Ogólnie nabrałem zaufania do samochodów produkcji USA! Nie
mam natomiast zaufania już nawet do Opla. Miałem Forda i
Opla od nowości i przeraża mnie tandeta Europejczyków. W
amerykańcu wszystko jest jak należy, w Europejczyku na styk,
żeby nie za wiele, za dużo. Blacha w Amerykańcu jak dzwon, w
Europejczyku po 4 latach wyszła korozja na rantach podszybia
i profilach wewnętrznych gdzie nikt nie zagląda. A szkoda!
Jak wymieniali szybę wyszło szydło jakości Europejskich aut.
Rant pod szybą wyglądał w Oplu jak szczota postrzępiona od
rdzy. W żadnym Voyagerze nie miałem tym żadnego problemu, a
kupowałem z drugiej ręki! Części tak samo dostępne do
Amerykańców jak do innych, ceny podobne. Wytrzymałość,
trwałość fizyczna zauważalna większa, ponad normy. Polecam,
miałem już 4, jestem zadowolony!
Silnik
(kultura pracy, elastyczność)
Świetny, elastyczny silnik. Nawet nie tak dużo pali jak
straszyli. W zimie po mieście: 10l benzyny, 12l gazu. W
trasie spalił nawet 8l gazu, nieźle! Fajnie się jedzie w
trasie jednostajne 110-120km/h. Cicho, płynie, można słuchać
audycji lub dobrej muzyki klasycznej!
Skrzynia biegów
Nie narzekam choć jest dziwnie stopniowana. Nie zawiodła
mnie nigdy (przejechałem osobiście ok.100 tys.km) Wolę
manualną od automatu bo jest praktycznie bezobsługowa,
tańsza ;)
Układ jezdny
Bajka, samochód prowadzi się jak zdalnie sterowany. Jedno co
zauważyłem że na zimowych oponach ma lepszą przyczepność po
deszczu(?) także latem! :) Trochę dziwne!!! No cóż - ciężki
klocek, ma inercję jak pociąg z węglem!
Widoczność
Doskonała! Duża przednia szyba podatna na kamyki z jezdni.
Trzeba o tym pamiętać i nie trzymać się tirów!
Ergonomia
W porównaniu do innych (14 samochodów), które miałem to jest
to faworyt. Trochę zbyt niski ale taka jego uroda. W końcu
to nie dostawczy tylko van! W odróżnieniu do tandetnego
Forda Galaxy z 2003 roku, którego niestety miałem rozsuwane
drzwi z dwóch stron są cudownym wynalazkiem. Bagażnik w sam
raz, możliwość przestawiania siedzeń. Brakuje stoliczków w
siedzeniach dla pasażerów (malusi szczególik). Za to są
trzymaki na kubki!
Wentylacja i ogrzewanie
Super! Dawno nie miałem tak sprawnie działającej wentylacji.
Nawet w nowym Europejskim aucie za prawie 100tys.zł nie ma
tak dobrze jak tu! Nagrzewa się zimą szybko i skutecznie.
Przestrzeń
kierowcy i pasażerów
Ogólnie ok, rozsądnie. Już wspominałem jestem duży, wysoki
więc dla mnie troszkę za niski, ale... kiedyś wstawię
szyberdach ;) Kierownica powinna mieć regulację odległości
od deski rozdzielczej do klatki piersiowej(u mnie nie ma,
szkoda!) Fotel kierowcy powinien mieć możliwość dalszego
odsunięcia w tył (nie ma, standard) Z tyłu miejsca
wystarczająco. Na wakacje (wyjazd) proponuję wyjąć jeden
rząd siedzeń w tedy jak salonka. Warto szanując tapicerkę
podłogową położyć czarne, dodatkowe wycieraczki.
