Redakcja2.0 - motogazeta społecznościowa

Historia Volkswagena Transportera cz.1 - T1

Udostępnij
  • Kultowe Wozy

    2008-11-10, Oprac. (rb), źródło: Volkswagen i Wikipedia (niem.) z uzupełnieniami
  • Pierwszy Bulik został wymyślony w 1947 roku przez Holendra Bena Pona, a zbudowana w ekspresowym tempie fabryka nie nadążała z jego produkcją.
  • Historia rozpoczyna się w 1947 roku. Holender Ben Pon senior, którego firma Pon´s Automobielhandel została pierwszym zagranicznym importerem samochodów marki Volkswagen po II Wojnie Światowej, spotkał się w Minden z przedstawicielami administracji brytyjskiej wolfsburskich zakładów aby rozmawiać o zakupie kilku Garbusów dla Holandii. (Po II Wojnie Światowej Niemcy zostały podzielone na strefy okupacyjne, a zakłady Volkswagena znalazły się w obszarze zarządzanym przez Brytyjczyków).

    Historia Volkswagena Transportera cz.1 – T1Historia Volkswagena Transportera cz.1 – T1Historia Volkswagena Transportera cz.1 – T1

    Podczas rozmowy Holender narysował w swoim notesie odręczny szkic samochodu dostawczego o rewolucyjnej koncepcji: silnik z tyłu, kierowca z przodu, a między nimi miejsce na 750 kg ładunku. Inspiracją dla Pona był, zbudowany do użytku wewnętrznego fabryki, osobliwy samochód skrzyniowy, który zauważył między ruinami hal w Wolfsburgu.

    Pierwszy prototyp

    Po pewnym czasie, jeszcze w 1948 roku, Heinirch Nordhoff, nowy członek zarządu w Wolfsburgu, zaakceptował ideę Pona i zlecił głównemu konstruktorowi Alfredowi Haesnerowi jej realizację. Niecały rok później powstała dokumentacja techniczna i w 1948 roku, zbudowano pierwsze prototypy. Przy pracach wykorzystano badania w tunelu aerodynamicznym. Cw pierwszych konstrukcji wynosiło ok. 0,7, ale zostało obniżone do niespotykanej w tamtych czasach wartości 0,44. Ponieważ płyta podłogowa Garbusa była zbyt słaba do transportu dużych ciężarów wzmocniono ją specjalną ramą. Prototyp Volkswagena Transportera przedstawiony został dziennikarzom 12 listopada 1949 roku w Wolfsburgu i został przyjęty z entuzjazmem.

    Początek produkcji

    8 marca 1950 roku w Wolfsburgu rozpoczęła się seryjna produkcja pojazdu oznaczonego Typ 2 Transporter (Typ 1 miał Garbus), a powszechnie znanego jako T1 albo „Bulli" od pierwszych liter nazwy „Bus Lieferwagen" (niem. dostawczy bus), a w Polsce Bulik.

    Historia Volkswagena Transportera cz.1 – T1Historia Volkswagena Transportera cz.1 – T1Historia Volkswagena Transportera cz.1 – T1

    Fabryka wyprodukowała swój pierwszy pojazd użytkowy w czterech wersjach: jako samochód dostawczy, pojazd specjalny, 8-osobowy mikrobus i jako sklep obwoźny. Samochód miał nośność 825 kg. Z pełnym obciążeniem osiągał maksymalną prędkość 75 km/h i zużywał 8-9 litrów paliwa na 100 km.

    Osobowa Samba

    W 1951 roku zaprezentowano model Samba – osobowy bus, który wkrótce podbił świat. Lakier w dwóch kolorach, odsuwany dach, dużo chromu i 21 okien były czymś dotychczas niespotykanym. Jak żaden inny pojazd, mikrobus ten stał się na wiele lat nieodłącznym towarzyszem globtroterów. W tym samym roku została zbudowana na bazie Transportera pierwsza karetka pogotowia.

    Nowa fabryka powstaje zaledwie w 1 rok

    Cztery lata po rozpoczęciu produkcji seryjnej, z taśmy produkcyjnej zjechał stutysięczny Transporter. Na tamte czasy byto to wielkie osiągnięcie. Wkrótce okazało się, że możliwości produkcyjne fabryki w Wolfsburgu są prawie całkowicie wykorzystane. Zapadła decyzja o budowie nowego zakładu zajmującego się wyłącznie montowaniem pojazdów użytkowych. Trwa wyścig: 235 gmin walczy o to, aby był on zlokalizowany na ich terenie. Decyzja zostaje podjęta 24 stycznia 1955 – fabryka powstanie w Hanowerze.

    Historia Volkswagena Transportera cz.1 – T1Historia Volkswagena Transportera cz.1 – T1Historia Volkswagena Transportera cz.1 – T1

    Układ fabryki był wyjątkowo nowoczesny: produkcja umieszczona była na pierwszej kondygnacji, na piętrze hali, a przepływ materiałów był przewidziany poniżej, na parterze. Zakład w Hanowerze był wtedy najnowocześniejszym, a może nawet najładniejszym zakładem produkującym samochody na świecie.

