Redakcja2.0 - motogazeta społecznościowa

Garbate dzieje największej legendy w historii motoryzacji - cześć druga - Volkswagen Garbus

Udostępnij
  • Kultowe Wozy

    2004-12-18, Marcin Zasada
  • Wolfsburg, 26 maja, rok 1938. W całych Niemczech trwa wyczekiwanie na historyczne wmurowanie kamienia węgielnego pod fundamenty fabryki, w której ma powstać „samochód dla ludu”.
  • Przejażdżka z Fuhrerem

    Jednym z punktów wielkiego święta miało być odsłonięcie trzech prototypów powstającego „Garbusa”. Fuhrer do końca sprzeciwiał się temu pomysłowi – nie chciał prezentować ludowi samochodu, który nie jest jeszcze gotowy do sprzedaży. Może dlatego na uroczystość Hitler przyjechał w niezbyt jarmarcznym nastroju, spięty i mało rozmowny. Do równowagi przywróciła go dopiero płomienna mowa (zawsze poprawiała mu nastrój), którą wygłosił do kilkudziesięciu tysięcy rodaków. Po wmurowaniu kamienia węgielnego był już w tak dobrym nastroju, że bez szemrania pokazał publiczności przyszłe „auto dla mas”. Co więcej, dał się nawet namówić na krótką przejażdżkę „Garbusem”. Z Ferdynadem Porschem odjechał na stację kolejową.

    Volkswagen Garbus Garbate dzieje największej legendy w historii motoryzacji - cześć druga Volkswagen Garbus Garbate dzieje największej legendy w historii motoryzacji - cześć druga Volkswagen Garbus Garbate dzieje największej legendy w historii motoryzacji - cześć druga

    Po uroczystości Porsche miał mieszane uczucia. Przede wszystkim zaskoczyło go samowolne nadanie nazwy jego autu przez Hitlera. Podczas przemówienia Fuhrer zapewnił, że powstający samochód będzie nosił imię KdF, od organizacji Kraft durch Freunde (Siła przez Radość). Porsche miał inny pomysł – Volkswagen. Jeszcze inaczej pojazd ochrzcili dziennikarze New York Timesa. Amerykanie z przekąsem nazwali go... „Chrabąszczem”.

    Barwne losy podarunku na „Abrahama”

    Pierwszy „Garbus” kabrio zbudowany na początku roku 1939 jeszcze w fabryce w Stuttgarcie, został sprezentowany Hitlerowi z okazji jego 50. urodzin. Ponieważ jednak Fuhrer nie miał prawa jazdy (i nigdy nie potrafił prowadzić), auto zarejestrowano w Berlinie, a po wybuchu wojny przewieziono do jego górskiej posiadłości w Obersalzbergu. Tam Garbus przetrwał nieużywany całą wojnę, aż odnaleźli go Amerykanie. 29 czerwca 1945 roku od oficera armii Stanów Zjednoczonych odkupił go inżynier z Heppenheim. Zapłatą za samochód była... złota biżuteria jego żony.

    Volkswagen Garbus Garbate dzieje największej legendy w historii motoryzacji - cześć druga Volkswagen Garbus Garbate dzieje największej legendy w historii motoryzacji - cześć druga Volkswagen Garbus Garbate dzieje największej legendy w historii motoryzacji - cześć druga

    Późniejsze losy tego auta były tak barwne, że aż trudno uwierzyć w ich prawdziwość. W 1951 roku, po przejechaniu 250 tysięcy kilometrów, wspomniany inżynier sprzedał Garbusa swojemu sąsiadowi za 2,5 tysiąca marek. Ten pokonał za jego kierownicą kolejne 180 tysięcy kilometrów i po trzech latach za 600 marek sprzedał auto dealerowi samochodowemu z Mannheim. Dealer trochę odnowił nieremontowanego od czasu produkcji Garbusa i krótko czekał na jego kupca. Kolejnymi właścicielami pojazdu zostali nowożeńcy, którzy pojechali nim w podróż poślubną po Europie. Później sędziwe auto odkupił od nich zegarmistrz z Schliersee. Starszy pan czuł się dość niepewnie za kierownicą samochodu, który przejechał w swej karierze prawie 600 tysięcy kilometrów (!) i postanowił, że pozostawi go, w rozliczeniu za nowego Garbusa, w salonie Volskwagena w Monachium. Gdy podniszczone auto zobaczyli inżynierowie VW, natychmiast wysłali je do firmowego muzeum w Wolfsburgu. Stoi tam do dziś i jest podobno najstarszym istniejącym kabrioletem.

    Oprócz Hitlera, obdarowani podarunkiem w postaci „Garbusa” zostali również inni notable Trzeciej Rzeszy, m.in.: Hermann Göring, Rudolf Hess i Joseph Goebbels, a także zasłużone dla Niemiec osobistości takie, jak: Willy Messerschmitt, konstruktor słynnych myśliwców, czy Winifred Wagner, synowa kompozytora Richarda Wagnera.

  • ... ciąg dalszy na następnej stronie
 
 

galeria galeria auta: Volkswagen Garbus

 
 
 
 

Opony letnie w najlepszych cenach!

Garbate dzieje największej legendy w historii motoryzacji - cześć druga - Volkswagen Garbus

Podpis:

Dodaj komentarz