 T5) należy się 880 zł za wyciągnięcie i wsadzenie z powrotem starej skrzyni. Samochód dalej ma niesprawną skrzynię.
Jak ktoś ma za dużo pieniędzy to polecam tych naciągaczy.
Ps. W międzyczasie doszły jeszcze ukręcone szpilki "złodziejskie" na kołach.
Nie mam absolutnie oporów żeby napisać o tym warsztacie NIEKOMPETENTNI IDIOCI i NACIĄGACZE, natomiast sam szef to zwykły cham.
pokaż post
Gizol pokaż post 19.05.2010 18:40 nowy (ostatnia aktualizacja 19.05.2010 18:40)
Wymieniałam ostatnio ręczny
zapłaciłam 200 pln czy nie za drogo?
Chce wiedzieć czy mogę jechać ponownie do tego warsztatu z pewnością ,ze nie zostanę obdarta ze skórki.Nie narzekam na jakość usług tego warsztatu .Ale zawsze lepiej wiedzieć troszkę więcej jak nie wiedzieć nic./Koszt linki do matiza na Allegro to 35 zł.czy nie za drogo to wyszło?/
pokaż post
sziprak pokaż post 03.11.2010 18:26 nowy (ostatnia aktualizacja 03.11.2010 18:26)
za drogo
Za wymianę linki hamulcowej w matizie przy takim koszcie nowej części usługa ta nie powinna przekroczyć 150 zł.
pokaż post
robert1272 pokaż post 22.04.2010 18:52 nowy (ostatnia aktualizacja 22.04.2010 18:52)
Auto Viva Warszawa Połczyńska ZŁODZIEJE I OSZUŚCI
Prosta sprawa-wymiana podnośnika szyby po stronie pasażera, wcześniej była robiona po stronie kierowcy w autoryzowanym serwisie VW w Kilecach i zapłaciłwm 370 zł. z częściami i ten serwis polecam uczciwie, szybko i kulturalnie, a w Vivie na Połczyńskiej wyglądało to takierwszy telefon, Pani mówi doradcy zajęci proszę zadzwonić po 10 min.Drugi telefon doradcy zajęci i prosi o mój telefon, maja oddzwonić, cały dzień telefon milczy.Dzwonię na drugi dzień i w rozmowie poinformowano mnie,że koszt naprawy to ok.400 zł.Nastepnego dnia dzwonią i mówią że bedzie to kosztowało 600 zł, chcę zabrac auto ale informują, że już rozkręcili i musze zapłacić 150 zł. za skręcenie drzwi co jest czystym złodziejstwem i chamstwem ale godzę się na naprawę.Auto zrobione, przed odbiorem auta potwierdzam kwotę i jest 500 zł, za 30 min. jestem w salonie i okazuje się, że do zapłaty jest prawie 800 zł. w koncu po targach jest prawie 600 zł.
Wcześniej dzwoniłem do ASO Szweczyka i naprawę wycenili na 400 zł, zdecydowałem się tylko dlatego, że mam blisko i cena była taka sama
pokaż post
wolnogratis pokaż post 23.03.2010 20:43 nowy (ostatnia aktualizacja 23.03.2010 20:43)
P.H.U JACEK KĘSZCZYK omijać z daleka
Bardzo niesolidny warsztat.Samochód trzymał 2 m-ce,dwa razy zgłaszane poprawki,obiecywał solidną robotę.Usterek jest nadal tyle że szkoda gadać.Partaninę i syf widać na odległość.
Nie polecam nawet wrogowi.Nie wierzysz to się przekonasz. :thumbdown:
Jak ochłonę i znajdę wszystkie usterki to opisze sprawę dokładnie
pokaż post
lukatrans pokaż post 12.12.2011 20:13 nowy (ostatnia aktualizacja 12.12.2011 20:15)
P H U Jacek Keszczyk
Kolego możesz bliżej opisać co żle zrobili ?? Co im w ogóle powierzyłeś ( Anglika ) ??

