Zgłoś sugestię Żarówka
Kliknij aby zamknąć

Niecodzienna moc na co dzień

Ford Focus - Publikacje i artykuły motoryzacyjne

Ford
Focus
Na skróty:
lista generacji Ford Focus

Naszym zdaniem - Ford Focus

Nowy Ford Focus kombi vs używane BMW serii 3 Touring

13-11-2012, autor Łukasz Szewczyk
Używane auto z wyższej półki czy mniej wyszukany, ale fabrycznie nowy kompakt? Wybór nie jest prosty. Dość powiedzieć, że za identyczne pieniądze można mieć ulubieńca flot - Forda Focusa kombi, albo używane BMW serii 3 Touring z lat 2005-2009. Rozmiary karoserii oraz pojemności bagażników obu aut różnią się minimalnie. Które będzie lepszą propozycją dla osób poszukujących funkcjonalnego kombi za 60-70 tysięcy złotych?

Ford Focus trzeciej generacji jest nowym graczem na rynku. Trafił do salonów pod koniec 2010 roku. Projektanci nadwozia odeszli od kształtów promowanych w Focusach I i II. Zamiast ostrych i zdecydowanych linii pojawiło się więcej krągłości. Zmianie uległa także koncepcja wnętrza, które zostało zdominowane przez masywną deskę rozdzielczą. Wysoka precyzja spasowania oraz świetne materiały wykończeniowe robią wrażenie. Samochód jest też chwalony za przestronność i wyciszenie wnętrza oraz wygodne fotele. Najwięcej gromów spada na przeładowaną przyciskami konsolę środkowa oraz mało intuicyjny w obsłudze komputer pokładowy.

BMW serii 3 Touring oznaczone symbolem E91 rozpoczęło karierę jesienią 2005 roku i pozostawało w produkcji do połowy bieżącego roku. W tym czasie mury fabryki opuściło ponad pół miliona kombi ze sportowym charakterem. Projektanci BMW serii 3 nie silili się na designerskie fajerwerki, wybierając elegancję płynącą z prostoty. "Trójka" jest dużo mniej ekstrawagancka od produkowanych w podobnym okresie BMW serii 5, 6 oraz 7, dzięki czemu czemu przypadła do gustu także klienteli o konserwatywnym guście.

Wnętrze samochodu tworzy klasę samo dla siebie. Liczbę przycisków i przełączników ograniczono do absolutnego minimum, a zwrócona w stronę kierowcy konsola środkowa oraz nisko osadzone fotele przypominają o sportowych aspiracjach marki. Dokładność wykonania, jakość tworzyw, a nawet dźwięk, czy opór stawiany przez wciskane przyciski dobrano perfekcyjnie. Szlachetne korzenie zobowiązują.

Samochody kompaktowe rosną z generacji na generację. Nowy Ford Focus w wersji kombi ma już niebagatelne 4,56 m długości oraz 1,82 m szerokości. Analogiczne wymiary BMW E91 wynoszą odpowiednio... 4,52 m i 1,82 m. Mimo że BMW serii 3 jest przedstawicielem segmentu D, nie może poszczycić się bardziej przestronną kabiną pasażerską od Focusa. Cenne miejsce „kradnie” m.in. rozbudowany tunel środkowy, któremu przyszło pomieścić skrzynię biegów oraz wał napędowy. Bagażnik, mimo że znajdują się pod nim półosie i dyferencjał, ma 460 litrów pojemności. W samochodach z zestawem naprawczym zamiast koła zapasowego pod podłogą znajduje się sporych rozmiarów schowek. Bardzo praktycznym dodatkiem jest otwierana tylna szyba. Ułatwia wrzucanie drobnych przedmiotów do kufra, bez konieczności otwierania całej klapy. W Focusie kombi do dyspozycji są 472 l, natomiast kufer samochodów z zestawem naprawczym pomieści 490 l.

Podobieństwa zauważymy także podczas jazdy. Precyzyjne układy kierownicze i skrzynie biegów, a także zawieszenia zapewniające świetne właściwości jezdne znajdziemy zarówno w BMW serii 3 Touring, jak również w Fordzie Focusie kombi. Lepsze wyważenie oraz dodatkowe 11 centymetrów rozstawu osi sprawiają, że tylnonapędowa „Bawarka” jest bardziej neutralna. W ocenie niektórych użytkowników "trójki" wadą jest siła, jakiej trzeba używać do operowania lewarkiem skrzyni biegów. Focus również nie daje powodów do narzekania. Wręcz przeciwnie. Podsterowność, nawet podczas bardzo dynamicznej jazdy, jest śladowa, a przemyślanymi zmianami obciążenia można zacieśniać zakręty.

