Redakcja2.0 - motogazeta społecznościowa

Saab 9000 - warto czy nie warto?

Udostępnij
  • Kultowe Wozy

    2011-09-25, Lukasz_Kochanek
  • W przypadku tego auta to jedno z najbardziej nieodpowiednich pytań. Dlaczego? Chcesz kupić Saaba? Pewnie dlatego czytasz ten tekst. Jeśli oczekujesz, że dzięki niemu znajdziesz odpowiedzieć, czy warto, czy też nie, to niestety bardzo Cię rozczaruję już w tym momencie. Bo sam nie wiem. Zresztą, jak wielu, którzy przymierzali się wcześniej do zakupu tego auta. Bo tak naprawdę większość z nich nie wybierała Saaba 9000 ze względów czysto pragmatycznych, bo "warto", tylko dlatego, że była to miłość i pożądanie narastające przez lata.
  • „Zawsze marzyłem o Saabie”, „to było moje marzenie”, „w końcu go mam” i wiele innych, podobnych komentarzy. I jak to często bywa, nie sposób było tego uczucia przezwyciężyć. Z tego pragnienia i pożądania narodziło się wiele ciekawych i pasjonujących historii o ludziach i ich spełnionych marzeniach.

    I co ciekawe w obecnych czasach spełnienie wielu z tych marzeń nie musi być okupione wielkimi wyrzeczeniami. Produkowanego od 1992 roku (druga generacja auta) Saaba 9000 można już nabyć za 3 – 4 tys. PLN, jednak takie auta lepiej omijać szerokim łukiem. Dobrze utrzymane egzemplarze wyceniane są o 3 – 4 tys. PLN więcej, choć takie już niestety dość rzadko się zdarzają. Co ciekawe, większość użytkowników zadbanych Saabów 9000 po prostu ich nie sprzedaje. Dlatego z rezerwą należy podchodzić do samochodów wyjątkowo atrakcyjnie wycenionych, bo przywrócenie mocno zaniedbanego egzemplarza do stanu używalności może dotkliwie nadwyrężyć budżet domowy. Bo ceny niektórych części potrafią „rozbawić” do łez.

    Podobnie z rezerwą należy podchodzić do aut zasilanych turbodoładowanymi silnikami, w których zainstalowano instalację gazową. Owszem, Saab w każdej wersji silnikowej wykazuje nadspodziewanie duży apetyt na paliwo, jednak w przypadku tego auta jest to cecha, z którą po prostu trzeba się pogodzić. I tyle. Prawdziwy Saab i instalacja gazowa nie szczególnie idą w parze. Zresztą, niewielka turbosprężarka Garreta, jak informuje wielu użytkowników, nie przepada za zasilaniem spalinami pochodzącymi ze spalania gazu płynnego.

    Pierwszy Saab 9000 na rynku pojawił się w 1984 roku. Kanciasta i typowo szwedzka sylwetka auta doskonale wpisywała się w saabowski kanon nietuzinkowych aut. Zbudowane na tej samej płycie podłogowej, co Lancia Thema, Fiat Croma i Alfa Romeo 164 auto na tle współbraci wyróżniało się jeszcze bardziej przepastnym wnętrzem i doskonałym poziomem wyposażenia. Saab 9000, podobnie jak każdy inny Saab w owych czasach, ustalał zupełnie nowe standardy wyposażenia aut. Pełna elektryka, klimatyzacja, skórzana lub welurowa tapicerka – to elementy wyposażenia niemal wszystkich egzemplarzy. Niestety, w modelu 9000 na próżno szukać stacyjki pomiędzy fotelami, wzorem, innych saabowskich konstrukcji. Nie wiedzieć czemu konstruktorzy zdecydowali się przenieść stacyjkę w tradycyjne miejsce, czyli przy kole kierownicy.

