Nasz serwis internetowy oraz podmioty z nim współpracujące takie jak reklamodawcy, firmy badające rynek, dostawcy usług oraz treści, korzystają z plików Cookies zapisywanych na Twoim urządzeniu w celach identyfikacyjnych, reklamowych oraz statystycznych. Dzięki temu możemy między innymi dostosować wygląd strony do indywidualnych potrzeb użytkowników. W przeglądarce internetowej możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies. Instrukcje zmiany ustawień dla najpopularniejszych przeglądarek znajdziesz tutaj: Chrome, Firefox, Internet Explorer, Opera i Safari. Jeżeli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie przez nas mechanizmu Cookies, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki. Więcej informacji możesz znaleźć w Polityka prywatności.
Kliknij aby zamknąć
Gorące tematy:

Polecamy!

Publikacje
Newsy
Motosłownik

FSO Polonez

Lata produkcji: 1978 - 2003
Segment: Niższa klasa średnia

Dane techniczne FSO Polonez

Silniki

Moc silników 65-112 KM

Poj. silników 1 295-2 000 cm3

Prędkość maks. 130-175 km/h

Przyspieszenia 0-100 9,8-22,0 s

zobacz dane techniczne

Oceny FSO Polonez

Średnia ocena modelu

na podstawie 1848 opinii

3.65

Średnia dla segmentu: Niższa klasa średnia 4.06

Zalety

+ Widoczność

+ Przestrzeń dla kierowcy i pasażerów

+ Stosunek jakość/cena

Wady

- Wentylacja i ogrzewanie

- Koszty utrzymania

- Wyciszenie

Czy kupiłyś ponownie to auto?
TAK (77%)
NIE (23%)