Jeżeli nosimy się z zamiarem nabycia samochodu za ok. 60-70 tysięcy złotych, w grę będą wchodziły Fordy Focusy kombi z ręczną klimatyzacją, system audio oraz benzynowymi silnikami 1.0 EcoBoost (100 lub 125 KM), 1.6 Duratec (105 KM) i 1.6 EcoBoost (150 KM) lub turbodieslem 1.6 TDCi (95 KM).

Ile pali Ford Focus III - sprawdź raporty spalania

Trzycylindrowy silnik 1.0 EcoBoost jest zupełnie nową konstrukcją. Wbrew obawom wielu kierowców, zapewnia wystarczające osiągi, a w cyklu mieszanym pozwala na podróżowanie za 6-7 l/100km. Bardzo korzystny stosunek spalania (średnio ok. 8 l/100km) do osiągów (8,7 s do „setki”) oferuje 150-konna jednostka 1.6 EcoBoost. Z kolei wysokoprężny motor 1.6 TDCi jest świetną propozycją dla osób, które nie zamierzają stracić fortuny na stacjach paliw – w cyklu mieszanym potrzebuje poniżej 6 l/100km. Mimo niewielkiej mocy sprawnie radzi sobie z napędzaniem 1,3-tonowego Focusa. To zasługa 230 Nm, które są do dyspozycji w przedziale 1500-2000 obr./min.

Z analizowania cen bazowej wersji wyposażeniowej Focusa, czyli Ambiente, można z czystym sumieniem zrezygnować i skupić się na odmianie Trend. Poza standardową klimatyzacją daje ona dużo większą możliwość kompletowania dodatków. W Ambiente liczba płatnych opcji została okrojona do absolutnego minimum.

Przed takimi dylematami nie stali klienci BMW - niemiecki koncern dawał im pełną swobodę podczas konfigurowania pojazdu. Mimo że „trójka” kosztowała krocie, nie rozpieszczała obfitym wyposażeniem. Standard obejmował m.in. ABS, ESP, klimatyzację, komputer pokładowy, radio z MP3 i sześć poduszek powietrznych. Zaznaczenie na liście opcji dwustrefowej "klimy" oraz lepszego nagłośnienia podnosiło kwotę na fakturze o kilka tysięcy złotych. BMW oferowało także ergonomiczne fotele z dużym zakresem regulacji, różne kierownice, kilka rodzajów skórzanej tapicerki oraz ozdobne inkrustacje z prawdziwego drewna lub aluminium. Nawigacja, aktywny tempomat, sportowe zawieszenie, pakiet M? Ależ oczywiście - odpowiadali dealerzy BMW. Doposażenie samochodu mogło bez trudu pochłonąć kilkadziesiąt tysięcy złotych. Dla osoby zainteresowanej zakupem używanego BMW E91 mamy jednak dobrą wiadomość. Dużą część kwoty zainwestowanej w dodatki pierwszy właściciel traci bezpowrotnie, ale na okazyjny zakup dobrze skompletowanego egzemplarza mimo wszystko lepiej nie liczyć.

Postęp technologiczny sprawia, że dodatki jeszcze do niedawna zarezerwowane dla aut z wyższej półki stają się dostępne w popularnych modelach. Do Focusa trzeciej generacji można zamówić nie tylko rozbudowany system audio, nawigację, biksenonowe reflektory czy diodowe światła do jazdy dziennej. Na liście opcji są też systemy odpowiadające za rozpoznawanie znaków drogowych, monitorowanie zmęczenia kierowcy, automatyczną zmianę świateł drogowych na mijania, utrzymywanie na pasie ruchu, ostrzegające o obecności innych pojazdów w martwym polu widzenia w lusterkach, a nawet asystent parkowania, który potrafi samodzielnie wpasować Focusa w lukę między innymi samochodami. Większości z wymienionych sojuszników kierowcy nie znajdziemy w kilkuletnich BMW serii 3. Czy to wada? Na pewno nie dla osób, które lubią czuć, że w pełni kontrolują samochód.

W przypadku używanego BMW E91 kwota 60-70 tysięcy złotych daje naprawdę duże pole manewru, przy czym w grę będą wchodziły głównie samochody wyprodukowane przed faceliftingiem, który miał miejsce jesienią 2008 roku. Do wyboru będą m.in. benzynowe wersje 318i (129 i 143 KM), 320i (150 i 170 KM), 323i (177 i 203 KM), 325i (218 KM), 330i (258 KM) oraz wysokoprężne 318d (122 i 143 KM), 320d (150, 163 i 177 KM), 325d (194 KM) i 330d (231 KM). Szczególną ostrożność zalecamy w przypadku "okazji", ponieważ za atrakcyjną ceną często stoi barwna przeszłość danego egzemplarza. Próba weryfikacji stanu w żadnym przypadku nie może ograniczać się tylko do badania grubości lakieru. Duża wartość "trójki" sprawia, że naprawy z wykorzystaniem części pochodzących z innego samochodu w tym samym kolorze są częstą praktyką.

