Najwygodniejszy król bezdroży - Nissan Patrol
-
Kultowe Wozy
2005-09-01, Marcin Zasada - Jeep. O wpływie tego auta na losy motoryzacji spod znaku 4x4 można by pisać książki. Nissan Patrol to kolejny ze słynnych dzieci legendarnego Willysa MB. Podobnie jak jego pierwowzór, Patrol powstał na zamówienie wojska. I podobnie jak on, szybko rozpoczął błyskotliwą karierę "cywilną".
Jedyna możliwa awaria to złapanie gumy
Samochód, który dał początek temu modelowi wcale nie nazywał się Nissan, lecz Datsun. Od końca lat trzydziestych marka stworzona przez panów De, Aoyama i Takeuchi uchodziła bowiem za „podfabrykę" Nissana. Pierwsze egzemplarze terenówki stworzonej na potrzeby wojska wyjechały z fabryki w roku 1951. Samochód kłuł w oczy toporną stylistyką w dużej części zapożyczoną od sędziwego Willysa MB. Charakteryzowało go jednak to, co pojazdach z napędem na cztery koła najważniejsze.



Terenowy Datsun był przede wszystkim funkcjonalny, wytrzymały i trwały. Jego atutem była również prosta konstrukcja gwarantująca łatwe serwisowanie i niezawodność. „Jedyną awarią, jaka mogła dotknąć ten samochód była złapana guma" – żartowano z pierwszych modeli przyszłego Patrola. Szybko okazało się, że oprócz wykorzystania w armii, Datsun znakomicie nadaje się do pracy w... firmach budowlanych, energetycznych oraz w rolnictwie (co ciekawe, samochody oparte na linii podłogowej japońskiej terenówki do dziś produkowane są dla wojsk kilku państw azjatyckich oraz kilku krajów Bliskiego Wschodu). Równie szybko o auto upomniał się rynek „cywilny".



Coś więcej niż tylko przejażdżka
Rosnące zainteresowanie modelem wśród klientów prywatnych sprawiło, że szefowie Nissana zaczęli obmyślać strategię wprowadzenia go do masowej sprzedaży. Samochód przeznaczony dla cywili był gotowy pod koniec lat pięćdziesiątych. Pozostało tylko wymyślenie odpowiedniej nazwy. Rywale z Toyoty mieli już Land Cruisera. A Nissan, o przepraszam, Datsun? Nie wiadomo, kto dokładnie wymyślił nazwę Patrol, jednak faktem jest, że dobrze pasowała ona do auta z napędem 4x4. „Jesteśmy przygotowani na wypadek, gdybyś oczekiwał czegoś więcej, niż tylko przejażdżki po mieście" – głosił jeden ze sloganów reklamowych tego modelu.



Patrol mały jak... Micra
Pierwszy masowo produkowany Patrol (seria 60) dostępny był w dwóch wersjach: G6 z rozstawem osi 2,3 metra oraz VG6 o rozstawie 2,5 metra. Pierwsza z nich miała iście kompaktowe wymiary, mierzyła bowiem zaledwie 3,77 m., czyli jakieś pięć centymetrów więcej od obecnie produkowanej małej Micry. O solidności konstrukcji mogła jednak świadczyć waga przekraczająca półtorej tony. Zupełnie inny był model VG6. Auto było znacznie większe (4,24 metra długości) i wygospodarowano w nim miejsce dla ośmiu osób.
Obie wersje napędzał czterolitrowy, sześciocylindrowy silnik benzynowy o mocy 125 KM. Współpracował on z trzybiegową skrzynią i dwustopniową skrzynią rozdzielczą, pozwalającą na wybór napędu jednej lub obu osi oraz włączenie reduktora. Patrol rozpędzał się do 125 km/h. Auto znakomicie radziło sobie w trudnym terenie, a także przyjemnie prowadziło się w warunkach miejskich. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Pierwsze wyniki sprzedaży na tyle przekonały panów z Nissana, że szybko postanowili „przechrzcić" Patrola na swój własny model.
- ... ciąg dalszy na następnej stronie
Najwygodniejszy król bezdroży - Nissan Patrol
Podpis:
Polecamy!
Kilka dni testu redakcyjnego najnowszej generacji Porsche 911 przeleciały szybko, jak 4,3 sekundy, w...
Ekologiczne uzupełnienie oferty - Peugeot 3008 HYbrid4Peugeot 3008 stanowi pomost między kompaktowymi kombi i crossoverami. W przeciwieństwie do miejskich...


Ocena:
Newsletter - zapisz się!

galeria auta:




dodaj do ulubionych
poleć znajomemu
wydrukuj artykuł
zapisz się do newslettera