Wybrane oceny kierowców FSO Polonez

Niewątpliwie samochód z dobrym silnikiem, z kiepskim układem kierowniczym, do którego należy się przyzwyczaić, aby nie był uciążliwy. ... więcej ukryj
dodano 20.01.2008 przez
To było moje pierwsze auto zaraz po zdaniu prawka i z jednej strony dobrze, bo teraz potrafię jeździć praktycznie wszystkim ... więceji naprawić na poboczu drogi wszystko. Nie polecę samochodu nikomu nawet największemu wrogowi, Być może akurat trafiłem tak wyeksploatowany egzemplarz bo oczywiście na liczniku jest tylko miejsce na 5 cyfr więc co by było tą 6 mogłem się tylko domyślać, choć poprzedni właściciel zapewniał mnie ze jest tam 2 to po czasie miałem ogromne wątpliwości co do tego. Staram się być obiektywny, jednakże auto zepsuło mi tyle zdrowia i nerwów, że samo jego wspominanie powoduje u mnie gęsią skórkę. Miałem ogromne szczęście, że jakaś łazęga nie wyhamowała i wjechała mi w tył gdzie przy zderzaku do wymiany i pasie tylnym ubezpieczyciel orzekł szkodę całkowitą, uwolniło mnie to od tego strucla. Na pewno są miłośnicy tego samochodu co dbają o nie co chuchają i trzymają go na tureckim dywanie w garażu, może one są w dobrym stanie. Dla mnie jednak auto ma jeździć i być nie zawodne a od tego samochodu nie można czegoś takiego wymagać. Podsumowując całokształt myślę, że wszystkie poldki powinny zostać zebrane zapakowane na kontenerowiec i "podarowane" bojówkom w Iraku i Afganistanie, spowodowałoby to zbiorowe samobójstwo i wojna była by wygrana... ukryj
dodano 25.07.2011 przez
Samochód kupiony od pierszego właściciela z oryginalnym przebiegiem 28 000 km. Obecnie (po roku użytkowania ) na liczniku 56 000 ... więcejkm. Użytkowany codziennie w mieście, na trasach, poza granicami kraju (Niemcy). Poza kilkoma drobiazgami, o których nie warto wspominać nic się nie dzieje. Ekonomicznie też wart polecenia - części eksploatacyjne tanie, serwisy tanie, samo auto to koszt ok 3-4 tys (śmieszna suma). Wszelkie bzdety które można usłyszeć nt. poloneza i niebotycznych problemów związanych z jego użytkowaniem to wymysły które nijak mają się do rzeczywistości. Oczywiście jeżeli ktoś kupi zajeżdżonego grata to będzie miał z nim gehennę, ale taką samą gehennę będzie miał też z innymi gratami z Niemiec Francji itp. Ogólnie auto warte polecenia, trzeba tylko cierpliwie znaleźć dobry egzemplarz. ukryj
dodano 26.04.2008 przez
FSO Polonez z 1983 w wersji zubożonej C. Do dzisiaj pamiętam moment jego odbioru w marcu 1983 roku z Polmozbytu! ... więcejKosztował 770 tys zł. Polmozbyt oferował sprytnie zamiast niego tydzień wcześniej Wartburga z otwieranym dachem do odbioru natychmiastowego! Haha... do dzisiaj z tego się śmiejemy. Ehh... które dzieci dzisiaj takie rzeczy będą pamiętać?! Samochód z okresu stanu wojennego, zatem zubożony z POLMO na atrapie, jednak dało się w zasadzie wszystko dokupić i wyglądał jak normalny Borewicz z najlepszych lat poza drobiazgami jak lampki podsufitowe i chromy na zderzakach.To samochód, który dostałem od Ojca i którym jeździliśmy na wszystkie fajne wakacje od zelżenia stanu wojennego. Może ocena jest sentymentalna, jednak muszę podkreślić, że nigdy się nie zepsuł w sposób, który unieruchomił to auto poza pęknięciem pod koniec jego życia w 1998 r jakiegoś węża w układzie chłodzenia zimą. Inne usterki miały charakter eksploatacyjny typowy dla Poloneza-nagrzewnica, zaciski hamulcowe, zużycie sprzęgła, przewody WN i tyle. Korozja po przekroczeniu wieku 10 lat zaczęła dawać pierwsze oznaki pomimo, że Ojciec bardzo o auta dbał i Polonez był garażowany i zabezpieczony RustCechkiem. A ja smarowałem go Plastmalem-pamiętacie? Małe interwencje specjalistów przedłużyły życie auta, które od roku 1997 było pod chmurką do roku 2001, kiedy to jacyś debile zniszczyli je kompletnie na parkingu w chorej zabawie. Samochód komfortowy do ok. 120 km/h, wystarczająco pojemny i choć niepozbawiony licznych wad i prymitywizmu technicznego, NA SWOJE CZASY sprawdzał się doskonale. ukryj
dodano 21.10.2014 przez
Zobacz oceny FSO Polonez Dodaj swoją opinię auta

Zużycie paliwa FSO Polonez

Pb
5,63 - 16,57
Na podstawie 571 raportów spalania
ON
5,13 - 10,57
Na podstawie 45 raportów spalania
LPG
3,90 - 18,33
Na podstawie 562 raportów spalania