daj znać bo zależy mi na Twojej opinii
pokaż post
zjozef pokaż post 08.03.2010 19:37 nowy (ostatnia aktualizacja 08.03.2010 19:39)
Warsztat
Też byłem świadkiem kilku "napraw" (Gdańsk- Przymorze obok salonu VW-AUDI), że aż mi się włosy jeżyły na głowie np. kiedy dwaj starsi panowie "walczyli" z zaciskami hamulcowymi używając do tego młotka i przecinaka! uszkadzając przy tym prowadnice, gumowe osłony, zabezpieczenia klocków i elastyczny przewód hamulcowy. Na szczęście mam teraz swojego mechanika, "starego" kumpla , który zrobi to tak jak należy, doradzi przed i po naprawie.
pokaż post
autoj pokaż post 01.03.2010 09:57 nowy (ostatnia aktualizacja 15.03.2010 17:53)
nowy
Nie polecam warsztatu w józefowie k/warszawy, jedynie kto w tej firmie moze sie znac to wlasciciel. Zatrudnil ludzi co ledwie sie znaja i ich praca jest nie dokladna, nie sumienna, nie dbaja rowiniez o samochod ... zero kontaktu z wlascicielem pojazdu. Za usługi biora ogromne pieniadze. Maja z gory nakazane aby zawsze wyjmowac skrzynie automatyczna, nie wazna jakab y byla usterka a wyjecie skrzyni jest juz liczone w tysiacach! NIE POLECAM!!! CHYBA ZE MACIE NA ZBYCIU MINIMUM 5 TYS...
pokaż post
dynia pokaż post 01.02.2010 17:06 nowy (ostatnia aktualizacja 01.02.2010 17:06)
http://www.car-mix.pl/
Nie polecam
pokaż post
rolcio pokaż post 31.10.2009 19:41 nowy (ostatnia aktualizacja 31.10.2009 19:41)
Vip Auto w Konstancinie pod Warszawą - omijajcie z daleka
Bardzo NIEpolecany warsztat samochodowy

ASO Vip Auto w Konstancinie serwisuje Saaba, Dodge, Chrysler, Jeep.

Pojechałem do nich na przegląd auta przed zakupem. Powiedzieli, że wszystko jest ok, więc kupiłem samochód. Tydzień później padła automatyczna skrzynia biegów. Doprowadzenie auta do stanu używalności kosztowało mnie dodatkowo prawie 50% ceny samochodu. Nigdy nie straciłem tylu pieniędzy. Zdolni i profesjonalni mechanicy z ASO Vip Auto w Kontancinie nie sprawdzili na przeglądzie oleju w skrzyni biegów - miał kolor rdzy. Wystarczyło to sprawdzić i nie byłoby problemu - nie kupiłbym samochodu. Nie przyznają się do winy, twierdzą że olej sprawdzili... Jak niekompetentny musiał być w takim razie mechanik, który nie zauważył jakiego koloru oleju?? Nie uznali reklamacji ani racji Rzecznika Konsumentów.
pokaż post
adam101285 pokaż post 18.10.2009 12:10 nowy (ostatnia aktualizacja 18.10.2009 12:10)
Bardzo NIEpolecany warsztat samochodowy
Witam.ja mialem przygody z klientami i warsztatem samochodów miasto bielsko biala niedaleko hipermarketu auchan.klent zostawial zaliczke na samochod i umowilismy sie ze go przywioze na misjce.po przyjezdzie stwierdzil ze chce jezcze przebadac go w warsztacie samochodowym.zgodzilem sie.samochod byl przywieziony z USA jako uszkodzony oczywiscie poinformowalem klienta o tym sprawdzal to w carfax wg nr vin i usterki byly zgodne z tym co mowilem.auto mialo uszkodzony prawy rog lekko nawet poduszki byly cale silnik chlodnice nie udzkodzone auto w usa palio i jezdzilo.lecz po wjezdzie na warsztat FACHOWIEC OD AMERYKANSKICH SAMOCHODOW jak stwierdzil klient wyciagnal metr ktorym mierzy sie meble i miezyl czy auto jest proste i stwierdzil ze auto ma 3 cm przestawiona przednia os i brak poduszek.Wiem ze poduszki sa i dzialaja sprawdzone i 2 punktach jak i rowniez auto mialo sprawdzna zbieznosc i wszystko jest jak nalezy poniewaz ukla jezdny nigdy nie byl ruszany.klient laik zerezygnowal z samochodu poniewaz FACHOWIEC OD AMERYKANSKICH SAMOCHODÓW stwierdzil ze koszt wymiany tylnych klockow i 4 drazków ktore oczywiscie nie wymagaly wymiany wycenil na 8000 zl a u nas na miejscu 900 + 200 robocizna.klient zaplacil 250 za diagnostyke i zrezygnowal a FACHOWIEC nie chcial sie podpisac pod wycena za czesci.nie wiem co o tym myslec i czy az takie drogie czesci sa w bielsku-bialej moze chcial sac czesci ze zlota.NIE POLECAM TEGO WARSZTATU !!!!!
pokaż post
astrag pokaż post 13.03.2009 15:02 nowy (ostatnia aktualizacja 13.03.2009 15:02)
Bardzo NIEpolecany warsztat samochodowy
STANOWCZO ODRADZAM NAPRAWE W CRASH SERVICE UL ŁĄKOWA 1A WARSZAWA MOŚCISKA.

