Wyszukiwanie opinii o instalacjach LPG

Kryteria wyszukiwania

  • Właściciel instalacji:
  • Nazwa instalacji:

Pokaż opinie/komentarze

  • opinie:
  • chronologicznie od najdłuższych komentarzy od najwyżej ocenianych
Wyszukaj

Średnia opinii dla wybranych kryteriów

  • Średnia z opinii:
  • 4,6
  • Liczba opinii:
  • 72
Liczba opinii spełniających kryteria : 72
Autor/Opinia Samochód/Komentarz (Całokształt)
Auto-Mix Właściciel
2012-02-04
 5,0
W odpowiedzi na zamieszczoną tutaj poprzednią opinię przez mojego klienta Łukasza Burka jestem zbulwersowany tym co on tutaj wypisuje.Jest to sterta bzdur i kłamstw,a tylko po to aby się odgryśdź,zresztą sam nie wiem za co. W tym miejscu chciałbym przedstawić moją wersję zdażeń: Montaż instalacji gazowej miał miejsce 26 08 2011 przy przebiegu 76464 km. Koszt zabudowy instalacji gazowej to 3600zł a nie jak pisze Pan Burek prawie 4000zł. Po zabudowie instalacji gazowej samochód jeździł znakomicie bez żadnej różnicy czy to na benzynie czy też na gazie,jednak już przy odbiorze samochodu sugerowaliśmy klientowi iż w niedługim czasie będzie trzeba wymienić przepływomierz powietrza ,ponieważ jego wartości są na granicy błędu. Była też urwana wtyczka z przepustnicy powietrza którą owinięto taśmą izolacyjną. Usterka ta niewątpliwie pochodziła jeszcze z nieskończonej naprawy powypadkowej,która miała miejsce jeszcze przed zabudową instalacji gazowej.O tych niedoróbkach Pan Łukasz doskonale wiedział,ale nie życzył sobie aby podrażać koszty przy zabudowie instalacji, skoro samochód doskonale jeżdził. Pierwsza wizyta po zabudowie instalacji gazowej miała miejsce 24 11 2011r przy stanie licznika 79660km, więc nie tak jak pisze Pan Łukasz że po 1800 km lecz po 3196 km zgłaszając że po nocy po przejściu na gaz przez parę sekund silnik nierówno pracuje,ale już po chwili jest wszystko ok. Rzeczywiście była zbyt nisko nastawiona temperatura przełanczania i z nastaniem chłodniejszych dni gaz nie był właściwie odparowany co powodowało podawanie do silnika gazu nieodparowanego. Innych usterek klient nie zgłaszał,a zlecenie jest w naszej firmie zaksięgowane do wglądu. Druga awaria miała miejsce 23 01 2012r,kiedy Pan Łukasz razem ze swoim ojcem zadzwonił spod marketu gdzie po rozruchu samochodu jeszcze na benzynie auto nie reagowało na pedał gazu. Agresywnym tonem,wrzeszcząc do słuchawki,nie wiedząc jeszcze wtedy jaka jest usterka zagroził mi,że będę Ponosił wszystkie koszty naprawy. Ojciec jego,jak już wspomniałem bardzo nemiło i agresywnie,oskarżając i wyzywając zagroził że jak nie zabiorę tego auta i nie doprowadzę do ładu to odda mnie do sądu. Wysłałem więc lawetę i po scholowaniu samochodu do zakładu mój diagnosta zdjagnozował iż urwana wcześniej wtyczka przepustnicy przestała już całkowicie kontaktować. Widząc już wcześniejszą agresję klienta poprosiłem aby przyjechał podpisać zlecenie naprawy,która nie ma związku z instalacją gazową. To jeszcze bardziej rozwścieczyło Panów Burków. Wystawiłem więc fa.za holowanie i diagnostykę na kwotę 326,57zł opisując dokładnie na fakturze przyczynę awarii,która zresztą i tak do dnia dzisiejszego nie została uregulowana. Klient ma przecież wybór do jakiego zakładu oddaje swój samochód. Wcześniej miał możliwość przeprowadzenia analizy rynku i jakiś był powód że to właśnie do nas trafił.My jako właścicie zakładów nigdy nie wiemy na kogo trafimy bo na począdku wszyscy klienci są mili i uprzejmi,dopiero po jakimś czasie okazuje się co to za ludzie :(:(:( Dobrze