    Zaledwie rok od podjęcia decyzji o budowie i w szóstą rocznicę rozpoczęcia produkcji, 8 marca 1956 roku, po niezwykle krótkim okresie budowy, z taśmy produkcyjnej nowego zakładu zjechał pierwszy Transporter. Początkowo w fabryce zatrudnionych było 4 954 pracowników, którzy montowali dziennie najpierw 250, a później 300 sztuk Transporterów. Popyt na Transportera przerósł najśmielsze oczekiwania. Zaledwie rok po rozpoczęciu produkcji fabryka okazała się za mała. Dzięki dobudowaniu hali nr 2 jej powierzchnia podwoiła się. Liczba pracowników zwiększyła się w początkowych latach o 70-80 procent.

    Podwójna kabina i kierunkowskazy

    W 1958 roku konstruktorzy Volkswagena przedstawili propozycję, bez której dziś nie sposób wyobrazić sobie samochodów dostawczych – podwójną kabinę. Rok później, w 1959 roku, Transporter otrzymał w pełni zsynchronizowaną przekładnię, co nie było wcale takie oczywiste w czasach dwukrotnego naciskania sprzęgła przy zmianie biegów.

    Historia Volkswagena Transportera cz.1 – T1

    W 1960 roku wprowadzono migające kierunkowskazy. Zastąpiły one stosowane wcześniej strzałki sygnalizujące zamiar wykonania skrętu.

    Historia Volkswagena Transportera cz.1 – T1
  • Oprac. (rb), źródło: Volkswagen i Wikipedia (niem.) z uzupełnieniami
 
 

galeria galeria auta: Volkswagen Caravelle T1

 
 
 
 

Opony letnie w najlepszych cenach!

Historia Volkswagena Transportera cz.1 - T1

10 komentarzy

9 dyskutujących

Podpis:

Dodaj komentarz

~Przemek~Przemek

Bulliki, ogórki itp. są OK ale prawdą jest że ich użytkowanie w obecnych czasach musi być nieco męczące. Ale za to nowa generacja Transportera/Multivana to już inna bajka. Miałem ostatnio okazję przejechać się Multivanem 2,0 BiTdi 180 KM ze skrzynią DSG i mówiąc szczerze mimo dużych gabarytów jeździ się lepiej niż osobówką. Auto wygodne, mocne, fajnie wykończone i doskonale wyposażone. Jeśli zaczęło się od Bullika to póki co nieźle się kończy

1 miesiąc temu napisz odpowiedź

~bodzio~bodzio

Tak się kiedyś projektowało. Notes, a teraz autocady, itp.
Bulik przetrwał do teraz, produkują w RPA, ale jakiś dealer z Holandii chce go sprowadzać. Cena dosyć wysoka. Rok temu pokazali w Genewie "nowego" Bulli. Prototyp kolejny raz wzbudził wielkie zainteresowanie. Może pojawi się.

4 miesiące temu napisz odpowiedź

~miro~miro

Nie będzie niemiec .....i dzieci germanił

6 miesięcy temu napisz odpowiedź

~2~2

Przyjmę niemca do palenia w piecu -najlepiej emeryta mile widziane doświadczeniem (Z CZASÓW WOJNY)

6 miesięcy temu napisz odpowiedź

~2~2

"Piękne auto"? Wania puknij się w głowę

6 miesięcy temu napisz odpowiedź

~rychu~rychu

Auto którego nie da się zapomnieć ma już tyle lat a jeszcze go można spotkać na drodze. Sam jestem ciekaw jak to będzi z Buli który ma być T1 z wyposażeniem T5 i może paroma systemami z samochodów osobowych, mają teraz wprowadzić system Autopilota dla dostawczaka który myka po autostradzie coś w sam raz

11 miesięcy temu napisz odpowiedź

~Wania~Wania

Piękne auto po prostu piękne, sam nie wiem czy wolę je w stanie oryginalnym czy bardziej z nowoczesnym lakierem i kołami Które dzisiejsze auto będzie kiedyś takim rodzynkiem? żadne, no może Scirocco

1 rok temu napisz odpowiedź

albinalbin

T1 jakby nie było to razem z garbusem jedno z najbardziej kultowych samochodów w historii, a do tego pojawiły się pogłoski że własnie T1 prawdopodobnie będzie wskrzeszona z konstrukcja podobna do swojego poprzednika ale już technologia jaka jest dostępna w T5

1 rok temu napisz odpowiedź

rudesmenrudesmen

Ciekawy artykuł, ale krótki, napewno jeszcze wiele informacji można było tu umieścić.

1 rok temu napisz odpowiedź

T4T4

Wszystkie generacje Transportera od pierwszego bullika po dzisiejszy T5,5 to auta idealne. Po prostu ich funkcjonalność, estetyka, przydatność są nie do pobicia. Oczywiście są auta tej klasy większe,tańsze itp. ale żaden nie może się równać z VW

1 rok temu napisz odpowiedź