Za niewielką cenę dostajemy do dyspozycji pojemną, zrywną,
komfortową i w miarę niezawodną limuzynę średniej klasy,
która ze względu na niski koszt eksploatacji zadowoli
wymagania przeciętnie zarabiającego 30 - 40 latka. Auto
sprawia wrażenie droższego niż jest w rzeczywistości poprzez
ciekawy wygląd i dobrze zaprojektowane wnętrze, a pod
wieloma względami może spokojnie konkurować z o wiele
droższymi markami tego samego rocznika, typu Toyota Avensis,
Renault Laguna (mogę zaryzykować to porównanie), czy nawet z
produkcjami niemieckimi (Vectra)... Fiat Marea za dbałość i
mądrą eksploatację przez użytkownika odwdzięczy się swemu
właścicielowi wieloma miłymi niespodziankami podczas
pokonywania zarówno zatłoczonych wielkomiejskich ulic
(zrywność, zwrotność), jak i najdłuższych tras (wygoda,
przestrzeń, ergonomia). Powszechnie występującą wadą
samochodu jest jego słabe zawieszenie z sypiącymi się raz po
raz kolejnymi elementami. Do mankamentów dodałbym jeszcze
słabo działające ogrzewanie. Podsumowując: Pomimo
wymienionych w tej ocenie negatywów gorąco polecam zakup
Fiata Marei niezdecydowanym osobom, którym zależy na
komforcie jazdy przy jednocześnie niskiej cenie zakupu i
eksploatacji samochodu. Kupiwszy to auto przekonałem się, że
wiele negatywnych opinii o fiatach jest przesadzonych i
gdybym miał ponownie wybierać mając tyle samo gotówki w
kieszeni - nie zmieniłbym swej decyzji odnośnie nabycia
auta.
Silnik
(kultura pracy, elastyczność)
Plusy za dość dobre przyspieszenie i elastyczność. Pomimo
stupięćdziesięciotysięcznego przebiegu moje dziesięcioletnie
auto pod względem pracy silnika sprawia wrażenie, jakby
młodszego niż jest w rzeczywistości. Komfort pracy motoru
daje mi intuicyjną pewność, że mogę spokojnie wyjechać w
dłuższą trasę i nie przydarzą mi się żadne niemiłe
niespodzianki. Silnik lekko "spocony" od dołu, lecz bez
żadnych większych wycieków. Gaz wydostający się z rury
wydechowej jest suchy i bezbarwny, choć silnik nie
przechodził żadnych większych remontów (poza wymianą
rozrządu). Malutki minus za dość głośną - charakterystyczną
pracę nazywaną przez niektórych "sportowym mruczeniem".
Dżwięk pracy silnika 1,6 16V kojarzyć się może czasem z
graniem dieslów najnowszej generacji. Ogólnie w
pięciostopniowej skali - ocena 4 z małym plusem.
Skrzynia biegów
Na początku - w ciągu pierwszych dni od zakupu samochodu
doświadczałem szarpania podczas ruszania (więc tylko
pierwszy bieg). Pomogła nieznaczna regulacja naciągu linki
sprzęgła i... przyzwyczajenie. Sporadycznie występują
również kłopoty z wrzucaniem pierwszego i wstecznego biegu,
Zdarza się to jednak rzadko i nie ma wpływu na normalną
eksploatację. Tutaj ocena 4 z lekkim minusem.
Układ jezdny
Auto prowadzi się znakomicie. Dobrze trzyma się drogi niemal
płynąc. Jazda "bez trzymanki" przy 90 km/h (oczywiście tylko
w celach edukacyjnych ;) ) nie sprawia Marei i jej kierowcy
żadnych trudności dając wrażenie jazdy po niewidzialnych
torach. Zakręty pokonywane są z uczuciem komfortu
psychicznego - bez zbędnych wychyłów i utraty przyczepności.
Wspomaganie kierownicy jest doskonałe i bardzo czułe, co
pomaga przy manewrach na parkingu lub podczas zawracania "na
trzy". Wydaje się, że auto jest przy tym dość zwrotne. W
mieście natomiast, ze względu na nierówną nawierzchnię
możemy doświadczyć wielu niedoskonałości zawieszenia, co
objawia się wszystkimi możliwymi nieprzyjemnymi dźwiękami
dobywającymi się zarówno z jego tylnej, jak przede wszystkim
przedniej części - począwszy od skrzypienia gum (poduszek,
odbojów itp), a skończywszy na tąpnięciach i stukach, co
obniża znacznie komfort jazdy i zachęca do wizyty w
warsztacie pomimo, iż wszystko z technicznego punktu
widzenia jest w porządku. Zawieszenie jest po prostu głośne
samo z siebie. Taka już uroda naszej Msrysi...
Widoczność
Widoczność zarówno do przodu jak do tyłu podczas normalnej
jazdy jest dobra. Auto jest pięknie przeszklone na dość
dużej powierzchni karoserii, co daje wrażenie przestrzeni.
Nie obejdzie się jednak bez minusów: 1. Za boczne lusterka,
które mają za małe pole widzenia i za mały zakres regulacji
na zewnątrz (przy maksymalnym odchyleniu szkieł na zewnątrz,
kierowca, który ma powyżej 180 cm wzrostu i dość mocno
cofnięty fotel i tak skazany jest na częściowy widok blachy
własnego samochodu, co stanowi około 10% powierzchni widoku
w lusterkach i zmusza niejednokrotnie do zmiany pasa ruchu
"na czuja"), 2. Za bardzo słabą widoczność przez tylnią
szybę podczas cofania, co uniemożliwia ocenę odległości
tylnego zderzaka samochodu od przeszkody, 3. Za złe
umieszczenie słupków przednich (być może są zbyt szerokie),
co zmusza do pochylania się w stronę kierownicy podczas
wolnych ostrych zakrętów pod określonym kątem lub w innych
podobnych sytuacjach. Jako w miarę doświadczony kierowca,
któremu te minusy nie straszne - za widoczność mimo wszystko
wystawiam ocenę dobrą.
