Nasz serwis internetowy oraz podmioty z nim współpracujące takie jak reklamodawcy, firmy badające rynek, dostawcy usług oraz treści, korzystają z plików Cookies zapisywanych na Twoim urządzeniu w celach identyfikacyjnych, reklamowych oraz statystycznych. Dzięki temu możemy między innymi dostosować wygląd strony do indywidualnych potrzeb użytkowników. W przeglądarce internetowej możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies. Instrukcje zmiany ustawień dla najpopularniejszych przeglądarek znajdziesz tutaj: Chrome, Firefox, Internet Explorer, Opera i Safari. Jeżeli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie przez nas mechanizmu Cookies, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki. Więcej informacji możesz znaleźć w Polityka prywatności.
Kliknij aby zamknąć
Gorące tematy:

Newsy

Wybierz
markę
Na skróty:
Więcej

Na drogach

Niepewna wartość akcyzy na gaz CNG. Będzie drogo?

dodano: jakiś czas temu, autor: Mateusz Dêbski
Gaz ziemny CNG, czyli tańsza alternatywa dla samochodów napędzanych benzyną czy ropą, dalej ma niepewną przyszłość na polskim rynku. A to wszystko za sprawą akcyzy, która nie jest jeszcze ustalona, co w znacznym stopniu zniechęca do inwestycji w stacje tankowania, czy samą instalację gazu.

Jak podaje Agencji Informacyjnej Newseria analityczka BM Reflex Urszula Cieślak: - „Gaz CNG jest perspektywiczny dla rynku paliw, ale ta perspektywa będzie realna, gdyby były określone i przewidywalne uwarunkowania prawne. Mam tu na myśli obciążenia podatkiem akcyzowym. To, co przeszkadza rozwojowi tej branży gazu do samochodów, to jest przede wszystkim niepewność, co do regulacji prawnych w zakresie akcyzy.”

Ministerstwo Finansów planowało wprowadzić podatek na poziomie 695 zł za tonę gazu, czyli analogicznie do wartości akcyzy za LPG. Po licznych akcjach protestacyjnych zdecydowano się na zerową stawkę akcyzy na CNG na okres pięciu lat. Warto przypomnieć, że od 2007 roku akcyza na CNG również wynosiła 0 %. 1 listopada tego roku jednak mija w Polsce czas ochronny akcyzy, na jaki zgodziła się Unia Europejska.

„W Komisji Europejskiej trwają już prace nad nową dyrektywą dotyczącą podatków, w tym podatku akcyzowego, która niestety na końcu daje nam bardzo gwałtowny wzrost obciążeń podatkowych, jeśli oczywiście ten projekt w kształcie, w którym teraz znajduje się pod pracami Komisji, zostałby przyjęty.” – dodaje Cieślak.

Projekt Komisji Europejskiej zakłada opodatkowanie paliw w zależności od emisji CO2 i wartości energetycznej. Innymi słowy wprowadzenie takiego prawa oznaczałoby w praktyce podniesienie przez państwa członkowskie akcyzy na gaz. Nie tylko na CNG, ale również na bardzo popularny na naszym rynku LPG. Polska co prawda sprzeciwiła się takim planom, ale sprawa nie jest przesądzona. Różnica może być ogromna: „Dzisiaj minimum unijne dla gazu to jest 125 euro na 1000 kg, natomiast projekt docelowo zakłada, że akcyza mogłaby wzrosnąć do poziomu 600 euro za tonę. To powoduje, że ten rynek, który osiągnął pewien stopnień nasycenia, przestał się rozwijać. Podwyżka oznacza, że nie ma zachęt do dalszego rozwoju rynku.” - podkreśla Cieślak.

Przypomnijmy, że z danych PGNiG wynika, że po Polsce porusza się mniej więcej 1700 pojazdów wyposażonych w instalacje gazu ziemnego CNG. Najwięcej jest autobusów, których pokaźna flota 40 sztuk jeździ po Rzeszowie. Podobne autobusy znajdziemy w Tarnowie – 32, Radomiu - 25, czy w Tychach – 19 sztuk. Dodatkowo z dobrodziejstw gazu ziemnego korzystają również korporacje taksówkarskie (np. Wawa Taxi) czy pojazdy Poczty Polskiej.

Warto dodać, że samochód pali dokładnie tyle samo gazu ziemnego na 100 km, co litrów benzyny lub też ropy. Obecnie koszt m3 CNG to około 2,89 zł, czyli całkiem mało. Gaz ziemny możemy zatankować na jednej z niestety tylko 28 stacji tankowania w całej Polsce (aktualny wykaz stacji znajdziemy tutaj). Jeżeli plany Komisji Europejskiej wejdą w życie, to cena m3 gazu mogłaby skoczyć w górę ponad dwukrotnie, na poziom 7-8 złotych.

Najnowsze Wiadomości

zobacz więcej propozycji