Redakcja2.0 - motogazeta społecznościowa

Honda Civic V - nieśmiertelna

Udostępnij
  • Kultowe Wozy

    2011-10-08, Lukasz_Kochanek
  • Słowa "ponadczasowy", "piękny" i "japoński" nigdy nie szły w parze. Owszem, japońskim autom należały się słowa ogromnego uznania za dokonania w sferze jakości wykonania i niezawodności, ale z pewnością nikt nie pokusiłby się o określenie japońskiego auta "ponadczasowym" w kontekście jego stylistyki. A jednak, zdarzają się wyjątki i jednym z takich wyjątków bez wątpienia jest Honda Civic piątej generacji.
  • Auto debiutowało na rynku w 1991 roku jako dwudrzwiowe coupe, trzydrzwiowy hatchback oraz rodzinny, czterodrzwiowy sedan. Każda z wersji nadwoziowych, niezależnie od jej przeznaczenia, zrywała z dotychczasową powściągliwą stylistyką i urzekała odważną i agresywną linią nadwozia. Szczególnie korzystnie pod tym względem prezentuje się wersja coupe, która w kręgu fanów sportowych wrażeń uchodzi niemal za auto kultowe. Zresztą, nie ma się czemu dziwić – Civic V w wersji coupe nawet w dzisiejszych czasach jest autem bardzo atrakcyjnym.

    Najczęściej spotykaną odmianą na rynku pozostaje wersja hatchback, która de facto powinna być traktowana jako propozycja dla dwóch dorosłych osób. I faktycznie, dwojgu nawet rosłym pasażerom na przednich fotelach powinno być bardzo wygodnie. Tylna kanapa i ilość miejsca za przednimi fotelami sprawiają, że podróżować tam mogą co najwyżej dzieci. Owszem, dorośli na upartego także się „wcisną”, ale o wysokim komforcie podróży nie może być mowy.

    Civic piątej generacji to auto, które na rynku debiutowało 20 lat temu. Produkcję zakończono w 1996 roku, czyli 15 lat temu. Wnętrze, mimo, że dość atrakcyjnie zaprojektowane, niestety jakością użytych tworzyw sztucznych zdradza pełnoletni wiek konstrukcji – na nierównościach nawierzchni plastiki potrafią nieprzyjemnie trzeszczeć. Co innego materiały tapicerskie – te nawet po kilkunastu latach intensywnej eksploatacji prezentują się dość świeżo i atrakcyjnie (szczególnie welurowe).

    Jednak fanatyzm „hondziarzy” w stosunku do Civica V wynika nie tyle z finezji wykończenia wnętrza, czy przestronności auta, co z jakości wykonania całego auta i montowanych w nim silników. Civic piątej generacji, produkowany w Japonii, to auto o ponadprzeciętnej trwałości, które z rzadka ulega jakimkolwiek mechanicznym usterkom. Największym wrogiem Civica okazuje się „rudzielec” – wykwity korozji pojawiają się na elementach karoserii (błotniki, maska, klapa bagażnika) nawet zadbanych egzemplarzy.

    Paleta jednostek napędowych montowanych pod maską Civiców może zadziwić niejednego fana motoryzacji. Poczynając na najsłabszej i chyba najpopularniejszej, 75-konnej, odmianie silnika 1.3 l, a na najmocniejszej, 160-konnej wersji 1.6 VTi kończąc. Co ciekawe, moc 160 KM inżynierom Hondy udało się uzyskać z silnika o pojemności 1.6 l bez jakichkolwiek „wspomagaczy” (brak kompresora, turbosprężarki)! Jak na konstrukcję z początku lat 90-tych jest to nie lada osiągnięcie. Zresztą Honda w konstruowaniu wysokoobrotowych wolnossących jednostek napędowych nigdy nie miała i nadal nie ma sobie równych.

    Pomiędzy skrajnymi propozycjami, pod maską pracować mogły także bardziej „przyziemne” jednostki napędowe, z czego najpopularniejsze to 1.5 l VTEC-E (90 KM) i 1.6 l VTEC (125 KM). Obie jednostki zapewniają lekkiemu autu bardzo dobre osiągi – odpowiednio 10.1 i 8.7 s w sprincie do 100 km/h. Przy tym wersja mocniejsza zużywa tylko nieznacznie więcej paliwa – średnio 7.5 l na 100 km.

