

Tematyka:


Specjalizacja: Inżynieria Mechaniczna
Mechanik amator, zawodowy psuja. Zazwyczaj naprawia to co popsuł sam, czasami to co popsuli inni.Adres E-mail:
manuale@autocentrum.pl


Fiat - Regulacja luzów zaworowych w silniku typu FIRE
Przy stosowaniu Lpg taka regulacja powinna być wykonywana co 20kkm, na benzynie często nie jest konieczna nawet do 100kkm. Rozregulowany silnik klepie, pracuje nierówno, nie ma odpowiedniej dynamiki. Długotrwałe zaniedbanie regulacji może spowodować poważniejsze uszkodzenia głowicy.
Potrzebujemy:
-szczelinomierz z podziałką co 0,05mm, ja kupiłem za 5zł(topex)
-klucze:
--nasadowa 10 do odkrecenia pokrywy zaworów
--oczkowa/płaska 17 do kręcenia wałkiem rozrządu
-śrubokręty do wyciągania płytek
--płaski szerokość 2-3mm do podważania płytek
--płaski duży do uciśnięcia szklanki
--średni płaski do przerobienia
-suwmiarka, musi być dokładna.
Regulacji dokonujemy na !!zimnym silniku!!
Pokrywa zaworów przykręcona jest czterema śrubami, używamy klucza nasadowego 10. Należy ściągnąć wąż odprowadzający powietrze z silnika (odma). Sugeruje zrobić to po odkręceniu pokrywki gdyż jest sztywny (w środku jest filtr zatrzymujący olej), natomiast założyć przed przykręceniem. Odkręcamy osłonę paska rozrządu, żeby mieć dostęp do górnego koła pasowego, a przede wszystkim nakrętki na którą założymy klucz 17 do obracania wałkiem (czyli silnikiem, dość ciężko sie kręci). Czynności te są bardzo proste i stratą czasu jest podpieranie sie fotografiami na tym poziomie. Najważniejsze czynności dotyczą kolejnego etapu, czyli pomiaru i wyciągania płytek.
Jak mamy już wałek przed oczami, kluczem 17 przekręcamy górne koło pasowe tak, aby krzywka nad zaworem którego luz mierzymy skierowana była ku górze (kierunek prostopadły do płaszczyzny płytki). Pomiaru dokonujemy względem miejsca w którym jest najmniejszy promień wałka rozrządu. Jeśli ktoś nie wie w którą stronę kręcić, to warto zerknąć na kierunek paska rozrządu. Przystępujemy do pomiaru szczeliny. W tym celu wsadzamy listek szczelinomierza, w zależności z której strony wkładamy szczelinomierz konieczne jest jego odpowiednie ułożenie (równolegle do płytki, nie może być wkładany pod kątem). Warto zacząć od 0,6. jeśli nie wchodzi to mniejszy, i tak aż do chwili gdy listek wejdzie z lekkim oporem ale bez użycia siły (bez mocnego wciskania). Spisujemy uzyskany luz, i czynność powtarzamy na każdym zaworze. Na Fot.1 widzimy szczelinomierz w akcji, miejsce oparcia nóżek pokrywki, oraz pokazane jest gdzie znajduje się koło pasowe które obracamy aby ustawić wałek.
Wartość luzu podaje się dla zaworów ssących i wydechowych (który ssanie a który wydech?? zerknij na kolektor wydechowy i wszystko jasne). Wielkość luzu należy ustalać indywidualnie do modelu silnika. W wielu publikacjach pojawiają się różne wartości. Rozbieżności wynikają z dopuszczalnej tolerancji wynoszącej 0,05 i jej dowolnej interpretacji. To czy wymieniać płytkę, czy pozostawić luz mieszczący sie w granicach tolerancji zależy tylko od właściciela pojazdu. Ogólna zasada jest taka, że luzy się kasują. Zbyt ciasne, czyli takie na granicy tolerancji powinno się regulować. Luzy duże, ale także w granicy tolerancji, można zostawić, prawdopodobnie za jakiś czas ulegną zmniejszeniu.
