Mimo 1 metra sześciennego na pace nie można doszukać się w
tym aucie funkcjonalności, ergonomii a co więcej
oczekiwałoby się NIEZAWODNOŚCI. Koniec wielkiej marki
nadchodzi....:-( witaj KIA. Nie jest to mój pierwszy
mercedes, ale ten przelał już czarę goryczy...:-( NIGDY
WIĘCEJ MERCEDESA.
Silnik
(kultura pracy, elastyczność)
głośny na wysokich obrotach, ale bardzo elastyczny.
Skrzynia biegów
przełożenia bardzo niefortunnie dobrane - brak mocy (żółw)
na 1,2,3 biegu, natomiast 4 a zwłaszcza 5 niepotrzebnie
wysoko.(np. 140 km/h przy 3800 obr. na 5) to sprawia, że
autem świetnie jeździ się na autostradzie, natomiast w
mieście żółwi się strasznie.
Układ jezdny
Delikatny - przy polskim stanie nawierzchni średnio co 20-30
tys. km. wymiana końcówek drążków kierowniczych, po
niecałych 100 tys.km wszystkie amorki dokumentnie siadły.
Widoczność
Widoczność dobra - jak to w van-ach. Jednak w Vaneo trzeba
przyzwyczaić się do większego przedniego słupka i czasami
ruszyć głową aby dostrzec - przy skręcie w lewo/prawo -
przechodnia...:-)
Ergonomia
Tak nieergonomicznego samochodu jeszcze nie miałem - przez 3
lata nie mogę przyzwyczaić się do sterowania szybami prawą
ręką..:-( oraz MULTIfunkcjonalną manetką z lewej strony
kierownicy, w której jest wszystko (światła, wycieraczki
itp.)...ZGROZA...A brak regulacji kierownicy w poziomie w
aucie za 100 000 PLN to po prostu KPINA...!!! Poza tym :
regulacja fotela kierowcy umieszczono tak, iż przy
każdorazowym wsiadaniu nie sposób nie zmienić ustawień,
...podłokietnik niewystarczająco regulowany, co sprawia, że
jest on nieprzydatny, a wręcz przeszkadzający osobom
lubiącym siedzieć wysoko, a nie jak w bolidzie F1 i jeszcze
wiele innych "kwiatuszków"..:-(
Wentylacja i ogrzewanie
Klima, wentylacja i ogrzewanie działało bez zarzutów.
Przestrzeń
kierowcy i pasażerów
Kierowca i pasażer przedni będą się czuć jak w
cinquecento..:-( jednakże na tylnej kanapie jest dużo
miejsca nawet dla wysokich osób. Nieporozumieniem jest
jednak - w aucie rodzinnym - brak regulacji oparć ławki(2) i
siedzenia tylnego-prawego(1). Oparcia są zbyt pionowo -
dzieci zawsze będą spały na "dziobaka" i na nic się zdają
wewnętrznie wbudowane "poddupniki" jak trzeba wstawiać
własne siedzonka, aby dziaciakowi nie pękł kręgosłup od
spania na "dziobaka"...:-( Przetestowałem to przez ostatnie
3 lata na trójce swoich dzieci - po czym wróciłem do
Scenica...:-)..ówww...ulga...
Wyciszenie
głośno, zwłaszcza pow. 4000 obr./min.
Ekonomiczność
Po pierwszych miesiącach urzytkowania i kilku wizytach w
serwisie uznałem iż ten typ tak ma. Po prostu zbyt mały
silnik na taką bryłę. Pali ile zdąży - 10 to norma. Osobiste
min. 8,2 i max. 11,2 ale przeważnie w okolicach 10 l/100km.
Spalania 1.6i 102 KM
Średnie spalanie [l/100km]:
9,5
Minimalne średnie spalanie [l/100km]:
(co to jest?)
9,2
Jest to minimalne średnie spalanie jakie odnotowano w jeździe mieszanej, w cyklach miejskich i pozamiejskich, z możliwością dowolnej przewagi jednego z nich, do wykluczenia cyklu pozamiejskiego włącznie. zamknij
Maksymalne średnie spalanie [l/100km]:
(co to jest?)
11,2
Jest to maksymalne średnie spalanie jakie zanotowano w jeździe mieszanej, w cyklach miejskich i pozamiejskich, z możliwością dowolnej przewagi jednego z nich, do wykluczenia cyklu pozamiejskiego włącznie. zamknij
Minimalne spalanie przy oszczędnej jeździe [l/100km]:
(co to jest?)
8,2
Jest to najmniejsze zużycie paliwa, jakie odnotowano pokonując możliwie duży dystans z zachowaniem maksymalnie umiarkowanej dynamiki i prędkości na jaką pozwoliły warunki drogowe, najlepiej krajowe. zamknij
Koszty 1.6i 102 KM
Koszt przejechania 100 km [zł]:
55,01
Mój styl jazdy
oszczędny
zrównoważony
dynamiczny
Koszt miesięczny [zł]:
687,56
5
25
50
75
100
15 tysięcy km rocznie
Koszty są obliczane na podstawie aktualnych cen paliw z serwisu Paliwa.
Bardzo wysoka cena za jakość marną. Obsługa serwisowa
kiepska a wręcz lichwiarska (przykład : złamałeś pastikową
rączkę wewnętrzną do zamykania drzwi przednich - to musisz
kupić całą tapicerkę drzwii wewnętrznych, choć sama rączka
stanowi osobny niezależny element konstrukcyjny - nawet
obsługa serwisu się zdziwiła jak otrzymała taką odpowiedź ze
Stuttgartu....:-)...to się naprawdę nadaje do urzędu ochrony
konsumenta...!!!
Niezawodność
drobiazgi
plastiki trzeszczą - jeszcze w okresie gwarancji wszystkie
nawiewy się zepsuły...:-( a drugi raz już po gwarancji
...:-( central zwariował i zapala mi światło po przejeździe
torów tramwajowych..:-( serwis jest bezradny (miałem już 2
podejścia i nic...!!!) tłumaczą to zaprojektowanymi drzwiami
suwanymi....coś słabe to wytłumaczenie, gdyż miało to być
największą zaletą Vaneo...:-)
Amorki trzasły z dnia na dzień i w dodatku wszystkie, opony
"Continental" pękały jeszcze na gwarancji - więc stanowiły
realne zagrożenie życia - a serwis wypiął się i zastosował
spychotekę - sprawa nadawałaby się do prokuratury....!!!
Kupiłem nowe opony, a oryginały do dziś trzymam, może komuś
będzie się chciało to ruszyc...!!! ...ZGROZA...!!!
Drzwii suwane mają metalową prowadnicę, która
RDZEWIEJE...!!! po malowaniu po ok. miesiącu nadal rdza "
świeci"..:-(
Bardzo dobre autko wbrew negatywnym opiniom.
mam diesla 1,7cdi, przebieg 180 tys i wszystko jest w najlepszym porządku z samochodem. Grunt to przede wszystkim lać dobre paliwo i regularnie wymieniać płyny.
Samochód jest na łańcuszku rozrządku także można dłuuugo śmigać bez problemów.
Polecam vaneo dla rodzinki jak i małego biznesu.
~super
Super autko. Mam 2003 rocznik 1.7 cdi 91km. Przejechałem 170 tyś km i wszystko ok spalanie 6,5l max!