    Civic V to auto, które urzeka nie tylko ładną sylwetką i dynamicznymi jednostkami napędowymi, ale przede wszystkim jakością wykonania. Japońskie korzenie w połączeniu z doskonałymi materiałami wykorzystanymi do budowy auta sprawiają, że nawet kilkunastoletnie auta z przebiegami grubo ponad 200 tys. km nie sprawiają przesadnie dużo problemów. I to w połączeniu z ponadczasową stylistyką sprawia, że Civic V nadal cieszy się dużym powodzeniem.

    Zdjęcia:

    www.consumerguideauto.howstuffworks.com

    www.netcarshow.com

  • Lukasz_Kochanek
 
 

galeria galeria auta: Honda Hatchback, 1.3 16V

 
 
 
 
 

Opony letnie w najlepszych cenach!

Honda Civic V - nieśmiertelna

36 komentarzy

30 dyskutujących

Podpis:

Dodaj komentarz

~skotiii~skotiii

" Słowa "ponadczasowy", "piękny" i "japoński" nigdy nie szły w parze. "

Na szybko z głowy:
Datsun 240Z
Datsun Sports
Nissan Bluebird 610
Nissan 300ZX Z32
Nissan Silvia S15
Nissan Skyline Hakosuka
Nissan Skyline R34
Mazda RX-7 SA22C
Mazda RX-7 FD3S
Mazda Luce Rotary Coupe
Mazda Cosmo Sport 110
Toyota Sprinter Trueno AE86
Toyota Celica A20
Toyota Mark II X40
Honda Integra Type R DC2
Mitsubishi Galant VR-4
itp.
itd.


Słowa "dziennikarz" , "rzetelny", "piszący o Japońskiej motoryzacji", nigdy nie szły w parze.

5 dni temu napisz odpowiedź

~Igor~Igor

auto faktycznie nie jest bezpieczne ale bezpieczeństwo zależy głównie od kierowcy nawet w nowych drogich auta giną ludzie ,do civica 5g częsci są tanie bo na poziomie golfa 3 .Pamiętam 2003 rok kiedy chciałem kupić nowy przedni zdeżak do eg3 to wtedy kosztował 1200zł ,to auto da się tanio naprawić i doprowadzić do ładu nawet blachę ale trzeba zrobić to samemu,prawda jest taka że dziś te auta mają przebieg 400/500 tyś km do 300 tyś civic 5g wygląda jak nówka kierownica ma minimalne ślady wyszorawania itd...

1 miesiąc temu napisz odpowiedź

~czesuaw~czesuaw

Może i auto było kiedyś fajne ale dziś z racji niskich cen pada ofiarą tzw agrotuningu. Mnostwo egzemplarzy zaniedbanych, zardzewiałych, zeszpeconych jakimiś chińskimi lampami czy spojlerami z myśliwca wojskowego. Nieprawdą jest że można te samochody tanio naprawiać czy rekonstruować (jeśli mówimy o profesjonalnej naprawie a nie przy użyciu drutu wiązałkowego). Tanio to się naprawiało ładę czy malucha a civic 5gen ma sporo wad w większości związanych z wiekiem auta i są one dość kosztowne. Po pierwsze 200 tys km przebiegu to pierwszy mit, te auta mają duuuużo więcej. Auto ma delikatną blachę i lakier a te roboty pochłaniają sporo pieniążków i nie chodzi tu nawet o malowanie całego nadwozia. Elementy zawieszenia dobrej jakości i nowe są dość drogie jak do tak leciwego auta, cewki, sprzęgła to kilkaset złotych, porządne przewody wn 200pln,tłumiki itp...generalnie tanio nie jest choć jak ktoś wspomina czasy gdy kupował części w serwisie to może rzeczywiście jest zaskoczony. Dodać należy regularną wymianę rozrządu, regulację luzu zaworów... Auto ma też wady związane z jego budową. Brak wygłuszenia przez co jazda na trasie wywołuje ból głowy, mała elastyczność co wymusza na kierowcy redukcje przy przy prawie każdym wyprzedzaniu (i znów hałas), niskie spalanie ale przy dziadkowej jeździe a przy ostrzejszym obchodzeniu sie z gazem ten bolid potrafi spalić jak smok, blacha cienka jak papier, można powgniatać palcami. Ubogie wyposażenie (niektóre wersje nie posiadają nawet wspomagania kierownicy) no i najpoważniejszy zarzut: BEZPIECZEŃSTWO. Civic 5 gen to nie bójmy sie tego powiedzieć - trumna na kołach. Przy tym modelu nasz polonez to wzór bezpieczeństwa. I nie pomagają tu nawet poduszki pow w najbogatszych wersjach. Niska masa i ogołocone nadwozie dodatkowo zgryzione zębem rdzy sprawia że honda civic 5g jest niestety częstym gościem rubryk kronik wypadkowych z ofiarami śmiertelnymi włącznie. Czy jest powód żeby zachwycać sie tym autem? Tylko oryginalnymi i zadbanymi egzemplarzami, niestety to co widzicie na drogach nimi nie jest

