Mimo wszystko auto dla indywidualistów. Tak ze względu na
wygląd, jak i szczególne rozwiązania techniczne. Koszty
doprowadzenia do satysfakcjonującego stanu zaniedbanych
egzemplarzy (niekoniecznie nieestetycznych) mogą znacznie
przewyższać ich wartość zakupu. Na pewno ponadprzeciętnie
odporne na jakąkolwiek korozję są naprawdę grubo ocynkowane
oryginalne blachy. Właściwie eksploatowany xm powinien bez
żadnych poważniejszych ekscesów dożyć 350 - 400 tys km. Ale
powyżej 320 tys to już trochę loteria.
Silnik
(kultura pracy, elastyczność)
Za głośny w zakresie powyżej 3500 obr. Z wiekiem coraz
głośniejsza pompa układu hydropneumatycznego. Na benzynie
przy wprawnej zmianie biegów "nie kłania" się Audi czy BMW.
Poniżej 2000 obrotów lepiej zachowujesię na gazie.
Skrzynia biegów
Przy prawidłowej eksploatacji - zero problemów przez 7 lat.
Precyzja wybierania biegów zależy głównie od stanu
technicznego dźwigni pośrednich (luzy zużytych plastikowych
panewek w łącznikach).
Układ jezdny
Auto generalnie nie lubi zakrętów, zwłaszcza przy dużych
prędkościach i tylko z kierowcą. Poza tym to jedyny wóz,
którym bez szwanku można 60 przejechać osiedlowego
"policjanta"!! UWAGA! Zastosowane rozwiązania techniczne
wymagają doświadczonego serwisanta i nie znoszą
eksperymentów. Awaryjność wbrew pozorom mniejsza niż np Audi
cygaro- nowa sfera (zamiast amorka i dużo tańsz niż średni
amorek np do audi) wystarcza na co najmniej 100 tys.km(!!),
regenerowane-połowę 100. Przez 7 lat nie zaglądałem do
przegubów napędowych czy łożysk kół, zawieszenie przednie
jest ponadprzeciętnie trwałe POD WARUNKIEM SPRAWNYCH
(SPRĘŻYSTYCH) ELEMENTÓW HYDROPNEUMATYCZNYCH (SFER) !!
Najdroższe naprawy (nie częściej niż po każdych 100 tys km)
to wymiana łożyskowania belki tylnego zawieszenia oraz
zdarzające się często w egzemplarzach długo użytkowanych na
solonych zimą drogach - skorodowane perforacyjnie aluminiowe
kolumny mocowania tylnych sfer.
Widoczność
Nie może być doskonała tylko ze względu na typ karoserii.
Poza tym bez zastrzeżeń, z wyjątkiem nieszczęśliwego
umiejscowienia prawego lusterka - część "obrazu" zasłania
słupek, ale można się przyzwyczaić, zwłaszcza do lusterek ze
starszych typów xm (są większe!).
Ergonomia
Byłoby doskonale, gdyby radio było wyżej, a wierzchnie
pokrycie deski nie powodowało odbić słonecznych,
dokuczliwych zwłaszcza przy jeździe pod słońce. Ogólnie
kokpit jest inny, dość nietypowy, ale po zaprzyjaźnieniu się
z nim staje się łatwy i wygodny. Zaczyna być pod górkę,
jeżeli trzeba np wymienić przepalone żarówki podśietlające
kokpit. Jest ich coś ze 20, a bez pojęcia o sposobie i
kolejności demontażu deski można ją po prostu połamać. Anty
ergonomiczny przebój tego auta to wymiana filtra paliwa -
jak go już znajdziecie!!!
Wentylacja i ogrzewanie
Ze względu na panoramiczną wręcz ilość powierzchni
szklanych-bez klimy, a minimum szybra latem przy ok 30 st i
na słońcu to jest po prostu mikrofala!!! Jak się już dobrze
w tym piecu napali - nie pomaga otwieranie okien w czasie
jazdy, zwłaszcza przednich. Właściwie xm bez szyberdachu nie
powinien wogóle stać latem na słońcu. Zimą jest dużo lepiej.
Ogrzewanie działa zadziwiająco szybko i skutecznie po
ustawieniu pokrętła na maksimum, a zwłaszcza przy domkniętym
(tak, jest regulacja) maksymalnie przednim wlocie powietrza
na chłodnicę. Poza tym wentylacja i rozprowadzanie w środku
powyżej standartu w tej klasie.