    Pierwsza generacja auta zasilana była głównie jednostkami turbodoładowanymi o pojemności 2.0 oraz 2.3 l i spektrum mocy 130 – 220 KM. Każda z tych jednostek zapewniała szwedzkiemu sedanowi/hatchbackowi doskonałe osiągi, przy czym najbardziej zdumiewającym akcentem była… elastyczność.

    W 1991 roku zaprezentowano drugą generację auta, która w porównaniu do poprzednika, odznaczała się zdecydowanie nowocześniejszym i bardziej dopasowanym do panujących standardów wizerunkiem. Jednak Saab nadal pozostał Saabem. Przestronne wnętrze, luksusowe wyposażenie, bardzo wysoki poziom bezpieczeństwa i niesamowite wrażenia z jazdy sprawiały, że grono zwolenników szwedzkich maszyn nieustannie wzrastało. Nawet wysokie ceny zakupu i eksploatacji nie odstraszały potencjalnych nabywców. W ciągu całego okresu produkcji (1984 – 1998) udało się wyprodukować i sprzedać ponad pół miliona egzemplarzy Saaba 9000! Jak na samochód, który uchodził za pojazd luksusowy, nietuzinkowy i niszowy jest to wynik więcej niż doskonały.

    Druga generacja auta pozostała wierna silnikom turbodoładowanym o mocach z przedziału 130 – 225 KM. Swego czasu w środowisku miłośników marki krążyła legenda o niesamowitej elastyczności szwedzkiego auta, które rzekomo w sprincie z 80 km/h do 120 km/h biło na głowę… Ferrari Testarossa!

    Doskonałe osiągi, świetna elastyczność, bogate wyposażenie i niesamowite wrażenia z jazdy sprawiały, że samochód nie musiał być przesadnie reklamowany. Auto sprzedawało się niemal samo (biorąc pod uwagę dość wysoką cenę). Jednak Saab 9000 nigdy nie był i nadal nie jest autem dla wszystkich. Spore rozmiary nadwozia, promień zawracania jak w Kamazie oraz nieskromne zapotrzebowanie na paliwo w ruchu miejskim sprawiały, że osoby w głównej mierze podróżujące po zatłoczonych i zakorkowanych miastach powinny o tym aucie natychmiast zapomnieć. Natomiast doskonała elastyczność, świetne prowadzenie, bardzo wysoki poziom bezpieczeństwa oraz w miarę rozsądne spalanie w trasie sprawiają, że Saab 9000 to jedna z ciekawszych propozycji dla osób dużo podróżujących.

    Zresztą, do Saaba nigdy nikogo przekonywać nie trzeba było. Bo w przypadku aut tej marki albo je się kocha, albo ma bardzo ambiwalentny do nich stosunek. Ale nigdy nikt nie stwierdzi, że Saab to „szwedzka tandeta”. I mniej więcej to odróżnia go od większości innych producentów samochodów.

  • Lukasz_Kochanek
 
 

galeria galeria auta: Saab Sedan, 2.3 16V Turbo CSE

 
 
 
Przeczytaj też o konkurencyjnych modelach:
 
 
 

Opony letnie w najlepszych cenach!

Saab 9000 - warto czy nie warto?

10 komentarzy

8 dyskutujących

Podpis:

Dodaj komentarz

~SAABowiczka~SAABowiczka

Do ~klemens: Tak, to mój kolejny SAAB, wczesniej był 9000CC,2l bez turbo teraz mam CSE, 2,3l, z turbiną. Mój saabik jest z 1994, na trionicu. Na liczniku ma teraz 198 tysi. Ale stan licznika to loteria, moj poprzedni przejechał prawie 400tysi, wazniejszy jest stan techniczny i blacharka-ja nie mam ani grama rdzy, ocynk oczywiście.