Wyciszenie
Doskonałe. Już wspomniałem. Przy 110-120km/godz. można
delektować się muzyką i widokami! Raz próbowałem dużo
szybszej jazdy na długiej, pustej proste i wypadło
znakomicie. Rozpędziłem bez problemu do 180km/godz.,
samochód jechał stabilnie, w miarę cicho czego nie powiem o
innych Europejskich, nie skakał, nie pływał, czułem się w
miarę bezpiecznie. Na postoju w pojemności 2,4cmm, po za
miastem, czasem słychać pracę silnika. Czasem! Przy oponach
zimowych na których mój egzemplarz o dziwo jeździł
stabilniej nawet latem (...?) nie słychać szumu jak w
osobowych. Nie wiem czy wszystkie tak mają ale już jeżdżę 4
-tym Voyagerem i każdy na zimówkach trzymał się lepiej.
Dziwne? Ciężkie pudło...
Ekonomiczność
Jest lepiej niż myślałem. Miałem Voyagera z silnikiem 3,8
który palił 15/100 a ten 2,4cmm pali tylko 10l benzyny po
mieście, 11-12l. gazu. W trasie potrafi spalić 8l gazu przy
spokojnym trybie. Jestem zadowolony! Ford Galaxy palił
dokładnie tyle samo albo więcej, a miał mniejszy silnik. Nie
rozumiem? Ogólnie nabrałem zaufania do samochodów produkcji
USA! Nie mam natomiast zaufania już nawet do Opla. Miałem
Forda i Opla od nowości i przeraża mnie tandeta
Europejczyków. W amerykańcu wszystko jest jak należy, w
Europejczyku na styk, żeby nie za wiele, za dużo. Blacha w
Amerykańcu jak dzwon, w Europejczyku po 4 latach wyszła
korozja na rantach podszybia i profilach wewnętrznych gdzie
nikt nie zagląda. A szkoda! Jak wymieniali szybę wyszło
szydło jakości Europejskich aut. Rant pod szybą wyglądał w
Oplu jak szczota postrzępiona od rdzy. W żadnym Voyagerze
nie miałem tym żadnego problemu, a kupowałem z drugiej ręki!
Części tak samo dostępne do Amerykańców jak do innych, ceny
podobne. Wytrzymałość, trwałość fizyczna zauważalna większa,
ponad normy.
Spalania 2.4 16V 152 KM + LPG
Średnie spalanie [l/100km]:
9,6
Minimalne średnie spalanie [l/100km]:
(co to jest?)
9,0
Jest to minimalne średnie spalanie jakie odnotowano w jeździe mieszanej, w cyklach miejskich i pozamiejskich, z możliwością dowolnej przewagi jednego z nich, do wykluczenia cyklu pozamiejskiego włącznie. zamknij
Maksymalne średnie spalanie [l/100km]:
(co to jest?)
12,0
Jest to maksymalne średnie spalanie jakie zanotowano w jeździe mieszanej, w cyklach miejskich i pozamiejskich, z możliwością dowolnej przewagi jednego z nich, do wykluczenia cyklu pozamiejskiego włącznie. zamknij
Minimalne spalanie przy oszczędnej jeździe [l/100km]:
(co to jest?)
7,7
Jest to najmniejsze zużycie paliwa, jakie odnotowano pokonując możliwie duży dystans z zachowaniem maksymalnie umiarkowanej dynamiki i prędkości na jaką pozwoliły warunki drogowe, najlepiej krajowe. zamknij
Koszty 2.4 16V 152 KM + LPG
Koszt przejechania 100 km [zł]:
26,88
Mój styl jazdy
oszczędny
zrównoważony
dynamiczny
Koszt miesięczny [zł]:
336,00
5
25
50
75
100
15 tysięcy km rocznie
Koszty są obliczane na podstawie aktualnych cen paliw z serwisu Paliwa.
Ponieważ nasprowadzano ich dużo do Polski to cena wyjątkowo
atrakcyjna! Pamiętajcie o Europejskich światłach
(diagnostyka) i bajerach które nie zawsze są potrzebne a
zawadzają. Wartość - głównie użytkowa. Rynkowa, ze względu
na masowy import super niska. Pocieszające, że na wartości
już szybko nie traci ;) Wart zakupu, przyjemność i
satysfakcja w prowadzeniu gwarantowana! Bez wodotrysku ale
po prostu dobrze, jak należy, porządnie!