Przestrzeń
kierowcy i pasażerów
Przy tak dużym rozstawie osi nie może być inaczej. Duży
zakres regulacji (tylko elektryka!) przednich foteli, ale
przydałyby się dłuższe siedziska i regulacja podparcia
kręgosłupa. Tyle tylko, że zaczynamy to odczuwać dopiero
pojakicś 8 -10 godzinach jazdy.
Wyciszenie
Jeżeli sfery są sprawne a silnik i osprzęt pracują normalnie
- jest dobrze. Do doskonałości jednak sporo brakuje. Dość
kańciasta jak na dzisiejsze czasy karoseria mocno hałasuje
przy prędkościach od 130 wzwyż. Przy 160 to powietrze na
zewnątrz już huczy- wydaje mi się,że winne temu sa głównie
lusterka i brak wyprofilowania maski przedniej w celu
całkowitego schowania wycieraczek.
Ekonomiczność
Benzyna - jak na 2 litrowy motor jest ok. Do 120 - 130 pije
normalnie (na niemieckich autobahnach - ok 10 l), powyżej
140 - opój (j.w. 12 do 14)!!! Nie może palić mało w
mieście!!! Bez LPG nie polecam. Uwaga!!! Cytryniusz ma kilka
wersji podawania mieszanki do kolektora. Do LPG najlepie
nadaje się układ bez boschowskiego mieszalnika - tzw.
szuflady. (Podobna jest np. w 6 cyl. BMW-ale tutaj pasowało
im ją zabudować do góry nogami!!) Na pierwszy rzut oka pod
maskę - właściwy układ rozpoznacie po długim i pozbawionym
jakichkolwiek dodatkowych ustrojstw przewodzie od filtra
powietrza do kolektora na silniku.
Spalania 2.0 i 122 KM + LPG
Średnie spalanie [l/100km]:
10,8
Minimalne średnie spalanie [l/100km]:
(co to jest?)
9,8
Jest to minimalne średnie spalanie jakie odnotowano w jeździe mieszanej, w cyklach miejskich i pozamiejskich, z możliwością dowolnej przewagi jednego z nich, do wykluczenia cyklu pozamiejskiego włącznie. zamknij
Maksymalne średnie spalanie [l/100km]:
(co to jest?)
13,5
Jest to maksymalne średnie spalanie jakie zanotowano w jeździe mieszanej, w cyklach miejskich i pozamiejskich, z możliwością dowolnej przewagi jednego z nich, do wykluczenia cyklu pozamiejskiego włącznie. zamknij
Minimalne spalanie przy oszczędnej jeździe [l/100km]:
(co to jest?)
9,2
Jest to najmniejsze zużycie paliwa, jakie odnotowano pokonując możliwie duży dystans z zachowaniem maksymalnie umiarkowanej dynamiki i prędkości na jaką pozwoliły warunki drogowe, najlepiej krajowe. zamknij
Koszty 2.0 i 122 KM + LPG
Koszt przejechania 100 km [zł]:
62,53
Mój styl jazdy
oszczędny
zrównoważony
dynamiczny
Koszt miesięczny [zł]:
781,65
5
25
50
75
100
15 tysięcy km rocznie
Koszty są obliczane na podstawie aktualnych cen paliw z serwisu Paliwa.
Mała podaż (do niedawna) w Polsce. Warte uwagi starsze
egzemplarze można znaleźć wyłącznie na zachód od Odry (coraz
bardziej na zachód). Oferowane tam za ceny poniżej 1000
"ojro" to auta dla majsterkowiczów (bastlerauto). Naprawdę
dobry i dobrze wyposażony egzemplarz z lat 90 - 93 nie
powinien kosztować mniej niż 1300 - 1500 E. Przecież tanio
nikt nie wyzbywa się dobrego, dobrze wyposażonego i
niewyeksploatowanego auta klasy wyższej. Dobra jest również
relacja jakości do ceny młodych roczników (1997-2000 - czy
ktoś widział sprzedaż xm z r. 2000?).
Niezawodność
drobiazgi
Wiele zależy od egzemplarza i jego historii. Najważniejsze -
nic nie rozbierać bez potrzeby!!! Bardzo delikatnie trzeba
sie obchodzic z zatrzaskami mocującymi tapicerkę dzrzwi.