Warto dodać, że zakładana kwota 60-70 tysięcy złotych pozwoli na zakup „trójki” ze świetnym napędem na cztery koła xDrive, który rozkład momentu obrotowego na przednią i tylną oś dostosowuje do sytuacji na drodze. Napęd xDrive był dostępny w wersjach 320d, 325i, 330i, 330d oraz 335i.

Mimo usportowionego charakteru oraz dużych i mocnych silników, BMW E91 nie jest przesadnie łase na paliwo. Turbodiesle potrzebują średnio 6-7 l/100km, natomiast najpopularniejsze motory benzynowe 8-10 l/100km. Wir zagnieździł się w zbiorniku odmiany 330i, która potrzebuje średnio 11-13 l/100km.

Ile pali BMW E91 - sprawdź raporty spalania

Nowy czy używany? Dylemat jest tak stary, jak historia motoryzacji. W wielu przypadkach szalę na korzyść nowego samochodu przeważa gwarancja, czyli przynajmniej dwa lata spokoju o większość drogich podzespołów. Za dopłatą Ford proponuje nabywcom Focusa dodatkową ochronę (5 lat lub 150 tys. km) przed kosztami napraw w ramach programu Ford Protect. W przypadku używanego BMW E91 z drugiej ręki koszty wszystkich awarii odczuje kieszeń użytkownika samochodu.

Z opracowań ADAC wynika, że BMW E91 wraz z E90 (sedan), E92 (coupe) i E93 (cabrio) są dużo mniej problematyczne od starszego typoszeregu E46. Wyraźny spadek usterkowości odnotował także TUV, który lokuje omawianą „trójkę” w czołówkach rankingów. Nie oznacza to jednak, że kupując regularnie serwisowany samochód w tabeli kosztów nieplanowanych napraw można wpisać wartość „0”. Specjaliści ADAC w „trójce” najczęściej diagnozowali usterki układu zapłonowego, wtryskiwaczy, rozruszników, elektroniki sterującej silnikiem, immobiliserów, turbosprężarek, elementów sterujących ciśnieniem doładowania i czujników położenia wałków rozrządu. Przy wyższych przebiegach trzeba przygotować się na wydatki związane z wymianą wytłuczonych elementów aluminiowego zawieszenia, wariatorów faz rozrządu oraz dwumasowych kół zamachowych i filtrów cząstek stałych „trójkach” z turbodieslami.

Typowe usterki BMW E91 - AutoRentgen

Który z samochodów zasługuje na szczególną rekomendację? Wszystko zależy od potrzeb kupującego. Jeżeli poszukujesz pewnego w prowadzeniu, solidnie wykonanego i praktycznego kombi z dwuletnią gwarancją, Ford Focus kombi będzie świetnym wyborem. Jeżeli jednak przykładasz szczególną wagę do jakości wykonania i właściwości jezdnych, gustujesz w mocnych silnikach, a do tego jesteś skłonny do zaakceptowania balastu w postaci kilku lat eksploatacji, ponad 100 tysięcy kilometrów przebiegu i wszystkiego, co z tym związane, BMW serii 3 Touring na pewno Cię nie rozczaruje.

Ford Focus III Kombi - galeria

Dane techniczne - Ford Focus III Kombi

Podstawowe paramtery

Długość
4556 mm
Szerokość
1823 mm
Wysokość
1505 mm
więcej danych technicznych tego auta
Komentarze kierowców (43 komentarze)
~io
2
|
0

Do pejotpe: ja natomiast nigdy nie kupie auta na kredyt - to jest dopiero marnowanie pieniędzy

19.03.2013 19:57:24 | napisz odpowiedź
~io
0
|
1

Do sunnyluk: nie rozumiem ludzi którzy kupują samochody w komisach, auto- handel itp (każdy pośrednik musi dołożyć marże) i później narzekają na stan takich aut - polecam film 'Matylda' tak a propos handlarzy używanymi autami

19.03.2013 19:53:37 | napisz odpowiedź
~kamilek
1
|
1

ciekawe od kiedy to te passaty są takie bezproblemowe ZABRZE ? chyba że kupiłes b4 w ostatecznosci b5, ale jesli zmieniles z e90 to pewnie na paska b6-b7, a te auta to nie tylko moje zdanie - kupa złomu w której wszystko siada poczynając od niestabilnej elektryki przez awaryjne silniki zarowno benzynowe jak i diesla - oczywiscie, po naprawy tak czeste że można dostać konwulsji.
a co mnie dziwi to skad takie Ty ceny wziales ? z opowiadać ktorego kolegi ? akurat wiem ze e90 jest udanym autem a w połączeniu z silnikiem benzynowym przed 2007r (poczytaj se i ogarnij wiecej wiedzy dlaczego) to jest naprawde audanym autem.
Tak więc gratuluje kupna boskiego passata i zapewne 80% polaków CI teraz zazdrości tego panzerhausa