Wybrane raporty spalania FSO Polonez

Tytułem wstępu: Poloneza tego przejąłem po swoim dziadku, który wcześniej odkupił go od mojego ojca, więc to jakby skarb rodowy, ... więcejnaznaczony 150 tysiącami kilometrów i wożeniem ładunków zbliżonych zapewne do połowy jego własnej masy, ale do rzeczy: spalanie odnotowuje bardzo skrupulatnie, przy każdym zalaniu z samej ciekawości. Poldek pali ile pali, niezależnie od tego czego by z nim nie wyprawiać (w granicach rozsądku rzecz jasna). Przy jeździe "na emeryta" zszedłem w cyklu mieszanym do 10.5, jednak eko jazda należy raczej do kiepskich rozrywek, toteż szybko sobie ją odpuściłem. Od momentu w którym spostrzegłem że styl jazdy nie ma praktycznie żadnego wpływu na spalanie, zacząłem nieco bardziej dusić moje autko. Teraz rozpędzam się dłużej na niskich biegach, aż do pułapu 4,5 - 5 tys obrotów. Spalanie nie wzrosło w stosunku do normalnej jazdy, za to przyjemność płynąca z takiej jazdy jest znacznie większa od dojenia na piątce przy 60km/h. Trzeba jednak zaznaczyć że jeżdżę przepisowo 50-55 miasto, 90-95 trasa, 120-130 "autostrady". Mankamentem auta jest fakt iż dla bezpiecznego wyprzedzania większości zawalidróg poldas potrzebuje pustego odcinka długości pasa lotniskowego oraz redukcji przynajmniej do czwórki, inaczej manewr nawet przy przy pedale wduszonym do dechy manewr trwałby wieczność i w przypadku pojawienia się co bardziej stromej górki mógłby zakończyć się spektakularnym fiskiem. Przesadzam rzecz jasna, ale powiedzmy sobie szczerze iż stary dobry trapez demonem prędkości nigdy nie był. Jeśli mówić coś o mechanice to trzeba przyznać że pojazd jest niezawodny, tani i łatwy w naprawie. Mimo iż nigdy nie zajmowałem się mechaniką, po przewertowaniu kilkunastu forów i zaopatrzeniu w światowej jakości sprzęt marki topex czy tam inną toyę byłem sam w stanie naprawić niemal wszystko. Wiadomo że ceny części śmieszne, ale wrodzona, poznańska chciwość kazała mi wydobyć wiele rzeczy ze złomu, przez co przykładowo wymiana silniczka krokowego kosztowała całe 2 złote polskie, pół godziny grzebania w beczce ze starymi gaźnikami i 15 minut roboty już przy własnym wehikule (dodam iż polduś hula jak szalony po tej operacji). Podsumowując: autko jest super, pod wieloma względami ten twór ewolucyjnie jakby dostosował się do warunków panujących na polskich drogach, przez co jest uodporniony na wiele ich bolączek. Plusy to także dostępność i cena części, łatwość naprawy i komfort jazdy (no może bywa "ciut" za głośno przy wchodzeniu w nadgwiezdną tj 90km/h, ale od czego jest muzyka?) Polonez ma bez wątpienia duszę i jeśli traktować go z należytym szacunkiem odwdzięczy się długą i niezawodną pracą. Skoro były plusy, to teraz czas na minusy: spalanie niewspółmierne do osiągów, nieforemny bagażnik do którego ciężko zmieścić wysokie bagaże (nawet koszyk piknikowy nie wchodzi) no i rdza. Ruda mimo moich najlepszych starań, złorzeczeń przerywanych tytanicznymi wręcz wysiłkami, a skończywszy na klęciu wniebogłosy i wzywaniu do pomocy sił ciemności zajada poldka ze słyszalnym niemal mlaskaniem. Rdza i polonez są jak Bonnie i Clyde, Timon i Pumba, Tom i Jerry, Sknerus i dziesięciocentówka, jedno bez drugiego nie istnieje i ziemską mocą nie da się ich rozdzielić (chyba że zamkniecie swojego turbostękacza w ogrzewanym garażu z regulowaną wilgotnością, nakryjecie kocykiem i broń boże nie wypuścicie więcej na zły świat). Ostatnia sprawa na poważnie: polonez, jeśli nieumiejętnie się z nim obchodzić potrafi być również nieco niebezpieczny. Autko ciut za mocno wychyla się na zakrętach, a tył na śliskiej nawierzchni zdaje się żyć własnym życiem czym z pewnością zachwyci każdego domorosłego driftera, bądź też