Ocena dotyczy

Suzuki Hatchback

Silnik: 1.6 i 16V VVT, 107 KM

Rocznik: 2007

Przebieg: 38000 km

Średnia ocena

 (3,00)


Autor

Faber

Dodał: 01.11.2009

Jeździ tym autem:

2 lata

Całokształt

Niestety pozytywną ocenę wizualną i ergonomiczną psuje koszt używania auta oraz awaria, która nie powinna się zdarzyć w japońskim aucie. Rozczarowuje jakość wykonania wnętrza kabiny.

Silnik

(kultura pracy, elastyczność)

Silnik za słaby do tego auta. Żeby nim jeździć dynamicznie trzeba go kręcić powyżej 4 tyś. obrotów, a wówczas jest głośny. Na trasie o elastyczności przy wyprzedzaniu można zapomnieć, po prostu trzeba kręcić to odwdzięcza się dynamiką i wirem w baku. Zużycie paliwa to 10l/100km w mieście z klimatyzacją i uwaga 15l/100km na autostradzie przy 160km/h. Ocena negatywna za usterkę silnika od nowości - awaria silnika, brak obrotów. Serwis nie poradził sobie z usterką przez 2 lata, po 6 wizytach i wymianie alternatora usterka...powróciła.

Skrzynia biegów

Skrzynia generalnie ok. Niezbyt precyzyjne prowadzenie drżąka, lekki opór przy włączaniu biegu. Nie jest to masełko, ale nie ma się też do czego przyczepić.

Układ jezdny

Auto prowadzi się dobrze. W zimie na śliskim i na mokrym rewelacja przy ruszaniu za sprawą napędu. Precyzja układu kierowniczego ok. Zawieszenie twarde i mało komfortowe. Odporne na dziury ale sztywne. Zawieszony wysoko, gdy dodamy felgi 16" i opony o profilu 60 można skakać przez prawie każdy krawężnik. Zdarzało się, ze zamiast wycofywac auto jechałem do przodu przez krawężniki :) Według mnie układ Esp nawet nieprzydatny, mimo że autko jest dość krótkie i udało mi się podriftować na ubitym śniegu - oczywiście celowo - chwilę później autko odzyskiwało stabilność i znów było przylepione.

Widoczność

Widoczność do przodu ok. Na boki przeszkadzają ogromne małe okienka trójkątne - słupki. Widoczności do tyłu praktycznie niema. W manewrowaniu na parkingu pomagają nam bardzo praktyczne (ale głośne) lusterka boczne. Dla Pań , które się nie wstydzą, przydatny asystent parkowania na tył.

Ergonomia

Niema się do czego przyczepić. Wszystko na swoim miejscu. Jedynie mała uwaga do umieszczenia przycisków podgrzewania foteli - na konsoli środkowej przy dźwigni hamulca ręcznego, ciężko tam się dostać i brak sygnalizacji działania podgrzewania. Sterowanie radiem w kierownicy - bomba. Bezkluczykowe otwieranie i uruchamianie druga bomba. Uwaga: ta funkcja uzależnia :)
Wynajem samochodów w atrakcyjnych cenach!

Wentylacja i ogrzewanie

Auto dobrze się nagrzewa i dobrze radzi sobie latem ze schłodzeniem kabiny. Nieco nieprecyzyjne wyskalowanie pokrętła temperatury, ale w końcu to nie klimatronic.

Przestrzeń

kierowcy i pasażerów

Przestronnie i wygodnie. Przejechałem z rodziną 3 tyś. km latem bez oznak zmęczenia autem. Sprawdza się jako rodzinne.

Wyciszenie

Niestety, nie jest z tym za dobrze. Przy prędkościach powyżej 110km/h szum luster bocznych zagłusza wszystko, przy prędkościach powyżej 150km/h odgłos silnika. Głośne jest również zawieszenie nawet na małych nierównościach. Jeżeli dodać do tego skrzypiące plastiki deski to łapy opadają. To wg. mnie największa wada tego auta.

Ekonomiczność

Zużycie paliwa: 10l/100km w mieście z klimatyzacją 14,5l/100km na autostradzie przy 160km/h 22l/100km (brak skali) jazda w terenie 4x4 przy prędkościach do 40km/h. Nie udało nam się osiągnąc spalania mniejszego niż 9 l/100km, podobno można przy zółwim tępie(?). Serwis i oryginalne akcesoria drogie. Przykład: dołożenie biksenonów 1500zł netto. Proszę pamiętać: to ciężkie auto, opony i felgi 16" na wysokim profilu... a to wszytko kosztuje.