05.02.2013 21:53:38 | napisz odpowiedź
~Romeo
3
|
0

Do ~Zabrze: Czemu naprawa wspomagania w E90 możliwa tylko w ASO? Jeśli jakaś część dostępna jest tylko oryginalna, mechanik mi zamawia i montuje - nie jestem skazany na płacenie kroci za robociznę w ASO. Nową oryginalną pompę widzę w sklepie za ~1900zł brutto, plus koło pasowe +150zł, plus jakieś elementy hydrauliki 350-850zł (zależnie od wersji) - i nie mam pomysłu, jak cenę za taką naprawę dobić do 11 tys zł. A przecież chyba nie popsuł się cały układ, tylko któryś jego element, prawda?

21.11.2012 13:54:25 | napisz odpowiedź
~Zabrze
2
|
3

Używane BMW 3 model E90 to bajka do momentu pierwszej awarii. Miałem takie auto kupione w polskim salonie jako nowe. Po 4 latach i przebiegu 90 tys km padło wspomaganie kierownicy. Naprawa możliwa tylko w ASO, części plus robocizna 9 tys zł netto ... o skrzypiącym notorycznie zawieszeniu nie wspominam. W ASO psikają tam WD40 i mówią że to wina zapylonych dróg. Teraz jeżdżę rocznym Volkswagenem Passatem i na razie spokój.

21.11.2012 09:06:30 | napisz odpowiedź
~Romeo
4
|
1

Do kiego: "nowe auto kosztuje nas tylko tyle co wydatki ekspluatacyjne" - tylko że wymiana części eksploatacyjnych bywa bardzo, bardzo kosztowna w ASO, do którego jesteśmy przymuszania chcąc zachować gwarancję.. - często gwarancję głównie na tę część pojazdu, która akurat przez okres gwarancji nie ma prawa się zużyć.
Kupując nowe auto koszty eksploatacji wydają się bardziej przewidywalne niż gdy kupujemy używane, jednak w obu przypadkach jest to przecież dopiero początek wydatków. A kupując takie BMW taniej od nowego Focusa, możemy - w przypadku konieczności napraw auta - zrównoważyć wydatki. Ponownie więc - sposobów na wydanie tych samych pieniędzy jest wiele, a i każdego kierowcę cieszyć będzie co innego. ;)

18.11.2012 10:45:08 | napisz odpowiedź
~kiego
3
|
6

Niewazne jakie auta ze soba porownamy,jak rowniez w jakim przedziale cenowym ,poniewaz jakby nie liczyc nowe auto kosztuje nas tylko tyle co wydatki ekspluatacyjne,a kilkuletnie auto uzywane zaczyna miec usterki ,ktore nie zawsze sa drobne i tanie.

17.11.2012 17:11:05 | napisz odpowiedź
~adiskorpion7
2
|
1

Do sunnyluk: tak to jest jak się kupuje auta z komisu a nie od właściciela prywatnego ;P, masz szczęście że ci chodzi ten fordzik, bo są tacy co kupują nowe auto z salonu i po roku mu pada a serwis nie likwiduje usterki tylko gra na zwlokę

16.11.2012 22:41:50 | napisz odpowiedź
~Romeo
4
|
2

Do sunnyluk: Bardzo dobrze więc wybrałeś. Cieszysz się, że wykręcisz 95-konny silnik w Focusie na dobre 120KM i że wtedy autko będzie żwawe. Natomiast do mojego stylu jazdy nie schodziłbym poniżej 3-litrowych silników w E91. Ceny takich wersji? Spokojnie 50-60 tys zł. Cena Focusa z dynamiką na tym samym poziomie? Nie licząc 250-konnego za 120tys zł, brak takich wersji.
Podsumowując - to od konkretnego kupującego zależy, które auto będzie dla niego bardziej odpowiednie. Jeden porównuje rozmiary auta, inny wyciszenie, jakość materiałów, właściwości zawieszenia, dynamikę, koszty eksploatacji. Każdy ma inne priorytety. ;)

