„Auto dla ludu” po szwedzku
-
Kultowe Wozy
2010-07-23, Bogdan Leszczorz, fot. Volvo - Volvo PV 444 (1944-1958)
Nie trzeba nikomu tłumaczyć, czym był poczciwy Volkswagen „garbus" dla niemieckiej motoryzacji. Jednak nie wszyscy wiedzą, iż tani i ekonomiczny samochód „dla ludu", produkował również szwedzki koncern Volvo. Był nim dwudrzwiowy model PV 444, który został po raz pierwszy zaprezentowany na wystawie w Sztokholmie w 1944 roku. Litery PV oznaczały „samochód osobowy" (po szwedzku: Person Vagn), trzy czwórki zaś liczbę cylindrów i moc silnika. Według konstruktorów auta, miało ono “uszczęśliwić szwedzki naród oraz ludzi za granicą, gdy nastanie pokój".






12 tysięcy? To za mało!
Jeszcze przed wybuchem II wojny światowej, szwedzki producent planował wypuścić na rynek średniej wielkości samochód, na zakup którego byłoby stać przeciętnego Szweda. Kiedy w 1942 roku Volvo przejęło dotychczasowego dostawcę skrzyń biegów – firmę Kopings Mekaniska Werkstad, stało się możliwe jednoczesne projektowanie zarówno skrzyń biegów, jak i osi napędowych. Już po dwóch latach wspólne działania przyniosły konkretny rezultat: z taśm produkcyjnych zjechało Volvo oznaczone symbolem PV 444 A. Auto miało 4.500 mm długości, 1.590 mm szerokości i 1.560 mm wysokości, przy rozstawie osi wynoszącym 2.600 mm. Pod maską „auta dla ludu" pracował czterocylindrowy silnik rzędowy B4B o pojemności 1.414 ccm i mocy 44 KM, osiąganej przy 4.000 obr./min. Ze względu na trwającą wojnę, pierwsze dostawy dla klientów zostały zrealizowane dopiero w 1947 roku. Wtedy też swoich odbiorców znalazło 1.920 egz. PV 444. Początkowo Volvo zamierzało wyprodukować jedynie 12 tys. egz. nowego modelu auta, jednak ogromne zainteresowanie tym samochodem spowodowało, iż w ciągu dwunastu lat produkcji na drogi wyjechało aż 209.878 egz. Volvo P 444.



Lekkie nadwozie i … wazon na kwiaty
Volvo PV 444 nie było jedynie tanim i ekonomicznym autem dla przeciętnego Szweda, choć jego cena kształtująca się w granicach 10-13 tys. koron, stanowiła jeden z najważniejszych argumentów przemawiających za jego kupnem. W nowym modelu Volvo zastosowano szereg nowoczesnych, jak na owe czasy, rozwiązań konstrukcyjnych. Nowością było przede wszystkim lekkie nadwozie samonośne (masa własna auta wynosiła ok. 890 kg), a także dzielona szyba przednia z laminowanego szkła. Ciekawostkę stanowił odmrażacz spryskiwaczy przedniej szyby, a także ... wazon na kwiaty, który znajdował się w jego standardowym wyposażeniu. Volvo PV 444 było poza tym proste w obsłudze: zastosowano w nim m.in. sprzęgło obsługiwane za pomocą popychaczy (bez linek i hydrauliki). Od 1957 roku szwedzkie „auto dla ludu" było oferowane ze zmodernizowaną jednostką napędową. Przy takiej samej pojemności skokowej, czterocylindrowa rzędówka generowała 51 KM mocy, przy 4.500 obr./min. W tym samym roku pod maskę auta trafił zupełnie nowy, czterocylindrowy motor B16A. Jego pojemność wynosiła 1.583 ccm, a moc 66 KM była osiągana przy 4.500 obr./min. Kosmetycznym zabiegom zostało poddane również nadwozie Volvo PV 444: m.in. zmieniono kształt atrapy wlotu powietrza do chłodnicy.



Pierwszy za oceanem
Po sukcesie sprzedażowym na rynku europejskim (w 1956 roku taśmy produkcyjne opuściło już 100 tys. egz. PV 444), Volvo zdecydowało się – po raz pierwszy w historii koncernu – na podbój Ameryki. „Skok" przez ocean okazał się przysłowiowym strzałem w dziesiątkę. Auto szybko wzbudziło przychylność Amerykanów, głównie z powodu linii nadwozia przypominającej amerykańskie samochody. Nie bez znaczenia, wobec powojennych ograniczeń paliwowych, były też średnie wskaźniki spalania oferowane przez Volvo PV 444, konkurencyjne wobec samochodów rodzimej produkcji – 10-11 l na 100 km w mieście i powyżej 8 l na trasie. Sprzedawane na rynku amerykańskim Volvo PV 444 różniło się od wersji oferowanej w Europie. Zastosowano w nim m.in. rozwiązania służące wygodzie podróży, takie jak podłokietniki dla kierowcy i pasażera. Poza tym oparcia foteli przednich można było położyć na płasko w stronę siedzisk tylnej kanapy – dzięki temu powstawała duża powierzchnia do spania. Klienci za oceanem mogli również od 1957 roku kupować wersję auta z najmocniejszym z oferowanych silników, o pojemności 1,6 litra (B16B) i mocy 85 KM, osiąganej przy 5.500 obr./min. Rok później jednostka ta trafiła również do PV 444 sprzedawanego w Europie.
- Bogdan Leszczorz, fot. Volvo
„Auto dla ludu” po szwedzku
Podpis:
Ostatnie zdjęcie środka, zastanawia mnie co to za przełącznik na łańcuszku wyglądający jak od lampki nocnej...
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Ech dla fanów danej marki tego typu historie i przypomnienie kultowych modeli to gratka nie lada. Z zestawieniem współczesnych modeli , np najmniejszego Volvo czyli C30 wygląda to niesamowicie
1 rok temu napisz odpowiedź
Polecamy!
Kilka dni testu redakcyjnego najnowszej generacji Porsche 911 przeleciały szybko, jak 4,3 sekundy, w...
Ekologiczne uzupełnienie oferty - Peugeot 3008 HYbrid4Peugeot 3008 stanowi pomost między kompaktowymi kombi i crossoverami. W przeciwieństwie do miejskich...


Newsletter - zapisz się!

galeria
dodaj do ulubionych
poleć znajomemu
wydrukuj artykuł
zapisz się do newslettera