Ergonomia
Daewoo Lanos, którym jeżdziłem poprzednio "się chowa" w
porównaniu z Mareą. Tu nie ma co komentować. Ocena 5.
Wentylacja i ogrzewanie
Wersja bez klimatyzacji ze standardowym ogrzewaniem i
wentylacją: Gdy wsiadamy do samochodu zaparkowanego przez
kilkanaście godzin w temperaturze zero stopni i mamy zamiar
pokonać zakorkowane miasto na odległość 15 km, przy
kolejnych dystansach odczujemy co następuje: 0-4 km - z
nawiewów wydobywa się lodowate powietrze; 4-7 km - powietrze
staje się ledwie letnie, 7-10 km - rozpoczyna się właściwe
nagrzewanie wnętrza samochodu, 10-12 km - wnętrze wreszcie
się nagrzewa do ergonomicznej temperatury; 12-15 km - przez
ostatnie trzy kilometry rozkoszujemy się ciepłym wnętrzem
fiata Marei, by w chwilę później z niego wysiąść i udać się
do pracy ;) ... Jeśli chodzi o ogrzewanie - tu nie jest
dobrze... Jest przeciętnie, choć powinno być znacznie lepiej
jak na auto tej klasy. Natomiast wentylacja jest ok, ale to
przecież oczywiste.
Przestrzeń
kierowcy i pasażerów
Nadspodziewanie dużo miejsca z przodu. Zgrabne z zewnątrz
autko nie sprawia wrażenia aż tak pojemnego. Po zajęciu
miejsc w środku okazuje się jednak, że siedzimy w wielkiej
limuzynie. Z tyłu mogą swobodnie podróżować dwie dorosłe
osoby bez zbędnych czułości, czy namiętnego wzajemnego
pocierania się łokciami.
Wyciszenie
Auto wbrew opiniom innych użytkowników jest moim zdaniem
wystarczająco wyciszone. Podczas wsłuchiwania się w odgłosy
otoczenia pracy samochodu daje się jednak słyszeć pracę
silnika, co nie przeszkadza w normalnej spokojnej jeżdzie.
Przy 4 000 obr/min. możemy jednak poczuć się nieco
nieswojo...
Ekonomiczność
Spalania 1.6 16V 103 KM
Średnie spalanie [l/100km]:
8,6
Minimalne średnie spalanie [l/100km]:
(co to jest?)
8,5
Jest to minimalne średnie spalanie jakie odnotowano w jeździe mieszanej, w cyklach miejskich i pozamiejskich, z możliwością dowolnej przewagi jednego z nich, do wykluczenia cyklu pozamiejskiego włącznie. zamknij
Maksymalne średnie spalanie [l/100km]:
(co to jest?)
9,8
Jest to maksymalne średnie spalanie jakie zanotowano w jeździe mieszanej, w cyklach miejskich i pozamiejskich, z możliwością dowolnej przewagi jednego z nich, do wykluczenia cyklu pozamiejskiego włącznie. zamknij
Minimalne spalanie przy oszczędnej jeździe [l/100km]:
(co to jest?)
7,5
Jest to najmniejsze zużycie paliwa, jakie odnotowano pokonując możliwie duży dystans z zachowaniem maksymalnie umiarkowanej dynamiki i prędkości na jaką pozwoliły warunki drogowe, najlepiej krajowe. zamknij
Koszty 1.6 16V 103 KM
Koszt przejechania 100 km [zł]:
49,79
Mój styl jazdy
oszczędny
zrównoważony
dynamiczny
Koszt miesięczny [zł]:
622,43
5
25
50
75
100
15 tysięcy km rocznie
Koszty są obliczane na podstawie aktualnych cen paliw z serwisu Paliwa.
Mój zakup Fiata Marei był wynikiem wielu przemyśleń i
porównań. Uważam, że za tak atrakcyjną cenę nie ma obecnie
na polskim rynku auta w tej samej klasie i o podobnym
komforcie użytkowania. Do tej oceny mogę dodać też niski
koszt części zamiennych. Ogólnie rzecz biorąc Marea jest tu
bezkonkurencyjna.
Niezawodność
drobiazgi
Tutaj typowe usterki dla Fiatów Bravo, Brava, Marea: Obdarte
klamki, trzeszczące plastiki, stukający schowek pasażera,
zacinający się pas bezpieczeństwa kierowcy, lekkie przebicia
w instalacji elektrycznej, uszkodzony wyświetlacz przebiegu
kilometrów i cała długa lista podobnych pierdółek... Jednym
słowem - drobiazgi.
Do ~rufik124: pozbądź się go jak najszybciej bo ja mam to auto od 3 lat i to jest porażka nie auto przez 60tyś 3 wachacze 6łaczników
stabilizatora łożyska na wachaczach z tyłu hamulce padły a teraz złamała się belka zawieszenia na pół z tyłu bo przegniła i jest problem bo wszystkie używane są zgnite a marea brawa i brawo te same belki tylko nie pasują na śróby- rozstaw,z kolęgą wbiliśmy rurę 60mm i obspawali i jeżdżę tylko do pierwszej awarii i na złom lub części i auto jest 1,6 97r kombi i bezwypadkowe ale podłogi już połowy nie ma zgniła
~rufik124
Witam, właśnie kupiłem fiata maree weekend 1.6 16V z 98r benzyna+gaz. Od dłuższego czasu szukałem rodzinnego samochodu, mam nadzieję że mnie nie zawiedzie...