Ocena dotyczy

Citroen Hatchback

Silnik: 2.0 16V, 136 KM + LPG

Rocznik: 2001

Przebieg: 13000 km

Średnia ocena

 (4,00)


Autor

Zrobiony w trąbę

Dodał: 10.07.2008

Jeździ tym autem:

niecały rok

Poprzednie auto:

Audi A3

Całokształt

Oceny podaję opierając się na intuicji. Kupiłem go z polskiego komisu, w którym jak się później okazało zostałem nieźle zrobiony w trąbę. Według sprzedawcy samochód miał 136 tys. km. Jak się na koniec okazało miał więcej, bo aż 380 tys. km. Niestety ten przebieg to trumna dla takiego samochodu jak C5, wliczając w to również żywotność silnika. Gdyby nie przebieg, samochód były dobrym autem, a jeździłem już Fordem Fiestą, Fiatem Stilo, Volvo S40, Audi A3 i okazjonalnie innymi. Wracając do opinii całokształtu - uważam, że jest to niezwykle wygodny i komfortowy samochód z niezłym wyposażeniem i przemyślaną aranżacją wnętrza. Gdyby tylko zechciał mieć ze 2 razy mniej elektroniki i 3 razy mniej przebiegu to jeździłbym nim dalej i cieszyłbym się tym wozem. Jeżeli szukacie ścigacza - nie kupujcie go. To jest auto rodzinne i reprezentacyjne.

Silnik

(kultura pracy, elastyczność)

Najtrudniejsza ocena. Silnik w tym stanie miał utratę kompresji, skończyło się poważną awarią, jednak przyznam, że mimo to dynamika całkiem niezła. Gdyby był 2x mniej wyjechany, byłoby całkiem przyjemnie. Elastyczność bardzo duża i efektywna moc.

Skrzynia biegów

Przełożenia regularne, czasem niewielki problem ze wstecznym (wina przebiegu?). Poza tym reszta nieźle - przełożenia dobrze zestopniowane, trochę długie.

Układ jezdny

Trudno ocenić w jednym kierunku. Jest to po prostu pewien kompromis ze zdecydowanym komfortem jazdy. Samochód wręcz stworzony do autostradowych przebiegów. Można jechać i jechać...Tryb sport utwardza auto tylko nieznacznie, ale dzięki temu z pozytywnym zaskoczeniem pokonujemy łuki. Tłumienie nierówności fantastyczne, dziur nie czuć. Po prostu kanapa jakich mało.

Widoczność

Oj trzeba się napocić przy manewrach parkingowych, a żółtodziób to ja nie jestem.

Ergonomia

Są bardziej rodzinne auta, ale ilość schowków, niezależnie działające podłokietniki, "kieszenie" i szufladki - sprawia to przyjemność i czuć, że ktoś chciał troszkę pomyśleć. Regulacja foteli w 3 płaszczyznach, więc jest ok + regulacja kierownicy. Dostęp do przycisków OK, sterowanie radiem i klimą OK. Bagażnik wielki ale wkładając bagaż można wpaść w ten głęboki i wąski luk bagażowy. Niska i wątła osoba mogłaby mieć problem z większym i cięższym bagażem.
Wynajem samochodów w atrakcyjnych cenach!

Wentylacja i ogrzewanie

Klima, nagrzewanie - celująco. Oczywiście podstawa to wymiana filtru przeciwpyłkowego na nowy.

Przestrzeń

kierowcy i pasażerów

Miejsca całe morze. Żona po odsunięciu przedniego siedzenia mogła założyć nogę na nogę i poczytać gazetę bez jakichkolwiek przeszkód. Dodatkowo możliwość położenia fotela w tył i krótka drzemka - żaden problem.

Wyciszenie

Znowu przebieg. Gdyby był mniejszy to byłoby jeszcze lepiej. Prędkość 130 km/h i nadal można półgłosem rozmawiać.

Ekonomiczność

Ciężar samochodu + duży silnik = spalanie w granicach 9 litrów. Jak na takiego kaszalota to wynik jest doskonały. Spokojna jazda międzymiastówką w granicach 8 litrów. O gazie nie wspominam, bo przez te prawie pół roku nie udało się go z sukcesem włączyć a nie mogłem już wydać kolejnych sum na wymianę elektroniki.

