Redakcja2.0 - motogazeta społecznościowa

Volkswagen SP 2 - niedoceniony projekt

Volkswagen SP 2 - niedoceniony projekt
Udostępnij
  • Kultowe Wozy

    2011-04-06, Przemyslaw Chudy
  • Kiedy mówimy o sportowych samochodach Volkswagena jakie modele przychodzą ci na pamięć? Golf GTI, Scirocco, Corrado? W historii tej jednej z najsłynniejszych niemieckich marek, rodem z Wolfsburga, pojawił się model, który mógł zwojować ówczesny świat motoryzacji.
  • Volkswagen SP 2, bo o nim mowa, miał wszystko co potrzebne by stać się wyjątkowym, kultowym samochodem sportowym. Oryginalną linię nadwozia, drapieżny wygląd i nietuzinkowy rodowód. Już sama linia boczna auta pokazuje, że idąc tym śladem auto mogło doczekać się wspaniałych następców i stworzyć wokół siebie prawdziwy kult. Sam model SP 2 do dziś niesie z sobą wiele tajemnic. Po pierwsze nie jasne jest skąd wywodzi się nazwa SP. wokół tego zagadnienia powstało wiele wersji. Jedni twierdzą, że jest to skrót od „Sao Paolo” (produkowany był w Brazylii), inni twierdzą, że skrót ten oznacza „Special Project” a jeszcze inni, że oznacza po prostu „Sport Prototyp”. Inną rzeczą, która zastanawia wielu dzisiejszych kolekcjonerów i miłośników motoryzacji, jest kwestia tego, dlaczego nie zdecydowano się na seryjną sprzedaż auta w Europie, która od zawsze kochała się w niewielkich samochodach sportowych.

    Korzenie modelu SP 2 od początku sięgają Brazylii. Już w 1968 roku Rudolf Leiding, ówczesny Manager odpowiedzialny za brazylijski rynek otrzymał zlecenie wydźwignięcia południowo amerykańskiej części koncernu na nieco wyższy pułap. Dysponując odpowiednim zapleczem Rudolf Leiding postanowił zrealizować swe osobiste marzenie i stworzyć dwumiejscowy, sportowy pojazd, wykorzystując możliwie jak najwięcej części pochodzących z innych modeli montowanych w Brazylii. Za podstawę do budowy posłużył w tym wypadku Volkswagen 1600, jednakże by samochód się podobał, włożono w jego konstrukcje wiele serca, głównie jeśli chodzi o wygląd. Samochód charakteryzował się dynamiczną sylwetką. Był niski, posiadał duże obręcze kół, długa maskę oraz podwójne reflektory. Pod maskę trafił silnik Boxer o pojemności 1678 ccm i mocy 65 KM przy 4600 obr/min. Pozwalał on na rozpędzenie sportowego Volkswagena do 156 km/h.

    Volkswagen SP 2 produkowany był w Brazylii w latach 1972 – 1976. W sumie taśmę montażową opuściło 10 000 egzemplarzy. Oficjalnie samochód ten nie był oferowany w Europie. Jednakże jeden egzemplarz trafił wówczas do Niemiec. W jaki sposób? Wspomniany Rudolf Leiding postanowił sprawić swej żonie bardzo oryginalny prezent. W 1971 roku Leiding został powołany do Wolfsburga, gdzie miał pracować przy projektach Passata i Golfa. Wykorzystując okazję „razem z sobą” zabrał dla żony sportowy model SP 2. Samochód ten był jednak dla Pani Leiding zbyt rzucający się w oczy i bardzo szybko postanowiła się z nim rozstać.

    Model SP 2 nigdy nie stał się tak kultowym autem jak Scirocco, chociaż miał ku temu ogromny potencjał. Wszelkie próby powołania do życia jego następcy spełzły na niczym. A szkoda, bo chętnie chcielibyśmy widzieć, jak wyglądałaby współczesna wersja kultowego Volkswagena SP 2

  • Przemyslaw Chudy
 
 

galeria galeria

 
 
 

Opony letnie w najlepszych cenach!

Volkswagen SP 2 - niedoceniony projekt

9 komentarzy

8 dyskutujących

Podpis:

Dodaj komentarz

ninzaninemninzaninem

Od tyłu bardzo przypomina 911, może dlatego Volkswagen obawiając się reakcji Porsche, na model kalkujący styl legendarnej 911...

5 miesięcy temu napisz odpowiedź

~jarteq~jarteq

Do ~blue: życzę powodzenia w zmianie opony z tyłu przy złapaniu kapcia przy takiej konstrukcji auta... Ale swoją drogą Laguna Coupe w wersji produkcyjnej praktycznie niczym nie różni się od conceptu... Zostały dodane tylko klamki, lusterka i lekko przeprojektowano reflektory. Zobaczymy jak posunie się VW... Niestety mam nieodparte przeczucie, że księgowi zrobią z niego kolejnego nudnego VW.

8 miesięcy temu napisz odpowiedź

~blue~blue

Teraz może zrobić zamieszanie prototyp XL1. Pełno spekulacji, że ma się pojawić, że w innej formie, itd. Jakby jednak zdecydowali się nie zmieniać wersji concept to w tej chwili XL1 wręcz szokował by przechodniów.

1 rok temu napisz odpowiedź

~Daniel~Daniel

Mnie się zawsze najbardziej podobał VW Eos ale po ostatnim liftingu i po jednoczesnym pokazaniu Golfa VI Cabrio już sam nie wiem? Phaeton też jak na takiego kolosa ma spójną sylwetkę i eleganckie linie. Moim zdaniem jest dużo ładnych modeli VW tylko trzeba się im przyjrzeć a nie odwracać głowę bo to "tylko volkswagen"

1 rok temu napisz odpowiedź

mechanik11mechanik11

Ciekawy samochód a co do tych, którzy są ciekawi jak wyglądałby jego następca, to wystarczy wpisać "vw sp2" w wyszukiwarkę grafiki i można się dowiedzieć jak takie coś mogło by wyglądać

1 rok temu napisz odpowiedź

~Maciek~Maciek

Najładniejszym Volkswagenem w historii jest w mojej ocenie VW Golf Cabrio MK1 i obecne Scirocco

1 rok temu napisz odpowiedź

~Maciek~Maciek

Świetny pomysł aby przypomnieć takie auta, Sam choć interesuję się autami z lat 70 nie wiedziałem że był taki model VW, ciekawe jak to jeździło?

1 rok temu napisz odpowiedź

~ozi~ozi

Myślę że nie masz racji można by się było spodziewać czegoś naprawdę fajnego, popatrz na Scirocco czy Passata CC są to naprawdę bardzo fajnie wyglądające samochody i mocno różnią się od pozostałej gamy samochodów VW a ostatnio prezentowany Buli całkiem coś innego prawda?

1 rok temu napisz odpowiedź

~uzi43~uzi43

Najładniejszy Volkswagen w historii...
Szkoda, że autor nie pokazał zdjęcia tyłu, bo to jego najlepsza część:D
"chcielibyśmy widzieć, jak wyglądałaby współczesna wersja kultowego Volkswagena SP 2". to proste. Wyglądał by jak każdy inny volkswagen... Niestety.

1 rok temu napisz odpowiedź