Ocena dotyczy

Daihatsu Hatchback

Silnik: 1.6 16V, 90 KM

Rocznik: 1989

Przebieg: 289000 km

Średnia ocena

 (4,15)


Autor

tzielinski1 pokaż Email »

Dodał: 18.06.2004

Całokształt

Trwałe autko, ekonomiczne, z pojemnym bagażnikiem, fajna tylna klapa, relatywnie słabe zawieszenia, rewelacyjny stosunek mocy do spalania, do 7 roku życia rewelacja, niestety obecnie(15rok) leci blacha - doły drzwi i tylne nadkola. Szkoda że mało części, w sklepach robią oczy i pytają czy to Charade. Świetny sachochód jeśli ktoś nie boi się robić samemu naprawy, przypuszczam ze serwis by człowieka zamordował finansowo. Szkoda że model nie jest produkowany. Ceny na stare modele dość niskie ale te z mojego rocznika to raczej złomy. dobrze było by kupić autko z 94-96 ale ich nie ma.

Silnik

(kultura pracy, elastyczność)

trzeba przyzwyczaić się do klepiących zaworów przy zimnym silniku. do 150-180 tyś zawory w ogóle pracują głośniej. W gaźniku niepewnie działa ssanie automatyczne, po 20000 dają o sobie znać poduszki zawieszenia silnika przenosząc drgania na karoserię.

Skrzynia biegów

sama skrzynia dość dobra bez napraw, kłopoty z zewnętrznym mechanizmem zmiany biegów najpierw luzy póżniej zatarcie się przegubu pod dźwignią lewarka.

Układ jezdny

Generalnie nędzne, słabo trzymające się drogi zwłaszcza pod obciążeniem tylne zawieszenie, amortyzatory tylne wymieniałem 3 x-nowe do 150000. następne KYB 200000, następne MONROE-nie dać się omomić mniejszą ceną!! 215000na kolejnych KYB jeżdżę. Z przodem lepiej wymieniłem lewy wahacz i amorki, Tulejki gumowe drążka reakcyjnego wchodzącego w wahacz idealnie pasują od gum amortyzatorów forda transita.

Widoczność

zawsze mam wrażenie przy cofaniu że jest dłuższe.

Ergonomia

ok
Wynajem samochodów w atrakcyjnych cenach!

Wentylacja i ogrzewanie

dmucha ładnie, słabo na dmuchawie z bocznych wlotów. ogrzewanie trochę gorzej ale podobno przesadzam

Przestrzeń

kierowcy i pasażerów

jak na średnie autko uważam że rewelacja

Wyciszenie

generalnie silnik słychać, a powyżej 3500 obr. łeb urywa

Ekonomiczność

jak na tak duż przestrzeń i osiągi średnio 7 litrów trasa miasto 8, do serwisów nie jeżdże bo ilekroć tego spróbowałem to zapłaciłem dużo a i tak musiałem poprawiać, co do części eksploatacyjnych to ceny typowe i dostępność duża, reszta to kombinacja alpejska, np jeżdżę na cylnderkach tylnych od Hyundaia Pony a gumki tylejek zacisków hamulcowych mam od Nissana. alternator i rozrusznik regenerują w w-wie na ul. Chełmżyńskiej, Biorąc pod uwagę awaryjność i samodzielne naprawy to utrzymanie tańsze niż skody czy poloneza.

Stosunek jakość/cena

patrz uwagi wyżej

Niezawodność

drobiazgi

ostatnio (po 15 latach zaczynają pruchnieć złączki w elektryce) w porównaniu z innymi to wynik rewelacyjny.
Daihatsu Applause - szukasz części?

Niezawodność

poważne usterki

nigdy nie zepsuł się w trasie, wymieniłem amorki(jak wyżej), sprężyny tył, lewy wahacz, 1x zespół sprzęgła, regenerowałem 1x alternator, rozrusznik, naprawiałem mechanizm wycieraczek(rozpadło się plastikowe łożysko) 1xtarcze i bębny 1x regeneracja reparaturkami zacisków hamulcowych, 1xwymiana cylnderków tył, 2x przeguby(ale uwaga Włoskie) Co najwięcej mnie zastanawia to nie ma tematu łożysk kół.
Zgłoś sugestię usunięcia

Daihatsu Applause

30 komentarzy

27 dyskutujących

Ostatnie komentarze:

Liczner 18Liczner 18

posiadam applausa z 1993 roku
jezdze applausem z 1993 roku i jestem z niego niesamowicie zadowolony. Nic sie nie psuje auto odpala rano bez zadnych problemow . Jedyna usterka jest rozrusznik w ktorym spuje sie automat. jest to jedyna usteka jaka wystepuje w moim egempazu. absolutnie nic nie wymienialem w samochodzie.tylko olej filtry i to tez nie za czesto. generalnie denerwuja mnie uzytkownicy takich aut jak opel czy volkswagen ktorzy mysla ze applause jest gorszy od poloneza, a w efekcie jest o wiele leprzy od astry w poruwnywalnym wieku.autlko posiada bardzo ladne nie przedsadzone wnetrze niezle wyposazone. i ma jeszcze jeden bardzo istotny plu. ma bardzio energiczna jednostke napedowa ktora potrafi zostawic za soba wieksze niemoiecke motory. jednym slowek za te pieniadze nie kupisz leprzego auta.aha ja zrobile nim 100 tysiecy kilometrow

ŻeromekŻeromek

to była jazda....
jadąc z Poznania autostradą jechałem z trzema kolegami i pełnym bagażnikiem wyciągnąłem 192 km/h!!!!!!!!! Trzeba jednak przyznać, że był zjazd z górki kilka kilometrów ale mimo wszystko gdyby nie to obciążenie, samemu pewnie można wyciągnąć z wiatrem około 200

marrymarry

nie wierze
ja jechalam 180km/h i naprawde bylam zdumiona ile to moje malenstwo moze wyciagnac bez zadnego problemu. I nie musialam wyjezdzac na autostradę. Wystarczy zwykła droga krajowa w niedziele o 5 rano gdy sie wraca z imprezy. Jezdze nim od 2 lat i jak narazie mam problem tylko z parowaniem szyb zimą. Najpiekniejsze w tym aucie jest to że ma duuuuuuuuuuuzy bagaznik. Przy przeprowadzce wystarczyly 3 kursy to nie duzo biorac pod uwage ze wiozlam applausikiem rowniez pralke i telewizor ale faceci zapewne tego nie zrozumieja

Przejdź do dyskusji

Zobacz również

Kierowcy, którzy oglądali Daihatsu Applause, oglądali także

Opony letnie w najlepszych cenach!

Dowiedz się więcej o Daihatsu Applause