Civica mam od 3 dni, przejechalem niecale 400 km. Poprzednio
jeździłem Fordem Focusem 1,4 75 KM,benzyna, kupionym w roku
1998 (pierwszy Focus kupiony w mieście).
Stąd też moja bieżąca ocena zawierać będzie sporo odniesień
do Forda, co wydaje mi się nieuniknione i uzasadnione.
Honde kupiłem w porywie chwili, praktycznie bez dłuzszego
zastanawiania się i intensywnego szukania alternatywnych
ofert. Musialem po prostu mieć drugi samochód w domu. Przed
decyzją zakupu odbyłem krótka jazdę próbna, która wypadla
dość korzystnie. Niestety, jak się okazuje, cała prawda
wychodzi na jaw dopiero w nieco dłuższym praniu.
Okazało sie więc do dzisiaj, że kupiłem samochód raczej
średni, niczym specjalnym sie niewyróżniający, sprawiający
pewne problemy przy prowadzeniu, o nie najlepszej ergonomii.
Z drugiej strony, całkiem dobry silnik, dobra wentylacja i
wyciszenie powodują, że nie da się zupełnie spisać go na
straty.
W ogólnym jednak rozrachunku, pomimo znacznie bogatszego
wyposażenia seryjnego (abs, 2 poduszki, klimatyzacja, radio
z CD), do starego, prostego i dobrego Forda Focusa sporo mu
niestety brakuje. Szczególnie "kładą" go złe właściwości
jezdne, beznadziejna ergonomia i niedostateczny komfort
miejsca kierowcy.
Mam nadzieję, że po dłuższym okresie eksploatacji auta, moja
ocena ulegnie zmianie w kierunku bardziej pozytywnym niż
obecnie.
Silnik
(kultura pracy, elastyczność)
Zdecydowanie najlepszy element w całym aucie. Przewyzsza
silnik Focusa o głowę.
Dynamiczny, cichy, elastyczny, a dodatkowe 15 koni pod maską
(90) w porównaniu z Fordem (75) daje się wyraźnie odczuć.
Poza tym znacznie wyższa kultura pracy - równomierna, bez
szarpania. Lepszy start spod świateł i przyspieszenie.
Szkoda tylko, że najpierw rusza podwozie, a karoseria nieco
później, powodując niemiłe bujanie, co nieco psuje
przyjemność z jazdy, w porównaniu z Focusem przynajmniej.
Skrzynia biegów
Nieco krótkie przełożenia na niskich biegach, trzeba
zmieniać często aby nie wchodzić na wysokie obroty. W sumie
nie można się jednak zanadto przyczepić. Nie bardzo jeszcze
mogę wyczuć sprzęgło, stad dość częste szarpania przy
zmianie biegów, z winy kierowcy. Skok pedału sprzęgła
znacznie krótszy niz w Focusie.
Krótki skok dźwigni i stosunkowo słabo zaznaczone "wejście"
biegu w Civicu. Jak na razie jednak bez zgrzytów.
Niestety, wszystkie wspomniane elementy nieco lepiej
dopracowane w Focusie, stad punkt przewagi dla Forda w tej
dziedzinie.
Układ jezdny
Tutaj zdecydowanie tragedia !!!
Sprawdza sie powiedzenie, że dla tego kto jeździł Focusem,
każdy nowy samochód bedzie niespełniony pod względem
prowadzenia.
Civic to przeciwieństwo Forda. Buja się na wszystkie strony
na wybojach, przechyla na zakrętach... Niby jest twardy, ale
to nie jest tat twardość do której przyzwyczaja Ford.
Nadwozie Hondy sprawia wrażenie jakby było przymocowane do
podwozia gumką od majtek, i o ile to drugie trzyma się
jeszcze jakoś stabilnie, to to pierwsze lata bezwladnie na
wszystkie mozliwe strony
Czasami na zakrętach bywa nieprzyjemnie. Tak samo przy
ostrym ruszaniu, np spod świateł: ma się wrażenie, że
najpierw jadą koła, a po chwili rusza reszta, jakby
wystrzelona z procy...
Zastanawiałem się, czy w tej kategorii nie dać 2 gwiazdek,
ale w koncu zdecydowałem się na te 3, ze względu na
sympatię do Firmy, jest to jednak ocena naciągana. Focusowi
dałbym 5 gwiazdek.
Widoczność
Dobrze.
Lepiej niż w Focusie, zarówno do przodu, na boki jak i do
tyłu.
Pomimo większych rozmiarów zewnętrznych, łatwiej jest mi
wjechać Hondą do garażu (tyłem i w dodatku na dół do
piwnicy) i ustawić samochód równolegle do ściany. Lusterka
również są wygodne i pozwalają na dobrą obserwację .