przysporzy go o zawał gdy polonez zadecyduje się zrobić bączka na ośnieżonej (lub nawet mokrej) nawierzchni. Mimo wszystko autko jest godne polecenia: wozi leniwy zad z punktu A do punktu B pozwalając uniknąć towarzystwa innych ludzi w komunikacji miejskiej, poza tym samochód chroni przed opadem atmosferycznym, skręca, hamuje i grzeje jak marzenie, za to koszmarnie chłodzi (klimatyzacja manualna uruchamiana wprowadzaną ręcznie w ruch obrotowy wajchą umieszczoną pod każdą z szyb bocznych, zatem mamy tu coś na kształt strefówki z epoki kamienia łupanego). Jeśli komuś zależy na tanim bądź co bądź środku transportu, może nieco już trącącym myszką, ale za to niezawodnym i przykuwającym oko bezkompromisowymi krawędziami ciosanymi siekierą, to Poldek jest dla niego. Ja swojej krówki mam zamiar używać tak długo jak tylko ona sama zdecyduje się podtrzymać współpracę. Dziękuję i pozdrawiam. ukryj
dodano 05.11.2012 przez
Auto użytkuję od 2002r. Jestem jego drugim włascicielem w przeciągu tylu lat. Jak go mam i poruszam się nim w ... więcejkażdą porę roku to wręcz super auto nigdy mnie nie zawiodło z nieznanych przyczyn... Tylko raz miałem poważną usterkę przez mój błąd!!! bo wstawiłem akumulator z odwrotna polaryzacją moje niedopatrzenie i tak podłączyłem moja głupota, a co za tym idzie spaliłem diody na alternatorze... Wszyscy ludzie co gadają jakies bzdury, ze pali dużo to jakieś wyssane z palca bo jaką nogę masz to tyle spali taka jest prawda, a jak umiesz człeku jeden z drugim operować "gazem" i masz do tego wyważone koła+odpowiednio napompowane to auto bardzo ekonomiczne. Dane z zeszłego roku bo pojechałem na mazury i spalanie w 4!!! osoby+cały bagażnik załadowany i tylna półka, a nawet troche w samochodzie na tylnej kanapie z jazdą w przedziale 90-110km/h to samochód skonsumował 7 litrów gazu na 100km!!! Co prawda o samochód dbam i wymieniam płyny do tego sam przeprowadzam diagnostykę oraz reperuję silnik po swojemu nie oddam mechanikom bo to %6$%^& :) Sam wymieniłem już dwa razy uszczelkę pod głowicą (NIE BYŁA WYDMUCHANA ZANZACZAM) sam zregenerowałem hydropopychacze sam robiłem zawory ;) sam wymieniałem sprzęgło ;) wymieniałem wszystko za wczasu nim padło bo taka prawda jak dbasz tak masz ;) Efekty tego mam po dzień dzisiejszy i to od 12 lat!!! AUTO nigdy nie odmówiło współpracy czy to było -30 czy +30 zawsze zapaliło zawsze dowiozło mnie to auto do celu. Drodzy użytkownicy bo zamiast wypicia kilku piw w piątek po robocie czy w sobotę to można przenzaczyć na proste prace i nawet samochód nie rdzewieje bo sam go zabezpieczyłem starymi metodami smar+olej przepracowany+wiórki i o dziwo działa... Zamiast narzekać jakie to złe jak dużo pali troche roboty własnej i auto śmiga!!! EFEKT murowany nawet dla laika ukryj
dodano 08.01.2014 przez
Witam. Dziwnie pozytywne komentarze wyczytuje co do tego silnika 1.6GLI 76km. Z tego co mi wiadomo to w 1997r tez ... więcejbyly te silniki a nie od 1998r. :/ Moj jest z 97r. Auto nie nalezy do oszczednych a wrecz odwrotnie. Ten slinik na jednopunkcie to chyba sie nie udal pod wzgledem spalania na lpg i pewnie benzynie. No wiec na lpg najmniejsze spalanie jakie udalo mi sie uzyzkac to 11.8-trasa. miasto -12.5 nawet do 13-13,5 w zime. srednie misto i trasa wychodzi mi 12.3. Musze tez podkreslic ze jakosc gazu tez ma duzy wplyw nieraz bywa roznica siegajaca ok. 1L. Powiem jeszcze ze probowalem roznych sposobow aby jak najmniej spalil i nic z tego doszedlem do wniosku czy jade powyzej 100km/h czy 90 tyle samo pali. Badz w miescie czy agresywnie czy wolno tak samo. Jak dla mnie na to auto to troche za duzo.Pozatym czesci sa bardzo i to bardzo tanie.Pozatym go lubie i mam do niego wielki sentyment.Jedyne