Auto oceniam dość ciepło.
Albo się je polubi od razu, albo znienawidzi.
Moja przesiadka z Clio do Charady była początkowo jak kubeł
lodowatej wody. Na szczęście nie zraziłem się i "pokochałem"
to auto.
Szykuje mu właśnie remont włącznie z lakierowaniem.
Auto polecam wszystkim, którzy chcą mieć coś unikatowego.
Charad jest naprawdę bardzo mało! :)
Ludzie często oglądają się za nim na ulicy i przyglądają na
parkingu. Auto nie jest piękne, ale jest bardzo nietypowe :)
Silnik
(kultura pracy, elastyczność)
Ogólnie silnik jest mocną stroną Charady. Niestety, niecałe
1l. pojemności robi swoje. Auto przyspiesza dość ociężale,
całości dopełniają bardzo krótkie dwa pierwsze biegi -
trzeba mieć troszkę cierpliwości. Zazwyczaj startuje ostatni
na światłach. Odczuwa się bardzo przeciążenie auta. Jadąc w
4 osoby na trasie, można się nie raz spocić. Auto
przyspiesza bardzo ociężale. Nie ma mowy o wyprzedzaniu już
przy prędkościach 70-80 km/h. Silnik pracuje równo, jednakże
jego drgania przechodzą na karoserię, co początkowo jest
irytujące. Ogólnie 4 punkty za stosunkową niezawodność i za
parametry miejskie. Jednak niestety troszkę "pod pedałem"
brakuje.
Skrzynia biegów
Skrzynia jest moim zdaniem jednym z gorszych elementów w
Charadzie. Chodzi dość ociężale, potrafi czasami zazgrzytać.
Przy tak małym silniku pierwsze dwa biegi powinny być
dłuższe. Nie jest źle, ale zachwycony też nie jestem.
Układ jezdny
Układ jezdny jest ogromnym plusem Charady.
Fabrycznie niskie auto, krótkie a do tego dosyć szerokie.
Wchodzi idealnie w zakręty bez zbędnych przechyłów. Łatwo
wychodzi się z poślizgów. Jedyny minus to pękające sprężyny
w amortyzatorach. Poza tym wszystko super.
Widoczność
Widoczność to kolejny ogromny plus! Wielkie lusterka, niczym
nie ograniczona widoczność z każdej strony. Każdy manewr
wykonuje się z najwyższą łatwością. Nie jechałem autem o
równie dobrej widoczności!
Ergonomia
Ergonomia zależy od wersji Charady. Ja kupiłem wersję
najbardziej ubogą, ale rozbudowałem ją.
Początkowo nie miałem bocznych kieszeni (!) bez których nie
wyobrażam sobie jazdy. Nie było gdzie chować skrobaczki,
odmrażacza do szyb, ścierek itp. Po dokupieniu kieszeni,
wszystko wróciło na swoje miejsce ;) Cyfrowy zegarek
wbudowany w sam środek kokpitu to strzał w dziesiątkę!
Wielkie słowa uznania dla projektantów. Nie trzeba ściągać
wzroku z drogi, ażeby kontrolować czas jazdy. Dzielona tylna
kanapa tworzy z auta mini ciężarówkę. Bez problemu zmieszczą
się dwa rowery (po zdjęciu przednich kół) albo pralka.
Środkowy tunel wyposażony jest w schowki i dodatkową
popielniczkę dla pasażerów. Co prawda gdyby ktoś zapalił w
moim aucie - zabił bym, ale każdy szczegół jest czasem
przydatny. Schowek po stronie pasażera jest dość pojemny.
Bez problemu zmieści się nawigacja, mapa, jakieś chusteczki
i drobne smakołyki. Bagażnik bez składania kanapy jest
niestety mały. Można zmieścić śmiało zakupy, ale niestety,
nawet 2 osoby jadące na 2 tygodnie na wakacje, będą musiały
część bagaży wsadzić d przedziału pasażerskiego. Daję
czwórkę, bo w ubogich wersjach nie ma totalnie nic.
Wentylacja i ogrzewanie
Na wentylacje nie ma co narzekać!
Auto nagrzewa się dość szybko, szyby nie parują, można
ustawiać typ nadmuchu (ogrzewanie nóg, szyb itp). Po 4-5
minutowej jeździe w zimie jest już dość ciepło. Po 10
minutach trzeba zmniejszyć moc grzania. W lecie jak w każdym
aucie bez klimy - nadmuch daje delikatny wietrzyk, ale
rewelacją bym tego nie nazwał.
Przestrzeń
kierowcy i pasażerów
Przestrzeni jak na małe auto jest pod dostatkiem. Osobiście
jadąc na tylnej kanapie zrobiłem 600KM. Mam 186cm wzrostu i
dojechałem do celu dość wygodnie. Z przodu miejsca też pod
dostatkiem dla pasażera jak i dla kierowcy. 4 osoby mogą
podróżować całkiem komfortowo.