15.11.2012 15:38:29 | napisz odpowiedź
~sunnyluk
4
|
4

Rok temu stałem przed podobnym dylematem i wybrałem Focusa kombi 1.6 TDCi 95KM w wersji Trend. Być może jest to słaby silniczek, być może mogłem mieć za tą kasę super hiper używane BMW 3, ale po tym jak znajomy sprzedawca z komisu sprzedał mi 3 lata temu Focusa 1 z licznikiem cofniętym o 100tys. w którym po pół roku wyszły do wymiany wtryski, dwumasa, turbo, coś w zawieszeniu i innych pierdół, odpuściłem jakiekolwiek używki. Wsiadam do auta, cieszę się z niesamowitych właściwości jezdnych, cieszę się, że przy -20 stopniach autko mi odpali, że mam spokój i jeżdżę. Po gwarancji zamiast władować tysiączka w jakąś zużytą część w beemce założę chipa w focusiku i z 95 zrobi się min. 120KM, niutki wzrosną a ja będę miał auto żwawe, dobre, z pewnym stanem, przebiegiem itd. Przy porównaniu takich dwóch aut wg mnie korzyść przypada dla Focusa III, gdyż aż tak wielkiej różnicy w klasie i jakości nie ma, a jednak posiadanie pewnego nowego samochodu jest rzeczą bardzo ważną. Co innego gdyby porównać np. taką nową pandę za ponad 30tys. i kilkuletni niemiecki kompakt...

15.11.2012 08:59:15 | napisz odpowiedź
~pejotpe
6
|
4

Mam prostą zasadę - jeśli nie stać mnie na nowe auto, to tym bardziej nie kupię takiego auta używanego, bo części są w cholerę drogie (a na pewno coś padnie, co wymaga sporego wydatku). Kiedyś czytałem, iż wszystkie części z których można złożyć nowego VW Golfa, kosztują mniej więcej tyle, co TRZY nowe (i zmontowane już) Golfy...

Także: brałbym Focusa...

14.11.2012 20:08:26 | napisz odpowiedź
~xfhbhtrnhhyt
2
|
7

ford to fajans a mleko kozie jest super

13.11.2012 18:35:55 | napisz odpowiedź
~ziele3
8
|
4

Do ~Roman: Widze ze masz wielkie doswiadczenie z jedna i druga marka.

13.11.2012 15:46:38 | napisz odpowiedź
~gregbun
7
|
6

nie warto kupowac ani jednego ani drugiego.dawac 70 tysi za jakies eco bosty do kosiarek?dziekuje,z drugiej strony kupowanie bejcy trójki 4 letniej...no mozna jak ktos sie uprze-trzeba jechac do rajchu i szukac,szukac szukac-niczym sie nie rózni szukanie zadbanej 4 letniej beemy od szukania zadbanej 8 letniej beemy-nawet gorzej znaleźc bo własciciele,których auto dobrze sie sprawuje chca je wykorzystac a nie spylac po 3 latach za to po 5-7 latach zaczynaja zmieniac fury,a te pierwsze pojawiajace sie na rynku wtórnym (2-4 latki)auta to zwykle poflotowe z duzymi przebiegami albo rozbite i na szybko zrobione na handel,jak juz ktos celuje w uzywke beeme to lepiej starsza pare lat i za mniejsze pieniadze

13.11.2012 15:31:30 | napisz odpowiedź
~Roman
9
|
6

Z dwojga złego wolałbym "Fakjusa" :) Mimo, że w swoich wyborach zwykle idę pod prąd opinii publicznej, w tym przypadku popularne skojarzenia z marką BMW i mnie się udzieliły i wolałbym, żeby nikt z moich znajomych nie widział mnie w samochodzie tej marki :).
Abstrahując od skojarzeń "Fakjus" podoba mi się bardziej - dynamiczny design w porównaniu z przyciężką bryłą BMW. Kokpit BMW też jakiś taki nijaki. Zegary w Fordzie są dopieszczone i nowoczesne, w BMW jakby zatrzymali się w latach 80-tych. Reszta deski już gorzej: w Fordzie chyba można się pogubić w rozrzeźbionych detalach (czyszczenie tego to pewnie koszmar), za to ascetyczna deska w BMW robi wrażenie wnętrza samochodu co najwyżej klasy kompakt i to też niezbyt wyrafinowanego.
Samo wyposażenie BMW też nie robi wrażenia w porównaniu z Fordem. Jedyny plus to to, że BMW mniej traci na wartości, ale ja kupuję samochód nie po to, żeby go zaraz dobrze sprzedać :)

13.11.2012 15:17:29 | napisz odpowiedź
~Roman
4
|
4

Do ziele3: a muszę mieć doświadczenie z obydwiema? Przecież piszę tylko, który samochód bardziej mi się podoba :). Swoja drogą Ty też jak widzę, masz doświadczenie tylko z BMW, więc jeśli jesteś konsekwentny to też nie powinieneś wypowiadać się w kwestii "Ford v. BMW" dopóki nie pojeździsz Fordem? :p

13.11.2012 17:01:55 napisz odpowiedź
~ziele3
6
|
5

Do ~Roman: Do ~Manf: Z doswiadczenia oczywiscie.
Osobiscie jezdze drugim juz BMW (w tym jednym od nowosci) w pracy natomiast mamy kilka flotowych fordow w tym fokusy (wymieniane co 3 lata po splacie leasingu).

