Opony zimowe czy całoroczne?
-
Naszym zdaniem
2012-02-03, Lukasz_Kochanek - Zima w pełni. Mamy już połowę stycznia za sobą i nauczeni doświadczeniami ostatnich lat teoretycznie jesteśmy przygotowani na zimę. Tyle, że ta w tym roku jakoś nie spieszy się z nadejściem. Temperatury rzędu 7 - 8, a w porywach nawet 10 st. Celsjusza w plusie kojarzą się być może z sezonem zimowym, ale na pewno nie w naszej szerokości geograficznej. My, Polacy, ostatnimi czasy przyzwyczajeni jesteśmy do tęgich mrozów, obfitych opadów śniegu i pługopiaskarek, których próżno wypatrywać na drodze. A w tym roku - pługopiaskarek faktycznie na drogach nie ma, ale co gorsza, nie ma też śniegu! Gdzie ta zima?
Golfstrom z racji silnego osłabienia w minionych dwóch latach nie przyniósł nam gorącego powietrza z Zatoki Meksykańskiej, stąd ostatnie dwie – trzy zimy zaliczane były do rekordowo zimnych w ostatnich dziesięcioleciach. Zima 2011/2012 miała być równie sroga, tymczasem nici z tego. W takich momentach ponownie powraca pytanie – jakie opony dobrać do swego auta, by nie dać zaskoczyć się panującej aurze?



Na to pytanie niezmiernie trudno jednoznacznie odpowiedzieć. W teorii mieszkańcy Podhala, Podlasia i Suwalszczyzny nie mają się nad czym zastanawiać – zima zawsze objawia się tam obfitymi opadami śniegu. Ale w przypadku osób mieszkających w północno – zachodniej, zachodniej i centralnej części naszego kraju sprawa nie wydaje się już być tak jednoznaczną – teoretycznie osoby te nie powinny się martwić o głęboki i kopny śnieg, a co najwyżej o zalegające wszędzie błoto pośniegowe. Ale wystarczy jeden tygodniowy wyjazd zimą na narty w serce polskich Tatr lub Karkonoszy, by boleśnie się przekonać, że zwolennicy kompromisów bardzo często są niezmiernie surowo karani. Świeży i obfity śnieg w połączeniu z ubitym, niemal zlodowaciałym podłożem, to kombinacja, która sprawia, że nawet najlepsze opony wielosezonowe, pokroju Vredestein Quatrac 3 czy Goodyear Vector 4Seasons, kapitulują. W takich surowych warunkach typowe opony zimowe, jak np. Sava Eskimo S3, radzą sobie zdecydowanie lepiej, niż renomowany wielosezonowy Goodyear. I niestety dopiero wówczas przekonujemy się, że bez pomocy saperki i łańcuchów się nie obejdzie. Co więcej, posiadacze większych aut typu MPV (np. Renault Grand Scenic, Mazda MPV, Citroen Grand C4 Picasso) w takiej sytuacji muszą skorzystać z pomocy życzliwych górali, którzy przyjadą na odsiecz… kultowym Zetorem, bo auta nijak nie da się samodzielnie wydobyć z zaspy śnieżnej.
Ostatnimi czasy zima zaskakuje nas swoją nieprzewidywalnością, jak nigdy wcześniej. Jednego roku niespotykanie mroźna i obfitująca w śnieg, następnego roku potrafi być niezwykle ciepła i deszczowa. Tego typu fluktuacje i odchylenia od typowej polskiej zimowości sprawiają, że dobór opon zimowych stał się zadaniem jeszcze trudniejszym. Teraz już nie wystarczy zastanowić się nad wyborem opon zimowych, ale także warto rozważyć zakup opon wielosezonowych. Jednak w przypadku tych ostatnich sprawę należy dokładnie przemyśleć. Dlaczego?



