Jaguar XJ - zmierzch legendy
-
Kultowe Wozy
2011-08-19, Lukasz_Kochanek - To niesamowite, jak łatwo zrywa się z legendą. To niesamowite, jak łatwo zapomina się o tradycji i prawdziwych wartościach. To wręcz przerażające, jak system wartości człowieka można łatwo wywrócić do góry nogami. To niesamowite, w znaczeniu niepokojące, jak ludzie łatwo przestają cenić najprostszą i najstarszą formę wypoczynku, czyli spacer na łonie natury, na rzecz ekstremalnych i kosztownych przyjemności. Świat się zmienia, ale czy koniecznie w dobrym kierunku?
Kiedyś patrząc na Jaguara nawet laik wiedział, że to Jaguar. E-Type, S-Type, XKR, czy XJ – każdy z tych modeli miał duszę i każdy był w 100% brytyjski.



Wbrew temu, co większość sądzi, nawet pod rządami Forda Jaguar nadal był Jaguarem. Owalne lampy, przysadzista sylwetka, sportowa zadziorność i to „coś”, co można zdefiniować jako niepowtarzalny styl. Szczególnie dało się to odczuć w modelu XJ – flagowej limuzynie brytyjskiego koncernu. Kiedy wszyscy inni producenci podążali w kierunku high – tech, Jaguar nadal pozostawał w sferze tradycyjnych wartości: nowoczesność, ale zawsze w dobrym stylu, i nigdy kosztem tradycji.
Model XJ schodzący z areny w 2009 roku to bez wątpienia jedno z najpiękniejszych aut w dziejach motoryzacji. Nie tylko brytyjskiej motoryzacji, ale i ogólnoświatowej. Produkowane od 2003 roku auto, oznaczone kodem X350, wykonano w dużej mierze ze stopów aluminium. Klasyczna sylwetka, z obscenicznie długą maską i równie obscenicznym zadkiem, czyniły z Jaga rarytas wśród wyoblonej i wyrzeźbionej w tunelach aerodynamicznych niemieckiej szarzyzny. Chromowane akcenty, zakrawające o absurd wielkie aluminiowe felgi i „przypakowane” zderzaki, które dodatkowo potęgowały wrażenie ogromności, czyniły z XJ-ta obiekt westchnień. Ten samochód zachwycał i nadal zachwyca linią nadwozia.



We wnętrzu Jaga na próżno szukać niezliczonej liczby ciekłokrystalicznych wyświetlaczy (poza ekranem nawigacji) i najbardziej matrixowych rozwiązań z pogranicza fantastyki. Klasyczne zegary, wykończony najszlachetniejszym drewnem kokpit i doskonałe fotele, obite najprawdziwszą w świecie skórą – w tym wnętrzu czuć historię i kierowca instynktownie czuje, że w tym aucie to on prowadzi, a nie jest prowadzony przez elektronikę. To wnętrze stworzono z myślą o kierowcach, którzy od samochodu oczekują tego, że będzie… samochodem, a nie maszyną do przemieszczani się. To wnętrze stworzono z myślą o kierowcach, którzy odtąd przestają korzystać z usług szofera i sami zaczynają rozkoszować się prowadzeniem auta.
Agresywnie zaprojektowany przód wzbudza respekt – podwójne, owalne reflektory chłodno, niczym oczy dzikiego kota, wpatrują się w przestrzeń przed nimi. Seksownie wyprofilowana długa maska, poprowadzona bardzo nisko, skrywa jedne z najpiękniej brzmiących jednostek napędowych na rynku.



