Ocena dotyczy

Fiat Sedan

Silnik: 1.3 16v Multijet, 90 KM

Rocznik: 2008

Przebieg: 13000 km

Średnia ocena

 (4,77)


Autor

linea

Dodał: 13.08.2008

Jeździ tym autem:

niecały rok

Poprzednie auto:

to jest rocznik 2007

Całokształt

To moja druga opinia o samochodzie, Przejechałem nim 13 tyś km. Emocje więc opadły a w ich miejsce pojawiło się więcej krytycyzmu. Ogólnie po 8 miesiącach użytkowania nadal jestem zafascynowany tym samochodem, ale czasem zastanawiam się czy za 61 tyś można było znaleźć coś lepszego i jednocześnie fabrycznie nowego. Na pewno tak, tylko że raczej nie z silnikiem diesla. Biorąc pod uwagę sedany takie jak focus, lancer, jetta czy corolla, okazuje sie że fiat nadal ma najlepeszy stosunek ceny do mozliwości (sierpień 2008). Nie podoba mi się przód tego samochodu - sprawia wrażenie, że linea jest mniejsza niż w rzeczywistości. Za to nadrabia to przepiękną linią boczną. Dużą zaletą jest niskie zużycie paliwa. Tym samochodem nie da sie spalić więcej niż 5 litrów przy dynamicznej jeździe w trasie. Dopiero jadąc z często wciśniętym pedałem w podłodze spalanie podskakuje o 0,3 litra tj. do 5,3 l. Dla kogoś kto jeździ bez szaleństw osiągnięcie spalania na poziomie 4.6-4.8 nie będzie żadnym problemem. W mieście mogłoby być mniej - 7 litrów, ale bywają tygodnie że schodzę do katalogowych 6.5. Ubolewam nad tym, że fiat nie wkłada do linei diesla multijeta 1.6 - ten silnik byłby idealny w tym samochodzie. Pewną niedogodnością jest mała pojemność zbiornika: 45 litry. Pry obecnych kombinacjach przy jakości paliwa na stacjach paliw chciałoby się wlać na zaufanej stacji cały zbiornik i obejechać 1000 km. Tak się jednak nie da. Efektywny zasięg to 750 km tzn od pełnego zbiornika do zapalenia się lampki rezerwy. Lubię tym samochodem jeździć. Daje mi poczucie luksusu i solidności a przede wszystkim nie mam wrażenia, że przepłaciłem za samochód tej wielkości. Pomimo, że silnik ma symboliczną pojemność, to fajnie się nim jeździ w trasie. Pod "nogą" to odpowiednik benzyniaka 1800cm3, a opłaty i spalanie duuużo niższe niż przy benzyniaku.

Silnik

(kultura pracy, elastyczność)

Silnik lubi wysokie obroty. Trzeba go utrzymywać na obrotach nie mniejszych niż 2 tyś. Poniżej tego poziomu zupełnie traci oddech co jest szczególnie męczące w ruchu miejskim gdy trzeba zerwać się z pasa na pas. W trasie zadziwiająco sprawnie radzi sobie z samochodem przy dwóch osobach i pełnym bagażniku. Trzy lub więcej dorosłych osób zaczyna mu już ciążyć co szczególnie daje osobie znać przy wyprzedzaniu. Wówczas ten manewr odczuwalnie się wydłuża. Tym silnikiem świetnie się jeździ w dwie osoby. W mieście daje popalić turbodziura - trzeba się uczyć jeżdzenia od nowa, bo po prostu poniżej 2 tyś obr samochód bardzo ospale się rozpędza. Jednak po przekroczeniu 2 tyś wystrzela jak z procy. Czasem jest aż nie przyjemnie w żołądku a to tylko 200 Nm. Użyteczny zakres obrotów waha się pomiędzy 2 a 3.5 tyś. Poniżej 2 tys samochód "nie jedzie", powyżej 3.3 tyś zaczyna tracić powera i robi się głośno. Powinienem dać tu ocenę -4, ale ze względu na frajdę jazdy w trasie podbijam ocenę na do 4. Silnik dla normalnego kierowcy tzn. z wykopem u dołu i ekonomią w baku. Jazda powyzej 140 km/h jest już dla niego i nim męcząca bo i obroty wysokie i hałas wzrasta. Nawet wtedy głębsze wciśnięcie gazu przy takiej prędkości sprawnie i bez wysiłku rozpędza samochód do wyższej prędkości co szczególnie jest zauważalne przy dochodzeniu i omijaniu wolniejszych samochodów. Dojeżdza się, wyrównuje prędkość i nagle odjazd. A to przecież takie maleństwo: 1248 cm3

