Pracujemy nad dostosowaniem tej strony do nowej generacji portalu.
Prowadzący
Adam Kabziński (kabz)
Adam Kabziński Specjalizacja: Inżynieria Mechaniczna Mechanik amator, zawodowy psuja. Zazwyczaj naprawia to co popsuł sam, czasami to co popsuli inni.

Adres E-mail:
manuale@autocentrum.pl

Elektryka

Wymiana łozysk i szczotek alternatora

Najczęściej zużywającym sie elementem alternatora są szczotki. Dobrze jest połączyć tą naprawę z wymianą łożysk. Nie są to drogie części, dlatego warto je wymienić mając alternator wyjęty z auta. Manual powstał na przykładzie Fiata Seicento z silnikiem 1,1 ccm.

Na początek należy alternator wymontować. O ile w 1,1 MPI jest to bardzo łatwe, o tyle w SPI okazało się nie lada wyczynem, bo górna śruba mocowania opierała się przy wykręcaniu o łapę silnika. W dodatku potrzebny jest klucz nr 16 - chyba pierwsza rzecz do której takiego potrzebowałem. Należy pamiętać, że przed demontażem koniecznie trzeba odłączyć klemy akumulatora - do alternatora jest poprowadzone bezpośrednie połączenie akumulatora.

Rozbieramy alternator. Może to być łatwe lub trudne. Najpierw odkręcamy koło pasowe, następnie odkręcamy regulator napięcia zintegrowany ze szczotkami, następnie trzy śruby skręcające całość i przystępujemy do rozpołowienia. Uwaga - zdejmujemy najpierw część górną "4" od strony koła pasowego, ponieważ w części dolnej układ prostowniczy "1" jest zlutowany z częścią środkową "3". Po zdjęciu części górnej nie powinno być problemu z wybiciem wirnika wraz z łożyskiem.





Wybijamy łożyska - to potrafi sprawić nie małe problemy, ale można pomóc sobie np. szlifierką (ja nie miałem innego wyboru, bo dolne łożysko posypało sie w mak). Łożysko od strony koła pasowego najpierw wkładamy w obudowę i nabijamy je razem z nią.





Nabijamy nowe łożyska (płaciłem za nie 10zł za duże i 9zł za małe), uważając przy tym, żeby przypadkiem nie bić młotkiem np. po gwincie śruby koła pasowego. Duże łożysko powinno wejść dość łatwo, bo nabijane jest na stożkową ośkę, natomiast małe potrafi sprawić kłopot. Rozgrzałem je opalarką i weszło wówczas jak po maśle.





Składamy wszystko w całość. Bierzemy się za szczotki (7zł) - rozlutowujemy stare i zalutowujemy nowe. Proste, ale przed wkładaniem nowych należy odpowiednio powiększyć dziurkę przez którą ma nam wejść drut szczotki. Lutujemy i gotowe.







Wkładamy alternator na miejsce, naciągamy pasek i wszystko działa jak należy.



Źródło: www.seicento.pl

(ArturS)


Autor nie ponosi odpowiedzialności za szkody powstałe na skutek nieprzestrzegania zasad BHP przy wykonywaniu czynności czy jakiekolwiek inne powstałe w wyniku korzystania z porad.