Mając pomierzone luzy zabieramy sie za wyjmowanie płytek. Po wyjęciu mierzymy lub odczytujemy grubość, i planujemy zakup odpowiednich nowych płytek. Warto wyciągnąć i spisać grubości wszystkich. Czasami zamiana miejscami pozwoli zaoszczędzić conieco. Tak było w moim przypadku, kupiłem dwie i dwie zmieniłem ze starymi.
Jak wyciągnąć płytki bez użycia specjalistycznego klucza??
Każdy słyszał o dźwigni uciskowej, ja też. Miałem w planach wykonanie takowej zgodnie z dokładnym rysunkiem technicznym. Postanowiłem jednak, wykonać regulacje przy użyciu prymitywnych śrubokrętów. Problemem było utrzymanie wciśniętej szklanki. Do tego celu użyłem rączki do małych kluczy nasadowych. Została ona spiłowana do wymiarów: wysokość 7mm, szerokość 3mm, wygięcie ma długość 4cm. Takie coś można wykonać z dowolnego śrubokręta o zbliżonych wymiarach, potrzebna tylko jest szlifierka. Po modyfikacji wygląda to tak, jak na Fot.2
Będąc uzbrojonym w śrubokręty przystępujemy do wyciągania płytek. Krzywka do góry, wycięcia na szklance ustawiamy tak aby było nam wygodnie później podważać, płaski wsuwamy między wałek a szklankę, następnie spreparowanym narzędziem blokujemy szklankę tak aby nie naciskać płytki. Ułożenie to zaprezentowano na poniższej fotografii.
Jak szklanka jest uciśnięta, w szczelinę wsuwamy cienki śrubokręcik i podważamy przyklejoną olejem płytkę. Jak płytka wyskoczy, od drugiej strony popychamy ją palcem, w taki sposób mamy ja w ręku. Kolejne dwie fotografie przedstawiają moment wyciągania płytek i ułożenie narzędzi podczas tej czynności, kółeczkiem zaznaczone nacięcie w szklance.
Problem pojawia sie podczas wyciągania skrajnych i środkowych płytek. spreparowany narzędziem należy wciskać jedynie jego czubkiem, i musi być włożony pod kątem. Wtedy wyciągnięcie płytki jest bezproblemowe. Sytuacje tą pokazałem na następnym zdjeciu.
Nowe płytki przed włożeniem trzeba zanurzyć w oleju, warto też po robocie ciutke wylać na wałek tak aby poleciał na szklanki. Warto też umyć przy okazji silnik z oleju, który mógł wyciekać spod pokrywy zaworów.
Po wymianie płytek zabieramy się do skręcania. Aby uniknąć uciążliwych wycieków należy trochę spiłować nóżki pokrywy. Można uszczelinić lekko silikonem, ale jeśli zastosujemy nową dobrą uszczelkę i spiłujemy nóżki to będzie mozliwe wielokrotne zdejmowanie pokrywki. U mnie użyto wcześniej silikonu, mimo to olej ciekł bardzo mocno. Koszt dobrej uszczelki to 20zł.
Reasumując....
Płytki kosztowały kilkanaście złotych, uszczelka 20. Dodatkowo zakupiłem szczelinomierz. Bardzo ważne jest to, że można zaoszczędzić sporo pieniędzy na bardzo prostej czynności. W moim przypadku jest to około 200zł rocznie.
Praca łatwa i przyjemna, wszystko wykonałem siedząc na krzesełku przed autem. Wyciągniecie, zmierzenie i włożenie jednej płytki to dosłownie minuta pracy (mierzyłem stoperem). Cała praca zajęła mi godzinę: rozebranie, pomiar, obliczenie, kupienie, skręcenie. Odrobina odwagi, chęć do działania...a w nagrodę satysfakcja, sprawne auto, i kasa w kieszeni.
(Adam Kabz)
Autor nie ponosi odpowiedzialności za szkody powstałe na skutek nieprzestrzegania zasad BHP przy wykonywaniu czynności czy jakiekolwiek inne powstałe w wyniku korzystania z porad.