Skrzynia biegów

Skrzynka biegów taka sobie, biegi wchodza lekko ale jednak trzeba je świadomie wkładać we właściwe miejsca. Dopiero po 11 tyś km znikł problem z wkładaniem lub redukcją biegu nr 5. Zdarzało się to rzadko - czasem bieg trzeba było "poprawić". Drażni mnie dziwny martwy skok dźwigni coś jakby drążek był poluzowany. Ale podobno ten typ tak ma. Wg mnie bieg nr 2 powinien być dłuższy i powinien niżej się zaczynać ponieważ masakrycznie często muszę wkładać jedynkę gdy samochód wpadnie mi w turbodziurę w ruchu miejskim. Sprawę pogarsza fakt, że jedynka jest wolna i krótka. Da się z tym żyć, ale przeszkadza to w jeździe w korkach. Ogólnie jazda na biegach 1 i 2 jest dosyć upierdliwa i męcząca w ruchu miejskim. Ze względu na niską pojemność silnika jedynka jest jak już wspomniałem wolna i krótka aby w miarę rozsądnie ruszyć tą bryłę z miejsca i przy okazji aby nie zadusić przy tej okazji diesla. W trasie do wyprzedzania używa się biegu nr 4 już od 2 tys obr na silniku, gdzie w benzyniaku trzeba to robic na trójce i wysokich obrtotach. Łapie się, że wyprzedzam czasem na piątce - tak ten silnik działa.

Układ jezdny

Zawieszenie nie lubi poprzecznych nierówności np. torów kolejowych czy tramwajowych. Wówczas wydobywa się z niego nieatrakcyjny rumor. Ale poza tym sprawuje się wyśmienicie. Samochód prowadzi się pewnie i lekko. Wg mnie zawieszenie powinno być miększe, ale to moja subiektywan ocena.

Widoczność

Do przodu i na boki jest bardzo dobrze. W trasie widoczność w tył jest rewelacyjna dzięki dużym lusterkom bocznym. Wsteczne lusterko też jest OK - wszystko widać przez tylną szybę. W mieście trzeba uważać na szerokie słupki, bo czasem chowa się za nimi przechodzeń. Ale teraz tak mają wszystkie samochody. Samochód nie jest "nadęty" na boki przez co bez problemu daje się jeździć na grubośc lakieru np. przy cofaniu, wciskaniu się w lukę. Za to go lubię. Nie ma czujników cofania, ale też nie odczuwam ich braku.

Ergonomia

Jako kierowca nie mam żadnych uwag. Wszystko mam w zasięgu ręki. Brakuje schowków. Przydały by się głębsze w dzwiach. Nie dość, że są płytkie to jeszcze wąskie. Schowek od strony kierowcy też nie grzeszy pojemnością. Minusem jest plastik, z którego wykonano kokpit. Jest to jednak samochód-hybryda klasy B i C stąd plastiki są godziwe, ale i twarde. W słoneczne dni błyszcząca czerń w przedniej części mocno odbija się od pochylonej nad nią szyby. Da się z tym żyć. Mam też zastrzeżenia do tapicerki foteli. Czarne obicia chociaż bardzo solidne i ładnie się prezentujące (wersja wyposażeniowa DYNAMIC) mają tendencję do zbierania śladów rąk ponieważ ich faktura jest dosyć szorstka. Nie jest problemem pozbyć się tych białych śladów - wystarczy otrzepać dłonią, ale jest to nieestetyczne. Na szczęście zdarza się to rzadko. Poza tym fotele w gorące dni nie odbierają wystaraczająco skutecznie ciepła z ciała i na wysokości krzyża przynajmniej ja się zaczynam w części lędźwiowej odparzać. Klima ten problem rozwiązuje, ale będę musiał pomyśleć albo o pokrowcach w rodzaju koszulki albo o koralikach. Nie jest to problem Linei - w moim poprzednim samochodzie innej marki też tak miałem. Za to fotele są bardzo wygodne. Po kilku godzinach jazdy nie boli ani d**a ani nie puchnie głowa od hałasu. W tym względie szacunek dla makaroniarzy.