W pracy jezdze fordami.

13.11.2012 17:29:22 napisz odpowiedź
~Roman
4
|
6

Do ziele3: OK, masz rację - możesz się wypowiadać na temat Fordów :), ale co Cię upoważnia do negowania opinii innych? Z jednej strony sam podkreślasz, że to Twoje własne preferencje a jednocześnie naśmiewasz się z preferencji innych i kwestionujesz ich prawo do wypowiadania się. Bądź konsekwentny. Wyraźnie napisałem dlaczego wolałbym Forda - wypowiedziałem się tylko w kwestiach designu i odbiory społecznego - trzeba tylko czytać ze zrozumieniem. Powtórzę tylko, że mimo gdyby nawet BMW okazało się lepsze od Forda i tak nie kupił bym BMW, ale na to zapracowało 80% właścicieli samochodów tej marki. Może kiedyś to się zmieni.
Na koniec tylko jedno - porównywanie np. awaryjności swojego prywatnego samochodu do samochodu flotowego też chyba nie jest obiektywne i sprawiedliwe :)

13.11.2012 18:21:13 napisz odpowiedź
~Manf
6
|
6

Do ziele3:
Skąd ta konkluzja? Jeździłeś kiedyś Focusami? Bo ja tak, 6 lat MK1 i 6 lat MK2. Nie było z nimi większych problemów, zawsze dowoziły mnie do celu, dbałem o nie, więc nie musiałem walczyć z typowymi dla diesla problemami (oba miały silniki 1.8 TDCi). Psuły się naprawdę głupoty - przełącznik opuszczania szyby, klamka klapy bagażnika. 5 letnie BMW z przebiegiem ok. 200 tys. km raczej takiego komfortu by mi nie zapewniło...

13.11.2012 14:49:01 | napisz odpowiedź
~Volfodzio
6
|
5

A MOŻE nowa Skoda Rapid ? >;>

13.11.2012 14:46:49 | napisz odpowiedź
~Gumisio
4
|
2

a ja dodam, że jeżeli już porównywać Focusa z BMW 3 to w Fordzie należy brać pod uwagę silnik 1,6 EcoBoost - to ma wtedy sens. Jednak cena podskakuje do 77 tys, a po doposażeniu dojdziemy do 90 tys zł. Za taką kwotę można mieć zadbane i wyposażone BMW 320i. Benzynowe wersje nie mają takich przebiegów jak diesle...

13.11.2012 14:20:25 | napisz odpowiedź
~Seb
11
|
3

8 letnie BMW seri 3 na allegro są tańsze niż 4 letnie focusy, więc przy Polskim rynku niepoważnie drogich używek, utrata wartości po czterech latach jest podobna lub czasami na korzyść nowych. Poza tym Focusem można pojeździć 200 tys km i go sprzedać. A używane BMW to przy takim przebiegu można dopiero kupić.

13.11.2012 12:52:51 | napisz odpowiedź
~zigi
7
|
5

Ja bym wolał nowego focusa ;)

13.11.2012 12:34:17 | napisz odpowiedź
~ziele3
9
|
9

Zdecydowanie BMW nawet uzywane bedzie znacznie dluzej cieszylo przyszlego nabywce niz nowy fokus.

13.11.2012 12:30:29 | napisz odpowiedź
~ziele3
11
|
4

Do ~Manf: Z doswiadczenia oczywiscie.
Osobiscie jezdze drugim juz BMW (w tym jednym od nowosci) w pracy natomiast mamy kilka flotowych fordow w tym fokusy (wymieniane co 3 lata po splacie leasingu).
Wiec nie jest to wypowiedz jak Kolegi Romana ktory BMW i Fordy wyobraza sobie ze zdjec na portalach internetowych ;]

Kwestia wygladu i wyposazenia to oczywiscie prywatne wymagania czy upodobania wiec nie wchodzmy na ten temat.

Nie przedluzajac za kazdym razem wybral bym uzywane bmw niz forda.

13.11.2012 15:44:59 napisz odpowiedź
~ziele3
5
|
4

Do ~Manf: Zeby nie bylo nie pisze ze Fordy czy ford fokus to zle samochody, bo tak nie jest.