1 miesiąc temu napisz odpowiedź

~Kacisz~Kacisz

Do danek Wiedziałem że tego nie skuma jakiś maniak civica ,napewno nie porównywałem omy 3.0 do civica 1.3 .Jeśli chodzi o osiągi omegi 3.0 v6 to mogę je przyrównać do civa 5g 1.6 vtec 124km bo pozostałe vti mają znacznie większe kopyto ale oma miażdzy te wszystkie silnikiem cichym brzmieniem v6 i nieporównywalnie lepszymi osiągami na niskich obrotach .Frajda jest jazda takim civicem ale w dłuższej trasie męczące,a porównanie omegi do accorda też jest nie trafiona bo accord to auto klasy średniej a oma to klasa wyższa /luksusowa ,kolejna sprawa accordów 3.0 jest w polsce kilka a omy jak nasrał.jakoś wszyscy się spinają że civic jest najlepszy ale najwięksi twardziele jeźdzą honda crx to jest auto kultowe bo civic jest baski bez obrazy jest tego tyle co cieniasów a crx to elita to była najlepsza maszyna sportowa oczywiście w swojej klasie.Napewno auta lat 90 tych miały to coś w sobie bo dzisiaj uczucia są mieszane a napewno posiadacze nowych bryk nie osiągną takich przebiegów

1 miesiąc temu napisz odpowiedź

~Dandi~Dandi

Do ~danek: Zgadzam się z Tobą ~danek, teraz wszyscy oczekują od auta aby było duże, wygodne, oszczędne i koniecznie szybkie i bezawaryjne... z niewielkich pojemności wyciągają spore moce i ogłaszają auto oszczędnym które pali 8-9 l/100km przy przyspieszeniu ok 10s do setki:| a starsze generacje aut nie były wysilone przez co spalanie na poziomie 6-7 było norma... Myślę, że mimo wszystko wielu z nas będzie tęsknić i z tajemniczym uśmiechem na twarzy będzie wspominać auta lat 80-tych i 90-tych i związane z nim i niezapomniane chwile Pozdrawiam miłośników starszej epoki motoryzacji

1 miesiąc temu napisz odpowiedź

~danek~danek

Drogi kolego moim motoryzacyjny marzeniem było by aby wskrzeszono hondę 5 gen w tamtej technologii dla mnie jest to topowy model auta tej marki .A co do aut niemieckich to powiem tyle że to dobre samochody ale japońskie lepsze i tyle

1 miesiąc temu napisz odpowiedź

~danek~danek

Do ~Dandi ( ", ):

1 miesiąc temu napisz odpowiedź

~danek~danek

Do ~Kacisz: porównanie nie na miejscu omega 3.0 v6 vs civic 1.3 trochę inna klasa nie sądzisz drogi kolego jeśli już wyskakujesz z omka to do równego sobie czyli np accorda 3.0 v6 i można porównywać pomyśl zanim zabłyśniesz

1 miesiąc temu napisz odpowiedź

~Hondziarz~Hondziarz

Do ~Kacisz: Widać lubisz poprostu inne auta. Zawsze lubiałem Civiki, miałem 5, jeździłem 6, dzisiaj jeżdzę siódmą generacją i przyznaje Ci rację.
Te starsze modele to poprostu tak jak napisałeś, szybkie wydmuszki robiące sporo hałasu i przy okazji męczące, jeśli się chce nimi pojechać gdzieś dalej...