Wentylacja i ogrzewanie

Klimatyzacja manulana daje radę. Przy 32 stopniach ciepła w cieniu po około 10 minutach jazdy skutecznie schładza wnętrze. Klimatyzacja przydaje się też w zimie. W ekspresowym tempie (1-2 minuty) odparowuje wszystkie szyby. Ogrzewanie jest wydajne, ale trzeba na nie trochę poczekać szczególnie w mieście. Dmuchawa hałasuje dopiero od 3 stopnia, ale rzadko się go używa.

Przestrzeń

kierowcy i pasażerów

Kierowca będzie zadowolony pod warunkiem, że ma opcję regulacji wysokości fotela. Bez tego szczegółu byłoby kiepsko pomimo tego, że kierownica jest w pełni regulowana. Pasażer z boku może trochę marudzić na zbytnio wystającą konsolę środkową. Na szerokość też nie ma powodów do narzekania. Nie siedzi sie "tuż" przy drzwaich z łokciami w szybie. Z tyłu na nogi miejsca jest pod dostatkiem i co najważniejsze siedzi się dosyć wysoko. Siedzenia są długie więc nie ma wrażenia jazdy na stołku. Za to nad głową z tyłu rewelacji nie ma, ale jest to akceptowalne. Dwie osoby będą podróżować wygodnie. Trzy osoby - to pewne marudzenie dwóch ludzi siedzących po bokach na zbyt szybko opadającą linię dachu. To także skutek trapezowego przekroju poprzecznego Linei - coś jak w Audi 80.

Wyciszenie

Diesel jak to diesel. Łomoce gdzieś z przodu i trzeba się do tego przyzwyczaić. Do 2500 obr nie zwraca na siebie uwagi. Powyżej zaczyna powolutku drażnić. Przekraczając 3 tyś zaczyna już irytować, ale tragedii nie ma. Można swobodnie rozmawiać, słuchać radia. Powyżej 120 km/h pojawia się subtelny szum powietrza i w zasadzie poziom hałasu nawet przy wyższych prędkościach nie wzrasta. Mogło by być ciszej, ale w sumie jeśli ktoś podróżuje z prędkością 80-100 km/h, to będzie zadowolony. Wtedy silnik kręcie się w zakresie 2000-2200 obr/min.

Ekonomiczność

Kocham ten samochód za ekonmię. Jeździ prawie na kropelce. W trasie wyskoczyć ponad 5.0 l jest naprawdę trudno. Raz udało mi się spalić 5.3 l ale nie oszczędzałem samochodu. Spalanie 4.9 osiągam przy średniej prędkości 81 km/h czyli czasem jazda 120 km/h czasem dłuższe wleczenie się za ciężarówką lub marudą, sporo manewrów wyprzedzania. Co ciekawe jadąc równo 100 km/h spalanie mam niższe zaledwie o 0.2 litra. Podaję średnie spalanie z całej trasy np. 300 km. Chwilowe spalanie często oscyluje w pobliżu 3.4 - 3.8 l/100 km, ale osiągnięcie w trasie takiej średniej wartości jest raczej trudne. W dużym mieście pełnym świateł, rond itp spalanie wg komputera waha się od 6.5 do 7.5 l (producent podaje 6.5. W okresie bezkorkowym spadło mi ono do 6.2 litra. Wartość 7.5 jest osiągana podczas staniać w korkach po horyzont.