Spalania 1.6 i 16V VVT 107 KM

Średnie spalanie [l/100km]:
13,7
Minimalne średnie spalanie [l/100km]:
(co to jest?)
10,0
Maksymalne średnie spalanie [l/100km]:
(co to jest?)
22,0
Minimalne spalanie przy oszczędnej jeździe [l/100km]:
(co to jest?)
9,0

Koszty 1.6 i 16V VVT 107 KM

Koszt przejechania 100 km [zł]:
79,32
Mój styl jazdy
oszczędny zrównoważony dynamiczny
Koszt miesięczny [zł]:
991,54
 
5255075100
15 tysięcy km rocznie
Koszty są obliczane na podstawie aktualnych cen paliw z serwisu Paliwa.

Stosunek jakość/cena

Biorąc pod uwagę, że za auto w 2007 roku zapłaciłem 66 tyś to sporo straciłem przy sprzedaży. Drugi raz nie wybrałbym tego modelu. Niestety wybierała kobieta i wybierała oczami, bo auto się podoba.

Niezawodność

drobiazgi

Poza skrzypieniami deski rozdzielczej żaden drobiazg nie uległ uszkodzeniu przez 2 lata. Nawet żarówka.

Niezawodność

poważne usterki

Ocena negatywna za usterkę silnika od nowości - awaria silnika, brak obrotów. Serwis nie poradził sobie z usterką przez 2 lata, po 6 wizytach i wymianie alternatora usterka...powróciła. Dobrze, że na moment sprzedaży się nie pojawiła i że auto było jeszcze na gwarancji.

Zgłoszone usterki tego auta

  • Silnik: awaria silnika, brak obrotów np. na środku skrzyżowania :(, nieusunięta przez serwis

Co najbardziej Cię zaskoczyło pozytywnie w tym aucie ?

Karoseria: Wygląd zewnętrzny. W 2007 roku miałem jedno z 20 na Dolnym Śląsku i to robiło wrażenie w oczach innych :).

Czy autor kupiłby to auto jeszcze raz?

Zgłoś sugestię usunięcia

Suzuki SX4

38 komentarzy

34 dyskutujących

Ostatnie komentarze:

~roman_bialystok~roman_bialystok

Ania - stuki się czasem zdarzają - silniki nawet japońskie produkowane są na pewne temperatury optymalne, powyżej lub poniżej tego zakresu mogą następować pewne objawy oficjalnie nie opisane w instrukcji obsługi;
w Twoim przypadku stawiałbym na dyferencjał - mam takie jakieś przeczucie że może Twoje aso nie lubi do końca sprawdzać wszystkiego - a w "puszcze" dyferencjału jest specjalny doń olej - warto aby Twój mężczyzna sprawdził na jakie warunki pogodowe jest ten ostatnio zmieniany - półośki w dyferencjale mają specyficzną budowę i niestety takie stuki zdarzają się czasem i w grand vitarze, i w mitsubishi l200 i w tacie safari itd.

Czesław - komplet chlapaczy na przód kosztuje wraz założeniem około 65 zeta, podobna cena na tył z montażem - oczywiście mowa o ASO - masz gwarancję na perforację blachy/podwozia, a oni założą to zgodnie z wymaganiami ww. gwarancji. Samochód ten ma stosunkowo duże koła, przy aluminiowych felgach - płaskie/szerokie kapcie - i przy skręcie gdzieś muszą się pokazywać - prawda? przecież nie będą się chować do środka, zatem montaż chlapaczy - to rzecz moim zdaniem niezbędna.

wersja bez 4x4 rzeczywiście nie najlepiej sobie radzi z mokrym śniegiem, ale na zmarzniętym mocno śniegu nie ma kłopotu z jazdą.

wersja bez 4x4 ma - wbrew pozorom - całkiem nisko umieszczoną michę olejową, także płyta ochronna pod silnik, jak najbardziej wskazana - z tym że warto po w okresach mokrych raz na dwa miesiące skoczyć do serwisu, aby zdjęli osłonę i wyczyścili ten syf, co się nagromadził

rzeczywiście sx4 w wersji 1,6 16v pali jak smok - szczególnie powyżej 130, no ale co tam - w końcu ten nasz miś panda jest wygodny (coś za coś)

pozdrawiam i do zobaczenia na trasie!

~cinek~cinek

Do ~Anka: pewnie masz wersję 4x4, jeżeli tak to mogą być takie objawy przy dużych mrozach.

~Czesław~Czesław

Mam SX4 Sedan od nowego technicznie i w eksploatacji bez zarzutu
z jednym wyjątkiem ,ten samochód to totalny brudas.Potrafi obrzucić się błotem aż na dach ,wiosną i jesienią to tragedia.

Przejdź do dyskusji

Zobacz również

Kierowcy, którzy oglądali Suzuki SX4, oglądali także

Opony letnie w najlepszych cenach!

Dowiedz się więcej o Suzuki SX4