VW Jetta I - Golf dla konserwatystów
-
Kultowe Wozy
2011-10-21, Lukasz_Kochanek - Gdy w początkach lat 70-tych narodziła się jedna z największych legend niemieckiej motoryzacji nikt, nawet jej ojciec, czyli Volkswagen, nie spodziewał się, że auto to stanie się najlepiej sprzedającym się modelem koncernu na świecie. Lata mijały, Golf, bo o nim mowa, zasiedlał coraz to więcej garaży w Europie i na całym świecie, a w głowach inżynierów z wolna rodziła się kolejna koncepcja - "dołóżmy Golfowi "zadek" i skierujmy go do jeszcze szerszej grupy odbiorców!"
Tak oto narodziła się Jetta – model, który oszałamiającą karierę zrobił w ojczyźnie NASCAR i hamburgerów.
Historia kompaktowego sedana na bazie Golfa rozpoczęła się w 1979 roku, kiedy to podczas salonu samochodowego we Frankfurcie zaprezentowano auto, które w niedalekiej przyszłości stało się najlepiej sprzedającym się samochodem europejskim w Stanach Zjednoczonych. Dwu- lub czterodrzwiowy sedan od protoplasty odróżniał się nie tylko większym bagażnikiem, ale też bogatszym wyposażeniem, lepszymi materiałami wykończeniowymi i charakterystycznymi prostokątnymi reflektorami przednimi, które z biegiem lat stały się znakiem firmowym volkswagenowskiego sedana na bazie Golfa. Jetta II, Vento, Bora i kolejne generacje Jetty – wszystkie te auta wyróżniały się reflektorami przednimi o kubaturze prostokąta.



Niemiecka technologia, włoska finezja – tak w skrócie można było scharakteryzować niewielkiego niemieckiego sedana, którego projekt nadwozia wyszedł spod ręki Giorgetto Giugiaro z włoskiego studia stylistycznego ItalDesign. Jetta pierwszej generacji, mimo, iż technicznie blisko spokrewniona z Golfem I, wizerunkowo starała się odciąć od swojego pospolitego brata. Nadal było to uosobienie niemieckiego pragmatyzmu, z tym, że szczodrzej przyprawione włoską fantazją.
Identyczny rozstaw osi, identyczna konstrukcja zawieszenia (kolumna MacPhersona z przodu, belka skrętna z tyłu), te same jednostki napędowe – Jetta to niemal o samo, co Golf, tyle, że bogatsza o 38 cm. Jednak tych dodatkowych 38 centymetrów sprawiło, że do bagażnika Jetty można było spakować aż 380 l bagażu. Obecnie takie „osiągnięcie” na nikim już wrażenia nie robi, jednak ponad 30 lat temu wymagania względem zdolności przewozowych aut były zdecydowanie niższe i rezultat uzyskany przez Jettę był podkreślany przy każdej okazji.
Paleta jednostek napędowych była bliźniacza z tą z Golfa – cennik otwierała 50-konna benzynowa jednostka napędowa o pojemności 1.1 l, a zamykały go jednostka benzynowa o pojemności 1.8 l i mocy 110 KM oraz turbodiesel 1.6 TD o mocy 70 KM. Żadna z tych jednostek nie zapewniała autu sportowych osiągów, ale wersje wysokoprężne, szczególnie wolnossący diesel o pojemności 1.6 l i mocy 54 KM, czyniły z Jetty mistrzynię oszczędzania – spalanie na trasie bez problemu spadało poniżej 5 l na każde 100 km. Wersja turbodoładowana zadowalała się niewiele większymi ilościami oleju napędowego.



Popularność modelu za Oceanem sprawiła, że przez krótką chwilę rozważano produkcję auta w jednej z amerykańskich fabryk w Sterling Heights (Michigan). Jednak już niespełna trzy lata później, w 1982 roku, na skutek stopniowo spadającego zainteresowania modelem pomysł porzucono i zdecydowano się na pozostanie przy trzech fabrykach (w Niemczech, w Bośni i Hercegowinie oraz w RPA), z których auto trafiało na światowe rynki zbytu.
Jetta pierwszej generacji to samochód już dawno zapomniany. Jeszcze dziesięć lat temu spotkanie kanciastego Golfa z doczepionym kuferkiem nie stanowiło większego problemu, ale niestety lata intensywnej i morderczej eksploatacji sprawiły, że nawet tak długowieczne auto, jak Jetta, musiało się poddać nieubłaganemu zegarowi. Na szczęście Jetta I pozostawiła po sobie godnych spadkobierców – w końcu tradycja zobowiązuje.
- Lukasz_Kochanek
VW Jetta I - Golf dla konserwatystów
Podpis:
Miałem czarną Jette I z 85 konnym silnikiem 1.6 w latach 1992-1996. Niesamowity wóz!
1 miesiąc temu napisz odpowiedź
Taki egzemplarz to już młody klasyk który tylko będzie zyskiwał na wartości. Właściciele najnowszego modelu Jetta powinni się przejechać protoplastą swojego auta żeby poczuć trochę klimatu tego wozu
)
5 miesięcy temu napisz odpowiedź
Polecamy!
Kilka dni testu redakcyjnego najnowszej generacji Porsche 911 przeleciały szybko, jak 4,3 sekundy, w...
Ekologiczne uzupełnienie oferty - Peugeot 3008 HYbrid4Peugeot 3008 stanowi pomost między kompaktowymi kombi i crossoverami. W przeciwieństwie do miejskich...


Ocena:
Newsletter - zapisz się!

galeria auta: 






dodaj do ulubionych
poleć znajomemu
wydrukuj artykuł
zapisz się do newslettera