co mnie boli to ze cale to fso upadlo i koniec. Wystraczy sobie pomyslec ze skoda czy inna marka ktora zaczynala podobnie jak fso potrafila tak sie rozwinac i produkowac naprawde ladne samochody od np. skody 105 ,120, favorit itd. az po octavie badz superb przeciez to wielka przepasc co bylo kiedys a jest teraz. Dlaczego Fso sie tak nie rozwinelo od poczciwych 125p, polonezow itp. do naprawde ekstra wygladajcych i wyposazonych modeli... Tylko pomazyc. A przy tym bysmy jako kraj posiadali swoja marke ktora by sie stopniowo rozwijala.ahhhh jak mozna bylo do tego doprowadzic.Gdybym posiadal ogromny majatek to bym zainwestowal w odbudowe tego co bylo kiedys i moglo sie rozwijac o ile bylo by to mozliwe.Po prostu zal ze mozna tak wszystko zmarnowac kawal polskiej motoryzacji.Ahhh duzo by pisac. ukryj
dodano 10.10.2008 przez
polecam verve 98 mniej jej spala nie wiem jak ale o 1 litr mniej od 95 na 100km. Kilka ... więcejrazy zalalem dynamic 98 i musze powiedzec ze lepsza kultura pracy silnika byla. mozliwe ze to przez pogode bo na vervie tez czasami dobrze mu cisnie zalezy chyba od powietrza bo czasami go strasznie muli a czasami idzie jak rajdowa ;P nawet passaty wymiekaja xD a lubie mu tak do 4-5 tysiecy pocisnac, jak na swoje lata autko sprawuje sie swietnie bezawaryjne nie musze na niego chuchac dmuchac ost zalalem castrola szybko sciemnial ale podobno castrole tak maja bo wyciagaja zanieczyszczenia. tlumik wymieniony konserwacja zrobiona akumulator 2 latka mysle ze posmigam nim jeszcze z 3 latka. mialem francuskie gowno na liter R... do testowania, nigdy wiecej ;-) wole glosniejszego slabszego poldusia lub cos japan ale dopiero wtedy jak poldus juz padnie watpie zebym na innym aucie tak oszczedzil, przynajmniej next kupie cos lepszego ;P tez z salonu tak jak poldka. hmm aktualnie na ten cel mam 60 tysiecy ale jak 3 lata poldek da rade to bedzie wiecej xD. sporo ludzi mnie zaczepia i sie pyta ktory to rocznik jak mowie 98 to sa zdziwieni w jakim stanie go mam porzadny garaz w domu ogrzewany robi swoje . pojawiaja sie tez tacy co sie nasmiewaja ze tym gratem jeszcze sie poruszam i patrze wieswagen ojej przynajmniej nie musze jezdzic w wypierdzianym przez niemca samochodem na pokaz a w srodku brod smrod i ubustwo Pozdrawiam ukryj
dodano 06.01.2012 przez
Siemanko. Polonez caro + 1.6gsi. Spalnie gazu po miescie przy oszczędnej jezdzie, NIGDY nie zeszło ponizej 14.7l. Ogólnie spalenie gazu ... więcejtkj w tabelce obok. Spalanie benzyny jest odziwo większe od spalania gazu :( niewiem dlaczego ale przy na prawde bardzo oszczędnej jezdzie... 15 litrów w miescie. Ostatnio wymieniłem zbiornik paliwa, pompke paliwa, paski, filtry, olej w skrzyni, silniku i moscie, okładziny , klocki, zamki w drzwiach , tarcze hamulcowe, świece, rozrusznik, alternator, chłodnice, przewody WN... Ceny częsci stosunkowo niskie. Hmm... przy hamowaniu kierownica sama robi 2 obroty, hamuje tylko lewe koło, mechanicy w ASO po rozebraniu zaciskow itd.. stwierdzili zemozna z tym jezdzić... troche na trasie niedobrze bo na lewy pas przy hamowaniu znosi mocno. Odpalanie rano to koszmar... wstaje specjalnie pol godziny wczesniej zeby rozpocząć ceremonię odpalenia silnika. Pękły mi resory ostatnio też. Samochod ma 118 000 Km przebiegu. Nagrzewnica niedziała. Dzwignia ręcznego wymieniona, ręczny średnio działa... Całe zawieszenie przód wymienione przy 110 000km. Ogólnie jeżdzę promyczkiem, ze względu na duży sentyment do tego auta. Jeżeli chodzi o prowadzenie to przy "dużych" ( dla poloneza) prędkościach na trasie, bardzo sie przechyla :D .. tak usypiająco kołysze. Pzdr. ukryj
dodano 24.12.2008 przez
Zobacz raporty spalania FSO Polonez Dodaj raport spalania