Spalania 2.0 16V 136 KM + LPG

Średnie spalanie [l/100km]:
9,2
Minimalne średnie spalanie [l/100km]:
(co to jest?)
8,5
Maksymalne średnie spalanie [l/100km]:
(co to jest?)
11,5
Minimalne spalanie przy oszczędnej jeździe [l/100km]:
(co to jest?)
7,5

Koszty 2.0 16V 136 KM + LPG

Koszt przejechania 100 km [zł]:
25,76
Mój styl jazdy
oszczędny zrównoważony dynamiczny
Koszt miesięczny [zł]:
322,00
 
5255075100
15 tysięcy km rocznie
Koszty są obliczane na podstawie aktualnych cen paliw z serwisu Paliwa.

Stosunek jakość/cena

Ogromny wóz, oryginalny design, ekstremalny komfort - to wszystko za niewygórowaną cenę. Przestrzegam przed niekontrolowanym zakupem. Ten samochód musi być w naprawdę dobrym stanie, żeby mógł zadowolić bezawaryjnością. Porównując do mercedesa opłacalność zakupu nie wymaga komentarza. Co do ceny części zamiennych - jest tu trochę gorzej. Za wszystko, każdą pierdółkę płacimy znacznie więcej niż dla innych samochodów. Im więcej do naprawy, tym większy ból. Dlatego przed kupnem auta warto wydać 100-200 zł i zamówić inspekcję samochodu.

Niezawodność

drobiazgi

Taaaaki przebieg i z drobiazgami całkiem nieźle.

Niezawodność

poważne usterki

Nie wiem co tu napisać. 380 tys. km przejechane i w samochodzie do wymiany praktycznie wszystko. Poszło jakieś 5 tys. na wymiany a zabrakło w sumie jeszcze z 10 tys. Chciałem przede wszystkim zwrócić uwagę na tzw. gruszki (zawieszenia) - niesamowite jest to, że wytrzymały taki dystans bez wymiany. Jeżeli gruszki leją to znaczy że samochód jest bardzo mocno wyeksploatowany. Gdyby auto miało mieć połowę z tego, co miało to byłby to na prawdę przyzwoity wóz.

Co najbardziej Cię zaskoczyło pozytywnie w tym aucie ?

Zawieszenie: Miękki, ale stabilny. Komfort na 5 z +

Czy autor kupiłby to auto jeszcze raz?

Zgłoś sugestię usunięcia

Citroen C5

350 komentarzy

253 dyskutujących

Ostatnie komentarze:

~c5~c5

Do ~brat krzys: co do wymiany żarówki to trzeba miedz sprawne palce i trochę potrenować .życzę powodzenia

~citron~citron

Do ~Eu: sprowadzone, potłuczone, utopione, posklejane, ale przede wszystkim hydrauliczne francuzy z którymi polscy mechanicy ciągle sobie nie radzą (choć jest coraz więcej wyjątków). Strach przed nieznanym ma wielkie oczy. Hydraulika, zmienne parametry sztywności zawieszenia, wzajemna komunikacja sterownika silnika i sterownika zawieszenia, półinteligentny komputer silnika który uczy się stylu jazdy kierowcy - to dla większości polaków jakieś czary. Tajemnicza groźna magia. Może nawet bardzie niż tego (bo kto normalny o tym wie ?) nabywcy boją się głównie usterek hydrauliki, bo.. "stanie na drodze", bo... "pęknie przewód hydrauliczny i nawet holować się nie da", bo.. "co ja z tym zrobię jak się zepsuje". I w końcu: "kto to później ode mnie kupi, jak to takie dziwactwo..." W C5 już nie da się pogrzebać śrubokrętem i żaróweczką. Trzeba mieć komputer, oprogramowanie i interfejs - no i jeszcze wiedzieć jak tego użyć. Strach ma wielkie oczy i dlatego ceny na rynku wtórnym są bardzo niskie. Dodatkowo zaniżają je złomy sprowadzane z za granicy. Warto kupić to auto, byle nie było zrobione z kilu innych czy utopione. Warto sprawdzić pochodzenie wozu, obecny jego stan, błędy zapamiętane przez komputer i zapamiętaną historię napraw. Jak jest ok. to warto kupić. Nie ma korzystniejszej relacji ceny do wyposażenia i jakości - nawet jeśli weźmie się pod uwagę niedoskonałości tego auta (twarde czasem stukające plastiki i inne drobiazgi)

~Eu~Eu

Zastanawiam się skąd duża liczba C5 z 2001-2002 z dobrym wyposażeniem w cenach 10-12 tysięcy, nieraz nawet mniej - znacznie niższe ceny niż za inne auta klasy średniej z tych lat. Z czego to wynika?

Przejdź do dyskusji

Zobacz również

Kierowcy, którzy oglądali Citroen C5, oglądali także

Opony letnie w najlepszych cenach!

Dowiedz się więcej o Citroen C5