Auto należy oceniać nieco innymi kategoriami, tego samochodu
nie kupuje przeciętny Kowalski. Ten woli dać pół bańki za
fabię, thalię lub inne gówno. Ja lubię ten samochód, bo
uosabia wiele cech, których oczekuję od auta tj. świetne
prowadzenie (idealne rozłożenie masy-50/50), znakomity
silnik, jedyne w swoim rodzaju brzmienie i naprawdę rasowy
wygląd oraz nietypowe rozwiązania techniczne, które dla
konstruktorów wszechobecnej przednionapędowej masówki mogą
stanowić niezłą zagadkę, tak jak i dla większości naszych
mechaników grzebiących całe życie w golfach i astrach,
zbliżonych zaawansowaniem technicznym i komplikacją budowy
do pługa. Alfa 75 to takie Maserati dla ubogich. O
ekskluzywności niech świadczy fakt że udało mi się znależć
tylko jeden warsztat obsługujący bez lęku ten model - na
ul. Młodnickiej w Wa-wie, ale bez wora pieniędzy nie radzę
tam wchodzić. Tam ustawiałem zawory!
Silnik
(kultura pracy, elastyczność)
Tego dżwięku można słuchać bez końca, często otwieram szybę
żeby więcej słyszeć.
Skrzynia biegów
podoba mi się sposób wchodzenia biegów: ciasno z lekkim
sportowym oporem, dla mnie rewela, choć drogi prowadzenia
drążka mogłyby być nieco krótsze, ale na to chyba skrzynia
jest za daleko.
Układ jezdny
Jeśli ktoś lubi sprtowe wrażenia to rewela. Mam jeszcze audi
c4 avanta i gdy przesiadam się z niego do alfy czuje się jak
kierowca wyścigowy serii DTM, a na twarzy pojawia się banan!
Widoczność
Z powodu mocno zadartego kufra nawet po trzech latach
jeżdżenia nie wiem gdzie się kończy.
Ergonomia
Za umiejscowienie radia! Tragedia, wieczne poszukiwanie
przycisków w pozycji głowa pod kierownicą!
Wentylacja i ogrzewanie
Grzeje niemiłosiernie, aż dziw bierze, że to auto powstało w
słonecznej Italii? O wentylacji można mówić w przypadku
wyposażenia w klimę lub otwierany dach. Moja tego nie ma,
więc nie biorę pod uwagę.
Przestrzeń
kierowcy i pasażerów
Bez jaj, czy to ważne? Od tego mam avanta. Ale tak naprawdę
jest bardzo dobrze, szczególnie z tyłu (oczywiście dla dwóch
osób). Denerwuje mały zakres przesuwu foteli, przez co
pasażer z prawej nie może się wygodnie rozprostować nawet
wtedy, gdy z tyłu nikt nie siedzi. Bardzo duży bagażnik (500
l), szczególnie jak na auto sportowe ze skrzynią biegów
umieszczoną z tyłu. Z kolei za mały otwór utrudnia jego
wykorzystanie. Ale jak się komuś nie podoba to niech se kupi
thalię!
Wyciszenie
wyciszenie jest naprawdę dobre i właściwie słychać tylko to
co ma być słychać w tym samochodzie zawsze na pierwszym
planie - śpiew silnika.
Ekonomiczność
Na trasie bez problemu uzyskuję 6,5 l/100 przy spokojnej
jeżdzie, w mieście około 9. Jeśli chodzi o spalanie gazu to
obojętnie jak się jeździ wychodzi 9-10 trasa i 12 miasto i
to z instalacją, która nadaje się co najwyżej do dużego
fiata. Chce mi się śmiać jak czytam o super oszczędnych GDI
, czy FSI.
Spalania 2.0 T.S KAT 148 KM
Średnie spalanie [l/100km]:
7,7
Minimalne średnie spalanie [l/100km]:
(co to jest?)
7,1
Jest to minimalne średnie spalanie jakie odnotowano w jeździe mieszanej, w cyklach miejskich i pozamiejskich, z możliwością dowolnej przewagi jednego z nich, do wykluczenia cyklu pozamiejskiego włącznie. zamknij
Maksymalne średnie spalanie [l/100km]:
(co to jest?)
9,6
Jest to maksymalne średnie spalanie jakie zanotowano w jeździe mieszanej, w cyklach miejskich i pozamiejskich, z możliwością dowolnej przewagi jednego z nich, do wykluczenia cyklu pozamiejskiego włącznie. zamknij
Minimalne spalanie przy oszczędnej jeździe [l/100km]:
(co to jest?)
6,3
Jest to najmniejsze zużycie paliwa, jakie odnotowano pokonując możliwie duży dystans z zachowaniem maksymalnie umiarkowanej dynamiki i prędkości na jaką pozwoliły warunki drogowe, najlepiej krajowe. zamknij
Koszty 2.0 T.S KAT 148 KM
Koszt przejechania 100 km [zł]:
43,04
Mój styl jazdy
oszczędny
zrównoważony
dynamiczny
Koszt miesięczny [zł]:
538,04
5
25
50
75
100
15 tysięcy km rocznie
Koszty są obliczane na podstawie aktualnych cen paliw z serwisu Paliwa.
A co można dać jeśli koszt to jedyne 3-9 tys. zł (górna
dotyczy mojej!!!). Fakt naprawy kosztują ale ja mam ten plus
że wszystko naprawiam sam z bratem. Zresztą, gdy chciałem
zlecić wymianę klocków z tyłu nie udało mi się znależć
żadnego chętnego fachowca.
Niezawodność
drobiazgi
Co jakiś czas zacina się centralny w tylnych drzwiach.
W momencie kupna auto miało 134 tys. przebiegu i jak się
okazało to był ostateczny termin wymiany kilku podzespołów.
Padła pompa hamulcowa, siłownik sprzęgła, wymieniłem tarcze
z tyłu, regenerowałem wałek rozrządu i ustawiłem zawory (995
zł!), pękł trzpień mocujący tylnego amortyzatora (monroe
sensatrack-wymiana obydwu, te same przednie pomimo 7 lat i
100 tys. przebiegu mają około 90 % sprawności!) , rozleciały
się dwa przeguby na wale i trzy przepływomierze przez nędzną
instalację gazową, w sumie władowałem 3 tys. zł. Wymieniłem
też kable na nowy śmietnik wielkiej firmy Bosh-tragedia, sam
zrobiłbym lepsze na ZPT. Po wymianie kopułek, palców i kabli
powinno być dobrze. W porównaniu z moim avantem alfa to
koszmar w tej kategorii ale czego się nie robi dla frajdy.
alfa 75 1.8turbo
wspanialy silnik i wspaniale prowadzenie zaden samochod nie zadziwil mnie tak pozytywnie jak ten ale zato przysparza wiele klopotow z drobnymi usterkami glownie elektryka i jej podzespoly ale i tak wrazenia cudowne.