Opis sytuacji:
Mialam drobna stłuczkę ktora naprawialam z ubezpieczenia. Samochod Opel Astra. Oddalam samochod do powyzszego warsztatu na naprawe bezgotowkowa. Wszystko mialo byc naprawione idealnie. Niestety tak sie nie stalo. Naprawa byla niestaranna i niedokladna. Podczas reklamacji panowie stwierdzili ze jezeli samochod jezdzi to jest naprawiony. Podczas ogledzin rzeczoznawcy (wynajetego przeze mnie w celu oceny naprawy) stwierdzono:
1. zderzak przedni , niestaranna naprawa lakiernicza , popekana powloka lakierowana, zderzak luzno zamocowany
2. nadkole przednie prawe powiekszona szczelina miedzy zderzakiem, blotnikiem i nadkolem
3. reflektor- obudowa peknieta
4. skraplacz klimatyzacji wgiety w czesci srodkowej ( panowie wmawiali mi ze jest wymieniony na nowy)
5. pokrywa komory silnika zle spasowana, nierowne szczeliny pomiedzy pokrywa , reflektorami i zderzakiem, wgnieciona na przedniej krawedzi poziomej
6. sygnal dzwiekowy polamana obudowa , drugiego sygnalu brak
7. chlodnica silnika luzo zamocowana
8. Pokrywa komory silnika, blotnik lewy, podluznica prawa i lewa niewykonane prace lakiernicze

To tak w skrocie. Nie wspominam juz o tym co jeszcze bylo w kalkulacji pzu a nie zostalo nawet dotkniete. Mechanik za ta naprawe ( tak naprawde nie wykonana ) zyczyl sobie 4600 zl!!! Oczywiscie nie poczuwa sie do uwzglednienia reklamacji.

STANOWCZO ODRADZAM NAPRAWE W CRASH SERVIC!! OSZUSCI!!!
pokaż post
nikodem pokaż post 05.03.2009 16:25 nowy (ostatnia aktualizacja 05.03.2009 16:25)
ALWET
Włocławek Starodębska Właściciel Wojciech Puza
Dałem Anglika do przeróbki i czekałem 4 miesiące nie zależało mi na czasie aż tak bo miałem czym jeździć. po 2 miesioącach zaczołem się dopytywać. A ten zaczoł mnie zwodzić że części nie ma jeszcze znowu tego brakuje. W końcu zabrałem samochód. teraz będę walczył o zwrot pieniędzy.


------------------------------
byl zielony BOB
jest VW MKII WolfsburgGTI
pokaż post
nikodem pokaż post 05.03.2009 16:20 nowy (ostatnia aktualizacja 05.03.2009 16:20)
ALWET
Najgorszemu wrogowi nie polecił bym tego warsztatu. Nie dbają o klienta, okłamują, nie trzymają terminu. Adres to Włocławek ul. Starodębska właściciel Wojtek Puza
------------------------------
byl zielony BOB
jest VW MKII WolfsburgGTI
pokaż post
eko123 pokaż post 11.02.2009 12:54 nowy (ostatnia aktualizacja 11.02.2009 12:54)
Bardzo NIEpolecany warsztat samochodowy
Kupiłem 4 letnie auto (Mazda6) i przeprowadziłem się do nowego miasta (Katowic). Gdzie się lepiej serwisować: w ASO i bulić jak za zboże, czy szukać zwykłego warsztatu na własną rękę???