Niezawodność
drobiazgi
Ogólnie nabrałem zaufania do samochodów produkcji USA! Nie
mam natomiast zaufania już nawet do Opla. Miałem Forda i
Opla od nowości i przeraża mnie tandeta Europejczyków. W
amerykańcu wszystko jest jak należy, w Europejczyku na styk,
żeby nie za wiele, za dużo. Blacha w Amerykańcu jak dzwon, w
Europejczyku po 4 latach wyszła korozja na rantach podszybia
i profilach wewnętrznych gdzie nikt nie zagląda. A szkoda!
Jak wymieniali szybę wyszło szydło jakości Europejskich aut.
Rant pod szybą wyglądał w Oplu jak szczota postrzępiona od
rdzy. W żadnym Voyagerze nie miałem tym żadnego problemu, a
kupowałem z drugiej ręki! Części tak samo dostępne do
Amerykańców jak do innych, ceny podobne. Wytrzymałość,
trwałość fizyczna zauważalna większa, ponad normy. Jeśli
chodzi o detale to także nie jest tak w Voyagerze, że coś
samo odpada czy się wypacza i odskakuje. Jest i działa,
chyba że ktoś zepsuje własnoręcznie.
Duża niezawodność. Miałem już 4 Amerykańskie auta. Mam
większe zaufanie niż do Europejskiej tandety
----------------- Ogólnie nabrałem zaufania do samochodów
produkcji USA! Nie mam natomiast zaufania już nawet do Opla.
Miałem Forda i Opla od nowości i przeraża mnie tandeta
Europejczyków. W amerykańcu wszystko jest jak należy, w
Europejczyku na styk, żeby nie za wiele, za dużo. Blacha w
Amerykańcu jak dzwon, w Europejczyku po 4 latach wyszła
korozja na rantach podszybia i profilach wewnętrznych gdzie
nikt nie zagląda. A szkoda! Jak wymieniali szybę wyszło
szydło jakości Europejskich aut. Rant pod szybą wyglądał w
Oplu jak szczota postrzępiona od rdzy. W żadnym Voyagerze
nie miałem tym żadnego problemu, a kupowałem z drugiej ręki!
Części tak samo dostępne do Amerykańców jak do innych, ceny
podobne. Wytrzymałość, trwałość fizyczna zauważalna większa,
ponad normy.
Zgłoszone usterki tego auta
Zawieszenie: drążki stabilizatora, co ok.50-80tys.km, tanie (20zł/ szt.), samemu się wymienia
Silnik: olej tradycyjny, może być normalny amerykański, nie potrzeba żadnych wynalazków !
Układ elektryczny: im wiecej bajerów tym częściej narażona na małe usterki. Chdzi mi np. o elektrycznie uchylne lusterka . Trzeba uwarzać żeby nic na siłę nie wyłamać w napędzie!
Co najbardziej Cię zaskoczyło pozytywnie w tym aucie ?
Zawieszenie: Płynie jak po maśłe. Jak by miał hydrauliczne zawieszenie. To duża satysfakcja! Cichy, miły w trasie. Człowiek się nie męczy.
Widze ze forumowiczow jest od liku a pomocy od zadneg ani rady.
~Jaroslaw
Swieci sie caly czas kontrolka AIRBAC co tego jest przyczyna
~Jaroslaw
Witam.Mam Dodge Caravan V6 poj 3,0 z 1995r.Mam taki problem.Po wymianie pompy paliwa i filtra wskaznik paliwa pokazuje ze jest ponad polowa baku paliwa i tyle jest.Gdy krece kluczykiem to wskazowka opada zaswieca sie kontr rezerwy i nie odpala wogole na benzynie.Na LPG bez problemu,jakamoze byc przyczyna i co sprawdzic.Prosze o porade.