Początkowo trochę denerwowały mnie płaskie klamki w Hondzie,
przez co nie mogłem szybko ocenić zarysów bocznych auta w
lusterkachwstecznych (w Focusie klamki są "odstające i
łatwiej je zauważyć, łatwiej więc zorientować się, gdzie
kończy się bok auta).
Pod tym względem jeden punkt przewagi dla Hondy.
Ergonomia
Nastepna tragedia w wykonaniu Hondy.
Złe jest w zasadzie wszystko: schowków dużo, ale wszystkie
tak małe, że niewiele można tam włożyc. Główny schowek
zamykany w desce rozdzielczej po stronie kierowcy stanowi ok
1/3 pojemności analogicznego schowka Focusa. Do kieszeni w
przednich drzwiach bocznych nie mogę włożyć pliku gazet,
które codziennie kupuję jadąc do pracy (za mały), oraz
przeciętnego atlasu samochodowego (jw). Oczywiście wszystko
to było mozliwe w Fordzie.
Przełączniki/wyłączniki wycieraczek i świateł: wszystko na
przełącznikach po obu stronach kierownicy. Przełącza się
ruchami do góry i dołu, a do tego dodatkowe pierscienie po
każdej ze stron, gdzie przełącza sie ruchem obrotowym. Ruchy
o małych, słabo wyczuwalnych skokach, ikonki małe - słowem:
bólu głowy można od tego dostac. A Swiatła przednie
przeciwmgielne, jako jedyne, przelącza się przyciskiem na
desce rozdzielczej: brak logiki.
W Focusie wszystko jest rozplanowane prosto, logicznie,
urządzenia włącza się prostymi ruchami przełączników z
wyraźnie wyczuwalnym "przeskokiem".
Zegary i lamki kontrolne: małe, niewyraźne, trudno szybkim
ruchem oka zobaczyć dokładnie co "jest grane". Poza tym
rozmieszczenie lampek jakieś takie bez sensu, ładu i składu.
Cyfry na szybkościomierzu niewyraźne, małe.
Nie będę opisywał, jak rozwiązał ten problem Focus, ale
zdecydowanie lepiej.
Stad też tylko jedynka dla Hondy. Focusowi dalbym co
najmniej 4.
A jeszcze twarda kierownica, rygle drzwi umieszczone gdzieś
z tyłu, za plecami kierowcy, tak ze aby odryglować drzwi,
jako kierowca muszę zrobic to prawą ręką wykonując półobrót
w stronę lewą, po czym drzwi otworzyć, naciskając klamkę już
ręką lewą. Trudne to i ekwilibrystyczne, ale inaczej "nie
wyrobisz". Poza tym trudniejszy załadunek bagazu do
bagażnika: półka bagażnika unosi się znacznie niżej niż w
focusie. Jakby przyjrzec się dokładniej, to jeszcze
znalazłoby się kilkauwag uwag co do ergonomii Civica.
Wentylacja i ogrzewanie
W Focusie nie mam klimatyzacji, poza tym wentylacja Forda
stwarzała wrażenie, jakby była mniej wydolna niz hondowska,
i głośniejsza. Nie przetestowałem jednak jeszcze
wystarczajaco dobrze tego układu w Civicu, trudno więc mi
się dokładniej wypowiadac w tej dziedzinie.
Na pewno jednak przewaga (wyraxna) znajduje sie po stronie
Hondy.
Przestrzeń
kierowcy i pasażerów
Kolejny dramat Hondy, który jak dotychczas, najbardziej
wpłynął na calokształt mojej oceny marki.
Kto w Hondzie wpadł na pomysł aby stworzyć tak ograniczoną
mozliwość przesuwu fotela kierowcy??? To się nie mieści w
głowie!!!
Mam tylko 177 cm wzrostu, ale za nic w świecie nie mogę
ustawić sobie wygodnej pozycji za kierownicą. Brakuje mi
możliwości odsunięcia fotela o ok. 2-3 cm do tyłu, do pełni
szczęścia. Niestety w żaden sposób nie da się tego zrobić.
Regulacja foteli na wysokość też jest za mała. W rezultacie
siedzę nisko i za blisko kierownicy, ręce mam za bardzo
zgięte w łokciach, nogi też nie mają za wygodnie. Próbuję
to zoptymalizować regulacją kąta pochylenia oparcia, ale w
dwóch sąsiednich pozycjach jest albo zbyt pionowo (i jeszcze
bliżej kierownicy) albo za daleko i czuje się jakbym
leżakował...
Po dwóch dniach przyzwyczajania się do jazdy (przejechane
ok. 400km) boli mnie kręgosłup, czego w Focusie nigdy nie
dośiadczyłem.
Dzisiaj, po 2 dniach przerwy wsiadłem do Focusa, a tam
przestrzeń olbrzymia, wszystko dopasowane do perfekcji,
żadnych kompromisów co do regulacji pozycji kierowcy. Poza
tym szersze, bardziej twarde i bardziej wygodne fotela w
Focusie. I siedzi się wyżej ( to lubię).