W przypadku opon wielosezonowych nie można pozwolić sobie na półśrodki. Bo opony wielosezonowa z racji swoich właściwości i parametrów zdecydowanie gorzej sprawdzają się w każdych warunkach: zimowych, wiosennych, czy też jesiennych. Dlatego przy wyborze opon wielosezonowych zawsze należy kierować się jak najlepszymi właściwościami jezdnymi tejże opony. Tylko najlepsza opona wielosezonowa w miarę dobrze sprawdzi się w każdych warunkach pogodowych. Słaba opona wielosezonowa okaże się słaba zarówno zimą, jak i latem i wiosną. Dlatego decydując się na zakup ogumienia wielosezonowego warto mieć to na uwadze. Tym bardziej, że wielosezonowe opony nie należą do tanich – dobre kosztują jakieś 30 – 40% więcej od dobrych zimowych czy letnich. Czy warto? Na pewno warto rozważyć…
- Lukasz_Kochanek
Opony zimowe czy całoroczne?
30 komentarzy
26 dyskutujących
Podpis:
Skład gumy zimowej opony różni się jednak od letniej. W zimowych oponach zastosowana jest znacząco inna mieszanka, w której specjalne dodatki powodują, że opony te nie twardnieją przy niskich temperaturach, tak jak to dzieje się z oponami letnimi.
3 miesiące temu napisz odpowiedź
Do pepus93: Spokój na dlugo to pozory. jeśli się malo jeździ to po kilku latach zimówki też twardnieją i pogarsza się ich jakość.
3 miesiące temu napisz odpowiedź
W Matizie, ktorym jezdze TYLKO po miescie, mam opony caloroczne (Debica Navigator 2), zas do samochodu w trasy mam zimowki.
Nie zaluje wyboru. Co ciekawe, konsultowalem go w sklepie oponiarskim, sami doradzili mi caloroczne do Metysa...
3 miesiące temu napisz odpowiedź
Sam jestem zwolennikiem zimówek,ale trzeba przyznać że na uniwersalnych raczej nie odczujemy nagłej zimy w październiku,w porównaniu do 98% kierowców osobówek którzy nie będą potrafili podjechać pod stromiznę rodem z placu manewrowego WORD'u:D
3 miesiące temu napisz odpowiedź
MOim zdaniem opona całoroczna nie nadaje sie w 100% ani na lato ani na zime. Nie można przecież pić napoju gorącego a jednocześnie zimniego. To jakies nieporozumienie...
3 miesiące temu napisz odpowiedź
Dla bezpieczeństwa własnego i innych uczestników ruchu drogowego lepiej zadbać o inne opony na zimę a inne na okres letni. Pomimo, iż bezpieczeństwo jest na pierwszym miejscu, większość ludzi zastanawia się czy jest to ekonomiczne. Eksploatacja zmiennych co sezon opon jest mniejsza, nie bez znaczenia jest również oddziaływanie na nie warunków zewnętrznych. Przy oponach całorocznych te zmienne warunki mogą być bardzo duże.
3 miesiące temu napisz odpowiedź
a ja jestem zwolennikiem opon całorocznych. Mam porównanie co do opon całorocznych i zimowych, jedne i drugie ze średniej półki cenowej, tzn. całoroczne - Dębica Navigator 2 oraz zimowa - Kleber Krisalp 2 HP (całoroczne były nieco tańsze od zimowych. I niestety, ale w kopnym śniegu lepiej sobie radziły opony całoroczne! Ciężko było mi w to uwierzyć, ale tak właśnie jest. Poza tym na mokrej nawierzchnii (przy temp. ok. 1-2 st.C) również całoroczna wygrywała, i to zdecydowanie (choć podobno inne zimówki są nieco lepsze niż Kleber). Jedynie latem, całoroczna nieznacznie przegrywa z oponami letnimi. Tak więc przy oponach podobnej klasy całoroczna wcale nie musi przegrywać z zimową.
3 miesiące temu napisz odpowiedź
Według mnie, to co uniwersalne, nigdy nie będzie lepsze. Jeździłem kiedyś na uniwersalnych, ale od kiedy założyłem pierwsze zimowe, potem letnie, to nikt mnie nie przekona, że uniwersalne są lepsze. Szczególnie widać różnicę przy zimowych.
