Nasz serwis internetowy oraz podmioty z nim współpracujące takie jak reklamodawcy, firmy badające rynek, dostawcy usług oraz treści, korzystają z plików Cookies zapisywanych na Twoim urządzeniu w celach identyfikacyjnych, reklamowych oraz statystycznych. Dzięki temu możemy między innymi dostosować wygląd strony do indywidualnych potrzeb użytkowników. W przeglądarce internetowej możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies. Instrukcje zmiany ustawień dla najpopularniejszych przeglądarek znajdziesz tutaj: Chrome, Firefox, Internet Explorer, Opera i Safari. Jeżeli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie przez nas mechanizmu Cookies, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki. Więcej informacji możesz znaleźć w Polityka prywatności.
Kliknij aby zamknąć
Gorące tematy:

Newsy

Wybierz
markę
Na skróty:
Więcej

Na drogach

Garść informacji z polskiej sceny drogowej

dodano: jakiś czas temu, autor: Mateusz Dêbski
Garść informacji z polskiego podwórka. Jak donosi "Dziennik Gazeta Prawna", powstała w naszym kraju luka prawna, przez którą osoby niesłyszące, chcąc zdać egzamin na prawo jazdy muszą same zadbać o tłumacza języka migowego, co znacząco podnosi koszty samego egzaminu. Dalej policja, która przebada nasze najważniejsze drogi krajowe, wojewódzkie i powiatowe pod kątem oznakowania pionowego i poziomego w poszukiwaniu błędów.

Jeśli jesteś niesłyszący musisz drożej zapłacić za egzamin

Wszystkie kwestie regulujące spis urzędów i instytucji państwowych, które powinny zadbać o tłumacza są zawarte w Ustawie o języku migowym. Obecnie jednak nie ma tam wzmianki o Wojewódzkich Ośrodkach Ruchu Drogowego, dlatego też niedosłyszący chcąc zdawać egzamin muszą w swoim zakresie postarać się i opłacić tłumacza języka migowego. Jak wiadomo, koszt takiego przedsięwzięcia znacząco podnosi cenę samego egzaminu. Czekamy na ruch prawodawców.

Policjanci z drogówki sprawdzą stan oznakowania na drogach

Jak podaje z kolei serwis dziennik.pl, polska policja drogowa do końca marca ma sprawdzić oznakowanie najważniejszych wojewódzkich, krajowych i powiatowych dróg. Jak twierdzi Marek Konkolewski z Komendy Głównej Policji, funkcjonariusze drogówki wraz z zarządcami dróg dokonają przeglądu stanu oznakowania pionowego i poziomego na drogach. Wszystko to w ramach Narodowego Programu Bezpieczeństwa Ruchu.

Często zdarza się przecież, że drogi są „przeoznakowane”, to znaczy, że znajdują się na nich ograniczenia prędkości np. do 30 km/h, pozostawione po zakończonych już robotach drogowych czy konserwacyjnych. Wiele znaków jest również zniszczonych, czy zasłoniętych przez drzewa i krzewy. Policjanci będą również sprawdzać czy przejścia dla pieszych są widoczne z daleka i oznakowane w należyty sposób. A to wszystko dla poprawy naszego bezpieczeństwa.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna, auto.dziennik.pl

Najnowsze Wiadomości

Będzie mniejsza wodorowa Toyota

24.05.2016, 1 komentarz

Nowy Grand Scenic

24.05.2016, 1 komentarz

Możesz kupić Lexusa LFA

24.05.2016, 8 komentarzy

Jeszcze ostrzejsze Clio RS

24.05.2016, 1 komentarz

Alfa Romeo GIULIA - cennik na...

23.05.2016, 15 komentarzy

Oto nowy Peugeot 3008

23.05.2016, 5 komentarzy
zobacz więcej propozycji