3 miesiące temu napisz odpowiedź

PiotoPioto

Nie wiem dlaczego mówicie że turbina przeszkadza w pracy LPG. Prędzej brak sekwencyjnego wtrysku, ale nie sama turbina. Przy prawidłowo ustawionej mapie wtrysków i odpowiednich podzespołach (głównie wydajane i szybkie wtryski i odpowiedni reduktor) dawka gazu jest odpowiednio duża i nie ma zbyt ubogiej mieszanki. Temp. spalin jest wyższa o wartość błędu statystycznego, co potwierdzają ludzie mający zainstalowany czujnik temp. spalin.
Faktem jest że prawidłowe ustawienie instalacji, czyli mapa czasów wtryskiwaczy to zadanie bardzo pracochłonne i nie znam gazownika, któremu chciałoby się to robić. Większość ustawia na auto i samo się dostraja.
Nie wiem, czy 9000 ma OBD. Bez tego ciężko ustawić. Najlepiej mieć podgląd z komputera w czasie jazdy i na bieżąco korygować.

4 miesiące temu napisz odpowiedź

~klemens~klemens

Do ~SAABowiczka:
Rozumiem, ze jesteś w posiadaniu?
Duzo miał latek/na liczniku, gdy go zakupiłaś?
Sam zastanawiam sie nad sprowadzeniem

4 miesiące temu napisz odpowiedź

~AR156V6~AR156V6

Auto bijace na glowe nastepce, model 9-5.
Duzy bagaznik, przestronne wnetrze.
A z modelu z turbina mozna szybko zrobic prawdziwa rakiete zawstydzajaca najnowsze konstrukcje.
Nie zgodze sie z autorem w sprawie promienia skretu, auto jak na swoje gabaryty i przedni naped stosunkowo dobrze zawraca.
Znam inne auta o gorszej srednicy zawracania.
No i samochod jest bardzo bezpieczny.
Jezdzilem 9k przez ostatnie 4 lata i wspominam ten samochod bardzo dobrze, a szczegolnie wersje z V6 - piekny dzwiek silnika i ogromna eleastycznosc.

6 miesięcy temu napisz odpowiedź

~SAABowiczka~SAABowiczka

Czy warto to źle postawione pytanie. SAAB 9000 to świetne, dobrze wykonane auto a nie plastykowe wozidełko bez zderzaków...
Pali tyle, ile pali duży, niewyżyłowany silnik, żeby szybko "przemieścić" 1,5 tonowe auto. O mocy nie wspominając. Ceny części w normie (dobre zamienniki). Zadbany jest mało awaryjny, kiedyś samochód miał jeździć a nie stać w warsztacie albo serwisie, które muszą zarabiać. Wyposażenie-super. Zabezpieczenie antykorozyjne-super-można spodkać egzemplarze blisko 20.letnie bez grama rdzy. Komfort jazdy, przestronność, szybkość, bezpieczeństwo-wszystko to jest. No i ma to coś...

8 miesięcy temu napisz odpowiedź

~Saab 9000~Saab 9000

Auto miłe w prowadzeniu bardzo dobrze wykonane i szybkie. Co do gazu to chyba racja bo mój pierwszy długo na gazie nie pojeździł.
Jak dla mnie jedna z ładniejszych limuzyn, im większa masa tym więcej paliwka, a to trochę waży.
Ogólnie polecam, co do miasta to nie cinki.

8 miesięcy temu napisz odpowiedź

~smc~smc

To przez turbodoładowanie te silniki nie lubią lpg ale wolnossące ponoc dobrze znosza wszystko nawet przebiegi powyzej pół miliona bez kapitalki

8 miesięcy temu napisz odpowiedź

~Boniek~Boniek

Do mamlecz: Ciekawe z czego to wynika. Z konstrukcji slinika?

8 miesięcy temu napisz odpowiedź

mamleczmamlecz

Krótko trochę...

8 miesięcy temu napisz odpowiedź

mamleczmamlecz

Prawdziwy Saab i instalacja gazowa NIEszczególnie idą w parze.

BEZ spacji.

8 miesięcy temu napisz odpowiedź