3 miesiące temu napisz odpowiedź
Do versuskolobrzeg: może i tak, wiem wyprzedzają trzy auta na raz w pełnej śnieżycy ale w zimie jest mniej wypadków niż w lecie, tak było kiedyś w statystykach, teraz może i też..nie zagłębiałem, się w ten temat za bardzo.
3 miesiące temu napisz odpowiedź
a ja na zime mam na przód zimówki a z tyłu letniaki. W lecie zmieniam letniaki na przód a zimówki na tył i jest git
3 miesiące temu napisz odpowiedź
Do pepus93: Widze ze jedynie ty zapapales moj sarkazm odnosnie opon na jesien i wiosne. Sam wim, ze w zimie trza dobrych zimowek z naciskiem na dobrych. Ale jak pojawi sie widmo kryzysu w UE to i do tego tak ludzi zbalamuca, ze ludziska uwierza, ze na wiosne i jesien trzeba zalozyc caloroczne! Pozdrawiam!
3 miesiące temu napisz odpowiedź
Do versuskolobrzeg: Zgadzam sie z tobą w 100%!Bo nawet najlepsze zimówki nie uchronią przed najgorszym,ale napewno dużo pomogą w połączeniu ze zdrowym rozsądkiem i techniką jazdy po śniegu.
3 miesiące temu napisz odpowiedź
Do ~inżynier: Ty sie inzynier do biedoty nie zaliczasz bo nie jezdzieles dawniej kiedy wszyscy jezdzili na jednych oponach. Wynika ztego ze dzieciak jestes i nie wypowiadaj sie wiec w zadnym temacie wiecej!
3 miesiące temu napisz odpowiedź
jest jeszcze jedna teoria-zakładanie zimowek zimą powoduje że kierowcy czują się zbyt pewnie uważając, że skoro mają zimówki to są przyspawani do drogi.
tak sobie myślę, że coś w tym jest
3 miesiące temu napisz odpowiedź
Do SadowsJ: dobra sezonowa wg. najnowszych testow jest na trójkę,ani nie specjalnie radzi sobie z aquaplaningiem,ani świetnie nie hamuje ani dobrze nie podjezdza pod górkę na śniegu
czyli dość kiepsko,a mówimy tu bodajrze o Goodyearze który kosztuje dodatkowe 150zł więcej za szt. niz letnie
3 miesiące temu napisz odpowiedź
tak już jest, że nie ma rzeczy uniwersalnych, musi być konkret, zimą zimówki.
3 miesiące temu napisz odpowiedź
a to temperatury rzędu -20 stopni C to nie sroga zima???
ciekawe
3 miesiące temu napisz odpowiedź
ja mam napęd na przód, więc z przodu dobre zimówki na zimę i dobre letnie na lato, a z tyłu wielosezonówki i jest git. Przód na oddzielnych kompletach, zmieniam sobie opony sam, raz na 15 000km wszystkie gumy daję do wyważenia
3 miesiące temu napisz odpowiedź
Nie ma znaczenia jak użytkujemy, ważne że kiedy użytkujemy czy latem czy zimą powinniśmy mieć odpowiednie ogumienie dostosowane do temperatury i z właściwym bieżnikiem. Bo czy komuś przyjdzie do głowy zimą chodzić w klapkach, a latem w butach zimowych?
Podobno dobre (tzn. drogi) opony wielosezonowe też spełniają swoją funkcję, ale dobra sezonowa opona i tak będzie lepsza. A przy wymianie jest dodatkowa okazja do sprawdzenia stanu opon i właściwego wyważenia.
