Autko za tą cenę - faktycznie tańszy od konkurencja ale..
teraz po dłuższym okresie nie wiem czy dobrze zrobiłem.
Szukałem autka dla 1 osoby z dużym bagażem, w dieslu bo
sporo jeżdżę. Jazde próbną odbyłem na odcinku jezdni
(kilkanaście km) ale bez kolein. Teraz wiem czemu byłem
podświadomie kierowany na tą trasę. Autko straaasznie
nadsterowne, które dosłownie prowadzi na koleinach, co jest
b. niebezpieczne. Silnik generalnie brak zastrzeżeń - co do
mocy wiedziałem co kupowałem. Jedyny problem to żeby któraś
z stacji nie poczęstowała mnie olejem opałowym bo te silniki
podobno są b. wrażliwe na jakość paliwa. Tandetny plasik,
skrzypienie, wygląd który mu raczej nie daje wielkiej
popularności, brak ABS w takiej wersji jak i kosmiczny koszt
klimy. Do zalet: ekonomika, brak dużych awarii (narazie),
stosunkowo małe koszty AC (promocja alianz), "kreatywny
serwis".
Silnik
(kultura pracy, elastyczność)





Troszkę słaby, ale jak na diesla może być. Cicho do 110 km,
później go słychać. Zawsze pali, nie ma problemów do tej
pory, Zużycie na poziomie średnio 6 l/100 km, narazie bez
awarii.
Oj - tutaj to mam ochotę sobie naskarżyć - Faktycznie
malucha po koleinach lepiej sie prowadzi. Tyłem zarzuca,
bardzo mało stabilne - jest to moje 5 auto (różnych marek z
klasy B) i powiem szczerze - układ jezdny katastrofa.
Wspomaganie - kiepskie, Brak ABS-u - to porażka renault i
raczej sie cofa strategia firmy niż działa w zakresie
poprawy bezpieczeństwa. Elektryczne i ogrzewane lusterka a
brak ABS. Bravo dla pomysłu. Miękie zawiszenie, b. wysoko,
co ma zalety i wady. Niezła widoczność i nie boimy się o
miskę olejową ale na zakrętach - radził bym uważać. Co do
opon - oryginalne goodyer to faktycznie trochę kiszka -
głośne i na mokrym noga z pedału.
Przód ok - ale tył tylko z pomocą drugiej osoby. Bardzo
słabiutko
Raczej wszyskto na miejscu ale... pierwszy raz widze takie
przyciski do podnoszenia i opuszczania szyb. Tanie, tandetne
i na początku nie wiedziałem jak sie je obsługuje a podobno
jestem inteligentny :). Brak zegarka - widać francuzom sie
nie śpieszy. Plastiki - raczej średnie w dotyku. Co do
siedzeń - no po 200 km czuć na plecach drogę, słabe
trzymanie. Kierownica tylko w jednej płaszczyźnie gdzie przy
moim wzroście i tak max do góry to trochę mało. Z tyłu nie
da rady siedzieć jak ktoś ma 185 cm. Brak możliwości
ustawienia intensywności oświetlenia tablicy co w trasie
przeszkadza. I do czego jest schowek pod kierownicą to do
dzisiaj nie wiem i nikt mi nie potrafi odpowiedzieć. Mały i
wszystko z niego wypada. Po stronie kierowcy jest ale...
mały, brak oświetlenia chociaż miejsce na żarówkę jest... Oj
panowie ingenerowie - polska to nie chiny !!

Nie mam klimy to sie nie wypowiem. Co do samej wentylacji to
nie wiem o co chodzi z obiegiem wewnętrznym - wszystko
gaśnie - Na serwisie musze wkońcu spytać ale ... kogo -
przeważnie naprawia to ktoś z elokwencją odpowiedzi równą
młotkowi. Nawiew na nogi - fatalny, zimą to na maxa temp,
prędkość (a to słychać), i otwarte okno bo gorąco do góry a
na dole ciągle ziiimnoo. Nie wiem jak można tak prostą rzecz
spieprzyć - nigdy sie nad tym nie zastanwiałem bo nawet w
maluchu to działa...
Z przodu nieźle, z tyłu hmm - ale to segment B i każdy jak
kupuje ma tego świadomość. Bagażnik ok ale uchwyty klapy
dziwnie zamocowane bo dociskają ładunek, no i troche wąski
otwór jak na taką ładowność.
Jak ktoś jeździ do 100 dieslem - jest ok, szybciej to i
wiatr słychać i opony, jak i dziury na drodze dość wyraźnie
że czasami to patrze w lusterko bo z przodu nic nie
widziałem :). Generalnie lepiej zainwestować w dobre radio i
głośniki niż nad tym sie dłużej zastanawiać.
Ekonomika - przy 120 km/100 - 6 l średnio - choć to trochę
dużo bo głównie trasa. Serwis - nie powiem gdzie ale można
sie dogadać z obsługą na pogodzinach :). Kosztuje 30 %
normalnej ceny i filtry nowe i olej. Tak sie tylko
zastanowiłem - kto tego nie dostał ale to już nie moja
bajka. Zrobiłem przegląd przy 20 000 tyś - zapłaciłem chyba
150 zł za cały. Mam to w wbite książce itd... Dla mnie
rewelacja - problem że ok. 20 musiałem przyjechać.
To prawda - za jakość trzeba zapłacić. Jest tak sobie :) ale
to każdy sam sobie ocenia.
Narazie OK, piszczy kierownica - chyba mocowanie poduszki,
tylne lewe drzwi coś skrzypi przy otwieraniu blokady
centralnego, troszkę skprzypią plastiki - noooo to francuz a
nie japończyk.
Renault Thalia - szukasz części?
Puki co - odpukać - brak.