Wyciszenie
Wyciszenie w skali od 1-5 oceniam na "tragicznie".
Niestety, w aucie jest głośno. Słychać bardzo donośną pracę
silnika i zawieszenia, oraz co się majta po bagażniku.
Plastiki potrafią piszczeć i strzelać co przynajmniej mnie
doprowadza do szewskiej pasji. Tylna półka bagażnika jest
dociążona - słychać ją na każdym wyboju. Rozmowa powyżej
100km/h jest bardzo utrudniona. Po 300KM trasie wyszedłem
(poważnie!!) ochrypnięty.
Zero wyciszenia w drzwiach i komorze silnika.
Niestety, wyciszenie mogę porównać jedynie z Fiatem 126p. W
moim poprzednim aucie (Clio I) było 80% ciszej nawet na
autostradzie.
Ekonomiczność
Zużycie paliwa jest akceptowalne.
Niestety Charady zimą palą znacznie więcej. Auta nie ma
sensu przerabiać na GAZ. Przy tak małym spalaniu można
spokojnie jeździć na benzynie. Cena przeglądu - 100zł. Ceny
napraw są różne i są zależne od części. Za wymianą całego
sprzęgła nie powinno się zapłacić więcej niż 450zł. Całkiem
niezła cena.
Spalania 1.0 52 KM
Średnie spalanie [l/100km]:
6,9
Minimalne średnie spalanie [l/100km]:
(co to jest?)
6,0
Jest to minimalne średnie spalanie jakie odnotowano w jeździe mieszanej, w cyklach miejskich i pozamiejskich, z możliwością dowolnej przewagi jednego z nich, do wykluczenia cyklu pozamiejskiego włącznie. zamknij
Maksymalne średnie spalanie [l/100km]:
(co to jest?)
10,0
Jest to maksymalne średnie spalanie jakie zanotowano w jeździe mieszanej, w cyklach miejskich i pozamiejskich, z możliwością dowolnej przewagi jednego z nich, do wykluczenia cyklu pozamiejskiego włącznie. zamknij
Minimalne spalanie przy oszczędnej jeździe [l/100km]:
(co to jest?)
4,7
Jest to najmniejsze zużycie paliwa, jakie odnotowano pokonując możliwie duży dystans z zachowaniem maksymalnie umiarkowanej dynamiki i prędkości na jaką pozwoliły warunki drogowe, najlepiej krajowe. zamknij
Koszty 1.0 52 KM
Koszt przejechania 100 km [zł]:
39,95
Mój styl jazdy
oszczędny
zrównoważony
dynamiczny
Koszt miesięczny [zł]:
499,39
5
25
50
75
100
15 tysięcy km rocznie
Koszty są obliczane na podstawie aktualnych cen paliw z serwisu Paliwa.
Stosunek ceny do jakości jest idealny.
Auto kupił mój ojciec za 1700zł.
Było serwisowane na oryginalnych częściach.
Ja dostałem je po roku eksploatacji przez ojca.
Wlewam benzynę i jadę - to chyba najważniejsze :)
Niezawodność
drobiazgi
Raczej rzadko psują się "pierdółki", bo nie ma elektroniki
która mogła by zawieść. Denerwujące są zamarzające ciągle
mechanizmy drzwi w zimie. Klamka potrafi się zablokować w
pozycji otwartej nie dając nam szans na zamknięcie drzwi,
psują się czujniki ( a raczej styczniki) otwarcia drzwi.
Poza tym jak na razie nic złego mnie nie spotkało.
1. Rdza, rdza, rdza. Niestety moja Charada z 1993 roku jest
bardziej zeżarta niż stojące obok w garażu klasyczne Audi 80
z 1986 roku...
Rdza wcina wszystko i wszędzie. Koniec życia auta zazwyczaj
jest spowodowany zeżarciem przez rdzę .
2. Przez 2 lata eksploatacji padło:
-Sprzęgło
-Sprężyna na amortyzatorze
-Chłodnica
-Pompa paliwa
-Uszczelka pod pompom paliwa
-Alternator
-Hamulce
-Zamki w drzwiach
Naprawy były tanie, ale trochę tego było..
Zgłoszone usterki tego auta
Karoseria: RDZA
Zawieszenie: Spręzyny
Silnik: Awarie uniemożliwiające dalszą jazdę
Co najbardziej Cię zaskoczyło pozytywnie w tym aucie ?
witam skąd pan wziął tłumik do charade? potrzebuje wymienic anigdzie go nie moge kupic
wks
daihatsu g100
moj tata ma charade daigatsu g100 silnik1.0 i 101koni to najwspanialszy samochod jakim jezdzilem nie ma lepszego samochodu moim zdaniem ktory by szybciej ruszal na starcie niz Pszczółka!!!