Modyfikacje i wymiana lusterek - jak to wygląda w praktyce?
-
Naszym zdaniem
2012-02-17, Kamil Rogala - Przed laty lusterka w samochodzie były luksusem, dziś są nieodłącznym elementem każdego auta. Płaskie, sferyczne, wklęsłe czy wypukłe, lusterka samochodowe w znacznym stopniu ułatwiają jazdę. Czasem jednak zdarzy się mały wypadek, w którym lusterko ulegnie uszkodzeniu. Jak je naprawić i ile to kosztuje?
Jakiś czas temu opisywaliśmy rodzaje lusterek z podziałem na płaskie, sferyczne wklęsłe i wypukłe. Zapewne większość czytelników ominęła ten temat uznając go za mało przydatny. Owszem, wiedza na temat rodzaju zwierciadła użytego w lusterku nie jest konieczna. Lusterko ma po prostu spełniać swoją funkcję i kropka. Dla kierowcy nie są najważniejsze wzory fizyczne, a praktyczne zastosowanie. Które lusterka najlepiej sprawdzą się w samochodzie?
Najlepszą metodą na poprawę pola widzenia do tyłu i za autem jest montaż lusterek sferycznych. Jak już wiemy, tego typu lusterko wykonane jest z tafli szkła w kształcie wycinka kuli. Dobrym wyborem będzie również lusterko asferyczne, czyli lusterko o konstrukcji łamanej. Tego typu lusterka mają skrajną część zwierciadła nachyloną pod nieco ostrzejszym kątem niż reszta tafli. Decydując się na konkretny model, lepiej wybrać lusterko asferyczne, gdyż mimo bardzo szerokiego pola widzenia, lusterka te stosunkowo mało zniekształcają obraz. Zaleta ta sprawia, że ten właśnie typ lusterek montuje się seryjnie w wielu autach wyższej klasy.
Modyfikacje lusterek – czy to wykonalne?
Na dobrą sprawę każdy kierowca może w opisane wcześniej lusterko wyposażyć swoje auto. Zazwyczaj wystarczy zmienić sam wkład lusterka, co wiąże się z wydatkiem często nieprzekraczającym 100 złotych. Oczywiście najlepszym rozwiązaniem jest kupno gotowego, dedykowanego lusterka do konkretnego modelu, jeśli jednak nie znajdziemy odpowiedniego wkładu, nic nie stoi na przeszkodzie, aby zlecić wykonanie takiego elementu wyspecjalizowanemu szklarzowi.
Wbrew pozorom, dorabiany wkład, pod warunkiem, że odpowiednio wykonany przez fachowca, ma bardzo dużo zalet. Wkład tego typu może być lepiej dopasowany do auta, niż gotowy zamiennik. Brzmi śmiesznie? Niekoniecznie. Otóż wybierając takie rozwiązanie możemy ustalić ze szklarzem, w którym miejscu lusterka ma znajdować się tak zwane "przełamanie" zwierciadła. To oczywiście dość ryzykowne, więc lepiej zachować pewien umiar, aby jazda z tak wykonanym lusterkiem była bezpieczna.
Lusterko tego typu wycina się z tafli szkła mającego w odpowiednim miejscu zagięcie, na podstawie przygotowanego wcześniej szablonu. Należy pamiętać, że parametry optyczne zależą przede wszystkim od umiejętności rzemieślnika, dlatego też powinniśmy wybierać firmy mające doświadczenie w tej dziedzinie. Unikajmy tanich warsztatów, których pracownicy nie mają pojęcia o wykonywaniu wkładów lusterek samochodowych. Pamiętajmy, że wybierając wkład do lusterka warto zwrócić uwagę na jego jakość, gdyż tanie wkłady wykonane z elementów kiepskich jakościowo szybko się porysują i zmatowieją.
Kolejnym przydatnym dodatkiem, jaki spotyka się zazwyczaj w drogich modelach aut, jest system ogrzewania lusterek. Dla jednych to zbędny gadżet, dla innych niezwykle przydatne narzędzie, szczególnie zimą. Podobnie jak w przypadku wkładów asferycznych, montaż systemu ogrzewania lusterek nie jest żadnym problemem, szczególnie, gdy właśnie dorabiamy nowy wkład. Jeżeli auto nie było wyposażone w ogrzewanie lusterek, jest to świetna okazja, aby ten brak uzupełnić. Czy jest to drogie? Okazuje się, że nie, gdyż w zależności od zakresu robót usługa taka kosztuje od kilkudziesięciu do około 300 złotych. Wydatek ten w ciepłych porach roku może wydać się bezsensowny, ale gdy przyjdą pierwsze mrozy i opady śniegu z pewnością każdy kierowca doceni podgrzewane lusterka.