Spalania 1.3 16v Multijet 90 KM

Średnie spalanie [l/100km]:
5,6
Minimalne średnie spalanie [l/100km]:
(co to jest?)
5,0
Maksymalne średnie spalanie [l/100km]:
(co to jest?)
7,2
Minimalne spalanie przy oszczędnej jeździe [l/100km]:
(co to jest?)
4,6

Koszty 1.3 16v Multijet 90 KM

Koszt przejechania 100 km [zł]:
32,14
Mój styl jazdy
oszczędny zrównoważony dynamiczny
Koszt miesięczny [zł]:
401,80
 
5255075100
15 tysięcy km rocznie
Koszty są obliczane na podstawie aktualnych cen paliw z serwisu Paliwa.

Stosunek jakość/cena

Samochód wart swojej ceny. Nie mam wrażenia, że za te pieniądze mógłbym dostać coś lepszego chyba, że byłaby to niesamowita okazja z wyprzedaży. Mam za to wrażenie, że za duże wyższe pieniądze mógłbym dostać zaledwie to samo. Mam jedynie zastrzeżenie do ceny silnika diesla. Zbyt wygórowana w stosunku do swoich możliwości. Za silnik diesla trzeba dopłacić 10 tyś (sierpień 2008)! Gdyby cena była niższa o 3-5 tysięcy, w sam raz odpowiadałaby przymałej pojemności. Zawsze jednak zapominam o tym przy tankowaniu mając w pamięci ile paliwa pochłaniał mój poprzedni samochód o zbliżonej masie, mniejszej mocy i gorszych osiagach.

Niezawodność

drobiazgi

Po 10 tysiącach przebiegu wystąpiły 3 usterki: 1) brzęczące lusterko od strony kierowcy - wymiana, 2) wyciek w ukladzie klimatyzacji - jakaś drobna nieszczelność - wymiana uszczelniacza, 3) czasem coś brzęczy przy opuszczonej szybie od strony kierowcy - narazie to ignoruję. Jednym słowem - duperelki. Najbardziej obawiałem sie, że pojawią się świerszcze w konsoli, ale póki co jest cichutko.

Niezawodność

poważne usterki

Samochód bezawaryjny - oby tak dalej

Co najbardziej Cię zaskoczyło pozytywnie w tym aucie ?

Inne: 1) Niskie zużycie paliwa, 2) Linia boczna, która ciągle przukuwa wzrok

Czy autor kupiłby to auto jeszcze raz?

Zgłoś sugestię usunięcia

Fiat Linea

12 komentarzy

12 dyskutujących

Ostatnie komentarze:

~Mariusz~Mariusz

U mnie zgrzyta w lewym prawym kole z przodu zostawiajac go na noc rano wsiadam i po przejechaniu 2-3km zgrzyt niezalerznie czy dodaje wiecej gazu czy hamuje .Gdy zagrzeje sie zgrzyt zanika i tak jest ciagle .Serwis nie wie co jest nie radzi sobie .Dodam ze jest to Fiat Linea z 2008 roku automatyk 1,3 MJ.Ma ktos podobny problem ? Jesli wiecie co moze byc napiszcie prosze .Nie wspomne juz o listwach na drzwiach od strony kierowcy malej rdzy na dachu spuznia sie zegarek przycisk do bagarznika i wgnieciony nie sa rowne wszystkie. Kiebski dostep do zarowki z przodu od strony kierowcy. A ma ledie przejechane 46 tys.

~Marcin~Marcin

Wady - mały promień skrętu, 1 i 2 bieg fatalny , głośno w środku i bardzo plastikowo aczkolwiek nic nie stuka 102000 przebieg, mała średnica załadunku bagażnika.
Zalety - rewelacyjne spalanie średnio ok 6 litrów, tani w utrzymaniu ( przynajmniej na razie ), wielki bagażnik 500 litrów, piękna stylistyka

~marian~marian

A nie wiem czy tak musi być mam Linea i Grande Punto ten sam rocznik ten sam silnik i w Linei jest głośniej i wewnątrz i zewnątrz stoisz koło auta na wolnych obrotach a linei wydech szumi jakby miał wypalony tłumik a to nówki sprawdzałem w kanale może gdzieś spaliny uchodzą niby wszystko ok,czy jest cięższy i fabryka mniej stłumiła wydech aby spaliny uchodziły i nie muliło silnika

Przejdź do dyskusji

Zobacz również

Kierowcy, którzy oglądali Fiat Linea, oglądali także

Dowiedz się więcej o Fiat Linea