Pisze tylko i wylacznie o wlasnych preferencjach ;]

13.11.2012 15:48:36 napisz odpowiedź
~Borpost
8
|
0

Do ziele3: Jak każdy tutaj. Wszyscy piszą przecież o własnych preferencjach. Każdy ma swoją listę: dla jednych najważniejszy jest silnik, dla innych bezawaryjność, komfort a jeszcze inni na pierwszym miejscu stawiają design (patrz ~Roman) albo prestiż i każdy pisze tutaj to co jego zdaniem przemawia "za" lub "przeciw". Ty też zaznaczyłeś, że piszesz o własnych preferencjach. Żeby wypowiedzieć się o wyglądzie modelu, nie trzeba być jego właścicielem, pisząc o komforcie podróżowania też - wystarczy, że np. znajomi mają. Co innego awaryjność, serwisowanie, eksploatacja, a w tym wypadku nawet opinia mechanika nie do końca jest obiektywna, o czym sam się wielokrotnie przekonałem. Ja sam, zanim zdecydowałbym się na zakup, jedną z pierwszych rzeczy jaka bym zrobił, to długodystansowy test na polskich drogach w różnych warunkach (od autostrad po polne drogi). Dużo jeżdżę, często po bezdrożach, często załadowany na full, więc dopiero taki test wyłoniłby zwycięzcę

13.11.2012 16:25:42 napisz odpowiedź
~autre2003
10
|
5

Do ~Alwin: BMW będzie i owszem trzymać cenę, jednak weź pod uwagę że w Focusie nie dołożysz do napraw w ciągu tych dwóch lat, a do BMW możesz dołożyć zarówno 5 tyś jak i 50 tyś w tym czasie, koszty ubezpieczenie również będą wyższe w przypadku BMW.
Koszty użytkowania Forda można wyliczyć, koszty używanego BMW to jednak loteria, mając więc taką kwotę ja zdecydowałbym się na Forda.

13.11.2012 11:34:09 | napisz odpowiedź
~autre2003
5
|
4

Do Nihlus: Tylko nie wszystkim odpowiada dopłacanie za znaczek tak dużych pieniędzy, Ty byś dopłacił ja zdecydowanie nie.

13.11.2012 11:28:24 | napisz odpowiedź
~zxc
44
|
33

ford - łapka w górę. bmw - łapka w dół. Tu możemy zagłosować.

13.11.2012 11:21:07 | napisz odpowiedź
~klemens100
2
|
1

Do ~robak: Wychodzi, ze po 20 tys na rok. Dla mnie to duzo i nie wiem gdzie mógłbym tyle nastukać. Sam jednak niejednokrotnie na np autoscout24 widziałem samochody z przebiegiem 50 tys na rok i raczej nie są to auta firmowe, bo były to samochody ze średniej i wyzszej pólki.

13.11.2012 10:38:40 | napisz odpowiedź
~klemens100
14
|
0

Własnie takich porownan na tej stronie mi brakowało - nowy i uzywany w tym samym przedziale cenowym. Oby wiecej takich testów.

13.11.2012 10:33:14 | napisz odpowiedź
~on
11
|
3

Do ~kot: Pewnie masz troche racji...Jednak stopien ryzyka mozna zminimalizowac unikajac zakupu od handlarza. Kupujac drogi samochod uzywany, na dodatek 3 czy 5 letni przewaznie jego historia, przebieg, naprawy nie sa tajemnica i sa dobrze udokumentowane. Do tego istnieja tez stacje diagnostyczne...

13.11.2012 09:02:21 | napisz odpowiedź
~Alwin
9
|
13

Spadek ceny dla nowego Focusa będzie większy niż dla używanego BMW. Focus po dwóch, trzech latach będzie warty połowę ceny. Jego wartość nie przekroczy 40,000 zł. BMW zawsze będzie trzymać cenę, i nie ma co porównywać takich aut.

13.11.2012 09:02:06 | napisz odpowiedź
~Nihlus
12
|
7

Do autre2003: Tyle co Focus straci na wartości po wyjechaniu z salonu można przeznaczyć na gruntowny przegląd i remont najważniejszych części w używanym BMW.

13.11.2012 11:47:48 napisz odpowiedź
~autre2003
7
|
2

Do Nihlus: Po pierwsze trzeba mieć z czego dołożyć.
Po drugie gruntowny przegląd nie gwarantuje nam bezproblemowej eksploatacji, i nikt nie da Ci gwarancji, że po tym przeglądzie nic się przez najbliższe dwa lata nie zepsuje.
Po trzecie, większość aut w Polsce kupowanych jest w kredycie lub leasingu, kredyt na BMW będzie zawszy wyżej oprocentowany, a z leasingiem może być problem, ze względu na wiek BMW.
Tak więc reasumując auta te są przeznaczone dla zupełnie innej grupy odbiorców, Focusa można kupić mając 60-70 tyś, natomiast w przypadku BMW warto mieć jeszcze wolne co najmniej kilkanaście tysięcy zł, żeby później nie rwać sobie włosów z głowy, bądź by nie być zmuszonym do odsprzedania uszkodzonego pojazdu, na którego naprawę nie będzie nas stać, znacznie poniżej wartości, co może oznaczać znacznie większą stratę niż w przypadku Focusa.