eko, jak ekonomia a nie ekologia
pokaż post
100noga pokaż post 14.04.2007 08:53 nowy (ostatnia aktualizacja 14.04.2007 08:53)
Nissan Odyssey Warszawa, ul. Modlińska
Wisi u nich na budynku jak byk: serwisujemy wszystkie typy samochodów. KLIMATYZACJA! No to przed świętami skusiłem się i podjechałem, żeby doładować klimę. Moją czujność powinien wzbudzić młodociany wiek fachowców, ale jako człowiek ufny i naiwny uznałem, że zdolną mamy młodzież Najpierw fachowcy podłączyli jakąś szafkę do auta i biedzili się z tym ponad godzinę. Później oznajmili mi, że trzeba wymienić osuszacz bo przerdzewiał i nie mogą nabić klimy i że taki osuszacz kosztuje 550 zeta. Włosy mi się zjeżyły, w końcu to kawał grosza, powiedziałem więc, że sam sobie znajdę i zakupię. Kupiłem przez internet za 208 zł z ułamkami. Po świętach znowu pojechałem do Nissana, żeby w końcu mi tę klimę dobili. Dobra, robią. Dłubią i dłubią. Walą młotem. Mija jedna godzina, potem druga. Czuję, że coś nie tak, bo cała operacja miała zająć najwyżej godzinę. Przeczucia mnie nie myliły. Przyleciało dwóch łebków i mówią, że potrzebny jest jeszcze przewód klimatyzacji za jedyne 300 zł. Bo to jednorazowy i wicie, rozumicie, stary zepsuł się a drugiego nie mają Mocno wq... pytam matołków, dlaczego mi nie powiedzieli wcześniej żeby kupić i ten przewód? Może w internecie kosztuje kilka dych, a oni wpędzają mnie w koszty. W końcu to część jednorazowa, powinni wiedzieć, że będzie potrzebna. Staram się z nimi na spokój, bo chodzi o załatwienie sprawy a nie o awanturę. Stanęło na tym, że zawieźli mnie swoim autem do Forda na Toruńską, wybrali przewód a ja "tylko" zapłaciłem. Fajnie jest, taki upał się zrobił, a ja za chwilę wyjadę swoją bryczką z czynną klimatyzacją Wracamy do Nissana i jakby kto dał mi w mordę. Przylatuje jakiś kolejny tłuk i mówi mi, że on nie podejmie się naprawy klimatyzacji, bo to, bo owo, a w ogóle to jakaś maszyna jest potrzebna do ściągania i zakładania przewodu. Daje mi reklamówkę, w reklamówce wyjęty z mojego wozu osuszacz i jakieś śrubki Szlag mnie trafił, "pogadałem" z łobuzami i wyjechałem za bramę. Nie zapłaciłem ani grosza. Złapałem za telefon i na drugim końcu Warszawy namierzyłem firmę robiącą w fordach. Pojechałem, chłopak w ciągu godziny założył osuszacz, podłączył przewód, sprawdził, wyczyścił i nabił klimę. Zdziwił się mocno, że osuszacz został zdemolowany młotem a zaciski na przewodzie pogięte. Pokazał mi, że chociaż jednorazowe, da się je ściągnąć bez żadnych uszkodzeń ręką, bez narzędzi. Pocieszył mnie też, że co prawda nikt w focusach nie wymienia osuszaczy, ale należy to robić co dwa lata. Marna to pociecha po tym, jak wydałem kupę forsy na części No ale cóż można zrobić, kiedy samochód potrzebny jest jak powietrze do życia. Dlatego radzę Wam - trzymajcie się jak najdalej od Nissana na Modlińskiej!