2 miesiące temu napisz odpowiedź

~Aduś~Aduś

Witam wszystkich posiadaczy civiców i nie tylko. Nie rozumiem jednego zawsze czytając ludzie się przekrzykują że: "ten ma lepszego golfa a ten lepszego civica" Nie ma na to reguły trzeba po prostu serwisować i dbać o samochód. Osobiście kupiłem sobie hanie z silnikiem 1.3 16V i nie mam zastrzeżeń do tego autko jak na swój segment auto jest dość duże w środku plastyki nie są najgorsze a skrzynia biegów mnie bardzo pozytywnie zaskoczyła, kupiłem sobie autko w gazie i bardzo mało pali, w duże mrozy odpala bez zarzutów. Jeździłem golfem 4gen od Wujka i jest to bardzo przyjemne autko( 1.9 tdi) skrzynia biegów zajebista auto ogólnie mało pali a jest dość dynamiczne. Moim zdaniem nie ma się co sprzeczać kto ma lepsze autko tylko o nie dbać i się nimi cieszyć. Pozdrawiam maniaków hond i reszty marek.

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~Kubuś~Kubuś

Civic 5g to fajne auto nawet zaje fajne,świetne prowadzenie sztywny zawias w seri nawet z silnikiem 1.3 ,a co do silników to spalają mało przy małych prędkościach bo jadąc szybko wcągną bardzo duże ilości ,niska masa auta tzw. wydmuszka to plus bo jest lekkie i jak jedzie się samemu czy w 2 kopyto ma ładne ale w 3 czy 4 to już słabo trzeba mocno kręcić po obrotach a minus wagi auta to bezpieczeństwo podczas wypadku poprostu słabo.ALE auto jest wytrzymałe nawet z dużymi przebiegami częsci tanie ,jak w auto włoży się 1500 zł to pół auta można wymienić ,tydzień w garażu i autkiem bez problemu 100 000 km można zrobić zaznaczając całkowicie bezawaryjnie

3 miesiące temu napisz odpowiedź

EgontarEgontar

Nie zgodzę się z opinią, że najbardziej spotykaną wersją jest wersja hatchback. Najczęściej spotykałem wersję sedan i ta właśnie podobała mi się najbardziej. Ciekawe jak na owe czasy rozwiązania deski rozdzielczej. Typowe dla japończyków. Kiedy miałem z nią styczność, byłem na etapie Skody Favorit i strasznie zazdrościłem jej kumplowi. On ma ją do dziś!

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~mały~mały

a może sylwetka golfa I jest nieśmiertelna i ponadczasowa dziwią mnie te powielane opisy dotyczące Japończyków. Pooglądajcie zdjęcia europejskich aut z tamtych lat... Tak samo często powtarzają się komentarze dotyczące plastików we wnętrzu. Widzieliście w środku skodę fabię albo golfa IV czy opla vectrę??

4 miesiące temu napisz odpowiedź

~Zbycho honda~Zbycho honda

No i zawrzało od komentarzy miłośników golfów i hond..ja jeżdżę civic-iem 5gen 1.3 na gaźniku 75koni najbogatsza wersja na tamte lata TZW NOBLESSE o dziwo ma 17 lat i bierze 3 setki oleju od wymiany do wymiany na 10tys km,i jestem bardzo ale to bardzo zadowolony a turlam sie nim już 4 lata i mam go z Lpg..sa bezawaryjne to prawda łatwo je rdza bierze trzeba dbać o konserwację najlepiej garażować ale solidność tych egzemplarzy powinna pozostać w nowszych modelach a niestety nowsze sa mniej indywidualne i ponadczasowe jak 5generacja Pozdrawiam wszystkich miłośników tej marki

4 miesiące temu napisz odpowiedź

~zet~zet

mam honde 1.3 spoko auto jestem zadowolony Wcześniej miałem bmw 5 tds w kombi i powiem tak: często miałem awarie wszelakiego rodzaju. Auto było super do puki nie zaczęło się sypać.