Poczynając na bazowym V6 konstrukcji Forda o pojemności 3.0 l i mocy 238 KM, poprzez V8 3.5 l 258 KM, a na 4.2 V8 o mocy niespełna 300 KM kończąc. W ofercie była także doładowana wersja silnika 4.2 l osiągająca moc niespełna 400 KM (395), zarezerwowana dla „ostrej” wersji XJR. 400 KM w najmocniejszej wersji?! „Trochę mało” – ktoś pomyśli. Jednak biorąc pod uwagę aluminiową konstrukcję auta, oraz śmieszną wręcz masę własną, oscylującą wokół 1.5 tony, moc ta już nie wydaje się „zabawną”. Klasowi konkurenci mają o jakieś 300 – 400 kg „ciałka” więcej.
Jednak XJ oznaczony symbolem X350, prawdziwy nie tylko z nazwy, ale i ze stylu Jaguar zszedł ze sceny w 2009 roku. Wtedy to do sprzedaży trafił nowy model – zdecydowanie bardziej nowoczesny i zdecydowanie bardziej dopracowany technicznie, ale czy na pewno nadal prawdziwie brytyjski? Czy nadal klasyczny w każdym calu? Kiedy pierwszy raz ujrzałem to auto, mimo, że urzekło mnie swoją stylistyką, to jednak muszę przyznać, że musiałem szukać… loga, by zorientować się z jakim autem mam do czynienia. A to niestety nigdy wcześniej, w przypadku innych aut tego brytyjskiego koncernu, mi się nie zdarzyło. Szkoda….
- Lukasz_Kochanek
Jaguar XJ - zmierzch legendy
9 komentarzy
9 dyskutujących
Podpis:
Bardzo dobry artykuł Panie Łukaszu! Żal serce ściska, jak patrzy się na współczesną motoryzację ukierunkowaną przez księgowych i ekoidiotów. Jednakże jest też powód do radości - wystarczy kupić np. w/w Jaguara i cieszyć się z posiadania wyjątkowego auta, które coraz bardziej zyskiwać będzie na wartości (tej policzalnej i tej niemierzalnej) oraz tego, że nowszego modelu po prostu nie chce!
2 miesiące temu napisz odpowiedź
Nie zgodze sie z autorem. To Ford wprowadzil do Jaga konsole z przelacznikami od Mondeo... Tego sie nie robi.
Takie 'kwiatki' nigdy nie sa wybaczane, poza najnizsza klasa producenta. Maybach mial guziki takie, jak w A-klasie (wg. Jacka Balkana).
Wybaczono za to Daewoo - Leganza miala czesc guzikow zywcem wyjetych z Matiza...
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Ostatni najpiękniejszy jaguar, klasyczne linie nie to co teraz hinduskie dziadostwo, co z tego że te nowe gó.no jest napakowane elektroniką i świeci w środku jak choinka. Jaguar po przejęciu przez koncern TATA MOTOR stracił na charakterze zrobił się straszny syf.
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Wszystko się zgadza, ale pierwszy xj6 tak samo zrywał z tradycjami marki kiedy zastępował jaguara mark x. Był tak zaprojektowany żeby ludzie wiedzieli że to jaguar ale jednocześnie zrywał z tradycjami,żeby zbudować nowe.
Dlatego nie warto rozpaczać nad postępem, który jest nieunikniony. Można kupić starszy model, doprowadzić do pełnej sprawności i cieszyć się z jego posiadania... a Jaguar naprawdę uzależnia
9 miesięcy temu napisz odpowiedź
Prawda.Tylko ze Mercedes to i z doskonaloscia sie pogubil-psuja sie na potege.I to ciekawe najbardziej te najdrozsze
9 miesięcy temu napisz odpowiedź
Popieram. Dzisiaj na ulicy wszystkie auta poza nielicznymi wyjątkami wyglądają tak samo...aż mdli. I słyszy się tylko ekologia i ekologia. Wszystko "nowoczesne", naszpikowane czujnikami, z milionem gwiazdek w testach a jak przyjdzie co do czego to laweta i komputer. Chciałbym tylko żeby w dobie tej nowoczesności móc iść do fabryki merca, bmw itd. i poprosić o zmontowanie czegoś sprzed 20 i więcej lat. I mieć nową e30, beczkę, deltę integrale albo chociaż golfa mk1....
9 miesięcy temu napisz odpowiedź
Trochę jak z Mercedesem odkąd model W140 czyli S klasa zakończył swój żywot każdy kolejny merc jest zwykłym dupowozem co prawda luksusowym i technicznie doskonałym ale klasyka z niego nie będzie. natomiast W140 czyli auto, które rzuciło na kolana wszelką konkurencję swą wygodą, ogromem (5,15 i 5,24m długości), wyciszeniem i wyposażeniem było autem, którego projekt kosztował miliard dolarów. Majestatyczny majstersztyk. Gdyby wyszedł w 4-drzwiowej wersji o długości 5,60m royce rolls sprzedawał by tylko 2 sztuki rocznie dla rodziny królewskiej. Patrzysz na W140, W126, W123 czy W124 i od razu widzisz luksus nawet najtańsze "beczki" z lat 70' miały prawdziwe drewniane wykończenie a teraz? Plastik, plastik, plastik w kolorze aluminium, plastik a jeśli już naprawdę trafisz drewno w środku to jest czarne i wygląda jak... PLASTIK! Gdyby w nowym BMW 7 nie było szwów skóry na desce to nawet człowiek nie skapowałby, że to skóra bo wygląda jak guma... Jeśli ktoś ma starsze Jaguary Mercedesy czy BMW to niech dba o nie, żeby za 20 czy 30 lat mógł pokazać dzieciom jak powinien wyglądać samochód, prawdziwy samochód z duszą. Pozdrawiam.
9 miesięcy temu napisz odpowiedź
Artykuł na medal! Kocham stare Jaguary, nawet za rządów Forda. Szczególnie lubię model XJ, który naprawdę jest jednym z najpiękniejszych aut w historii. W związku z tym, rzygać mi się chcę , że tak majestatyczna marka, jest teraz Hinduska, a za wygląd najnowszych Jaguarów, powinna być kara śmierci.
9 miesięcy temu napisz odpowiedź
Polecamy!
Kilka dni testu redakcyjnego najnowszej generacji Porsche 911 przeleciały szybko, jak 4,3 sekundy, w...
Ekologiczne uzupełnienie oferty - Peugeot 3008 HYbrid4Peugeot 3008 stanowi pomost między kompaktowymi kombi i crossoverami. W przeciwieństwie do miejskich...


Ocena:
Newsletter - zapisz się!

galeria auta:







dodaj do ulubionych
poleć znajomemu
wydrukuj artykuł
zapisz się do newslettera