pokaż post
cecylia pokaż post 17.11.2011 18:53 nowy (ostatnia aktualizacja 17.11.2011 18:53)
Bardzo NIEpolecany Odyssey Warszawa, ul. Górczewska
Tuż po zakończeniu gwarancji na mazdę(samochód był przez 3 lata serwisowany w tym salonie), przy przeglądzie stwierdzono niezwłoczną konieczność wymiany turbiny za 12000 zł!!!. Samochód był całkowicie sprawny i po konsultacji w innej nieautoryzowanej stacji nie stwierdzono wadliwości turbiny.
pokaż post
Agaton pokaż post 04.12.2006 09:39 nowy (ostatnia aktualizacja 04.12.2006 09:39)
Bardzo NIEpolecany warsztat samochodowy
Mogę cos dorzucic niepochlebnego na temat pana Pietrzyka, od niego zakupiłam regenerowany gażnik za 400 zł, przyjechalam po miesiącu ponieważ nie podobały mi sie zbyt wysokie obroty, wiec pracownik tego zakładu obniżył je, pech chciał ze w trakcie drogi do domu, samochod zaczął miec problemy z ruszaniem, osiagał b. wysokie obroty, ale nie przyspieszał, wiec wróciłam do warszatu i pytaniem ze nie wiem co sie dzieje, ale cos jest nie tak,(potem sie okazało ze spalilo sie sprzegło) reakcja pana Pietrzyka zdumiala mnie i to bardzo, zostałam wyzwana od...roznych takich, ze jak smiałam powiedziec ze cos jest nie tak, przeciez z jego strony wszystko gra. Super tylko moje pytanie brzmi czy warto krzyczec na klienta (który nie musi znac sie na wszystkim?) i wyzwac go?!!! wydaje mi sie to dziwne, w kazdym razie facet na mnie sie obrazil i zostałam wyrzucona za drzwi. Gratuluje temu panu "milej" obsługi, moze jest fachowcem ale oprócz tego gburem i chamem!!!
Przychodzi taka i cos chce...., przypomina mi sie pewien kadr z filmu: tych klientów nie obsługujemy... te czasy wcale nie mineły dla niektorych..
pokaż post
jarzab pokaż post 31.08.2006 20:37 nowy (ostatnia aktualizacja 31.08.2006 20:37)
WARSZTAT MIŃSK MAZOWIECKI Skarżyński ul Szpitalna
CHCIAŁEM NAWIĄZAĆ DO POSTU WYŻEJ I OPISAĆ INNY WARSZTAT
Serwis Pana Skarżyńskiego w Mińsku Mazowieckim ul Szpitalna

Odstawięłm corse na wymianę końcówki drążka, wymienili owszem ale zaczeło ściągać w lewo, jak kazałem ustawic zbieżność to idioci przełożyli felgi nie wiem dlaczego. Kazałem także przełożyć opony z tyłu na przód bo z przodu gorsze były, Przełożyli oczywiście całe felgi które z tyłu były gorsze, więc bicie na fajerze.
W końcu doprosiłem się o przełożenie opon, no ale PO CO WYWAŻAĆ, załozyli przełożone opony bez wyważania, nieźle. Nie wspomne że uświnili pół samochodu w smarze.

Pracuje tam może ze 2 wykwalifikowanych mechaników, reszta to banda gówniarzy połapanych z zawodówek którzy na niczym się nie znają, w dodatku przywalili mi taką cenę że osiwiałem a samochód jak niejeździł tak nie jeździ dobrze do tej pory. Wymyślają jakieś dziwne historie ze się nie da zrobić, a jak pojechałem do innego warsztatu, wszystko poustawiali jak trzeba.

TRZYMAJCIE SIĘ OD NICH Z DALEKA!!!!!!!!!!!!!!
-------------Opel Astra F 1.8 8V GL 92r.-------------

pokaż post
set80 pokaż post 12.08.2006 19:30 nowy (ostatnia aktualizacja 12.08.2006 19:30)
Bardzo NIEpolecany warsztat samochodowy
No coz, Wiesia Pietrzyka znam od kilku lat i pierwszy raz slysze zeby zwalil robote, raczej ludzie do niego z daleka przyjezdzaja po pomoc bo ma opinie najlepszego fachowca w Warszawie i okolicach od gaznikow. Moze to wypadek przy pracy? A moze robil ten gaznik ktorys pracownik... Nie wiem ale mimo wszystko ja osobiscie polecam Wiesia
pokaż post
eldorado pokaż post 18.12.2009 20:13 nowy (ostatnia aktualizacja 18.12.2009 20:13)
Bardzo NIEpolecany warsztat samochodowy

set80 napisał:

Bardzo NIEpolecany warsztat samochodowy No coz, Wiesia Pietrzyka znam od kilku lat i pierwszy raz slysze zeby zwalil robote, raczej ludzie do niego z daleka przyjezdzaja po pomoc bo ma opinie najlepszego fachowca w Warszawie i okolicach od gaznikow. Moze to wypadek przy pracy? A moze robil ten gaznik ktorys pracownik... Nie wiem ale mimo wszystko ja osobiscie polecam Wiesia


