Redakcja2.0 - motogazeta społecznościowa

Amerykańskie dzieło sztuki - Lincoln Continental

Udostępnij
  • Kultowe Wozy

    2005-07-26, Marcin Zasada
  • To jeden z symboli Ameryki. Są tacy, którzy twierdzą nawet, że to najpiękniejsze dzieło amerykańskiej motoryzacji. To jednak nie wszystko. Jak głosiło pewien popularny slogan: "Wygląd Continentala mówi ci, że to niezwykłe auto. Jak niezwykłe - wyjaśnia przejażdżka za jego kierownicą".
  • Abe Lincoln, mój bohater

    Na początek kilka słów o pewnym panu, bez którego nie byłoby tego samochodu. Ów jegomość nazywał się Henry M. Leland i był... jednym z założycieli Cadillaca. W roku 1917 to właśnie on powołał do życia Lincoln Motor Company. Początkowo firma niewiele miała jednak wspólnego z automobilami – produkowała silniki lotnicze. Dopiero po zakończeniu I Wojny Światowej Leland przekształcił swoje przedsiębiorstwo w fabrykę samochodów.

    Lincoln Continental Amerykańskie dzieło sztukiLincoln Continental Amerykańskie dzieło sztukiLincoln Continental Amerykańskie dzieło sztuki

    Ciekawa historia związana jest również z nazwą firmy, pochodzącą od nazwiska Abrahama Lincolna, szesnastego prezydenta Stanów Zjednoczonych. To właśnie na niego głosował Henry Leland w pierwszych wyborach, w których miał prawo wziąć udział. Był to rok 1860. „Abe Lincoln” na zawsze pozostał największym autorytetem i bohaterem młodości dla założyciela LMC.

    Kontynentalny Lincoln

    Restrukturyzacja zakładu nie przebiegała po myśli szefa Lincolna. Problemy finansowe doprowadziły nawet jego firmę na skraj bankructwa. W 1922 roku na ratunek Lelandowi przyszedł jednak Henry Ford, który za niebagatelną sumę 8 milionów dolarów odkupił od niego udziały w LMC. Pod skrzydłami Forda Lincoln zaczął rozwijać się w szybkim tempie. Jego pierwszym modelem był Zephyr, samochód ładny, niedrogi, ale pozbawiony tej mistrzowskiej iskry, która cechuje auta wielkie i kultowe. Co ciekawe, autorem projektu Zephyra był Duńczyk John Tjaarda, jeden z twórców niezwykłej sylwetki legendarnej Tatry 77.

    Lincoln Continental Amerykańskie dzieło sztukiLincoln Continental Amerykańskie dzieło sztukiLincoln Continental Amerykańskie dzieło sztuki

    O tym, że Zephyrowi czegoś brakuje najlepiej wiedział Edsel Ford, syn założyciela koncernu FoMoCo, który po kilku latach polecił przerobić Zephyra na efektowny kabriolet. Kilka zmian dotknęło sylwetki auta (ich autorem był główny stylista Forda, Bob Gregorie), a najważniejszą było umieszczenie zapasowego koła z tyłu pojazdu. Takie rozwiązanie było rzadkością na amerykańskim rynku, w USA koła montowano raczej po bokach samochodu. Koło z tyłu było raczej charakterystyczną cechą europejskich wozów. I właśnie z racji tej „europejskości” Zephyr przestał być Zephyrem, a stał się Continentalem.

    Kabriolet dla żony

    Jak głosi legenda, pierwszy, próbny egzemplarz Continentala pojechał z Edselem Fordem i jego rodziną na wakacje na Florydzie. Na każdym kroku auto budziło ogromne zainteresowanie, co chwilę ktoś zaczepiał Forda i pytał o możliwość kupna tego samochodu. Po powrocie z urlopu Edsel nie miał już wątpliwości – Continental musi trafić do seryjnej produkcji. Wystarczyło jeszcze przekonać do tego pomysłu szanownego papę... Sir Henry, który od zawsze był zwolennikiem aut tanich i popularnych, trochę kręcił nosem słysząc o pomysłach syna. Gdy usłyszał jednak, że na samej Florydzie jest już ponad tysiąc chętnych na kupno luksusowego Lincolna, postanowił zaryzykować, dzięki czemu Continental ujrzał światło dzienne. Świadectwem jego sukcesu było włączenie go przez amerykański Classic Car Club of America w poczet największych dzieł światowej motoryzacji. Lincoln znalazł się tam w towarzystwie takich legend, jak Aston Martin, Rolls-Royce, Bentley, Cadillac oraz Jaguar.

    Lincoln Continental Amerykańskie dzieło sztukiLincoln Continental Amerykańskie dzieło sztukiLincoln Continental Amerykańskie dzieło sztuki

    W roku 1956 Continental stał się odrębną marką koncernu Forda. Duży wpływ na tę decyzję miały naciski bogatych klientów, którzy otwarcie domagali się następcy słynnego Lincolna V12. Pierwszym modelem autonomicznego tworu FoMoCo był Mark II, luksusowy wóz, który w swoich czasach był jednym z najdroższych samochodów w Stanach Zjednoczonych. Trzy tysiące egzemplarzy Mark II rozeszło się wśród najbogatszych mieszkańców USA. Auto kosztowało, bagatela, 10 tysięcy dolarów. Cena nie była niska, choć w porównaniu z Ferrari, czy Rolls-Roycem, Continental kosztował grosze. Co ciekawe, jedyny kabriolet w tej serii został wykonany dla... żony Williama Claya Forda, ówczesnego szefa Continentala.

  • ... ciąg dalszy na następnej stronie
 
 

galeria galeria auta: Lincoln Continental I

 
 
 

Opony letnie w najlepszych cenach!

Amerykańskie dzieło sztuki - Lincoln Continental

Podpis:

Dodaj komentarz