Publikacje o FSO Polonez

Dziennik kosztów FSO Polonez

Wydatki
paliwowe

Liczba wpisów

2 036

Przejechany dystans

138 786 zł

Zatankowanego paliwa

51 538 l

Wydatki
serwisowe

Liczba wpisów

409

Wydanych pieniędzy

59 700 zł

Średnie wydatki na auto

686 zł

Pozostałe
wydatki

Liczba wpisów

335

Wydanych pieniędzy

47 698 zł

Średnie wydatki na auto

548 zł

ZOBACZ 87 dzienników kosztów FSO Polonez Załóż dziennik kosztów

Typowe słabe punkty FSO Polonez

Liczba wpisów: 18
komentarzy(6)
komentarzy(2)
komentarzy(2)
komentarzy(1)
komentarzy(1)
komentarzy(0)
Zobacz inne typowe słabe punkty FSO Polonez dodaj typowy słaby punkt

Opinie o instalacjach LPG w FSO Polonez

Liczba wpisów: 8
Komputer sterujący Autronic AL-700. Reduktor i pozostałe komponenty firmy TOMASETTO. Przejechałem bezproblemowo 55 tys. km na tej instalce. Właśnie zaliczyła ... więcejczyszczenie reduktora. Mimo tankowania LPG w 99% na renomowanej stacji auto przestało się przełączać na gaz na zimno (wiem, że tak nie powinno się robić, ale ono samo się przełącza powyżej 2.000 obrotów). Jestem zadowolony z tej instalki, zwłaszcza, że zaoszczędziłem dzięki niej około 4,5 tys. złotych (wg kalkulatora na tym portalu). Nie miałem z nią do dzisiaj żadnych problemów i mam nadzieję, że nadal tak będzie. ukryj
dodano 07.02.2009 przez
Poltek pali gazu średnio 10,2 l/100km Trasa 8.5l/100km. Pytanie gdzie będzie taniej? Chyba rowerem.
dodano 29.06.2011 przez
Wszsytkobylo ok ale auto juz na szrocie
dodano 24.11.2010 przez
Wszystkie opinie o instalacjach LPG FSO Polonez

Skarbnica wiedzy o FSO Polonez

Ciekawostki
dodano 23.01.2013 przez
Właśnie w 2013 roku mija 35 rocznica, kiedy to stary, poczciwy Polonez zagościł na polskich drogach.
dodano 22.01.2012 przez
Wśród licznych wersji nadwoziowych Poloneza pojawiła się również "wypoczynkowa". Zabudowa wykonana na bazie odmiany Truck mieściła dwa wygodne miejsca do spania.
dodano 08.01.2012 przez
W 1977 roku kierowca rajdowy Andrzej Jaroszewicz rozbił Lancię Stratos. Uszkodzone auto trafiło do OBRSO, gdzie zdecydowano umieścić niezniszczone podzespoły Lancii w nadwoziu... Poloneza. Silnik…
dodano 08.01.2012 przez
22 kwietnia 2002 roku, po 24 latach od rozpoczęcia produkcji zakończono wytwarzanie Poloneza. Ogółem powstało 1 033 401 egzemplarzy tego auta.
dodano 08.01.2012 przez
Wykorzystując nadwozie Poloneza Caro i opierając je na ramie, wykonano model Poloneza Analoga 4. Był to pick-up dla pięciu osób i 400 kg ładunku. Stały…
Zobacz więcej Podziel się wiedzą