mowisz :...Moze to wypadek przy pracy? A moze robil ten gaznik ktorys pracownik... a co to kogo obchodzi, facet firmuje robote swoim nazwiskiem, wiec jesli jest taki fachman to niech tego dowiedze.
pokaż post
kkslukasz pokaż post 14.02.2010 23:18 nowy (ostatnia aktualizacja 14.02.2010 23:18)
Bardzo NIEpolecany warsztat samochodowy
Mam doswiadczenie w pracach warsztatowych i szczeze mowiac to wperw trzeba sie umowic niech ktos zajzy w usterke oceni sprawe, w tych czasch chba wszyscy mamy telefony wiec mozna zostawic numer, wtedy mechanik moze zadzwonic powiedziec co i jak i mozna działac. Taka zasada jest dobra (niektorzy za sprawdzenie moga pobrac jakies opłaty ale sa one uzasadnione czyms) Wiec poprostu ktos sie tu nie dogadał
pokaż post
kicur pokaż post 07.09.2005 18:58 nowy (ostatnia aktualizacja 07.09.2005 18:58)
Kondratowicz, ul. Żywiecka, Bielsko-Biała: gość po prostu (w skrócie mówiąc) OSZUKUJE
drgania spowodowane montażem nieoryginalnego złącza elastycznego zdiagnozował jako efekt zabrudzenia przepustnicy - nic nie pomagało, nawet to, że obroty były dobre, co mu pokazałem. Gość zniszczył mi przepustnicę - tak czyścił, że zeszlifował i zamknięta de facto była OTWARTA ech... nie chce mi się gadać 2 m-ce później dowiedziałem się, że sąsiadowi coś innego zniszczył w jego wielkim BMW...
[zielony][b]Kicur
pokaż post
wojtas509 pokaż post 02.08.2005 20:46 nowy (ostatnia aktualizacja 02.08.2005 20:46)
Bardzo NIEpolecany warsztat samochodowy
ja to bym gościa w zęby walił albo wziołautko tak sie karnąć dla sprawdzenia i spierdzielałz tsmtąd
pokaż post
hha pokaż post 13.06.2005 09:36 nowy (ostatnia aktualizacja 13.06.2005 09:36)
Ja powiem tyle. Jeżeli ktoś chce znać koszty regeneracji lub naprawy gaźnika przed robotą to jest
Bardzo często koszty wzrastają dopiero po tym jak się ma gąznik na stole i widać co jest uszkodzone, co do wymiany lub naprawy.

Nigdy nie można oszacować kosztów +/- 50zł. Wiele części jest naprawdę kosztownych.

Jedyne co warsztatowiec może określić na 100% to koszt robocizny a on jest na poziomie od 150zł do 250zł w zależności od modelu gaźnika.

Jak robie się Webera, Pierburga to koszt robocinzy jest mniejszy bo i części łatwiej dotsępne.

Natomiast jak robi się Solexa lub niedaj boże Asiana to 250zł.

A jak się coś nie podoba to wypad i jechać gdzieś indziej !!!



.
Srebrny VW Passat Variant 1,9 TDI-PD 130KM 4M (AWX), Alu 16" + Vredestein Ultrac.
pokaż post
Wilu117 pokaż post 13.06.2005 09:45 nowy (ostatnia aktualizacja 13.06.2005 09:45)
ale uszczelke to by mogl wymienic

pokaż post
hha pokaż post 13.06.2005 09:54 nowy (ostatnia aktualizacja 13.06.2005 09:54)
Tylko bardzo wielu jest klientów, którzy nie zdają sobie sprawy z kosztów regeneracji całego gaźnika tak na 100%
A jak się dowiadują to najczęsciej jest tak, że to mówią aby taką naprawę za 300zł lub mniej jak da radę. Więc serwisant robi tylko to co niezbedne.

Faktyczna solidna naprawa gaźnika na wszystkich nowych oskać, dyszach, uszczelkach i innych drogich tajlach to koszt nierzadko powyżej 500zł co wielu klientów ścina z nóg.

Trzeba na to poświęcić niejednokrotnie 3h więc wszystko musi tyle kosztować. Owszem niektóre gaźniki robi się w 1h lub minimalnie więcej ale napewno nie jest to powód do tego aby robocina była poniżej tego co wyżej pisałem.