13.11.2012 12:23:44 napisz odpowiedź
~Alwin
3
|
4

Do autre2003:
Niby tak, ale artykuł nie mówi o niepewnym aucie. Każdy kto decyduje się na zakup samochodu za 60 tysi nie kupi auta w ciemno.
Pewny sprzedawca plus serwis i mamy pewne auto. Poza tym BMW to marka premium i części są drogie, ale trwałe. Z resztą kupując takie auto musi Cię po prostu stać, żeby je utrzymać. Koszty utrzymania obu aut mają się nijak. Focusa kupisz rozumem, BMW sercem. Sam miałem ostatnio taki dylemat E46 coupe czy Mazda3. Zwyciężył rozsądek czyli Mazda.

13.11.2012 19:42:48 napisz odpowiedź
~autre2003
14
|
2

Do ~Alwin: Z pierwszego BMW byłem zadowolony, nawet więcej byłem zachwycony, z następnym było już znacznie gorzej, oba sprowadziłem z Niemiec ten drugi miał w dodatku pełną historie serwisową i tylko jednego właściciela, po zakupie sprawdziłem go w warsztacie wszystko niby dobrze, a był skarbonką, ciągle coś się w nim psuło i wszystko kosztowało majątek, każdy używany samochód to loteria jednak w przypadku BMW jak źle trafimy to jest to wyjątkowo kosztowne.
Focusa miałem służbowego, fakt przedni napęd nie daje tyle radochy, jednak zawieszenie i układ kierowniczy to mistrzostwo świata, moim zdaniem nie ustępuje BMW, a nowe auto to zawsze nowe, sami możemy o nie zadbać od początku i przynajmniej przez okres gwarancji mamy przewidywalne koszty, a nawet po, mamy większe szanse ze względu na to że wiemy iż dbaliśmy o auto - tego w przypadku używanego auto niemal nigdy nie będziemy widzieli, a BMW jest autem podwyższonego ryzyka gdyż większość ludzi nie kupuje go po to by spokojnie jechać nim na wycieczkę za miasto.

13.11.2012 20:26:19 napisz odpowiedź
~kirin2010
8
|
13

Jedyny plus dla focusa w tym porównaniu to, że jest nowy. BMW używane wiec zawsze jest jakiś stopień ryzyka przy zakupie. Jednak gdy miał bym do wyboru nowego focusa albo używane bmw, którego stan nie budził by moich wątpliwości to wybór by był oczywisty, BMW:)

13.11.2012 08:57:37 | napisz odpowiedź
~kot
13
|
6

Ja jestem za nowym. Kupując używany samochód w tym przedziale cenowym ponosimy bardzo duże ryzyko. Jak nie był bity, spawany z trzech, kradziony lub przekładany z anglika to może się okazać, że w pierwszych dwóch latach będziemy musieli wymienić pół samochodu i z 60 -70 tyś zrobi nam się 90 tyś... generalnie im większa kwota tym większa pokusa dla nieuczciwych handlarzy, blacharzy itp.

13.11.2012 08:54:39 | napisz odpowiedź
~kot
6
|
2

Do ~on: Masz racje, można zminimalizować ryzyko jak się zachowa "zimną krew" i rozsądek. Ale zdecydowana większość ofert to auta sprowadzane od handlarzy, które w ofertach wyglądają lepiej niż w momencie jak opuściły fabrykę ;) Bardzo trudno się powstrzymać, nie ulec pokusie i postępować racjonalnie - zwłaszcza jak się kupuje auto swoich marzeń, bo w takich sytuacjach zazwyczaj emocje przejmują kontrolę...

13.11.2012 09:29:04 napisz odpowiedź
~Nihlus
19
|
20

Osobiście wybrałbym BMW. Jak już kupować coś za takie pieniądze to żeby to chociaż miało klasę. Nie żeby Focus był "słaby", no ale Ford kontra BMW? Litości.

13.11.2012 07:59:01 | napisz odpowiedź
~robak
2
|
10

nie wiem jak wy jeździta że bmw z 2007 roku ma ponad 100000 przebiegu. moja vectra z 2002 dopiero co przekroczyła ten 'magiczny' przebieg gwarantuje ze bmw też się da takie kupić.

13.11.2012 07:31:07 | napisz odpowiedź