Historia Volkswagena Transportera cz.2 - Od T2 do T5
-
Kultowe Wozy
2008-11-13, Oprac. (rb), źródło: Volkswagen i Wikipedia (niem.) z uzupełnieniami - Kolejne generacje biją rekordy popularności, a część produkcji przeniesiono do Polski.
Transporter T2
W 1967 r. nastąpił początek nowej ery – fabrykę opuścił Transporter drugiej generacji. Szyba przednia nie była już dzielona na dwie części, samochód został przedłużony o 100 mm, a moc silnika o pojemności 1,6 litra wzrosła do 47 KM. Rok później, w 1968 roku, z taśmy produkcyjnej uroczyście zjechał dwumilionowy Transporter. Był to sukces, jakim nie mógł się poszczycić żaden inny samochód tej klasy. W roku 1971 w produkcji pojazdów użytkowych zanotowany został kolejny rekord: z taśmy zjechał 3-milionowy Transporter. Liczba pracowników wzrastała jeszcze dynamiczniej i osiągnęła historyczne maksimum – 28 728 pracowników. W 1977 roku łączna produkcja Transporterów przekroczyła 4,5 mln sztuk.



Rok 1978 był w produkcji samochodów dostawczych rokiem szczególnie bogatym w innowacje. Po raz pierwszy, w ośmioosobowym mikrobusie, zastosowany został napęd na cztery koła. Rozwiązanie to spotkało się z niezwykłym zainteresowaniem. Ponieważ tradycyjny Transporter miał napęd na tylne koła, skonstruowano w tym przypadku dodatkowo załączany napęd na przednią oś. Produkcja seryjna nie była jeszcze planowana. Pierwsze jazdy testowe modelu z napędem na cztery koła przeprowadzone na tunezyjskiej pustyni udowodniły, że jest to samochód doskonale nadający się do jazdy terenowej.
Transporter T3
W maju 1979 roku miała miejsce premiera Transportera T3. Dwa lata później ustanowiony został kolejny rekord – 5 milionów wyprodukowanych Transporterów.



W 1985 r. została przedstawiona w Hanowerze nowa limuzyna wielkoprzestrzenna – Multivan. Wszechstronny i przestronny pojazd, sprawdzał się zarówno jako samochód firmowy, wycieczkowy, jak i rodzinny. Model ten szybko zdobył popularność.


W 1986 w zakładach w Hanowerze z taśmy zjechał sześciomilionowy Transporter. Dostawczy Volkswagen sprzedawany był wtedy w 180 krajach na całym świecie.
Transporter T4
Rewolucyjny krok w historii Transportera nastąpił 9 stycznia 1990 roku. W jego czwartej generacji (T4) zrezygnowano z silnika umieszczonego z tyłu. Podobnie jak jego poprzednicy, także T4 stał się przebojem rynkowym, który razem z zaprezentowaną sześć lat później drugą generacją LT przyczynił się do sukcesu marki Volkswagen Samochody Użytkowe (niem. Volkswagen Nutzfahrzeuge). Pojazdy stały się wygodniejsze i mocniejsze. T4 oferowany był z 16 różnymi silnikami, 8 benzynowymi i 8 dieslami, z których najmocniejszy miał 204 KM.



W grudniu 1993 roku rozpoczęto montaż w zakładach Volkswagena w Poznaniu, który został stopniowo przekształcony w produkcję. Od 1994 roku powstawała tu osobowa odmianę Caravelle, a później także wersja ze skrzynią ładunkową.
W 1995 roku Multivan ma już za sobą 10 lat pełnych sukcesów i przeszło 100 000 sprzedanych pojazdów. Rok później (1996) wprowadzone zostały istotne ulepszenia techniczne i oszczędne silniki TDI. 8 marca 2000 r. minęło 50 lat od rozpoczęcia produkcji Transportera, a wielkość łącznej sprzedaży przekroczyła 8 milionów.
Transporter T5
W 2003 roku na rynek wprowadzony został Transporter T5. Produkowany m.in. w Poznaniu model w porównaniu ze swoim poprzednikiem oferuje większą pojemność przestrzeni ładunkowej – przede wszystkim dzięki bardziej pionowej konstrukcji ścian nadwozia. Wymiary zewnętrzne krótkiej wersji to: 4,89 metra długości; 1,91 metra szerokości; 1,96 metra wysokości. W modelach kombi i furgon do wyboru są dwa rozstawy osi oraz trzy wysokości dachu. W ofercie znajdują się różne nadwozia (analogiczne jak w T4) – skrzyniowe (standardowe lub z obniżoną skrzynią ładunkową), podwójna kabina (Doka) i podwozie do zabudowy. W fabryce w Poznaniu model T5 zastąpił poprzednika w maju 2003 roku, a wielkość rocznej produkcji wynosi kilkadziesiąt tysięcy szt.



- Oprac. (rb), źródło: Volkswagen i Wikipedia (niem.) z uzupełnieniami
Historia Volkswagena Transportera cz.2 - Od T2 do T5
7 komentarzy
7 dyskutujących
Podpis:
Jezdzilem troche T5 (kilka dni) zagranica i to byl pierwszy van, jakiego prowadzilem - zaskoczyl mnie, bo myslalem, ze tak duzy samochod bedzie sie pewnie bardzo wolno zbieral, a okazuje sie, ze mimo gabarytow zbiera sie jak zwykle auto. Jesli ktos chce auto z duza iloscia miejsca, to jest to dobry wybor - duzo o nim nie wiem, ale prowadzi sie calkiem fajnie, chociaz cofanie bywalo trudne (zwlaszcza, ze nie mialem widocznosci z tylu, tylko w lusterkach, bo z tylu byla reklama) - nie moglbym nim jezdzic na codzien, za duzy.
1 miesiąc temu napisz odpowiedź
to nie tylko historia dostawczego volkswagena, to historia największego rynkowego sukcesu w tej kategorii samochodów, to świetne multivany, caravelle, westfalie itp.
9 miesięcy temu napisz odpowiedź
Tak się dziwnie składa że absolutnie wszystkie wersje od T1 do obecnego T5,5 były hitami w swoich czasach. Popatrzcie nawet dzisiaj na polskie budowy autostrad, 99% firm podwykonawczych zajeżdża flotę VW T4. To samochody nie do zdarcia a ewentualny serwis i naprawy są tanie
11 miesięcy temu napisz odpowiedź
Dzisiaj akurat takiego T2 spotkałem na drodze szybkiego ruchu. Nieźle się trzymał i nie powiem, żeby był ślimakiem. Trudno technicznie porównywać go do obecnego. Jedno co przez lata pozostaje to jak widać na drogach zaufanie użytkowników do serii T.
1 rok temu napisz odpowiedź
Na świecie w roku 2010 sprzedano łącznie 7,14 mln sztuk aut Volkswagena, w Polsce ok. 37 tys sztuk ... prosta matematyka się kłania kolego xdyrek
wnioski? VW jest uwielbiany także poza Polską
1 rok temu napisz odpowiedź
Polecamy!
Kilka dni testu redakcyjnego najnowszej generacji Porsche 911 przeleciały szybko, jak 4,3 sekundy, w...
Ekologiczne uzupełnienie oferty - Peugeot 3008 HYbrid4Peugeot 3008 stanowi pomost między kompaktowymi kombi i crossoverami. W przeciwieństwie do miejskich...


Ocena:
Newsletter - zapisz się!

galeria auta: 



dodaj do ulubionych
poleć znajomemu
wydrukuj artykuł
zapisz się do newslettera