5 miesięcy temu napisz odpowiedź

~Michał~Michał

Do arek:
Święta prawda.
Polać mu

Do kubaaa:
Golf to szajs a szczególnie z TSI pod maską. Wydałeś kupę kasy i boisz się sam przed sobą przyznać, że kupiłeś przereklamowane pudło. Dodam, że nie jeżdżę hondą i prędzej kupię auto spod marki TATA niż "solidne" VW!

5 miesięcy temu napisz odpowiedź

~arek~arek

Do ~kubaaa:
Panie kubaaa,aby radość z jazdy nie trwała krótko.Znane są problemy z tymi silnikami.Serwis to fikcja,nie jest w stanie poradzić sobie z usterkami.Silnik roku okrzyknięty przez pismaków,lecz TVN Turbo nie zostawił suchej nitki na tym motorze.NIe ważne czy to skoda,seat czy VW silnik jest ten sam.Honda celowo nie idzie w turbiny czy kompresory,zmniejszy to trwałośc jednostek napędowych.Jednym zdaniem...jak silnik VW bedzie już w agonii,to sionik hondy będzie dopiero dotarty.Silnik TSI to nic innego jak rozwiniecie silnika FSI,o którym przez litość nie wspomne.Miałem nieprzyjemnośc jazdy octavią z tym motorem.Warczy a stoi w miejscu.Stuki w silniku,falowanie obrotów przy przebiegu 50tys.Żenada.Osobisćie wole auto co ma gorsze plastiki a lepszy silnik...choć wykonanie VW jest mocno przereklamowane przez auto-swiat czy inne pochodne tłumaczenia niemieckich czasopism.

5 miesięcy temu napisz odpowiedź

~Kacisz~Kacisz

fakt faktem civic 5g jest wytrzymały ale bez przesady,jest to fajne autko ale z silnikiem od d15b7 w zwyż jest to autko dynamiczne z dobrym prowadzeniem ale ja wole dalej omcie 3.0 v6 to jest to wygoda i wielki bagażnik i ten piękny dzwięk v6 wiem że civickomaniacy tego nie zrozumią ,civic to poprostu wydmuszka która fruwa i robi dużo chałasu .Czy to jest fajne? może ale męczy na długą mete

5 miesięcy temu napisz odpowiedź

~Kubaaa~Kubaaa

Do DiKej Oczywiście porównuję Golfa VI do obecnego Civica, którego chciałem kupić bo jakiś tam sentyment po starym Civic-u pozostał, ale wystarczyła jazda próbna żeby się zorientować, że Hondę przestali budować inżynierowie, a zaczęli księgowi i marketingowcy. Jeździłem modelem 1,8 i ten silnik mnie rozczarował, a najbardziej skrzynia biegów, która bardziej jak we włoskim aucie niż japońskim, nic nie pozostało z dawnej precyzji i miękkości. Poza tym podczas jazdy próbnej w prawie nowym aucie odpadły plastiki opasające boki foteli.
Na jakiej podstawie sądzisz, że Golf to szajs? Potrafisz to jakoś uzasadnić? Czy może jest to ocena zagorzałego fana Hondy i wszystko co nie ma znaczka H to szajs. Jeśli tak jest to wybacz, ale ocena typu "tak bo tak" pozbawia Cię wiarygodności. Golfem przejechałem już 38 tys. km i banan mi z twarzy nie schodzi, nawet na stacji benzynowej (mam 1.4 TSI 160KM)

6 miesięcy temu napisz odpowiedź

~Jeru~Jeru

Zadajcie sobie pytanie czym honda zyskała sobie klientów i fanów w latach 90 ?
Odpowiedź jest prosta szybkimi ekonomicznymi bezawaryjnymi samochodami w których siedzi się nisko jak w F1.
To dalczego do h... wafla robią teraz taki shit który ni h..a do hondy podobny nie jest

6 miesięcy temu napisz odpowiedź

~radar~radar

Najmądrzejszy komentarz napisał tutaj kubaaa.

7 miesięcy temu napisz odpowiedź

destedeste

Nie ma się co podniecać- nie znajdziecie egzemplarza w bdb stanie- wszystko po półgłówkach- zajechane i po kilku wypadkach... Hondy orównywalne są z Golfami ale z dwojga złego wolałbym Civica- przynajmniej jedzie.

