Ocena dotyczy

Chrysler Minivan

Silnik: 3.3 V6, 150 KM + LPG

Skrzynia biegów: manualna

Rocznik: 1992

Przebieg: 200000 km

Średnia ocena

 (2,46)


Autor

gerth

Dodał: 03.01.2012

Jeździ tym autem:

3 lata

Poprzednie auto:

Opel Omega i busy

Całokształt

Mimo wszystko najgorsze auto jakie miałem: nawet stary cieknący olejem T2 nie napsuł mi tyle krwi co Chrysler Voyager bo tamtemu mogłem kupić na CPN 5l bańkę oleju i do domu zawsze dojechałem. Voyager kilka razy zawiódł. Raz laweta, kilka razy holowanie, bodaj 2 albo 3 razy przyjazd elektryka "w pole". Auto było 12-letnie więc niemłode ale miałem Omegę która przy zakupie miała prawie 15 a pozniej nawet jak skończyła "18"-stkę była lepsza od tego GRATA. Kumpel ma Voyagera w gazie z 1996 i narzeka mniej. Teraz drugi kumpel kupił Voyagera 2008r - życzę mu jak najlepiej ale... Ludzie kupują te auta bo to jedno z najtańszych duzych aut (tzn vanów) ale ja już nigdy Chryslera nie kupie - nawet nowego. Cena nowego to kosmos 150 tys a po 3 latach wart 40. Dlaczego? Odpowiedzcie sobie sami - albo czytając mój wpis. Aha - uwaga nowy Fiat Freemont to podobno Voyager tylko z logo Fiata, dziękuję postoję. Ceny części to grube tysiące zł, kilka razy droższe niż do VW czy Opla. Jak policzyłem lepiej i taniej było wynająć busa (i to z kierowcą)

Silnik

(kultura pracy, elastyczność)

Miałem wrażenie że ma mało mocy, może po 12 latach niektóre konie uciekły? (nie dziwię się, po 2 latach użytkowania sam miałem ochotę uciekać)

Skrzynia biegów

Automat.... Może teraz są inne... może... Jak padła elektryka ciągalismy busem żeby odpalić na zapych ale ni ch.. Na kable też tak sobie... Dwa lata pózniej auto było już na wylocie ale jeszcze na koniec padła skrzynia. I tak przetrwał w firmie tak długo tylko dlatego że po "inwestycjach" szkoda było sprzedawać a po drugie nie był potrzebny cały czas więc miał czas na tete-a-tete z mechanikami.

Układ jezdny

Bydle mało sterowne, mimo wielkości auta myślę że można było to zrobić lepiej - zwłaszcza że Chrysler to taki amarykański Mercedes (Zwłaszcza w kwestii cen części zamiennych)

Widoczność

Duże bydle, wysoko siedzisz to wszystko widzisz chyba że z przodu masz TIRA albo stóg siana.

Ergonomia

Dla mnie tak sobie ale może dlatego że to było stare auto (kupiłem bodaj 12 letnie)
Wynajem samochodów w atrakcyjnych cenach!

Wentylacja i ogrzewanie

Grzać grzał - ten silnik 3.3 mogłby pewnie ogrzac małe osiedle, zwłaszcza przy tym spalaniu.

Przestrzeń

kierowcy i pasażerów

Dobrze ale przy tych gabarytach i spalaniu powinien mieścić z 15 osób a nie 8 ;-)

Wyciszenie

Głośno nie było ale dał się słyszeć

Ekonomiczność

To jakaś masakra była. Spalanie LPG w zasadzie nie schodziło poniżej 15l/100, za to miał inny "plusik" (ironia) obciążony też brał niewiele więcej (to bydle nie zauważało że ma jakąś przyczepę albo ludzi na pokładzie) - spalanie rosło o 2-3l/100km Naprawy? Lepiej podarowac wrogowi niż naprawiać. W krótkim czasie wsadziłem w niego ładnych kilka tys. Niestety odpłacał najgorszym - np stanieciem w lesie, w trasie (raz laweta, kilka razy holowanie, ech...) Automat, jak poszła elektryka to mogleś ubrac dobre buty i w droge (zamykać nie trzeba - ach, szkoda że tego mi nie ukradli), z drugiej strony "plusik" :-)) minicasco czy AC nie było potrzebne. Koszty napraw opiszę poniżej

Spalania 3.3 V6 150 KM + LPG

Średnie spalanie [l/100km]:
16,3
Minimalne średnie spalanie [l/100km]:
(co to jest?)
16,0
Maksymalne średnie spalanie [l/100km]:
(co to jest?)
18,0
Minimalne spalanie przy oszczędnej jeździe [l/100km]:
(co to jest?)
14,9

Koszty 3.3 V6 150 KM + LPG

Koszt przejechania 100 km [zł]:
45,64
Mój styl jazdy
oszczędny zrównoważony dynamiczny
Koszt miesięczny [zł]:
570,50
 
5255075100
15 tysięcy km rocznie
Koszty są obliczane na podstawie aktualnych cen paliw z serwisu Paliwa.