Najbardziej wkurzające są nieświecące elementy podświetlenia
wnętrza (np powinny być wszystkie przełaczniki - szyby, reg.
foteli, reg. lusterek itp) bo trudno się do nich dobrać i je
ożywić. Ale superprzegięcie to złączkologia instalacji
elektrycznej!!! Jak np jest problem z lewym tylnim
kierunkowskazem, to ... niekoniecznie żarówka, może być
zwarcie lub brak masy w... prawym przednim ( kieszeń w
zderzaku). Nie wiedzieć czemu większość obudowanych
plastikowymi pudełkami wtyczek i złączek po prostu cholernie
śniedzieje. Bosch chyba chciał w ten sposób załatwić
niegermańskiego konkurenta.
W 7 letniej historii wszystkie poważniejsze usterkii albo
były bezpośrednio z mojej winy, albo przez zignorowanie
oczywistych oznak koniecznej wizyty w warsztacie. INSTALACJA
HYDRAULICZNA JEST WYSOKOCIŚNIENIOWA - NIE WOLNO IGNOROWAĆ
WIDOCZNYCH PRZECIEKÓW I NIEOKREŚLONEGO POWODU UBYTKÓW PŁYNU
LHM. Tak jak większość aut - xm nie znosi katowania i nie
jest odporny na głupotę właściciela. Jedyną poważną i
bezobjawową usterką była padaczka przekaźnika pompy paliwa i
zapłonu. Tyle tylko, że wydarzyła się podczas prac w ASO - i
to powinna być cała rekomendacja. Jeżeli chcesz długo być
szczęśliwym właścicielem xm - najpierw odszukaj w
najbliższej okolicy rekomendowany przez innych xm-iarzy
warsztat. Do ASO nie ma po co zaglądać - tam się na tych
autach nie znają, może z wyjątkiem regulacji zapłonu.
Ktoś napisał że XANTIA nie odbiega komfortem i jest znacznie lepsza od XM-a... Czym jest XANTIA??? Już wam mówie, nie udaną próbą skopiowania i udoskonalenia XM-a. Dlaczego tak sądzę? Bo w XANTI skopiowali wygląd, który bardzo nawiązuje do XM-a, wnętrze wychudzone i pomniejszone ale mimo to nawiązuje do XM-a, o zawieszeniu hydro.. juz nie wspomnę. Ale fotele nigdy nie dorównają tym zamontowanym w XM, miałem okazje prowadzić XANTIE i nie czuje się już tego komfortu, tej władzy i tej perfekcji. XANTIA JEST OKROPNA! Od dziecka jestem fanem tego samochodu, kocham go bardziej niż swoją żone i wszystko co jest na tym świecie, nigdy nie widziałem tak pięknego i doskonałego wozu, XM jest doskonałością motoryzacji i tego już nie da sie ulepszyć i upięknić.. on jest doskonały Siedząc w Xm czuje się jak Pan, jak Mistrz kierownicy i żaden kierowca który stanie obok mnie chociażby Bugatti nie poczuje tego co ja.. Ja będę sie czuł o wiele pewniej i lepiej w moim XM-ie. 2.1 Turbo_D 1997 jest najlepszy mam już go 5 lat i nigdy mnie nie zawiódł, 5 lat bezawaryjnej jazdy gdzie inni zmieniają samochody co rok bo się im sypią
~Greg
Super samochód! Wygodny, piękny, oryginalny. Dla niektórych kierowców może sprawić kłopot parkowanie, ale akurat dla mnie nie stanowi to żadnego problemu raz się urwała dźwignia zmiany biegów, to w serwsie citroena byli zdziwieni i mówili ze pierwszy raz spotkali się z takim problemem, a tak to bez zastrzeżeń. Rocznik 94 a śmiga jak nówka
Kupujcie je póki jeszcze są !!!
Kupiliśmy siedemnasto letniego Cytryna i był to bardzo trafny wybór. Prócz paru wizyt u mechanika związanych z normalnym uzytkowaniem i wiekiem pojazdu naprawdę NIC!!! Autkiem nieraz robiłem ok 2000km tygodniowo. Niestety moja Żona miała kolizję, kompletnie brak przodu i pokiereszowany tył. Podłoga nie ruszona, drzwiczki otwierały się jak w nowym Mercu. A pasażerowie wyszli z tego bez najmniejszych śladów. Nasz Cytrynek zdał swój ostatni test!!!