Jestem bardzo zadowolony z tego auta. Kupilem je w Anglii,
wersja japonska, kierownica wiadomo, po przeciwnej stronie.
To jest model z 1986 roku. Wtedy pierwszy rok produkcji
nowego modelu. Nawet w katalogach podaja ze zaczela sie
sprzedaz od 87. Zadnych chorob wieku dzieciecego, zadnych
niedorobek, nie to co dzis. Rzadka wersja malowana
dwubarwnie. Gora grafit metalik, boki srebrne. Wersja 2.0
GLi co oznacza najbogatsza wersje wyposazenia. Elektryczne
szyby, dach, lusterka, antena, centralny zamek, wspomaganie.
Jak na 1986 rok to byl wypas po uszy. Po tylu latach
wszystko sprawne. Design niezly, szkoda tylko ze to nie
kombi. Ksztalt tablica rozdzielczej dzis znowu modny
(przedzielony charakterystycznym pasem) Wszystko doskonalej
jakosci nawet jak na dzisiejsze standardy, zwlaszcza jakosc
materialow wykonczeniowch, lepsza niz w nowych autach klasy
sredniej, nadal dorownuje autom klasy wyzszej. Co ciekawe,
nastepna generacja camry (od 91 roku) ma zdecydowanie taniej
wygladajace wnetrze. Obecnie nie mieszkam juz w Anglii,
eksploatowalem je przez kilka miesiecy w Polsce, teraz znow
za granica. Jechalem w trasy niemal 2000Km ze cos sie
zepsuje. Nigdy nie stanela. Dzieki takim autom Toyota
wyrobila sobie marke samochodow niezawodnych i doskonale
zmontowanych czego nie mozna do konca powiedziec o Toyotach
made in Turkey lub inne bardzo egzotyczne kraje.
Zdecydowanie polecam.
Silnik
(kultura pracy, elastyczność)





Silnik bardzo elastyczny, dobra kultura pracy, bardzo dobra
dynamika. Ogolnie chyba najwieksza jego zaleta jest wzorowo
rozlozony moment obrotowy, silny juz od samego dolu, ciagnie
rownomiernie az do czerwonego pola, wyraznie mocniejszy od
3.500 obrotow.
Coz, standardy zawieszenia sprzed 20 lat nijak sie maja do
dzisiejszych ale bez obaw. Jak na swoje lata (wszystkie
elementy oryginalne) trzyma sie drogi swietnie. Nie sluzy do
szalenstw z pewnoscia ale na pewno jest komfortowe. Rzadko
juz spotykany rozmiar opon 185/80/14.
Widocznosc rewelacyjna. Oczywiscie m.in. dzieki temu ze 20
lat wstecz byly inne standardy bezpeczenstwa bierngo i nie
bylo przesadnie grubych slupkow ograniczajacych widocznosc.
Swietnie daje sie wyczuc niemale wymiary tego auta.
Precyzyjne parkowanie w zatloczonym miescie nie sprawia
zadnych problemow (o ile rzecz jasna bedzie miejsce gdzie
sie da zmiescic, tam gdzie wlezie Twingo, Camry nie
wpakujemy:)
Coz, niegdys kwestii ergonomii nie poswiecano tyle czysu co
dzis, choc mowiac szczerze wcale nie jest tak zle. Zacznijmy
od pozytywow. Drazek zmiany biegow to rewelacja. To jest
wersja z kierownica po prawej stronie z rynku japonskiego.
Nie wiem jak jest w europejskiej. W mojej drazek jest dlugi
i pochylony do kierowcy, jedynka oznacza pochylenie drazka
jak przy trojce w odpowiedniku z kierownica po lewej
stronie. Trojka jak piatka a piatka jest juz naprawde blisko
kierownicy. Moze ten drazek do pieknych nie nalezy i kazdy
domorosly "tjuner" skrocilby go o polowe ale natychmiast
jego obsluga oznaczalyby wyciaganie reki. Dlaczego tak sie
na tym skupiam? Dlatego ze obecnie praktycznie nie spotyka
sie w samochodach dostosowania drazka biegow i pochylenia
skrzyni w zaleznosci od wersji kierownicy na rozne rynki.