Stosunek jakość/cena

Welurowe siedzenia, reszta dramat, zwłaszcza ceny części. Naprawdę drogi jak na przeszklony kurnik (gdyby go jakiś handlarz od niego nie uwolnił skończyłby własnie tak)

Niezawodność

drobiazgi

Awaria elektrycznego lusterka = laweta: zwarcie, wpierdut elektryka, bez elektryki nie ruszysz = laweta, łączny koszt (alternator, laweta itp ok 1000zł) Olej może nie chlał ale pił regularnie jak polski rolnik
Chrysler Voyager - szukasz części?

Niezawodność

poważne usterki

To powinien byc drobiazg ale wymiana amorów z przodu szła w tysiace zł. tył też padał, najgorsze jednak było to że był to automat i jeszcze w gazie. Benzyna sie zapchała wiec na benzynie tylko ruszał, dalej na gazie, jak poszło cos z elektryką to nie jechałeś bo LPG sie odłaczał. Kilka razy holowany. Bujał tak że przy jakiejś dziurze rozwaliła sie miska olejowa (a naprawde nie jestem piratem drogowym) - plus że stalowa więc dało sie zaspawać bez tika, tylko 3h postoju, niedziela, wyciągnięcie jakiegoś rolnika-mechanika z przyjęcia, spawanie + olej 100zł więc jak za darmo. Do dziś jestem mu wdzięczny że w ogóle odjechaliśmy. Rozrusznik - 2x, koszty pod 1000zł, alternator, generalnie hurtownia elektryczna i serwis miały zarobek: łącznie 2,5-3 tys. Skrzynia biegów - już nawet nie wiem bo to sie stało na koniec a w kurniku nie była potrzebna. ============ W sumie wsadzone jakies 8 000zł drogo jak za jakies 20-25 tys km pracy. Do tego ok 12 000zł straty na zakupie/sprzedazy, wychodzi 20 tys zł/20 tys km czyli 1zł za kilometr plus paliwo. No nie. A jeszcze jak miał 3,3 to i OC troche kosztowało (już nie pamietam, to był generalnie i tak najmniejszy koszt eksploatacji tego wozu)

Zgłoszone usterki tego auta

  • Przeniesienie napędu: Automatyczna skrzynia biegów - NIGDY WIECEJ. Może nowe są inne, dobre, sekwencyjne itp. Może do miasta są dobre - w razie czego zawsze przesiądziesz sie na tramwaj. Ale w trasę czy do pracy nigdy.
  • Układ elektryczny: Można było nazbierać dużo grzybów (pod warunkiem że sie nie denerwowałeś tym że własnie utknąłeś w lesie)
  • Inne: Podobno są instalacje LPG przy których użytkowaniu przewód paliwowy sie nie zapycha. Podobno tez "lekarstwem" jest żeby co drugi bak przejechac na benzynie. To po co LPG?

Co najbardziej Cię zaskoczyło pozytywnie w tym aucie ?

Inne: Dało sie zamontować szeroki bagażnik na dachu. I jezdził od czasu do czasu, tzn jakiś czas ;-) Nawet ktoś to odkupił - zaoszczędzona kasa za złomowanie pojazdu. SPRZEDAŻ AUTA - dawno sie tak nie cieszyłem z 5000zł.

Czy autor kupiłby to auto jeszcze raz?

Zgłoś sugestię usunięcia

Chrysler Voyager

234 komentarze

180 dyskutujących

Ostatnie komentarze:

~Łukasz~Łukasz

Do ~tomek:Dzięki serdeczne miałem to samo z wycieraczką ale po wyczyszczeniu i osuszeniu wszystko hula jak należy ... Pozdrawiam

~kamil~kamil

Panowie czy warto kuic napiszcie chodzi o 2.0 16v

~tomek~tomek

Do ~Łukasz: hej. wszystkie przyciski są podświetlane punktowo przez diodę w każdym przycisku. jeśli nie świeca sproboj zdjac panel i wyczyścić płytkę i kostki wpięciowe.u mnie jak dostawal panel wilgoci to przy wlaczeniu np.ogrzewania wlaczala sie tylna wycieraczka.problem ustapil po wyczysczeniu plytki drukowanej.

Przejdź do dyskusji

Zobacz również

Kierowcy, którzy oglądali Chrysler Voyager, oglądali także

Opony letnie w najlepszych cenach!

Dowiedz się więcej o Chrysler Voyager