.
Srebrny VW Passat Variant 1,9 TDI-PD 130KM 4M (AWX), Alu 16" + Vredestein Ultrac.
pokaż post
zent pokaż post 05.09.2005 10:43 nowy (ostatnia aktualizacja 05.09.2005 10:43)
To ile kosztuje praca mechanika? 500pLN za regenerację, niech będzie, cześci
50% czyli 250 PLN za godzinę pracy rzemieślnika
pokaż post
kewex pokaż post 05.10.2010 23:56 nowy (ostatnia aktualizacja 05.10.2010 23:56)
godzina pracy
nie tylko płaci się za czas pracy ale i za wiedzę i za umiejętności
pokaż post
thunderforce pokaż post 25.05.2007 17:53 nowy (ostatnia aktualizacja 25.05.2007 17:53)
podpięcie laptopa, odczyt błędów i wykasowanie 10minut 50 PLN
Leje na mechaników wszystko robie sam.
pokaż post
Velours pokaż post 24.07.2006 15:29 nowy (ostatnia aktualizacja 24.07.2006 15:29)
Ty się nie odzywaj amatorze
wysokociśniowcu

http://www.highend.pl
pokaż post
zent pokaż post 26.07.2006 14:43 nowy (ostatnia aktualizacja 26.07.2006 14:43)
Co Ty chcesz ode mie? Ubliżasz mi niemal bez przerwy raz na skype i teraz tu.
Nikogo nie zmusisz do kupna samochodu

pokaż post
cat11 pokaż post 19.06.2005 19:12 nowy (ostatnia aktualizacja 19.06.2005 19:12)
no tak, a ile kosztuje używka? bo może taniej wyjdzie kupić sprawną używke
tego jednak mechanicy nie proponują za często (no bo na czym zarobią? na montażu pare złotych?). Widzą koniec własnego nosa niestety, miałem dużo do czynienia z tymi ludźmi i potwierdza się jedno: pilnować co i jak robi, wymagać, płacić! Inaczej człowieka zjedzą co do twojego postu powyżej to ok, naprawa może być droga i niekoniecznie to wina mechanika ale po pierwsze ceny można przedstawić PRZED wykonaniem usługi i tego wymaga prawo, po drugie wtedy klient nie będzie zaskoczony tak bardzo a po trzecie... za 3 godziny 250zł za prace? ładna stawka godzinowa, wiem co powiesz- wolny rynek i zgadzam sie z tym ale wiadomo że nikt tego nie zrobi o wiele taniej z branży więc klient "płacze i płaci". W sumie to niewiem czemu taka stawka, co ją usprawiedliwia? Ani praca nie jest jakaś arcytrudna dla ludzi przecież z dyplomem! ani nie w trudnych warunkach ani nie ponosi sie ryzyka przy niej ani finansowo najczęściej sie nie odpowiada nawet jak coś sie zepsuje co na forum sie już wieeeele razy potwierdziło, no wypada to nazwać tylko wielkim zdzierstwem!
Biały Golf II 1,6D

Domeny na sprzedaż:
www.Develey.pl
www.koncerty.com
www.pilka.com.pl
pokaż post
wyti pokaż post 09.06.2005 20:01 nowy (ostatnia aktualizacja 09.06.2005 20:01)
Bardzo NIEpolecany warsztat samochodowy
Gumę pewnie urwał sam niewiedząc gdzie odkręcić gażnik bo przed "naprawą?" się przecież trzymał. Nie podaruj! Jestem z tobą duchem. Dzięki za informację.
pokaż post
gelski pokaż post 07.06.2005 17:37 nowy (ostatnia aktualizacja 07.06.2005 17:37)
mnie też kiedyś mechanik naciągnał na kwotę 280 zł a powinienem zapłacić mniej
na Twoim miejscu bym pojechał i mu wpi.......ł albo starał się odzyskac kasę nie daruj mu tego bo teraz pewnie się z Ciebie śmieje, walcz o swoje, a mechanior to jakaś tandeta, pajac itd.
MY CAR IS FANTASTIC
pokaż post
hyny pokaż post 09.04.2006 23:56 nowy (ostatnia aktualizacja 09.04.2006 23:56)
zjarać h--wi bude

pokaż post
Joanna Kontekstowicz
pokaż post
_De_ pokaż post 01.10.2005 19:53 nowy (ostatnia aktualizacja 01.10.2005 19:53)
popieram..wpie..lic gościowi!!tacy znawcy są najgorszym problemem nas-użytkowników.

pokaż post
cyarnz pokaż post 06.06.2005 18:02 nowy (ostatnia aktualizacja 06.06.2005 18:02)