Wymiana i naprawa lusterka
Parking przy hipermarkecie, korki przy światłach, ciasne uliczki i bramy - wystarczy chwila nieuwagi, żeby urwać, lub uszkodzić lusterko. Niestety nie jest to drobnostka, gdyż naprawa trwa dość długo i bywa kosztowna. Czy można samodzielnie sobie poradzić?
Parkujący na zapchanych parkingach przy marketach, szczególnie w weekendy doskonale znają problem urwanych lusterek. Co ciekawe, urywamy je nie tylko z powodu własnej nieuwagi, lecz także przez nieostrożną i samolubną jazdę innych kierowców. Zazwyczaj większość nie czeka na kierowcę uszkodzonego samochodu, a wystarczyłoby przecież włożyć kartkę z numerem telefonu za wycieraczkę, po czym wyjaśnić wszystko oraz dogadać się telefonicznie. Niestety takie sytuacje zdarzają się niezwykle rzadko. Zazwyczaj to poszkodowany musi zapłacić za naprawę z własnej kieszeni lub, w najlepszym wypadku, z polisy AC.
Jeśli to my byliśmy nieostrożni i przetrąciliśmy komuś lusterko, też mamy nie mały problem. Szczególnie, gdy mieliśmy wyjątkowego pecha uszkodzić jeden z najnowszych samochodów wyższej klasy. W takich samochodach element ten może kosztować nawet kilka tysięcy złotych. Swoją drogą, trochę głupio uszkodzić komuś lusterko, które jest więcej warte niż nasz wysłużony polonez.
Idąc dalej, problemy narastają, gdyż poza lustrzanym wkładem w obudowie montowane są zwykle silniczki oraz coraz częściej kierunkowskazy, a nawet czujniki radarowe wykrywające pojazdy znajdujące się w tak zwanym martwym polu. Jakby tego było mało, w większości nowych aut obudowy lusterek są lakierowane w kolorze karoserii, więc nawet, jeśli uszkodzimy tylko obudowę, którą da się dokupić, trzeba będzie ją polakierować, a to koszt nawet kilkuset złotych.
Wracając na ziemie, o wiele mniej zapłacimy za wymianę samego wkładu lusterka. Jak już wspominaliśmy wcześniej, gotowy wkład do lusterka, jeśli posiadamy popularne auto, to koszt od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych. Jeśli posiadamy nietypowe auto, możemy skorzystać z pomocy szklarza, który dotnie nam wkład na wymiar. Koszt takiej operacji jest i tak kilkukrotnie niższy, niż zakup oryginalnych części w autoryzowanym serwisie.
Jak widać, sprawa lusterek nie jest taka błaha. Bez nich jazda jest praktycznie niemożliwa, a Ci, co jeżdżą bez lusterek mają niewiele wspólnego z inteligencją. Za jakiś czas opiszemy znane wszystkim zjawisko martwego pola oraz popularne metody na radzenie sobie z tym problemem.
- Kamil Rogala
Modyfikacje i wymiana lusterek - jak to wygląda w praktyce?
11 komentarzy
7 dyskutujących
Podpis:
Ciekawostka: W Citroenie Xantia za dopłatą można było zamówić indeksowane lusterko prawe. Działało to tak, że przy wrzuceniu wstecznego lusterko automatycznie ustawiało się tak, że pokazywało tylne koło i krawężnik pomagając w cofaniu. Niewiele Xantii (i XMów) to miało. Dziś to rarytas.
3 miesiące temu napisz odpowiedź
Podgrzewane lusterka powinny być w każdym aucie. Teraz w europie monowane są w niektórych nowych modelach lusterka z tzw.pomarańczową plamką, czyli z czujnikiem martwego pola! W USA ten patent stosowany jest od kilku lat we wszystkich samochodach. Zapytam: Kaj my som?