7 miesięcy temu napisz odpowiedź

DiKejDiKej

Do ~kubaaa: wiem, jestem stronniczy, ale golfy III nie gniły w jakim świecie?? poza tym, jeździłeś hondą civic VIII że porównujesz ją do golfa VI, czy może mówisz w stosunku do cifa V, czyli golf dalej jest 10 lat za hondą, szczerze to ani jedna ani druga opcja nie pasuje niezależny kierowco golfa, dla mnie golf VI to szajs, ale technologicznie są na podobnym poziomie z hondą, według mnie honda rzecz jasna wyżej rzecz gustu

7 miesięcy temu napisz odpowiedź

~Andrzej~Andrzej

Do ~Sławek mazowsze: z tego co ja pamiętam to golf 3 nie miał silnika 1.3 tylko 1.4 ,też miałem to gówno w domu strasznie gniło w szczególności progi i tylna klapa ,było to dość dawno temu ale pamiętam ze jak auto obkręciło licznik i dobiło do 500tyśkm według matematyki to był śmietnik na kołach ten wynik bez lpg na paliwie mało prawdopodobne że pojedzie choć tyle.A civic którego posiadałem miał lpg od 10 lat jezdził aż miło i wogóle się nie psuł spalał podobnie z tym że to szło jak rakieta w porównaniu do golfa ale jedno przyznam że dzisiejsza honda to jest delikatnie mówiąc przeciętne auto, kiedyś było całkiem inaczej honda to była klasa sama w sobie osiągi i niezawodność

7 miesięcy temu napisz odpowiedź

~kubaaa~kubaaa

Widzę, że autor włożył kij w mrowisko i odezwali się zagorzali fani Civic-a i Golfa. Jeździłem oboma tymi samochodami (Golf III) ale żadnym się nie jarałem bo każdy z nich ma zalety, jak i całkiem liczne wady. Jednym i drugim modelem jeździ masa buraków ale jak dla mnie nie ma to wpływu na ocenę auta jako takiego. W Hondzie czułem się szybki i zwinny, a w Golfie bezpieczny. Honda gniła,a Golf nie. Golf miał usterki, a Honda miewała usterki. Ale to już historia. Teraźniejszość wygląda tak, że wybrałem Golfa VI TSI i powiem Wam obiektywnie, że niegdysiejsza przewaga technologiczna Hondy to już przeszłość. VW odjechał Hondzie o jakieś 7 lat.

7 miesięcy temu napisz odpowiedź

DiKejDiKej

auto kultowe to fakt, lepsze od golfa... zdecydowanie, ale do uja pana "Słowa "ponadczasowy", "piękny" i "japoński" nigdy nie szły w parze" a celici, prelude, gt-r/skyline, s2000, 200sx, 300zx, nsx, integra, crx, rx-7/8, mps'y, civic VII typeR, mr2 I i II gen i wiele wiele innych, jak tak można napisać takich aut jest mnóstwo, raczej chciałeś powiedzieć że Słowa "ponadczasowy", "piękny" i "vw" nigdy nie szły w parze (poza 3xsirroco)

7 miesięcy temu napisz odpowiedź

~Sławek mazowsze~Sławek mazowsze

Do ~franek: Golf III 1995r 1.3 lpg- 620 tysięcy kilometrów i cały czas go cioram do pracy, dzień w dzień robi ponad 100km i cały czas bez większych problemów jeździ. Na wypady weekendowo-pokazowe mam hondę Legend 3.5 i niestety jest droższa w utrzymaniu pomimo,że robi max 15 tysięcy rocznie. Wiem,że to zupełnie inna klasa auta ale fakt faktem Hondy po 2000r. to już nie te "puste i plastikowe" bezawaryjne wozy z resztą jak każde inne auto.

7 miesięcy temu napisz odpowiedź

~franek~franek

z doświadczenia wiem ze golf nie przeżyje tyle kilometrów co honda ktoś wspomniał ze civic jest z cienkiej blachy i wypada słabo w crasch tescie tak to prawda ale w tamtym okresie to był średni wynik,ja osobiście wole honde jest bezawaryjna i można jej kroić gazem do bulu i się nić nierozkramoli, a to przyśpieszenie i prowadzenie to zadem golf seryjny nie dorówna napewno,chociaż maniacy golfa twierdzą ze to jest to ale radze sprawdzić honde a potem wsiąść do golfa a wtedy okaże się że to zwykły klamot

7 miesięcy temu napisz odpowiedź

mysiak20mysiak20

kiedys mialem straszna ochote kupic taka honde tylko ze jej wnetrze sprawilo ze mi przeszlo a dzis zaluje bo to fajne i wytrzymale auto:D BMW,VW,AUDI sa juz tak latwe do osiagniecia i jest ich juz tak wiele ze az przykro.

