Redakcja2.0 - motogazeta społecznościowa

Projekt zmian w ustawie o obowiązkowych ubezpieczeniach OC

Udostępnij
  • Inne publikacje

    2006-10-17, autofirmowe.pl
  • Zgodnie z panującymi tendencjami zmian w niemalże każdej dziedzinie życia społecznego, coraz częściej pojawiają się informacje o wprowadzeniu nowych zapisów w ustawach.
  • W najbliższym czasie nowelizacja taka ma dotknąć również ustawę o obowiązkowych ubezpieczeniach OC posiadaczy pojazdów mechanicznych co to oznacza dla firm z sektora MŚP, dla których samochód firmowy jest podstawowym środkiem transportu i źródłem dochodu?

    Po ostatnich wydarzeniach, jakie rozgrywały się w związku z ustanowieniem Komisji Nadzoru Finansowego, która, według opinii wielu ekspertów i obserwatorów rynków finansowych, może wywołać wiele niepożądanych skutków, obecnie politycy zajęli się kwestią zmian w obowiązujących przepisach dotyczących polis OC.

    Faktura za naprawę auta
    Przedstawiciele rządzącej koalicji rozpoczęli starania, których celem byłoby wprowadzenie w przyszłości ustawowego zapisu likwidacji szkód z polis OC na podstawie rachunków naprawy. Wprowadzenie wymogu wylegitymowania się przez przedsiębiorcę fakturami za naprawę pojazdu ma na celu ukrócenie całej sfery szkód ustawianych przez ludzi, którzy naciągają towarzystwa ubezpieczeniowe na wypłacanie odszkodowań za fikcyjne szkody. Innym powodem sprawdzenia takiego zapisu jest, jak należy się domyślać, chęć zwiększenia bezpieczeństwa i fachowości naprawy uszkodzonego pojazdu. Ma się to odbywać poprzez nakłonienie poszkodowanego do wyboru warsztatu, który prowadzi swoją działalność z poszanowaniem wszelkich przepisów prawa, ale, co wydaje się najważniejsze, który płaci stosowne podatki.
    O ile sama chęć podniesienia standardów naprawy i ukrócenie procederu wymuszania odszkodowań jest prawidłowym działaniem, o tyle już ograniczenie lub zawężenie możliwości wykonania napraw należy skrytykować.
    Sytuacja ta jest z pewnością mało uciążliwa dla przeciętnego Kowalskiego, który naprawiając swój pojazd, kieruje się wyborem pomiędzy naprawą o niskim koszcie i niskiej jakości a naprawą kosztowną, lecz stojącą na wysokim poziomie. Tymczasem zupełnie inaczej wygląda to w przypadku przedsiębiorstw dysponujących parkiem pojazdów, które stanowią dla firmy często źródło pokaźnych przychodów.
    W zebranych doświadczeniach w trakcie współpracy z podmiotami zajmującymi się transportem drogowym zaobserwowaliśmy, iż czynnikiem najwyższej wagi dla właścicieli firm nie jest koszt naprawy sensu stricte, czy też jej niski lub wysoki poziom jakości, lecz czas naprawy. W związku z tym, że czas naprawy jest czynnikiem wpływającym bezpośrednio na koszty naprawy oraz całej działalności, wiele firm zdecydowało się stworzyć komórkę zajmującą się szybkimi naprawami blacharsko-lakierniczymi własnych pojazdów, które uległy uszkodzeniu w trakcie zajścia zdarzenia drogowego. Zrozumiałe, iż warsztaty takie działają na zasadzie wewnętrznego świadczenia usług na swoją korzyść, a co za tym idzie nie są dochodową częścią przedsiębiorstwa. Tutaj pojawia się zatem pierwsza wątpliwość w związku z obowiązkiem przedłożenia faktur za naprawę pojazdu, a mianowicie warsztat taki nie może wystawić żadnej faktury na nabywcę usługi naprawy, gdyż nabywcą jest firma, której warsztat jest częścią składową.

    Czy odszkodowanie się należy?
    Oczywiście istnieją sposoby ominięcia tego problemu księgowego, ale prowadziłoby to do niepotrzebnego skomplikowania stosunkowo prostej i zrozumiałej czynności. W takim przypadku należy rozważyć, co by się działo z odszkodowaniem, które bezsprzecznie jest należne poszkodowanemu.
    Jeśli przedsiębiorstwo dokonałoby naprawy we własnym zakresie na podstawie części zamiennych, które zakupiło na rynku części używanych lub nowych, wówczas, nie mogąc przedłożyć faktury za naprawę pojazdu, naraziłoby się na dalsze koszty, mimo iż w wypadku było stroną poszkodowaną. A taka sytuacja jest niedopuszczalna w państwie prawa. Idąc dalej tym tropem, należy zauważyć, że ograniczenie to może być w szerszym kontekście odebrane jako naruszenie zasad wolności gospodarczej i zasad wolnego podejmowania decyzji w obrocie gospodarczym. W skrajnym przypadku oznacza to, że mamy do czynienia z nakazem nałożonym przez państwo na pomiot gospodarczy.
    Nakaz dostarczania faktur za naprawę pojazdów spowoduje wzrost wysokości wypłacanych odszkodowań w ryzyku OC, a co za tym idzie nieuchronne podniesienie stawek w ramach tego obowiązkowego ubezpieczenia.
    Łatwo też wyobrazić sobie sytuację, w której poszkodowany nie dostarczy faktury zakładowi ubezpieczeń, a wówczas ubezpieczyciel skorzysta z możliwości ograniczania wypłat odszkodowań dla poszkodowanego. Skutkiem tego będzie rosnące niezadowolenie z działania systemu ubezpieczeniowego oraz zwiększenie ilości spraw sądowych zakładanych przez ubezpieczonych, którzy poczują się oszukani.
    Reasumując, konieczne jest, by pierwotne założenia dotyczące wprowadzenia jasnych i przejrzystych zasad likwidacji szkód z ryzyk OC nie powodowały sytuacji, w której przedsiębiorcy będą ograniczeni w podejmowaniu autonomicznych decyzji dotyczących ich pojazdów oraz prowadzonej działalności. Z tego względu rząd powinien wziąć pod uwagę opinię ekspertów ubezpieczeniowych, analityków rynku samochodowego oraz stanowisko firm, które w największy sposób odczują powyższe zmiany.
    Pozostaje nam mieć zatem nadzieję, że rzeczowa rozmowa zastąpi polityczne hasła, a nowe rozwiązania wpłyną nie tylko pozytywnie na gospodarkę, ale też będą mało uciążliwe dla przedsiębiorców.
  • Materiały dostarczone przez:
    autofirmowe.pl
 
 
 

Opony letnie w najlepszych cenach!

Projekt zmian w ustawie o obowiązkowych ubezpieczeniach OC

Podpis:

Dodaj komentarz