Ludzie wykazują tendencję do oszczędzania na rzeczach drobnych, zamiast tam gdzie można naprawdę zaoszczędzić. Czy przy zakupie samochodu za kilkanaście czy kilkadziesiąt tysięcy zakup kompletu opon za tysiąc czy dwa jest takim dużym wydatkiem? Pewnie wolą wydać te pieniądze(albo i więcej) na naprawę jak nie wyhamują i wjadą komuś w kufer albo w drzewo. Nie mówiąc już o najechaniu na pieszego. Czy naprawdę warto oszczędzać na bezpieczeństwie swoim i innych?
guzik_Darek: Im większa moc tym łatwiej zerwać przyczepność.
3 miesiące temu napisz odpowiedź
To zależy też od tego jak użytkujemy auto. Jeśli ktoś np używa auta tylko w mieście do dojazdów do pracy/na uczelnie/na zakupy to nie ma sensu kupować 2 kompletów opon.
3 miesiące temu napisz odpowiedź
Do Egontar: i do tego jeszcze 4 komplety felg :D
a co do zużycia, znacznie szybciej zużyje się jeden komplet wielosezonówek niż letnie/zimówki i przez to wcale nie wychodzi to taniej. NA PRAWDĘ! lepiej kupić od razu dwa komplety i mieć spokój na długi czas.
3 miesiące temu napisz odpowiedź
Pamiętam sytuację z mojego dzieciństwa, jak wracając do domu na szczycie górki stał TIR. Tato musiał zatrzymać się bo z naprzeciwka coś jechało. Cała kolejka stała po górką i nikt nie dał rady ruszyć (czysty, zajeżdżony śnieg). On delikatnie operując gazem w naszym Cinquecento, na letnich oponach wydrapał się pod górkę, a reszta stała dalej na swoich zimówkach.
A co do artykułu, też uważam, że na zimę zimówki a na lato letnie.
3 miesiące temu napisz odpowiedź
Zmarnowane minuty mojego zycia. Tak fatalnego artykułu dawno nie widziałem. Zero konkretów...
3 miesiące temu napisz odpowiedź
Szczytem luksusu jest zakładanie odmiennych opon na wiosnę i inny na jesień. Oczywiscie letnie na lato. A zimowe na zime.
W lecie do dobrego fasonu należą letnie z białym boczkiem jak w USA.
Wielosezonowe to dobre dla biedoty co cały rok w jednych trepach łazi
3 miesiące temu napisz odpowiedź
Do Egontar: Pierwsze słyszę, za to wiem, że niektóre ubezpieczalnie patrzą na opony po kolizji/wypadku.
3 miesiące temu napisz odpowiedź
Chyba dziesięć stopni Celsjusza na MINUSIE, nie plusie. Artykuł napisany 3.02, do tej pory było max -3, -5, dzisiaj -10, -12 mamy a tu proszę ;P Egontar - co Ty za herezje opowiadasz...
3 miesiące temu napisz odpowiedź
Niedługo Maja wprowadzic obiwoązek jeżdżenia na oponach sezonowych: w zimie na ziowych, latem na letnich, a wiosna i jesienia na wielosezonowych! Tak słyszałem!
3 miesiące temu napisz odpowiedź
Jeździłem już na wszystkich typach opon. Z moich obserwacji wynika, że najlepiej jeździć latem na letnich, a zimą na zimowych. Opony wielosezonowe nawet najdroższe(czyt. najlepsze) nie trzymają parametrów jak wyżej wymienione. Fakt, że trzeba zainwestować w drugi komplet opon, ale i tak można na nich przejechać tyle samo co na wielosezonowych, ale znacznie bezpieczniej czuję się przy nagłych zwrotach pogody.
Ja mówię wielosezonowym - NIE.
3 miesiące temu napisz odpowiedź
Polecamy!
Kilka dni testu redakcyjnego najnowszej generacji Porsche 911 przeleciały szybko, jak 4,3 sekundy, w...
Ekologiczne uzupełnienie oferty - Peugeot 3008 HYbrid4Peugeot 3008 stanowi pomost między kompaktowymi kombi i crossoverami. W przeciwieństwie do miejskich...

Newsletter - zapisz się!

galeria
dodaj do ulubionych
poleć znajomemu
wydrukuj artykuł
zapisz się do newslettera