7 miesięcy temu napisz odpowiedź

~Dandi ( ", )~Dandi ( ", )

Sam posiadam takową Hondę i muszę przyznać, że jest świetna mimo swojego wieku (1993r) nadal daje rade wielu innym "sportowym" autom jednak moja wersja z silnikiem 1.5 lubi brać olej, co jest częstą przypadłością w tym modelu podobnie jak wspomniana w artykule blacharka... A jednak nie zamienił bym jej na żadnego wieśwagena ani chłopla, ponieważ w kwestii bezawaryjności, osiągów i spalania jest o niebo lepsza nawet dostępność części i ich ceny są na dobrym poziomie porównywalne z niemieckimi autami a nawet tańsze (klocki do merca C-180 94r płaciłem prawie 2 razy więcej...) Mówcie co chcecie, ale myślę że właściciele swoich Tjuningowanych golfów, beemek itp. którzy czipami i innymi przeróbkami chcą podwyższyć osiągi swych aut zawsze zazdrościli hondziarzom parametrów ich japońskich maszyn, ale nie na odwrót ja z doświadczenia preferuje Japońskie majstersztyki i uważam ze to dobre samochody. W przyszłości również nie zamierzam rezygnować z marki z Wykształcenia jestem mechanikiem i wiem jak dobrze wykonane są podzespoły Japońskich aut, które nawet po 18 latach nie sprawiają trudności z odkręceniem śrub i wymiana eksploatacyjnych elementów czego nie mogę powiedzieć o np. mercedesie, a przecież to jedna lepszych zachodnich marek... przypadek?? a może szczęście przy zakupie?? wiem jedno, że prędko nie zrezygnuje z marki i jestem z niej zadowolony Powiecie ze golfów sprzedaje się więcej, są wygodniejsze itp idt... To kup sobie Golfa ja cenie sobie indywidualność ( ", )i nie lubię jak wokół mnie stoi mnóstwo identycznych aut... ale to już kwestia gustu a o tym się nie dyskutuje marzy mi się jednak taka świeżuteńka, prosto z fabryki honda civic właśnie 5 generacji aby na nowo wszczęto produkcję tego auta w pewnej ilości fabrycznie nowych egzemplarzy Pozdrawiam Miłośników japońskich aut
P.S najnowszy Golf VI gen. i inne auta od naszych zachodnich sąsiadów też nie są takie złe Bardzo fajne są też starsze auta BMW E34, Merc 190, Audi 90 niestety sami dobrze wiemy jaka jest dostępność tych egzemplarzy w przyzwoitym stanie...

7 miesięcy temu napisz odpowiedź

~ari~ari

popularny dresowóz na widok ktorego zbiera mi sie na wymioty z powodu idiotow ktorzy tymi samochodami jezdza i rowniez dlatego ze roi sie na ulicach od tych aut

7 miesięcy temu napisz odpowiedź

~pp~pp

do ~laik a golf ma gruba blache audi b4 tez a gnija jeszcze bardziej i sa ociazale

7 miesięcy temu napisz odpowiedź

~Lajk~Lajk

Do ~pp: bo na te generację Hondy szło mało blachy, dlatego są to lekkie auta, ale coś za coś - cienko wypadają w testach zderzeniowych, a ponadto blachy są wrażliwe na rdzewienie.

7 miesięcy temu napisz odpowiedź

~pp~pp

golf gti to gowno w tych czasch gdy honda budowala 1.6 vti 160KM niemcy towrszyli golfy gti 2.0 115KM zal a nawet golf vr6 jest wolniejszy od vti

7 miesięcy temu napisz odpowiedź

torchiotorchio

TRU

7 miesięcy temu napisz odpowiedź

~Sławek~Sławek

Nieśmiertelny to może być VW Golf GTI, Honda to popularny samochód, a Golf GTI to legenda

7 miesięcy temu napisz odpowiedź