że takich klientów mamy niewiele, jednak średnio raz w miesiacu, kiedy miesięcznie przez nasz zakład razem z montażem i serwisem instalacji gazowych przewija sie około 500 do 700 klientów taki właśnie się trafia.Chociażby na głowie stawać to wszystkim i tak nikt nie jest w stanie wygidzić -coś w tym już jest. Co zrobić,-taki już nasz los,a fora takie jak to, służą tylko po to aby bezimienni, niezadowoleni z życia mogli się gdzieś wyżywać. Zadowolonych klientów mamy tysiące i jest to moją dumą,jednak mało komu chce się tutaj wchodzić i opisywać jak to dobrze został obsłużony, jednak tym co coś siądzie na nos nie jest ciężko aby coś tu nasmarować i jak już wspomniałem bezimiennie się wyżyć. Z tego miejsca pozdrawiam wszyskich moich klientów,nawet tych niezadowolonych jak Panowie Burki:) Krystian KlapuchInstalacja AUTO-GAZ CENTRUM zamontowana w BMW Seria 1 E81/E87 Hatchback 5d E87, 116i (115 KM), 2007 r., użytkował instalację przez 70 000 km
automixszef
2012-02-04
 5,0
W odpowiedzi na zamieszczoną tutaj poprzednią opinię przez mojego klienta Łukasza Burka jestem zbulwersowany tym co on tutaj wypisuje.Jest to sterta bzdur i kłamstw,a tylko po to aby się odgryśdź,zresztą sam nie wiem za co. W tym miejscu chciałbym przedstawić moją wersję zdażeń: Montaż instalacji gazowej miał miejsce 26 08 2011 przy przebiegu 76464 km. Koszt zabudowy instalacji gazowej to 3600zł a nie jak pisze Pan Burek prawie 4000zł. Po zabudowie instalacji gazowej samochód jeździł znakomicie bez żadnej różnicy czy to na benzynie czy też na gazie,jednak już przy odbiorze samochodu sugerowaliśmy klientowi iż w niedługim czasie będzie trzeba wymienić przepływomierz powietrza ,ponieważ jego wartości są na granicy błędu. Była też urwana wtyczka z przepustnicy powietrza którą owinięto taśmą izolacyjną. Usterka ta niewątpliwie pochodziła jeszcze z nieskończonej naprawy powypadkowej,która miała miejsce jeszcze przed zabudową instalacji gazowej.O tych niedoróbkach Pan Łukasz doskonale wiedział,ale nie życzył sobie aby podrażać koszty przy zabudowie instalacji, skoro samochód doskonale jeżdził. Pierwsza wizyta po zabudowie instalacji gazowej miała miejsce 24 11 2011r przy stanie licznika 79660km, więc nie tak jak pisze Pan Łukasz że po 1800 km lecz po 3196 km zgłaszając że po nocy po przejściu na gaz przez parę sekund silnik nierówno pracuje,ale już po chwili jest wszystko ok. Rzeczywiście była zbyt nisko nastawiona temperatura przełanczania i z nastaniem chłodniejszych dni gaz nie był właściwie odparowany co powodowało podawanie do silnika gazu nieodparowanego. Innych usterek klient nie zgłaszał,a zlecenie jest w naszej firmie zaksięgowane do wglądu. Druga awaria miała miejsce 23 01 2012r,kiedy Pan Łukasz razem ze swoim ojcem zadzwonił spod marketu gdzie po rozruchu samochodu jeszcze na benzynie auto nie reagowało na pedał gazu. Agresywnym tonem,wrzeszcząc do słuchawki,nie wiedząc jeszcze wtedy jaka jest usterka zagroził mi,że będę Ponosił wszystkie koszty naprawy. Ojciec jego,jak już wspomniałem bardzo nemiło i agresywnie,oskarżając i wyzywając zagroził że jak nie zabiorę tego auta i nie doprowadzę do ładu to odda mnie do sądu. Wysłałem więc lawetę i po scholowaniu samochodu do zakładu mój diagnosta zdjagnozował iż urwana wcześniej wtyczka przepustnicy przestała już całkowicie kontaktować. Widząc już wcześniejszą agresję klienta poprosiłem aby przyjechał podpisać zlecenie naprawy,która nie ma związku z instalacją gazową. To jeszcze bardziej rozwścieczyło