3 miesiące temu napisz odpowiedź
Do pejotpe: zgadzam się z tobą, a w Splashu w wersji Club czyli najuboższej nie ma podgrzewanych lusterek nawet el.sterowanych, i tak uważam, że w naszym klimacie warto je mieć i są one dosyć popularne. To fakt z niemieckim sposobem sprzedaży, jeśli chcesz kupić w miarę dobrze wyposażone auto to jak do tej najgorszej wersji dołożysz kilka dość potrzebnych elementów to cena nagle diametralnie rośnie i wtedy należy się zastanowić nad konkurencją. Uważam że powinny (te lusterka) być w standardzie w każdym nowym samochodzie.
3 miesiące temu napisz odpowiedź
~szymon: Miałem kiedyś Suzuki "prawiewszystkomające" - Lianę, która sprzedawana była u nas w danym czasie tylko w jednej wersji wyposażeniowej (jedna benzyna lub jeden diesel, albo h/b lub sedan). Dlatego Splash ma lusterka podgrzewane (ale nie wiem jak w niższej wersji, bo ta nie ma nawet obrotomierza). Ford i VW mają "elastyczną" wersję sprzedaży: golasy w nienajniższych cenach, potem może być tylko drożej... Jeśli auto było sprowadzone np. z Włoch to może być mała szansa na podgrzewane lusterka (po co im w ich klimacie?)
3 miesiące temu napisz odpowiedź
Do ~szymon: Ale to ze wszystkim tak jest. Kiedyś elektryczne szyby były luksusem, dziś to norma. Różnica jest jednak taka, że szyb z manualnych na elektryczne nie dało się tak łatwo przerobić, zaś lusterka ze zwykłych na podgrzewane jak najbardziej i to dość tanio
Więc jak ktoś nie ma, a chce mieć, to warto napisać o tym, że nie jest to wcale takie drogie i trudne
Być może lekko się zagapiłem i faktycznie nie zwróciłem uwagi na to, że nie jest to taki wielki luksus ale jak widać na przykładzie np. Focusa, nawet najnowszy model nie ma tego w standardzie (w zależności od wersji), a jakby poszukać to i inne przykłady by się znalazły.
3 miesiące temu napisz odpowiedź
Do CarlitoNeo: Miałem Opla Sintre z 98r wyposażenie nie najbogatsze ale lusterka były podgrzewane, to samo w vw t4 tez mam podgrzewane i w Suzuki Splashu też(tutaj nie wymagały dopłaty chociaż prawda jest to lepsza wersja) poprostu uważam, że podgrzewanie lusterek nie jest już takim luksusem i tak niespotykane jak kiedyś...
3 miesiące temu napisz odpowiedź
Do ~szymon: No nie byłbym taki pewien. Pierwszy przykład: najnowszy Ford Focus - podgrzewane lusterka dostępne są seryjnie tylko dla wersji Trend Sport i Titanium, w wersji Trend jako opcja zaś w wersji Ambiente Start i Ambiente nie są oferowane. Poza tym, jak ktoś ma kilkuletnie auto niższej klasy, raczej nie posiada podgrzewanych, a często nawet elektrycznych lusterek
3 miesiące temu napisz odpowiedź
Od kiedy podgrzewanie lusterek jest montowane w droższych samochodach? Przecież teraz w prawie każdym aucie sa podgrzewane czy w nowym czy w używanym niezależnie od klasy pojazdu
3 miesiące temu napisz odpowiedź
Jestem też za!.Nigdy nie byłem fanem tanich zmieników z chin. Które ładnie może wygląda ale z trwałością to już nic wspólnego nie mają.
3 miesiące temu napisz odpowiedź
Nie polecam nikomu dorabiania wkładu do lusterka(przerobiłem to sam). Lepiej kupić nowy. Jazda z pękniętym lustrem też jest lepsza niż z dorabianym.
3 miesiące temu napisz odpowiedź
Polecamy!
Kilka dni testu redakcyjnego najnowszej generacji Porsche 911 przeleciały szybko, jak 4,3 sekundy, w...
Ekologiczne uzupełnienie oferty - Peugeot 3008 HYbrid4Peugeot 3008 stanowi pomost między kompaktowymi kombi i crossoverami. W przeciwieństwie do miejskich...

Newsletter - zapisz się!

dodaj do ulubionych
poleć znajomemu
wydrukuj artykuł
zapisz się do newslettera