Dasze plusy: przycisk swiatel awaryjnych na krawedzi tablicy
rozdielczej, bardzo duzy i czytelny. Kierownica bardzo
ladna, trojramienna, wygodna. Powleczona szytym, miekkim
tworzywem. Wyglada jak skora, choc nie nie jest. Jest za to
duzo trwalsza i sie nie wyciera. Swietne, bardzo czytelne,
duze wskazniki podswitlone lagodnym zielonym kolorem (z
regulacja natezenia). Z minusow ergonomii: Konsola srodkowa
troche za nisko i za daleko, zwlaszcza radio do ktorego sie
trzeba schylac.

Ogrzewanie bardzo wydajne, auto blyskawicznie sie nagrzewa,
w maksymlnej pozycji grzania trudno dlugo wytrzymac bo robis
ie jak na Karaibach. Ogolnie szyby dosc szybko odparowuja.
Suwakowe regulatory nawiewu/ogrzewania z uporem maniaka
stosowane przez Japonczykow do niemal polowy lat 90 sa
niezbyt precyzyjne ale dosc czytelne.
Przestzen w tej wielkosci aucie to sprawia niemal oczywista.
Jednak nie kazde auto tej wiekosci zapewnia taki sam
komfort. Ogolnie przemyslane auto. Z przodu mnostwo miejsca,
z tylu na nogi tez mnostwo ale na glowe juz mniej. Ogolnie
przy wzroscie powyzej 1.80 mozna narzekac ze glowa sie
dotyka sufitu. Mam wersje z otwieranym oknem dachowym wiec
zakladam ze jest troche nizszy niz w wersji bez niego. Aha:
fotele sa fantastycnie wygodne. Jezdzilem wczesniej Nissanem
Sunny, w ktorym narzekalem na fotele, ze za krotkie, ze nie
zapewniaja oparcia. Tutaj fotele sa genialne. Wyodne, po
dlugich trasach (sprawdzalem na dystansie raz 1700, drugi
1400 Km) nic nie boli. Regulowane siedzisko w dwoch
plasczyznach, regulacja odcinka ledzwiowego w oparciu
(niewygodna w obsludze) Poza tym zaglowki tez regulowane na
wysokosc i pochylenie. Zalecam te fotele jako wzor do
kazdego auta.
Jak na swoj wiek to niezle. Wydech cichy, zapewne jak byl
nowy byl mao slyszalny. Silnik na wolnych obrotach
praktycznie bezglosny, zaczyna dopiero byc glosno powyzej
3000 obrotow. Szumy wiatru na poziomie auta wysokiej klasy
sprzed lat.
Coz. Zuzycie paliwa mnie zaskoczylo. Jak jezdzilem z
przewaga trasy to wyszlo niecale 8 litrow. Jazda glownie w
miescie tez zaskakuje. 9 litrow to sredni wynik. Chyba
niezle jak na dwulitrowe benzynowe, niemale auto, ktore ma
ponad 120 koni?
Jesli tylko jest w dobrym stanie, brac natychmiast. Juz sie
koncza powoli te modele. Tani w eksploatacji i duzy samochod
20 lat. Zawieszenie oryginalne. Jak i prawie wszystkie
elementy auta. Dodam, ze bylo eksploatowane w Anglii gdzie
drgi sa dobre. Po 20 latach z elektryki nie dziala lewe
lusterko na boki (w gore i w dol owszem) i pierwszy bieg
dmuchawy.
Toyota Camry - szukasz części?
Powazne usterki? Okazalo sie ostatnio ze nie dziala
wentylator chlodnicy. Poza tym po 20 latach auto jezdzi i
nie zanosi sie zeby przestalo. Najpowazniejsza moze byc
lekka korozja, ktora zaczyna ja brac tu i owdzie.
Najwazniejsze jednak ze bierze ja na elementach niewaznych
dla bezpieczenstwa. Elementy nosne nadal zdrowiutkie