Panów Burków. Wystawiłem więc fa.za holowanie i diagnostykę na kwotę 326,57zł opisując dokładnie na fakturze przyczynę awarii,która zresztą i tak do dnia dzisiejszego nie została uregulowana. Klient ma przecież wybór do jakiego zakładu oddaje swój samochód. Wcześniej miał możliwość przeprowadzenia analizy rynku i jakiś był powód że to właśnie do nas trafił.My jako właścicie zakładów nigdy nie wiemy na kogo trafimy bo na począdku wszyscy klienci są mili i uprzejmi,dopiero po jakimś czasie okazuje się co to za ludzie :(:(:( Dobrze że takich klientów mamy niewiele, jednak średnio raz w miesiacu, kiedy miesięcznie przez nasz zakład razem z montażem i serwisem instalacji gazowych przewija sie około 500 do 700 klientów taki właśnie się trafia.Chociażby na głowie stawać to wszystkim i tak nikt nie jest w stanie wygidzić -coś w tym już jest. Co zrobić,-taki już nasz los,a fora takie jak to, służą tylko po to aby bezimienni, niezadowoleni z życia mogli się gdzieś wyżywać. Zadowolonych klientów mamy tysiące i jest to moją dumą,jednak mało komu chce się tutaj wchodzić i opisywać jak to dobrze został obsłużony, jednak tym co coś siądzie na nos nie jest ciężko aby coś tu nasmarować i jak już wspomniałem bezimiennie się wyżyć. Z tego miejsca pozdrawiam wszyskich moich klientów,nawet tych niezadowolonych jak Panowie Burki:) Krystian KlapuchInstalacja AUTO-GAZ CENTRUM zamontowana w BMW Seria 1 E81/E87 Hatchback 5d E87, 116i (115 KM), 2007 r., użytkował instalację przez 20 000 km
Mapet
2012-02-03
 4,5
Samochód zachowuje się normalnie, mimo że miał bardzo małą kilometrówkę, gdy została założona instalacja gazowa. Mam zaufanie do tego Pana, gdyż nie jest to pierwsza instalacja zakładana przy tak małym przebiegu samochodu. Bardzo polecam ten warsztat, szkoda tylko, że zmienił swoją siedzibę. POLECAM!Instalacja AC zamontowana w Suzuki Swift V Hatchback 5d, 1.2 VVT (94 KM), 2011 r., użytkował instalację przez 20 000 km
Batrek
2012-01-31
 3,3
Instalacja E.G.S zamontowana w Alfa Romeo MiTo Hatchback 3d, 1.4 TB 16v (155 KM), 2009 r.
Tomek
2012-01-26
 5,0
polecam wszystkim minus spory czas oczekiwania na montarz ale wykonanie superInstalacja zamontowana w Hummer H2 Standard, 6.0 V8 (316 KM), 2005 r., użytkował instalację przez 20 000 km
Mappet
2012-01-22
 5,0
Instalacja założona super.Samochód zachowuje się tak samo na benzynie jak i na gazie.Nie ma różnicy w pracy silnika na gazie i na benzynie.Wszystk jest super.Instalacja A.MAX zamontowana w Mercedes Klasa S W220 Sedan, 3.5 (245 KM), 2003 r., użytkował instalację przez 50 000 km
Zalewski Zygmunt
2012-01-18
 4,5
Z pewną dozą nieśmiałości dałem założyć instalację do mojego autka.Cena za jakość!Nie ma co żałować na coś dobrego.Instalacja A.MAX zamontowana w Chrysler 300C Sedan, 3.5 i V6 24V (253 KM), 2004 r., użytkował instalację przez 50 000 km
Grigorij
2012-01-18
 4,5
Jest wszystko BARDZO DOBRZE!!!Instalacja A.MAX zamontowana w Opel Astra G Sedan, 1.8 i 16V (125 KM), 2002 r., użytkował instalację przez 60 000 km
woj
2011-12-30
 4,0
90 tyś na gazie bez najmniejszego problemu na nauce jazdy.lubryfikator niby jest do pewności ale płynu niema juz od 30 tyś i nic sie nie dzieje.Instalacja zamontowana w Toyota Yaris II Hatchback 5d, 1.33 Dual VVT-i (101 KM), 2009 r., użytkował instalację przez 90 000 km
alik
2011-12-08
 5,0
Auto na gazie bajka!!!Firma montująca super!!!Instalacja PALACAR zamontowana w Volkswagen Touareg I SUV, 3.2 i V6 24V (241 KM), 2006 r., użytkował instalację przez 40 000 km