Wyciszenie
Znacznie ciszej niż w Fordzie pod kazdym względem. Poza tym
lepszy zestaw audio i lepsze nagłośnienie. Jazda z włączonym
radiem to duza przyjemność w Hondzie.
Duzy punkt przewagi dla Civica.
Ekonomiczność
Przedwczoraj, pierwsza jazda po odebraniu samochodu (147 km,
dobra droga poza mastem, predkość przeważnie autostradowa).
"Komputer" pokazał średnią 7,0 l/100km.
Wczoraj, druga jazda w trasie poza miastem (ok. 200km, droga
o różnej jakości, szybkość różna od 40km/h do 140 km/h) -
wskazania "komputera": 7,2 l/100km.
Dzisaij pokręciłem się troche po mieście, ok 30 km w
godzinach szczytu, i wskazanie wyniosło 9,2 l/100km.
Nie wiem czy to duzo czy mało. Do Focusa nie porównuję bo on
nie ma komputera, a liczenie sredniego zuzycia paliwa nigdy
nie było podstawą mojej egzystencji i nie przywiązywałem do
tego najmniejszej wagi.
W przeciwieństwie jednak do Focusa, wskaźnik zużycia paliwa
w Hondzi leci z góry na łeb i szyję, z szybkością niemalże
błyskawicy. Wpływ jednak na to może miec mniejsza pojemność
zbiornika paliwa w Civicu.
Spalania 1.4 16V 90 KM
Średnie spalanie [l/100km]:
7,8
Minimalne średnie spalanie [l/100km]:
(co to jest?)
7,2
Jest to minimalne średnie spalanie jakie odnotowano w jeździe mieszanej, w cyklach miejskich i pozamiejskich, z możliwością dowolnej przewagi jednego z nich, do wykluczenia cyklu pozamiejskiego włącznie. zamknij
Maksymalne średnie spalanie [l/100km]:
(co to jest?)
9,2
Jest to maksymalne średnie spalanie jakie zanotowano w jeździe mieszanej, w cyklach miejskich i pozamiejskich, z możliwością dowolnej przewagi jednego z nich, do wykluczenia cyklu pozamiejskiego włącznie. zamknij
Minimalne spalanie przy oszczędnej jeździe [l/100km]:
(co to jest?)
7,0
Jest to najmniejsze zużycie paliwa, jakie odnotowano pokonując możliwie duży dystans z zachowaniem maksymalnie umiarkowanej dynamiki i prędkości na jaką pozwoliły warunki drogowe, najlepiej krajowe. zamknij
Koszty 1.4 16V 90 KM
Koszt przejechania 100 km [zł]:
45,16
Mój styl jazdy
oszczędny
zrównoważony
dynamiczny
Koszt miesięczny [zł]:
564,53
5
25
50
75
100
15 tysięcy km rocznie
Koszty są obliczane na podstawie aktualnych cen paliw z serwisu Paliwa.
Ponieważ kupiłem go będąc niejako pod presją sytuacji, kiedy
zależało mi na szybkim uzyskaniu drugiego auta w domu,
promocja była mile widziana. Honda dawała jakieś upusty na
Civica, tak ze całośc wyniosła chyba 58200PLN, plus kilka
dodatków (lampy przeciwmgielne, instalacja systemu
bluetooth) = nieco ponad 60000 PLN.
Tańszy był Peugeot 307 z wersji 1,6 z automatyczną
klimatyzacją i 6 poduszkami.
Ale wiedząc co się z tymi samochodami dzieje, jakość serwisu
i opinie znajomych posiadaczy w.w. modelu, utwierdziły mnie
w przekonaniu że Honda Civic 1,4 w wersji j.w. to lepszy i
korzystniejszy pomysł....
Niezawodność
drobiazgi
Na razie tutaj 5 gwiazdek, po 3 dniach eksploatacji nic się
nie zepsuło.
Jestem bardzo rozczarowany nowym Civiciem. BRak dwóch rur wydechowych, niski spojler wysunięty pod zderzakiem, Brak koła zapasowego, niski profil opon.
NIe wiem czy on jest wart polecenia
ja dodam jedynie, że szokuje spalanie i to bardzo mam mazdę 2.0 V6 140 kucy i w korku powyżej 11litrów benzyny (na normalnych oponkach) mi nie bierze. Obecnie mam 235/45/17 opony i spalanie jest max 11,5 benzyny lub 12,3 lpg a honda ta to ponoć nowa technologia więc ... szkoda bo fajne autko
~Lesiek
Ja twierdze że honda civic od 7 generacji to zerwanie z tradycją civica czyli auto przeciętne wielki wzrost masy nieproporjonalny do mocy pruba naśladowania vw golfa .Złom to auto zmęczone życie na skraju wyczerpania co za tym idzie mocno skorodowane i awaryjne